Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boję się:((((

    IP: *.wro.vectranet.pl 01.12.07, 23:20
    Witajcie. Proszę, powiedzcie co myślicie....aplikowałam do dużej
    instytucji finansowej..udało się. Oddzwoniła Pani na drugi dzień,
    powiedziała że zostałam przyjęta, powiedziała abym złożyła
    wypowiedzenie w obecnej firmie ( mam 2 tyg okres wypowiedzenia ).
    Poinformowała mnie że w piątek zadzwonią z kadr i umówią sę ze mną
    na spotkanie...złożyłam wypowiedzenie ( zostalam znienawidzona przez
    szefa, który przez 15 min walczył o mnie jak lew aż w końcu
    podpisał )...a tu cisza:((((komórka milczy...z kadr nikt nie
    dzwonil...boję się:(((((((co zrobię jeśli nie zadzwonią...co
    myślicie:(((Zadzwonią???
    Obserwuj wątek
      • Gość: monika Re: Boję się:(((( IP: *.acn.waw.pl 02.12.07, 00:05
        NIE SKŁADA SIE WYPOWIEDZENIA W OBECNEJ PRACY BEZ PODPISANIA LISTU INTENCYJNEGO
        LUB UMOWY Z NOWĄ FIRMĄ!!!
        sorry za capslocka, ale to zasada nr 1 przy zmianie pracy
        niestety na własne życzenie się tak urządziłaś, jak można zaufać obcej osobie,
        która namawia żeby złożyć wypowiedzenie w obecnej pracy nie dając żadnej
        gwarancji ?!?!?!
        • itg Re: Boję się:(((( 02.12.07, 00:15
          ja bym zadzwoniła albo jeszcze lepiej pojechała osobiście do tej nowej pracy
          poinformować od kiedy mogę u nich zacząć tzn. kiedy kończy się okres
          wypowiedzenia w poprzedniej firmie
          • Gość: mac jesteś głupia IP: *.acn.waw.pl 02.12.07, 00:31
            podpisuje się umowę przedwstępną-90% firm nie ma o nich pojęcia-muszę chodzić z
            napisaną własnoręcznie,to też o czymś świadczy a mówię tu o dużych
            korporacjach,prawniczych i nie tylko
            pozostaje Ci czekać łaskawie na telefon-sama się tak załatwiłaś,u obecnego
            jesteś spalona a tamta firma może teraz narzucać całkiem inne warunki(czytaj
            gorsze)
            powodzenia
            • snajper55 Re: jesteś głupia 02.12.07, 03:02
              Gość portalu: mac napisał(a):

              > podpisuje się umowę przedwstępną

              Po co przedwstępną, skoro można normalną umowę o pracę podpisać ?

              S.
        • mijo81 Re: Boję się:(((( 02.12.07, 12:37
          Gość portalu: monika napisał(a):

          > NIE SKŁADA SIE WYPOWIEDZENIA W OBECNEJ PRACY BEZ PODPISANIA LISTU
          INTENCYJNEGO
          > LUB UMOWY Z NOWĄ FIRMĄ!!!
          > sorry za capslocka, ale to zasada nr 1 przy zmianie pracy
          > niestety na własne życzenie się tak urządziłaś, jak można zaufać
          obcej osobie,
          > która namawia żeby złożyć wypowiedzenie w obecnej pracy nie dając
          żadnej
          > gwarancji ?!?!?!
          Wiesz co, te umowy przedwstępne i listy intencyjne mają gó..ane
          znaczenie. Są one tak napisane że pracodawca wyraża intencję
          zatrudnienia i tyle. Nawet jakby sprawa trafiła do sądu to i tak
          wystarczy że pracodawca wskaże okoliczności że po podpisaniu tego
          listu pracownik stał się zbędny. Tak czy owak, z listem czy bez,
          pracowinik i tak pozostaje na lodzie
          • annajustyna Re: Boję się:(((( 02.12.07, 12:41
            Stad koniecznosc podpisania umowy o prace.
            • mijo81 Re: Boję się:(((( 02.12.07, 20:33
              annajustyna napisała:

              > Stad koniecznosc podpisania umowy o prace.
              Mało który pracodawca daje do podpisania umowę o pracę wcześniej niż
              w dniu rozpoczęcia pracy
              • snajper55 Re: Boję się:(((( 02.12.07, 21:35
                mijo81 napisał:

                > Mało który pracodawca daje do podpisania umowę o pracę wcześniej
                > niż w dniu rozpoczęcia pracy

                Każdy pracodawca, który nie bierze pod uwagę możliwości zostawienia kandydata na
                lodzie, podpisze taką umowę bez problemów. Bo dlaczego by nie ?

