sonnycrockett Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 23.11.07, 14:48 Jak się dodzwonisz do tego pesonalnego to pewnie, że możesz. Ale powinnaś jednak trochę odczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzi2001 Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 23.11.07, 15:54 sonnycrockett napisał: > Jak się dodzwonisz do tego pesonalnego to pewnie, że możesz. Ale > powinnaś jednak trochę odczekać. Rozmowa była dokładnie tydzień temu. standardowy czas oczekiwania na odpowiedź to 2 tygodnie, jednak powiedzieli że rekrutacja się skończyła i odpowiedzą szybciej (cokolwiek to znaczy). Czy uważasz że poniedziałek będzie dobry na taki ruch czy lepiej jeszcze poczekać? Nie chcę aby podjęli ostateczne decyzje dotyczące kogoś innego bo wtedy to juz czapa. A jak będa jeszcze w trakcie "zastanawiania się" to ciń szansy istnieje. Tylko cały czas chodzi mi po głowie czy nie popełnie jakiegoś faux pas szczególnie wobec rekruterów, dajac do zrozumienia że sa nie kompetentni i ja ich "omijam", umawiając się z Dyrekcją za ich plecami... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.brzeska Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 25.11.07, 10:52 Osobiście radziłabym nie podważać kompetencji osoby, która Panią rekrutowała. Na razie trzeba poczekać, pamiętając, że firma potrzebuje czasu na decyzję. Po dwóch tygodniach, jeśli nie zadzwonią lub jeśli odpowiedź będzie negatywna, będzie to oznaczało, że firma zdecydowała się na innego kandydata/kandydatkę i telefon od osoby, która w rekrutacji odpadła, nie zdziała cudu. Może lepiej wtedy pogodzić się z porażką, przeanalizować potencjalne błędy i rozejrzeć się po innych, być może nawet ciekawszych ofertach. Jednak oczywiście można próbować dzwonić, nie będę wybijać nikomu z głowy determinacji. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 25.11.07, 12:56 Hmmmmmmmm zupełnie nie wiem, dlaczego chcesz wyważać otwarte drzwi. Jeśli nie przekonasz rekruterów, to uważasz, że przekonasz samego personalnego? Może spróbuj przekonać rekruterów, a oni wtedy przekonają personalnego ;). Zupełnie jakby kandydaci zamierzali obejść CV, LM i inne wymyślone przez rekruterów podchody i udawali się do właściciela firmy, żeby on zdecydował. Skoro właściciel ma jakąś wizję firmy, to faktycznie powinien decydować. No ale na co mu wtedy CV, LM i rekruterzy? Sam będzie wiedział jak ma prowadzić zespół nawet potencjalnych nieudaczników, bo wykorzystując inteligencję emocjonalną wydobędzie z nich najlepsze cechy. Pozdrawiam. Basia PS. Skoro dostałaś szansę to idź w tym kierunku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asik37 Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 28.11.07, 15:25 mamozuzi, przepraszam ale poniewaz ja pracuję w b duzej korporacji muszę Cię zmartwic, ze nie ma szans dodzwonic sie bezposrednio do żadnego z dyrektorów. Po drodze jest recepcja ktora zawsze przełacza do asystentek danego dyrektora...a one straciłyby prace gdyby przełaczały kazdego do dyrektora. Dodzwonienie sie jest niewykonalne...chyba, ze masz komorkę danej osoby lub nr bezposredni (ktorego nigdzie nie znajdziesz ani nikt Ci go nie poda)...smutne ale tak wygląda korporacyjna rzeczywistość. pozdr i życze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 29.11.07, 12:15 Poczekaj jeszcze jakis czas. A potem- co masz do stracenia? Warto sprobowac, ale rozegraj to tak, zeby osoba wczesniej Cie rekrutujaca nie mogla niczego Ci zarzucic. Co do rozmowy z szefem kadr, to w przytpadku duzej firmy moze byc ciezko sie do niego dostac, ale nie jest to niemozliwe. Jesli znasz nazwisko- powinno Ci to sprawe ulatwic. Wbrew temu co niektorzy pisza- wielokrotnie w roznych sprawach kontaktowalem sie niezapowiedziany z szefami dzialow kadr i bardzo rzadko miewalem problemy ze skontaktowaniem sie z nimi. W takim przypadku pewny glos, enigmatyczne przedstawienie sie (sugerujace sprawy sluzbowe, ale nie bedace klamstwem) powinno pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Pytanie do eksperta i nie tylko - ważne 30.11.07, 22:47 Ale jesteś narwana :) Każdy ci radzi zaczekać...więc zaczekaj. Jak cię nie przyjmią to wtedy możesz wszystko bo nic do stracenia nie będziesz miała Odpowiedz Link Zgłoś