                S.
                • mijo81 Re: Boję się:(((( 04.12.07, 21:11
                  A co ci to da? Jak się rozmyśli to da ci wypowiedzenie zanim pracę
                  rozpoczniesz więc i tak zostajesz na lodzie :)
                  • snajper55 Re: Boję się:(((( 05.12.07, 02:49
                    mijo81 napisał:

                    > A co ci to da? Jak się rozmyśli to da ci wypowiedzenie zanim pracę
                    > rozpoczniesz więc i tak zostajesz na lodzie :)

                    Zwolnić może zrobić zawsze. Ale jeśli się rozmyśli, to pracownik ma okres
                    wypowiedzenia oraz dostaje odprawę.

                    S.
                    • mijo81 Re: Boję się:(((( 08.12.07, 16:38
                      he he, tak jest tylko w teorii :)
                    • mik80 Re: Boję się:(((( 08.12.07, 18:39
                      Poczekaj na odpowiedź parę dni, później zadzwoń i dowiedz się co jest. Jeśli
                      podziękują poproś o odmowę na piśmie i wytocz im proces o dyskryminację ze
                      względu na płeć :)

                      pozdrawiam - Miłosz :)
                      • annajustyna Re: Boję się:(((( 08.12.07, 18:53
                        A co ma plec do tego?
      • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.wro.vectranet.pl 02.12.07, 09:32
        Dziękuję za odpowiedzi...No teraz się już podwójnie boję:((( Nie
        pozostało mi nic innego jak czekać...
        • Gość: do ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.tktelekom.pl 02.12.07, 09:52
          nie czekać tylko samemu dzwonić lub jechać. Może Pani w kadrach zapodziała
          gdzieś Twoje dokumenty i nie wiem gdzie zadzwonić? Liczy się czas, natychmiast w
          poniedziałek (zanim zadzwoni do innego kandydata bo na pewno szybko będzie
          chciała naprawić swój błąd)
          zadzwoń i powiedz, że w związku z tym, że nie zadzwoniła w piątek to dzwonisz ty
          i informujesz, że masz już zatwierdzone wypowiedzenie z pracy z 2 tygodniowym
          okresem wypowiedzenia, który upływa dnia tego, więc od tego możesz zacząć u nich.
          • anula36 Re: Boję się:(((( 02.12.07, 11:28
            jechac - nie czekac na telefon.
            • dcio Re: Boję się:(((( 02.12.07, 15:53
              jechac, najlepszy jesat osobisty kontakt, ale sie wrobilas. :(
        • Gość: Macho Re: Boję się:(((( IP: *.Red-81-36-2.dynamicIP.rima-tde.net 04.12.07, 09:09
          Jak sie nie uda wróć do poprzedniej pracy udając biedną kobietkę oszukaną przez
          podłą korporację. Mam nadzieje że szef podpisał, ale nie nie będzie traktować
          jako zdradę zamykającą drogę powrotu. U biznesmenów nie ma nienawiści na amen o
          ile rysuje się możliwość korzystnej dla obu stron współpracy.
      • absolwencina Re: Boję się:(((( 02.12.07, 19:00
        na serio masz 33 lata i złożyłaś wypowiedzenie, zanim nowy
        pracodawca nie podpisał z tobą umowy ?

        jeżeli tak, to gratuluję zaradności;
        • mijo81 Re: Boję się:(((( 02.12.07, 20:35
          He he, ja nigdy nie podpisuję umowy o pracę zanim jej nie zacznę.
          Ale nie dlatego że jestem niezaradny tylko po co mam się do czegoś
          zobowiązywać jak w międzyczasie może trafić się jakaś lepsza
          oferta :)
          • Gość: c Re: Boję się:(((( IP: *.chello.pl 02.12.07, 22:36
            w pysk Ci sie bucu nalezy ,
            ób ta gdzei Ci każą
          • annajustyna Re: Boję się:(((( 03.12.07, 11:00
            Obys nigdy przez takie pomysly nie zostal na lodzie:/
            • mijo81 Re: Boję się:(((( 04.12.07, 21:15
              Nie zostaję na lodzie ponieważ zabezpieczam się dwoma ofertami, bo
              jeśli nawet podpiszą ze mną umowę zanim rozpocznę pracę to przecież
              i tak się mogą rozmyślić, dają mi szybko wypowiedzenie i co....i tak
              zostaję na lodzie :). Więc wcześniejsze podpisanie umowy nic mi
              tutaj nie daje
              • Gość: monika Re: Boję się:(((( IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 22:36
                a nie można czasem pozwać firmy, która się rozmyśliła z powodu strat
                jakie się z tego tytułu poniosło (utracone zarobki w poprzednim
                miejscu pracy)???
                coś mi się obiło o uszy, że można wygrać odszkodowanie rzędu 3-
                miesięcznych zarobków, z chęcią przeczytam czy ktoś się z takimi
                przypadkami spotkał
                • mijo81 Re: Boję się:(((( 08.12.07, 16:42
                  Teoretycznie tak, ale w praktyce wystarczy że pracodawca sensownie
                  udowodni, że stałeś się zbędny po podpisaniu umowy a przed
                  rozpoczęciem pracy i wtedy nic nie dostaniesz :(
        • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.dialog.net.pl 03.12.07, 11:04
          Serio, mam 33 lata i tak zrobiłam. Moze dlatego że ufam ludziom i to
          jest moja wada. I obawiam się że wszystko wskazuje na to, że
          zostałam na lodzie.
          • Gość: ciekawski Re: Boję się:(((( IP: *.chello.pl 03.12.07, 11:19
            NO i co? Odezwali się? Pojechałaś? Zadzwoniłaś? Daj znać jak się sytuacja rozwija.
            • Gość: Ona33 pojechałam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:29
              pojechałam. Pani z kadr powiedziala, ze sytuacja sie zmienila i juz
              mnie nie potrzebuja. probowalam interwniowac, ale zaczela mnie
              bluzgac, gdy chcialam porozmawiac z szefem wezwali ochrone i mnie
              wyprowadzil jakis facet ( do tej pory mam siniaki na rece). koszmar
              • Gość: lila Re: pojechałam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:34
                niepoważni ludzie. A niby tacy dorośli. Jak można tak podle kogoś
                potraktować. Możesz podać nazwę tej pożal się boże "instytucji
                finansowej"???
              • Gość: monika Re: pojechałam... IP: *.acn.waw.pl 03.12.07, 12:10
                tia... poważna instytucja finansowa
                jedyne co ci pozostaje, to pogadać z szefem żebyś mogła nadal pracować gdzie
                pracujesz
                • Gość: Ona33 Re: pojechałam... IP: *.dialog.net.pl 03.12.07, 12:16
                  Ktoś podszył się pod mój nick:(((Przykre, że nawet w takich sprawach
                  ludzie bawią się kosztem innych....nie pojechałam jeszcze, próbuje
                  się dodzwonić:((((A w obecnej pracy nie mogę już zostać...Nie po tej
                  całej zadymie:(((Napewno napiszę jak sprawa się wyjasniła...a do
                  osoby, która się bawi moim kosztem ŻYCZĘ CI ABYS TEŻ KIEDYŚ STANĘŁA
                  W TAKIEJ SYTUACJI!!!!
                  • snajper55 Re: pojechałam... 03.12.07, 17:57
                    Gość portalu: Ona33 napisał(a):

                    > Ktoś podszył się pod mój nick:(((

                    Aby uniknąć takiej sytuacji należy założyć sobie konto.

                    S.
      • Gość: ewa Re: Boję się:(((( IP: *.wist.com.pl 03.12.07, 12:19
        Teraz autorka napisała z innego komputera, może ktoś się pod nią
        podszywa, a sprawa potoczyła się inaczej ? Ale jeśli tak się
        skończyło to naprawdę współczuję.
        Miałam kiedyś podobną sytuację. Zrezygnowałam z nowej pracy, bo
        dostałam telefon że mogę wrócić do poprzedniej (po roku). I co ?
        Okazało się że sytuacja po kilku dniach się zmieniła i powiedzieli
        że jednak na razie mnie nie potrzebują. Na razie czyli "wcale". I
        wydarzyło się to akurat wtedy, gdy miałam nową pracę po długim
        szukaniu. Szef z nowej pracy wkurzył się strasznie, że po miesiącu
        chcę odejść i bardzo niemile mnie pożegnał. A z tej drugiej
        propozycji nic nie wyszło i do dziś nie mam pracy. Ale skąd mogłam
        wiedzieć, że coś im się pomyliło w tych kadrach ?
        • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( Do Ewy IP: *.dialog.net.pl 03.12.07, 12:22
          Niestety ktoś się poprostu bawi całą sytuacją:(((Nic się nie
          wyjasniło...dzwonię dzwonię i cisza...Jestem załamana ale przyznaję
          rację temu kto napisał na forum że jestem głupia...tak JESTEM GŁUPIA
          bo zaufałam. I cos czuję że słono za tą swoją nawiność zapłacę;(((
          • Gość: racjonalista Re: Boję się:(((( Do Ewy IP: *.chello.pl 03.12.07, 21:45
            Nie przesadzaj, nie jesteś taka głupia - jeśli ktoś się nie spotkał w praktyce z
            takimi 'przekrętami' to raczej zaufałby kadrowcowi z nowej firmy obiecującemu
            pracę. Przecież nikt tu sobie żartów robić nie powinien. Nie odbierają telefonu
            też z pewnością z innych przyczyn niż chęć uniknięcia kontaktu z Tobą, więc nie
            panikuj. Próbuj jeszcze się dodzwonić, jak nic z tego to jedź osobiście. Nie
            popadaj w skrajną panikę, gdyż sytuacja nie jest przesądzona w żadną stronę.
            Powodzenia!
      • Gość: ewa Re: Boję się:(((( IP: *.wist.com.pl 03.12.07, 12:22
        No to jest nadzieja, że wszystko się dobrze skończy.
        • Gość: lila Re: Boję się:(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 13:44
          jeżeli nikt nie odbiera telefonu, to rzeczywiście najlepiej przejść
          się so firmy i zapytać u źródła co i jak.
          Wydaje mi się, że jakakolwiek odpowiedź powinna być. Tym bardziej,
          że obiecali zadzwonić.
          Ja trzymam kcikuki żeby wszystko się dobrze skończyło.
          A głupim "podszywaczom" na forum życze tego samego co ty -żeby
          znaleźli się w takiej samej sytuacji.
          • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.dialog.net.pl 04.12.07, 08:19
            Nadal niewiele się wyjasniło. Posłuchałam rady co poniektórych z
            forum i pojechałam. Pani, która przeprowadzała ze mną rekrutację,
            powiedziałam mi, abym się w żadnym wypadku nie denerwowała. Że w tym
            tygodniu napewno się skontaktują co do finalnego spotkania. Nie
            powiem, żebym była spokojniejsza...nie wiem, zobaczymy. Wczoraj
            zakupiłam tabletki na uspokojenie i czekam. Nic innego mi nie
            pozostało.
            • Gość: fafik zenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 08:42
              zenada. kupowac tabletki na uspokojenie. dajesz sie wykonczyc byle
              komu.
              • Gość: Ona33 Re: zenada IP: *.dialog.net.pl 04.12.07, 10:06
                fafik napisał(a):

                > zenada. kupowac tabletki na uspokojenie. dajesz sie wykonczyc byle
                > komu.

                Nie wiem czy żenada:(((Wiem co znaczy szukać pracy, boje się
                poprostu, że za dwa tygodnie okaże się że zostałam na lodzie...wiem
                wiem zaraz mi napiszecie że na własne życzenie i przez własną
                głupotę:(Ale do głowy mi nie przyszło, że tak to może się
                skończyć...stąd tabletki na uspokojenie, bo dzięki nim zachowuję
                twarz przed córką i udaję że jest wszystko ok...
            • Gość: monika Re: Boję się:(((( IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 09:56
              Co to znaczy, że czeka cię jeszcze finalne spotkanie? Czyli rekrutacja jeszcze
              nie skończona? Może źle zrozumiałaś poprzednio tą kobietę i wydawało ci się, że
              jesteś już przyjęta.
              • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.dialog.net.pl 04.12.07, 10:09
                monika napisał(a):

                > Co to znaczy, że czeka cię jeszcze finalne spotkanie? Czyli
                rekrutacja jeszcze
                > nie skończona? Może źle zrozumiałaś poprzednio tą kobietę i
                wydawało ci się, że
                > jesteś już przyjęta.

                Nie, dobrze zrozumiałam. Dwukrotnie pytałam, czy aby na pewno mam
                składać wypowiedzenie...Pani na wstępie powiedziała że ma
                przyjemność poinformowac mnie że zostałam przyjęta.... a to
                spotkanie to już czysta formalność w kadrach...
                • Gość: Pawel Re: Boję się:(((( IP: 195.90.102.* 04.12.07, 15:10
                  Spoko. Pięciokrotnie zmieniałem pracę i zawsze było to tak jak w
                  Twoim wypadku. Najpierw wypowiedzenie, potem podpisanie nowej umowy
                  (zwykle kilka dni/tygodni po rozpoczęciu pracy). Raz tylko mi się
                  zdarzyło, że warunki na umowie mnie nieco zaskoczyły (miała być
                  podstawa + premia i okazało się, że premia była na umowę/zlecenie).
                  Jeżeli, jak piszesz, jest to duża instytucja, to myślę, że będzie
                  wszystko OK. W dużych instytucjach są zwykle biurokratyczne
                  procedury i chwilę trwa zanim wszystko zostanie ostatecznie
                  zamknięte. Daj znać kiedy już podpiszesz umowę. Powodzenia.
                  • Gość: grzegorz Re: Boję się:(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 15:27
                    na moj gust to wszystko jest ok, przyjma cie
                    • Gość: monika Re: Boję się:(((( IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 22:37
                      a nie można czasem pozwać firmy, która się rozmyśliła z powodu strat
                      jakie się z tego tytułu poniosło (utracone zarobki w poprzednim
                      miejscu pracy)???
                      coś mi się obiło o uszy, że można wygrać odszkodowanie rzędu 3-
                      miesięcznych zarobków, z chęcią przeczytam czy ktoś się z takimi
                      przypadkami spotkał


                      • mijo81 Re: Boję się:(((( 04.12.07, 22:42
                        Teoretycznie można, ale nawet jeśli masz jakąś umowę przedswstępną
                        to i tak jest ciężko coś ugrać w sądzie
                        • Gość: Malina Ja bym podpisała umowę przedwstępną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 10:19
                          a mnie oszukali i zostałam na lodzie bez pracy i bez pieniędzy na
                          życie...nie podpisałam włąsnie umowy przedwstępnej i mnie
                          wyrolowali ja rozwiązałam umowę o pracę. Miałam pójśc na inne
                          stanowisko a dostałam o wiele gorsze - dosłownie degradacja-i
                          niższą pensje niż mi obiecywano. Ludzie się nie przejmują ludzmi
                          liczą sie znajomości moje stanowisko i pensje dostała znajoma kogoś
                          z firmy a ja dostałam strasznego rozstroju nerwowego. Odeszłam bez
                          niczego i niestety nie moge znaleść teraz pracy. Jak odchodziałam
                          poradzili mi beszczelnie bym ukryła fakt zę w ogóle u nich
                          pracowałam - i co tak poprostru rozwiązałam umowę o pracę w które
                          długo pracowałam......oddałam sprawę do PIP ale powiedzieli ze
                          tylko umowa przedwstępna przyszłego pracodawcę zobowiązuje - nic
                          nie wygram. Wiec ostrzegam
                          • Gość: Neruzo Re: Ja bym podpisała umowę przedwstępną IP: *.pzl.swidnik.pl 05.12.07, 10:46
                            poco umowe przedwstepna? jesli firmie naprwde zalezy na pracowniku
                            to odrazu podpisuje umowe o prace
                  • mijo81 Re: Boję się:(((( 08.12.07, 16:47
                    Ja też tak zawsze robiłem. I co więcej, ja nie chcę podpisywać umów
                    zanim nie rozpocznę pracy bo w międzyczasie może mi się coś lepszego
                    trafić :)
      • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.dialog.net.pl 05.12.07, 11:41
        Dziś miałam telefon. Pani upewniła się czy napewno już uregulowałam
        sprawę z obecnym pracodawcą. Powiedziała, że spotkanie finalne
        odbędzie się w przyszłym tygodniu, abym się nie martwiła, bo sprawa
        jest aktualna, wszystko jest ok. Z jednej strony poczułam ulgę, ale
        z drugiej nadal czuję niepokój. Nie wierzę jednak, aby poważny
        pracodawca po takich telefonach, mnie wyrolował. Napewno napiszę jak
        cała sprawa się zakończyła.
        • annajustyna Re: Boję się:(((( 05.12.07, 13:19
          Trzymam kciuki:D I nie bierz juz tych tabletek, nie warto marnowac
          zdrowia!
          • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:31
            znowu ktos sie pode mnie podszywa. nikt nie dzwonil od nich. wciaz
            jestem w stresie...:(
            • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.dialog.net.pl 05.12.07, 13:38
              Ona33 napisał(a):

              > znowu ktos sie pode mnie podszywa. nikt nie dzwonil od nich. wciaz
              > jestem w stresie...:(

              Już Cie widzę...albo szczeniak nieletni albo dorosły niedorozwój
              umysłowy;)))Ehh...szkoda czasu na taka osobę jak Ty;)))Mam nadzieję,
              że Ci którzy czytają mój wątek, zwracają uwagę na adres z którego
              wysyłam posty...a wysyłam z dwóch...z domu i z pracy...
              • Gość: podejrzliwy Re: Boję się:(((( IP: *.chello.pl 05.12.07, 15:10
                Mam nadzieję,
                > że Ci którzy czytają mój wątek, zwracają uwagę na adres z którego
                > wysyłam posty...a wysyłam z dwóch...z domu i z pracy...

                Jak to z pracy skoro starą rzuciłaś, a na nową czekasz??
                • Gość: monika Re: Boję się:(((( IP: *.acn.waw.pl 05.12.07, 15:18
                  Gość portalu: podejrzliwy napisał(a):

                  > Jak to z pracy skoro starą rzuciłaś, a na nową czekasz??a o czymś

                  a gdzie ona napisała, że starą pracę "rzuciła"? Była u szefa i złożyła
                  wypowiedzenie, a o czymś takim jak okres wypowiedzenia słyszałeś?
                  przy okazji przeczytaj jeszcze raz 1. posta autorki
            • Gość: M... Re: Boję się:(((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 13:38
              Uwierzcie w moim przypadku była to bardzo powążna firma....i co z
              tego to zależy od ludzi...jacy w danej organizacji pracują. Moja
              historia zdażyła się półroku temu ----jestem bez niczego i ze
              złamaną karierią.
      • annajustyna I co??? 08.12.07, 11:28

      • Gość: ilia Re: Boję się:(((( IP: *.ists.pl 08.12.07, 12:21
        A ja prześledziłam IP i wydaje mi się że ten cały wątek to ściema- masz Ip na
        'Ver..." potem na dialog i potem jakiś nowy się pojawił (podszywacz) , ale potem
        był podszywacz też z "dialog". Jak dla mnie to jest podejrzane..
        • anula36 Re: Boję się:(((( 08.12.07, 13:01
          nawet jesl;i ten konkretny watek jest podejrzany nie znaczy to ze takie sytuacje sie nie zdarzaja niestety.
          • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.wro.vectranet.pl 08.12.07, 20:00
            Przykro mi że co poniektórzy myślą że to prowokacja. Naprawdę, wciąż
            tak naprawdę nie wiem jak zakońćzy się cała sytuacja. Rozmawiałam z
            panią, która mnie rekrutowała w czwartek. Ona zatelefonowała do
            mnie. Podała mi termin spotkania w kadrach i nazwisko osoby do
            której mam się udać. Napewno napiszę jaki będzie koniec całej tej
            sprawy. Piszę tylko z dwóch IP. Teraz to będę już pisac tylko z
            jednego IP:(((Okazało się że mam zaległy urlop i do starej pracy
            wracam tylko na chwilę w przyszły piątek przekazać swoje sprawy.
            • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.wro.vectranet.pl 08.12.07, 20:02
              Zapomniałam jeszcze dodać, że dziękuję na forum tym którzy życzą mi
              dobrze!!!
              • Gość: miko Re: Boję się:(((( IP: *.chello.pl 21.12.07, 15:54
                i co wyjaśniło się już?????????
            • mijo81 Re: Boję się:(((( 09.12.07, 13:01
              No i po co zamieszania narobiłaś? :)
      • Gość: olek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 00:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kitek_maly jesooo, ile się tego dzisiaj narobiło :/ spadówa! 09.12.07, 00:18
      • Gość: ddd [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 10:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ona33 Re: Boję się:(((( IP: *.wro.vectranet.pl 28.01.08, 22:09
        Chciałam sie tylko z Wami podzielić dobrą informacją:))))Od miesiąca
        pracuję w tej firmie:))))))))Jest naprawdę oki:))) Mimo dużych
        nerwów wszystko dobrze się skończyło:) Jest naprawdę świetnie. Nie
        sądzę, abym chciała zmieniać pracę...ale jeśli tak by sie stało
        napewno zachowam się inaczej:) Pozdrawiam cieplutko:)))
        • Gość: izolda Re: Boję się:(((( IP: *.gprs.plus.pl 28.01.08, 22:42
          Bardzo sie ciesze :) Teraz ja szukam pracy również w
          branży 'finansowej'(Wrocek)z tym,ze odzew jest beznadziejny, co mnie
          dodatkowo przygnębia. Ale próbuję zachowywać opytmizm. Pozdrawiam i
          jeszcze raz gratuluje trafnego wyboru miejsca pracy
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka