Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii

    IP: *.chello.pl 04.12.07, 16:12
    no na pewno, w Polsce jeszcze baaardzo dlugo nic sie nie zmieni
    Obserwuj wątek
      • Gość: kali Do Autora IP: *.bmc.com 04.12.07, 16:31
        Nie Cort Street, tylko Cork Street :)
        • Gość: P.L GOWNO PRAWDA! IP: 213.190.135.* 05.12.07, 15:46
          Przepraszam za wyrazenie, ale flaki mi sie wywracaja jak takie tepe
          artykuly czytam!!! Rodzilam (coreczke)w Narodowym Szpitalu
          Polozniczym w Dublinie (Niby najlepszy) przy Holles Street i (synka)
          w przecietnym panstwowym szpitalu we Wroclawiu. Ten pierwszy do tego
          drugiego sie nie umywa. Owszem wszyscy sa uprzejmiejsi i atmosfera
          nieco milsza w Irlandzkim szpitalu ale warunki to raczej jak w
          szpitalu polowym. I te kotarki pozalowania godne. Sprzet jeszcze
          bardziej przestarzaly niz nasz, no nie mowiac juz o higienie i
          olbrzymich grupach wizytatorow przesiadujacych do poznych godzin
          nocnych. Za polprywatny pokoj (czyli 6 kobiet w sali zamiast 12)
          moja ubezpieczalnia musiala zaplacic szpitalowi po 520 euro za
          nocleg. W polsce za 2 osobowa sale nie placilam grosza. Nie mowiac
          juz o wykrztalceniu medycznym pracownikow sluzby zdrowia w Irlandii.
          Przyszlam z ospa wietrzna do szpitala bedac w 1 trymestrze ciazy, a
          oni bezradnie rozlozyli rece i odeslali mnie do domu ze srodkami
          przeciwbolowymi - pelna zenada!!!
          Porod w Irlandii zdecydowanie odradzam. Co jak co ale sluzba zdrowia
          tu lezy i kwiczy!
          • Gość: kajka W Irlandii tak źle z oszczędności na pacjencie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 21:55
            Po pierwsze wiele pozytywów opisanych w artykule, mamy już od dawna i w Polsce.
            Np. niewycieranie dziecka z mazi płodowej tuż po porodzie.

            Po drugie smutne praktyki w Irlandii (i wielu innych krajach Zachodniej Europy)
            wynikają z braku pieniędzy na publiczna służbę zdrowia. Tylko osoby mające
            dodatkowe, drogie ubezpieczenie mają dostęp do opieki lekarskiej w
            wystarczającym stopniu.
            - 12-osobowa duszna sala pełna obcych odwiedzających i 12 niemowląt, z których
            cały czas ktoreś płacze.
            - Przymusowe skracanie pobytu matki po porodzie (w Polsce jeśli wszystko jest ok
            można wybrać, czy spokojnie pozostać trzy dni, czy wyjść szybciej)
            - Oszczędzanie na wizytach lekarskich (lekarze w Irlandii dużo zarabiają,
            ubezpieczyciel nie ma pieniędzy, by opłacić kobiecie w ciąży tylu wizyt, co w
            Polsce) i na badaniach.
            - Przy porodzie - położne. Bo tańsze.
            - Oszczędzanie dzięki używaniu starego sprzętu.

            Możemy pozazdrościć tylko stosunku do kobiety - pełnego szacunku i poszanowania
            godności. Oraz zrozumienia, że nie ma potrzeby dodawać jej cierpień -
            znieczulenie jest oczywistością.
          • paniena Re: GOWNO PRAWDA! 04.05.08, 01:45
            a jak wg Ciebie mozna wyleczyc ospe wietrzna? ???
          • Gość: bzdury piszecie Re: GOWNO PRAWDA! IP: 78.152.220.* 25.02.09, 16:56
            ja rodzilam w polsce i w irlandi,i niema porównania to jak piekło a
            niebo.w irlandi na porodówce jest tysiac razy lepiej,jezeli masz zle
            wspomnienia z dublina to pewnie dlatego ze trafiłaś na połozną która
            była POLKĄ.naprawde dziewczyny nie zastanawiajcie sie gdzie rodzic
            poloska czy irlandia bo odrazu wybiezcie irlandia,to był ciezki poród
            bo mała wazyła prawie 5 kg.i 68 długa!(rodziłam naturalnie)i bez
            znieczulenia.ale goze było w polsce gdy rodziłam synka który miał
            tylko 3.170 poniewaz niedosc ze byli niemili to prawie bym straciła
            dziecko,bo gdy zaczełm rodzic to oni poszli sobie na kawke,a ja w
            szoku i z bólu zciskałam nogi.pozdro
      • Gość: navan Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 212.183.134.* 04.12.07, 16:36
        Nie wszystko zloto co sie swieci!!!Mieszkalem 1,5 roku w Irlandii. Moja znajoma rodzila dziecko w miejscowosci Drogheda oddalonej ok. 30 km od Dublina. Porod trwal ok.24 godzin, wiec nie byl krotki...a wiekszosc czasu przed porodem i po prodzie spedzila w na korytarzu!!! Na dodatek potem mimo teogo, ze byla bardzo zmeczona juz po 3 dniach (tak jak napisano w artykule, pewnie ze wzgledu na ograniczona ilosc miejsc) zostala wywpisana do domu. Dopiero po 2 tygodniach szpital zorientowal sie, ze dziecko nie zostalo zapisane w zadnych kartotekach i przyslal papiery do wypelnienia. Tak jak napisalem we wstepie nie wszystko zloto co sie swieci. Sa lepsze i gorsze szpitale!!! Zarowno w Irlandii, jak i w Polsce!!! Roznica jest jednak taka, ze w Irlandii ludzie zarabiaja inaczej i przez to maja inny punkt widzenia na rozne rzeczy...
        • Gość: Biedroneczka mamy Zachód!!! IP: 217.70.52.* 04.12.07, 16:53
          Wreszcie coś ktoś rozsądnego napisał. Ja osobiście słyszałam, właśnie tę opinię,
          że poród na "wyspach" nie należy do przyjemności ale na szczęście bywają chlubne
          wyjątki.
          Ja osobiście rodziłam w Polsce i dokłądnie było tak jak w tym artykule o
          wspaniałym szpitalu w Dublinie. Cały czas jest się pod opieką położnej, nikt
          dziecka nie odbiera, dziecka nie myją od razu tylko na drugi dzień (tak jak i
          tam),a ze szpitala wychodzi się po 3 dniach. Więc mamy tak samo jak tam, a moze
          nawet czasem lepiej ;-)
          • Gość: m Re: mamy Zachód!!! IP: 62.77.189.* 04.12.07, 17:01
            Ja tez bym chyba swojej kobiety nie namawial na rodzenie w Irlandii. Siostra
            znajomego byla kilka razy tu u lekarza we wczesnym stadium ciazy i oczywiscie
            nie robiono jej zadnych badan (patrz art.), pomimo tego, ze skarzyla sie na
            bole. W koncu dolegliwosci staly sie tak powazne, ze nie doczekawszy sie pomocy,
            szybko wrocila do Polski. Tu lekarz jej powiedzial, ze gdyby przyjechala pare
            dni pozniej, moglaby nawet tego nie przezyc! Cale szczescie utrzymala ciaze, ale
            dziecko i tak urodzilo sie w 6 m-cu i mialo duze problemy przez pierwsze
            miesiace - przypuszczam, ze odpowiedzialni sa za to tez wlasnie lekarze z IE.
          • Gość: mama m Re: mamy Zachód!!! IP: *.marketing-house.pl 05.12.07, 12:26
            > Ja osobiście rodziłam w Polsce i dokłądnie było tak jak w tym
            artykule o
            > wspaniałym szpitalu w Dublinie.

            Ja tez rodzilam 6 miesiecy temu w szpitalu Orlowskiego w Warszawie i
            wszystkie te "irlandzkie codownosci" i mnie spotkaly, wiec zupelnie
            nie zgadzam sie z teza artykulu jak to u nas zawsze bylo zle, jest i
            bedzie. Radze autorce najpierw sprawdzic w obydwu zrodlach, jesli
            pokusila sie juz o porownania.
          • Gość: Masio Re: mamy Zachód!!! IP: 86.43.90.* 05.12.07, 16:44
            a ja mysle ze znasz jezyk na tyle by powiedziec "ROBISZ" jak zbierasz smieci....
        • Gość: irish boy Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 213.94.195.* 04.12.07, 20:06
          znowu stek bzdur i pisanie o irlandii jak o raju na ziemii, trzeba
          by jedynie dodac ze sluzba zdrowia jest tu na duzo gorzsym poziomie
          niz w polsce, przepelnione sale, ludzie czesto leza na korytarzach,
          ostatni raport dot czystosci w irlandzkich szpitalach pokazal ze
          zaden szpital w tym kraju nbie jezt 'bardzo czysty', 80 proc
          szpitali jest 'niewystarczjaco czysta'. przypadki zakazen w
          szpitaach sa notoryczne. do tego zle diagnozowanie tez zdaza sie
          dosyc czesto (ciagle wybuchaja nowe skandale). tak wiec radzilbym
          ten glupawy tekst czytac z przymruzeniem oka.

          ps. w polsce na prawde nie wszystko jest najgorsze na swiecie a
          opinie ze sluzba zdrowia w irlandii jest lepsza niz w polsce jest po
          prostu zarowno smieszna jak i nieprawdziwa
      • Gość: Monika Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 64.254.235.* 04.12.07, 18:25
        Tez mi komfort, 8 kobiet z niemowletami na jednej sali! I
        rzeczywiscie, kiedy zaszlam w ciaze mieszkalam na Wyspach( nie w
        Irlandii, ale w Londynie) i tez przeoczono problem. Okolo 8 miesiaca
        ciazy przeprowadzilismy sie z mezem do Montrealu i dopiero tu
        wykryto nieprawidlowosc i tutaj zdecydowano sie na wczesniejsze
        wywolanie porodu (jakims cudem tracilam wody plodowe).Bardzo chwale
        sobie tutejsze waruki, pokoj byl prywatny z osobnym lozkiem dla
        mojego meza, odwiedziny bez limitow, wspaniala obsluga. Ale to tez w
        sumie zalezy od szpitala. Teraz znowu jestem w ciazy i zdecydowanie
        bedzie to ten sam szpital!
      • Gość: gosc Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.237-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.12.07, 20:12
        osiem matek z niemowlakami na jednej sali i do kazdej przychodza goscie? trudno
        doszukac sie w tym luksusu....
      • Gość: Maciej W porownaniu do USA to Irlandia wyglada tez slabo IP: 70.91.50.* 04.12.07, 20:42
        zeby lekarza nie bylo przy porodzie? tylko dopiero jak sa powiklania? Ja bym
        chcial zeby lekarz stl kolo mnie (i kolo zony) gotowy zanim powiklanie sie pojawi..
        Z drugiej strony zalozylbmy sie ze co szpital to obyczaj i napewno sa miejsca w
        Irlandii gdzie mozna lepsza opieke dostac.
        • Gość: Homobre--UK nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno ... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.12.07, 21:03
          ten kto jest w uk to wie jak to jest ...
          ja wiem mieszkam sam i place 600f za 1bed flat, do tego inne wydatki, ilu stac
          by tyle placic? ilu mieszka normalnie a nie w norze ...
          uk to nic specjalnego ... brud, smrod, ubostwo jest tu takze ...
          polacy godza sie na mieszkanie w zlych warunkach po pokojach ...
          co do szpitali, biur itd to porazka ... ludzie maja problemy z pisaniem,
          wymamiaja ale nie umia poprawnie napisac heheh ...
          no i nie mam rasizmu ... jasne ... hehe ...
          dla polakow co to nic nie potrafia uk irlandia to cudo bo w polsce dziadowali a
          w uk robia to samo mieszkajac po pokojach ...

          czirrs ...
          • Gość: cracovian Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno IP: *.asm.bellsouth.net 04.12.07, 22:35
            A ja splacam (na 15 lat) cztero-sypialniowa chalupke za duzo mniej
            niz Ty placisz za jeden pokoj ;-)

            Tylko fakt jest taki, ze nawet z b. dobrym ubezpieczeniem musialem z
            wlasnej kieszeni piec tysiecy za kazdy porod zaplacic (z tym ze
            opieka przed, w czasie i po byla super)
          • Gość: ann Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno IP: 78.19.64.* 05.12.07, 15:38
            Homobre--UK napisał(a):
            > wymamiaja ale nie umia poprawnie napisac heheh ...

            No faktycznie nieuki z nich :P
          • kala196 Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno 08.12.07, 16:00
            Jesli nie ma nic lepszego niz Polska to po co siedzisz na
            tym "dnie"?
          • Gość: ania Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno IP: *.range81-129.btcentralplus.com 20.12.07, 02:54
            hej weszlam na ta strone bo chce wiedziec wiecej o porodach w UK bo
            tu mieszkam i jestem w ciazy a ty sie tu zalisz.
          • Gość: anna Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno IP: *.range81-129.btcentralplus.com 20.12.07, 02:58
            a zapomnialam ci sie pochwalic,ja za600f wynajmuje dom z
            3sypialniami,livingiem,ogrodem i garazem.fajnie co!i nie dziaduje!
          • Gość: simonaonly Re: nie ma nic lepszego niz Polska ... UK to dno IP: *.cable.ubr03.blac.blueyonder.co.uk 28.01.08, 18:20
            Widac w takim srodowisku tu przebywasz i sam jestes takim dziedem.
            Mieszkam tu we wlasnym niedlugo domku jednorodzinnym. Mam dwoje dzieci
            urodzonych w Polsce i wspominam te porody jak najgorszy horror. Teraz za 2 tyg
            bede rodzila w Uk. Widzialam juz swoja sale,w ktorej bede rodzila. Jest to
            jednoosobowy pokoj z wlasna lazienka,tv,telefonem.
            Nie ma najmniejszego problemu by uczestniczyl w porodzie maz i ktokolwiek kogo
            bym chciala widziec przy porodzie. Juz samo to sprawia, ze nie czuje takiego
            leku przed porodem.
            Jesli ktos tu pracuje i nie podoba mu sie opieka NHS tutaj ,to zawsze moze
            poleciec bez problemu do Pl i tam skorzystac z opieki lekarza ktoremu ufa.
            Tu faktycznie inaczej podchodzi sie do roznych spraw. Jednak ludzie zyja tu
            bardziej ludzko i swobodnie.
            A skoro tak tu wszystkim zle to po co tu przyjezdzacie? by narzekac?
            Robia to ludzie w kraju, wiec moze do nich dolaczcie.
        • kala196 Re: W porownaniu do USA to Irlandia wyglada tez s 08.12.07, 15:55
          Ale powiedz mi po co komu lekarz sterczacy przy lozku?!! Lekarz ma
          byc gotowy do udzielenia pomocy, a nie warowac jak pies i czekac na
          jakies powiklania.Pomysl logicznie,ilu lekarzy musialo by byc w tym
          samym czasie w szpitalu,zeby przy kazdej rodzacej kobiecie byl jeden
          przez 5,10 ,a czesto 20 i wiecej godz? Ja tez jestem w ciazy,w lutym
          rodze i szczerze mowiac nie chcialabym zeby lekarz przy mnie byl
          caly czas,w zupelnosci wystarczy mi wykwalifikowana polozna i moj
          mezczyzna.A tu gdzie bede rodzic to druga polozna informuje
          lekarza,ze dziecko sie prawie urodzilo i wtedy on przychodzi zeby od
          razu po porodzie je zbadac. Nie uwazasz,ze to wystarczy?
          Pozdrawiam
      • Gość: biolog Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.icpnet.pl 04.12.07, 21:13
        Ja tam rodziłam w Poznaniu i nie za bardzo widzę różnicę. Może to że wyszłam do
        domu po dwóch dniach, ale osób na sali były 3. Mała też nie była myta po
        porodzie. Przy samym porodzie była położna, ale w drugiej fazie był też lekarz.
        Personel też był miły, położne dużo powiedziały mi nawet bez moich pytań,
        pomogły mi też przystawić małą do cyca. Za poród rodzinny nie płaciłam (a raczej
        i tak bym nie płaciła, ale tatuś nie zdążył;).
        Gdyby autorka napisała, że np. nie ma tam standardowo cięcia krocza, albo że
        można rodzić w wybranej przez siebie pozycji, że są wanny (w Polsce też są),
        worki sake (to samo), drabinki i inne udogodnienia; że nie jest się na stałe
        przykutym do łóżka i podłączonym do KTG to może bym się zastanawiała czy nie
        rodzić tam następnym razem. Ale w takiej sytuacji wybieram Poznań.
        • kala196 Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 08.12.07, 16:13
          To naprawde dobrze trafilas jesli taki fajny personel,sale i pomoc
          mialas.Ja nie jestem jakos zle do Polski nastawiona,wolalabym zyc w
          polsce,ale szpitali sie doslownie boje,chociaz moze nie tyle
          szpitali co ludzi tam pracujacych.Wiem,ze sa dobre szpitale z mila
          obsluga,ale z tych okolic ,z ktorych ja pochodze niestety o takich
          nie slyszalam;-(.Za to slyszalam o wrednych poloznych nie milych
          pielegniarkach,ktore potrafily odpowiedziec na prosbe o pomoc w
          karmieniu,albo przewinieciu dziecka np takim tekstem:"niech pani
          dzieciaka za okno wyrzuci to nie bedzie problemu",albo gdy kumpela
          nie mogla,chociaz pewnie i nie umiala karmic swojej malej miala
          zakrwawione sutki byla na granicy rozpaczy bo naprawde chciala
          karmic to uslyszala od poloznej-"co z ciebie za matka jesli wlasnego
          dziecka nie umiesz nakarmic! cycki masz,a nie wiesz do czego sluza?"
          Ja chyba bym uciekla z takiego szpitala.
          Pozdrawiam
      • Gość: K. Od Zachodu uczymy się tylko poszanowania godności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:35
        W wielu zachodnioeuropejskich państwach dostęp do badań podczas ciąży, dostęp do
        wizyt u lekarza i obecność lekarza podczas porodu jest bardzo ograniczona,
        dlatego że to wszystko dużo tam kosztuje. Tylko zamożniejszych stać na prywatne
        wizyty u lekarza lub ubezpieczenie, które pokryje koszty takich wizyt. Reszcie
        musi wystarczyć położna, brak badań i liczenie na to, że wszystko z ciążą i
        porodem będzie ok.

        Tak jest nie tylko na Wyspach, ale też np. w Holandii, z której prawie miesiąc
        temu wróciłam i pozostanę w Polsce do porodu i trzy miesiące po.

        Jedyne czego polscy położnicy powinni się nauczyć od zachodnich kolegów po
        fachu, to stosunek do ciężarnej, pełen szacunku, poszanowania godności i intymności.
        • Gość: ann Re: Od Zachodu uczymy się tylko poszanowania godn IP: 78.19.64.* 05.12.07, 15:41
          K. napisał(a):

          > Tylko zamożniejszych stać na prywatne
          > wizyty u lekarza lub ubezpieczenie, które pokryje koszty takich
          wizyt.

          Miesieczny koszt ubezpieczenia to ok 4 godzin pracy za najnizsza
          stawke...Wybacz, ale to chyba nawet taniej niz w Pl...?
        • kala196 Re: Od Zachodu uczymy się tylko poszanowania godn 08.12.07, 16:18
          Nie zgadzam sie z tum,ze na wyspach to co napisalas jest
          ograniczone.Ja mialam duzo badan krwi,bylam u ginekologa wiele razy
          mialam robione badania wydzieliny,i co wizyte u poloznej mam robione
          badanie moczu. pozdrawiam
      • Gość: Francuska Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.fbx.proxad.net 04.12.07, 22:36
        Wiele sie narzeka w Polce na socjalny system we FRancji, ale jesli
        chodzi o porod to tu jest naprawde super. Pokoje jedno lub dwu
        osobowe, obsluga medyczna na super poziomie. podczas ciazy mialam
        calyczas robione badania i za nic nie placilam. Kobieta jest
        szanowana. porod mozna sobie wybrac, pozycje itd. Nie ma
        systematycznego nacinania. Dziecko jest przy matce. Oto moje
        wspomnienia i to wszystko prosze panstwa za darmo. Pozdrawiam.
      • Gość: GINGERRED Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.dub-3rk3.metro.digiweb.ie 04.12.07, 23:25
        mieszkam tu juz prawie 3 lata, wiele z moich kolezanek rodzilo w
        dublinskich szpitalach. Rodzily bo nie mialy wyjscia, zadnych badan
        i opieki, ja na wszelki wypadek wykupilam sobie dodatkowe
        ubezpieczenie zeby w razie ciazy i porodu nie lezec na korytarzu
        szpitalnym. Generalnie panuje tu taka zasada ze jesli zachorujesz to
        bierzesz pierwszy samolot lecacy do Polski, tutejsi lekarze bardzo
        czesto nie maja pojecia o medycynie.
        • Gość: zostancie w uk czyli co - pracujesz w uk, tam placisz podatki... IP: *.net136.okay.pl 04.12.07, 23:31
          ale jak cos sie dzieje, to jazda leczyc sie w polsce, albo tu rente pobierac?

          i w tenze sposob nie placacy grosza w kraju (bo przeciez figurujacy jako bezrobotni) dzielni nasi emigranci, lupia kase nfz i zus pobierajac kaske na swiadczenia. super, qrva wasza mac, a ja na te zusy zapier*alam po 14h na dobe. gratulacje dla wszystkich mega-mozgow na emigracji.
          • Gość: emigrantka Re: czyli co - pracujesz w uk, tam placisz podatk IP: *.mmj.pl 11.12.07, 09:28
            Ludzie legalnie pracujący rozliczają się i na Wyspach i w Polsce...więc swoje
            mądrości możesz se wsadzić i jeszcze jedno...jakby na to nie patrzeć to my
            zapier***** na Ciebie...bo jednak nam odciągają więcej!!Miłego dnia i zastanów
            sie zanim napiszesz kolejne mądrości...
        • Gość: ann Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 78.19.64.* 05.12.07, 15:45
          >Generalnie panuje tu taka zasada ze jesli zachorujesz to
          > bierzesz pierwszy samolot lecacy do Polski, tutejsi lekarze bardzo
          > czesto nie maja pojecia o medycynie.


          Nie wiem w jakim srodowisku Ty sie obracasz, ale wiekszosc moich
          znajomych, krore rodzily w irlandii nigdy nie zdecyduje sie na porod
          w polsce...Co do kwalifikacji tutejszych lekarzy takze nie mam
          zastrzezen.
          • Gość: Zielony Re: Do ann IP: 89.100.104.* 05.12.07, 16:12
            A moze odpowiedz sobie na pytanie czy gdyby to nie byl porod ale
            jakies powazne problemy ze zdrowiem to czy nadal z takim zaufaniem
            poddala bys sie tutaj leczeniu. Znam osoby ktore rodzily w Irlandii
            ale kiedy mialy jakies problemy ze zdrowim lub powazniejsze urazy
            zaraz lecialy do Polski. Niestety sluzba zdrowia nie jest w Irlandii
            tak dobra jak gospodarka. Gdy jedziesz na ostry duzyr to niestety
            musisz czekac od 12 do 24 godzin i nawet sami Irlandzcycy to
            potwierdzaja.
            Pozdraiwam,
            • kala196 Re: Do ann 12.12.07, 17:58
              Ja mieszkam w UK i do Polski nikt sila na porod by mnie nie
              zaciagnal-bo na sama mysl o opiece jaka spotyka niestety WIEKSZOSC
              CIEZARNYCH PACJENTEK(na szczescie nie wszystkich)mnie doslownie
              przeraza! Tutaj gdzie ja mieszkam,spotykam sie z polozna,ale badania
              krwi,moczu,wymazu mam robione regularnie,przez ginekologa tez bylam
              badana-nawet u ortopedy mam wizyte w styczniu,porod w tym szpitalu
              wyglada tak jak w Polsce(tak mi sie wydaje) w prywatnej klinice,a
              moze i lepiej-kobieta ciezarna ma pokoj z lazienka(chyba,ze
              przychodzi wczesniej do szpitala np na wywolanie porodu to dzieli
              pokoj z innymi 3-4 kobietami,ale sa one oddzielone od siebie
              parawanami,kazda ma tel, telewizor ,a gdy zaczyna sie pierwsza faza
              porodu zostaje przeniesiona do wlasnego pokoju,a jak przyjezdza gdy
              porod jest juz w trakcie to od razu trafia do pojedynczego
              pokoju ),przy drzwiach wejsciowych stoi parawan,zeby gdy wchodzi np
              polozna (z Twoim pozwoleniem)nikt na korytarzu nie zobaczyl Cie w
              jakiejs dziwnej pozycji.Rodzi sie w jakiej pozycji sie chce,nie ma
              rutynowego nacinania krocza,porod rodzinny to normalna sprawa
              (mezczyzna,albo jakakolwiek inna osoba jest bardzo mile widziana-nie
              jak intruz i ktos kto tylko przeszkadza tylko wrecz przeciwnie i
              moze caly czas byc przy wszystkim-nawet przy cesarce i przy
              wszystkich innych badaniach(jesli oczywiscie rodzaca sobie tego
              zyczy rodzaca)), jest do dyspozycji wanna,wiec mozna rodzic w
              wodzie,za znieczulenie i za kompletnie nic innego sie nie placi
              (chyba,ze przyjdziesz wczesniej na wywolanie i zyczysz sobie
              pojedynczy pokoj od pierwszej chwili w szpitalu to wtedy
              placisz).Polozne sa mile,pomagaja we wszystkim w czym tylko
              moga,lekarz pediatra przychodzi pod koniec porodu zeby sprawdzic
              zaraz po urodzeniu czy z dzieckiem jest wszystko ok.Dziecko jesli
              jest zdrowe jest caly czas przy Tobie-ale jest mozliwosc oddania
              dziecka poloznej zeby kobieta po porodzie mogla sie przespac .W
              karmieniu pomagaja i wrecz namawiaja na karmienie piersia-bo uwazaja
              to za najlepsze dla dziecka,a kobieta przedstawiaja jak najwiecej
              plusow zeby ja namowic na karmienie piersia. Polozna przychodzi do
              kobiety po powrocie do domu w 48 godz-nie wazne czy wypadaja to
              swieta,weekend czy jeszcze jakis inny dzien i przychodzi tak czesto
              i tak dlugo jak kobieta i dziecko tego potrzebuja.
              Ja jeszcze nie rodzilam,ale moja kolezanka urodzila niecaly miesic
              temu i wiem to wszystko od niej(no i w szkole rodzenia tez to mowili-
              ale szczerze mowiac patrzylam na to z przymruzeniem oka gdy
              slyszalam to od poloznych),a za ok 2 miesiace przekonam sie na
              wlasnej skurze i napisze czy tak wlasnie bylo.
              No i moja kuzynka rok temu rodzila w irlandi (wczesniej rodzila w
              Polsce)i powiedziala,ze gdyby byla trzeci raz w ciazy nigdy w zyciu
              nie pojechalaby do Polski-bo lepszej opieki niz tu miala, nawet nie
              mogla sobie wymarzyc.
              No i jeszcze dodam,ze moja kolezanka ,ktora niedawno urodzila w UK
              to miala duzo roznych problemow z ciaza.
              Pozdrawiam i zycze wszystkim ciezarnym takich warunkow do porodu
              jakie opisalam powyzej.
          • Gość: madzia Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.ntlworld.ie 23.01.09, 17:36
            albo co madrzejsi wybieraja polskie przychodnie - bo takie tu istnieja:)))))
      • Gość: nieżyczliwy Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 23:36
        Czarne dzieci rodzą?
      • Gość: pawel Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.lilyobriens.ie 05.12.07, 00:08
        ten kto to pisal chyba nigdy ne byl w irlandzkim szpitalu...paranoja.
      • firlejka Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 05.12.07, 00:14
        Przeraziła mnie informacja, że jeśli wszystko przebiega normalnie, ciążę
        prowadzi tylko położna, a kobiety w ciąży bardzo późno (albo wcale) mają robione
        badanie ginekologiczne. Na szczęście inne zwyczaje są w Polsce - w obu moich
        ciążach czułam się świetnie, nie odczuwałam żadnych dolegliwości, ale mimo
        tego samoczynnie, "bez powodu" i bez odczuwalnych przeze mnie skurczy rozwierała
        sie szyjka macicy (już od 20 tygodnia). Wykryły to tylko badania ginekologiczne
        - gdyby nie one i środki zapobiegawcze zalecone przez polskich lekarzy
        (państwowych; w bezpłatnej przyszpitalnej poradni) moje ciąże mogły skończyć się
        tragicznie . Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze - mam dwójkę
        wspaniałych dzieci, które przy porodzie otrzymały po 10 pkt. Zaznaczam, że za
        nic (oprócz niektórych badań krwi) w ciąży i podczas porodu nie płaciłam, a
        opieka (poznański szpital Św. Rodziny) i tak była OK. Popieram jednak zdanie
        jednej z Forumowiczek, że z zagranicy powinniśmy skopiować przede wszystkim
        szacunek lekarzy dla pacjentów - wiem, że z tym bywa różnie.
      • Gość: mia Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 05.12.07, 00:16
        nie lubie jednostronnych artyk. bo wlasciwie co autor w nim probowal
        przedstawic? wyzszosc jednego modelu opieki nad kobieta w ciazy nad
        drugim?? przeciez to bez sensu. bo zaden nie jest doskonaly. a na
        pewno sa kraje w ktorych opieka jest jeszcze lepsza.
        ja urodzilam dwojke dzieci w irl, bylam bardzo zadowolona z opieki
        poloznych,z samego przebiegu porodu. natomiast jesli chodzi o
        podejscie lekarzy, szcz tych szpitalnych to raczje tak po lebkach,
        trzeba od nich wyciagac sporo inf. z badaniami czy usg tez krucho,
        chyba,ze ciaza jest z komplikacjami, czy dzieje sie cos
        niepokojacego.
        fakt porody z partnerem to standard, tak samo jak pilki do rodzenia,
        krzeslo porodowe czy wybor pozycji w jakiej chce sie urodzic dziecko
        (przynajmniej tak bylo w moim przypadku).nie ma obowiazkowej
        lewatywy ani golenia. nie trzeba placic ani umawiac sie na zadne
        znieczulenia. poloznym ani lekarzowi nie daje sie koperty,zeby sie
        rodzaca zajely, bo oni tego nie toleruja.
        ale czy jest az tak lepiej?? no nie przesadzajmy.....

      • Gość: mama stek bzdur IP: 83.2.116.* 05.12.07, 01:44
        autor, powinien sie wstydzić. Nie zna się na tym co dzieje sie w Polsce. Miałam
        poród rodzinny, mąż był cały czas ze mną. Po porodzie przebywałam w sali z mężem
        i dziecko.
        Cały czas mogła odwiedzać mnie najbliższa rodzina, cieszyłam sie że były
        ograniczenia ilość odwiedzających osób, zmęczona po porodzie chciałam odpocząć i
        cieszyć sie wraz z mężem naszym dzidziusiem. Jednocześnie oprócz nas mogły
        przebywać dwie osoby, praktycznie cała dobę.
        Był to państwowy szpital.
        Zapłaciliśmy za salę rodzinną 200zł. I bardzo dobrze bo te pieniądze szpital
        przeznacza na remont następnych sal rodzinnych. Szpital postępuje tak od kilku
        lat i w ten sposób przygotowano 5 sal do rodzinnego połogu.
        • Gość: bond Re: stek bzdur IP: *.netcologne.de 05.12.07, 15:41
          200zl? za co? Nie placisz Ubezpieczenia? Ja mieszkam na Zachodzie i
          u nas tylko raz placi sie skladke.Aha,i bez kopert.
        • Gość: Agata Re: stek bzdur IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 11.12.07, 12:50
          To dziwne, że musiałaś płacić za poród rodzinny. Ja mialam 12 lat temu poród
          rodzinny i nie płaciłam ani złotówki. Uważam, że zostałaś oszukana, to
          wyłudzenie kasy, która mogłaby iść na główne potrzeby dla dziecka. A co do
          Irlandii...to powiem Ci, że jest o 100% milsza opieka niż w kraju. Ja rodziłam
          córkę w kraju i nie narzekam ale trafiłam na wspaniałych lekarzy i miłe położne.
          Natomiast mam koleżankę położną i ona sama narzeka na styl pracy i często odbija
          się to na pacjentach. Brak środków w szpitalu jest nadrzędnym problemem i
          kobiety nie sa traktowane po ludzku, a znam to z autopsji odwiedzając moje
          koleżanki po porodzie. Pewnie zastanawia Cię skąd ja wiem o Irlandii?? Otóż tu
          mieszkam i jestem w ciąży. Jestem zachwycona opieką medyczną! Pozdrawiam!
      • Gość: Kalina rodzilam w Polsce 1972 r IP: *.onlink.net 05.12.07, 02:16
        to byl koszmar, to byla potwornosc, to dramat kobiety. Nigdy wiecej
        nie zdecydowalam sie na wiecej dzieci. Do dzisiaj wspomnienie tego
        porodu budzi mnie ze snu. Do dzisiaj na mysl o porodzie dostaje
        torsji.
      • Gość: rafal Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.ntlworld.ie 05.12.07, 03:16
        Cork Street a nie Cort.....
      • Gość: Zofia Wczoraj urodzilam w Dublinie. IP: *.devs.futuro.pl 05.12.07, 09:04
        Mam 60 lat. Irlandzcy lekarze dokonali cudu!!! Wczoraj urodzilam
        blizniaki. Juz ide po zasilek na dzieci.
      • agula58 Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 05.12.07, 10:13
        urodziłam we wrześniu synka, w Lublinie. Z Irlandii (Cork) uciekłam w 6 m-cu
        ciąży, opieka - tragedia. w Polsce miałam super lekarza i wspaniałe położne,
        dziecko po porodzie było cały czas przy mnie, na sali cztery matki z maluszkami,
        fachowe porady i pomoc na każde zawołanie. Wszystko to za darmo, bez czekoladek,
        kaw i kasy. Pierwszą wizytę u lekarza w Cork miałam mieć w piątym miesiącu, do
        tego czasu, byłam trzy razy w Polsce na badaniach. Jedyny plus dla Irlandii to,
        to że na samym początku zrobione miałam za darmo takie badania krwi, o jakich w
        naszym kraju można pomarzyć.
      • Gość: agula Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 217.113.130.* 05.12.07, 10:16
        W Polsce są bardzo dobre warunki. Nie rozumiem dlaczego Chcecie tam
        rodzić. Rodzilam w Polsce. 2 pokojowa sala, miła obsługa, komfortowe
        warunki. Wspaniała atmosfera.
        • kala196 Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 12.12.07, 18:14
          chcemy rodzic na wyspach bo takie warunki jak Ty mialas to wyjatki,a
          tutaj to naormalka(tzn z tego co ja wiem i slyszalam).pozdrawiam
          • Gość: max Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 19.05.08, 23:54
            Normalka? Przepraszam,ale czy Ty o Irlandii mowisz?? Artykul jest o Irlandii
            wlasnie- i tutaj o ile nie masz prywatnego ubezpieczenia- to warunki sa takie,ze
            lezysz w sali poporodowej 8-12 osob- jak masz opcje semi private -to jest to
            pokoj do 6 osob.
      • Gość: ewa Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.acn.waw.pl 05.12.07, 11:02
        7 miesięcy temu rodzilam w warszawskim szpitalu i naprawde u nas
        jest juz tak jak w Irlandii. Ja przynajmniej nie widze roznicy. Moze
        to zalezy od nastawienia. Ja bylam nastawiona pozytywnie i nie
        oczekiwalam wiele. Po prostu opieki i wsparcia. Dostalam to, czego
        oczekiwalam i milo wspominam pobyt w szpitalu, w ktorym bylam az 7
        dni ze wzgledu na zoltaczke mojego dziecka. Mysle, ze to co maja na
        mysli bohaterki artykulu, to realia sprzed kilku lat. Dziewczyny w
        polskich szpitalach polozniczych nie jest zle. Glowa do gory!
        • vessper Tylko dlaczego u nas trzeba słono płacić za poród! 05.12.07, 11:31
          Jestem w stanie zrozumieć wiele opłat, ale płacić za osobę
          towarzyszącą przy porodzie to naprawdę przesada. W końcu szpital nie
          ponosi kosztów w związku z tym, że ktoś towarzyszy rodzącej. A już
          na pewno nie 400 czy 500zł! Wkurza mnie to, że przez wiele lat płacę
          składki a jak przyjdzie mi rodzić to będę musiała za to zapłacić.
          Szczególnie, że wcale nie korzystam z publicznej opieki medycznej
          ponieważ firma wykupuje mi opiekę prywatną. Praktycznie nie
          obciążyłam NFZ nawet złotówką, bo od kiedy zaczęłąm pracować
          korzystam z prywatnej opieki. Nie mówiąc już o tym, że od kilku lat
          trąbi się o tym, że te opłaty są pobierane bezprawnie! Ale jakoś
          nikogo to nie obchodzi. Na apele nie reagują szpitale, ani nawet
          jednostki, które powinny wyegzekwować działanie zgodne z prawem.
          Pozdrawiam
          • agula58 Re: Tylko dlaczego u nas trzeba słono płacić za p 09.12.07, 10:51
            ja nie płaciłam. nie planowałam rodzinnego porodu, ale gdy doszło co do czego,
            to mój maż na porodówkę został zaproszony przez położne i towarzyszył mi do
            samego końca. i wszystko gratis. było super!
        • monika_irl Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 05.12.07, 11:42
          rodzilam swoje dziecko w szpitalu w Drogheda i jestem bardzo
          zadowolona z opieki!
          po tym co uslyszalam od kolezanek, które rodzily w PL, jestem
          naprawde szczesliwa, ze rodzilam w IRL.
          nie widze nic zlego w opiece nad matka i dzieckiem, wrecz przeciwnie
          uwazam ze w PL ciaze traktuje sie jak chorobe a nie jak stan
          naturalny.
          Myslicie ze Wasze mamy i babcie mialy az tyle badan robionych bedac
          w ciazy?? watpie, a mimo wszystko zyja i ich dzieci maja sie dobrze.
          Zreszta same statystyki tez pokazuja ze smiertelnosc matek i dzieci
          jest nizsza niz w PL, cytuje:
          "WHO podaje iz w 2000 roku smiertelnosc matek przy porodach na
          100.000 zywych porodow w Irlandii wynosila 5 w Polsce 13
          www.who.int/reproductive-heal...y_2000/mme.pdf
          prawdopodobienstwo smierci (na 1000 zywych porodow) dzieci ponizej 5
          lat w 2005 Irlandia - 5, Polska - 8."
          wiec chyba jednak nie jest tak zle jak niektórzy pisza, jest po
          prostu inaczej i trzeba sie do tego przyzwyczaic albo zostac w
          Polsce.
          • Gość: Boska Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 86.43.83.* 05.12.07, 12:07
            a z ta umieralnoscia to dlatego, ze tu sie praktycznie ciazy nie podtrzymuje
            przez pierwsze pare miesiecy. lekarze uznaja, ze lepiej jest sprobowac ponownie,
            niz ciagnac slabiutka ciaze do konca bo a nuz sie uda.
            • monika_irl Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 05.12.07, 12:16
              no i maja racje
              w PL czy trzeba czy nie lekarze faszeruja dziewczyny wszelkimi
              mozliwymi lekami - tak na wszelki wypadek
              moze tez i dlatego polskie dzieci sa tak malo odporne.
              Rozumiem podac leki jesli wczesniej bylo poronienie, ale po co je
              podawac zdrowej dziewczynie, która pierwszy raz jest w ciazy?
      • Gość: ameria Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.12.07, 11:23
        Rodzialm w Szkocji i po pierwsze mozna wybrac sobie pozycje, nie trzeba lezec w
        lozku, sa udogodnienia.. moze w Polsce tez - nie wiem tam nie rodzilam, rodzilam
        na pojedynczej sali z polozna, lekarz zagladal co jakis czas - z opowiadan
        znajomych nie pamietam zeby w polsce lekarz stal przy lozku, raczej tak samo
        wpada jak trzeba :D. Nie popadajmy w paranoje.. wszystko ma plusy i minusy. Mi
        podobalo sie to ze nie zabrali mi corki , wazyli dopiero po jakims czasie jak
        sie naprzytulalysmy, nie nacinaja rutynowo.. na sali bylam w sumie w 4. mimo ze
        byli goscie nikt nikomu nie przeszkadzal - kazdy ma kotarke. Chodzi polozna,
        ktora pomaga przystawic do piersi jesli masz problem.. no i najwazniejsze nikt
        mnie nie wyrzucil tylko zapytal czy chce juz isc do domu.. powiedzialam ze nie i
        zostalam. Wiec nie wieszajcie psow na UK. W polsce tez jest standard wysoki..
        szkoda tylko ze jak zaplacisz :(
      • ula401 Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii 05.12.07, 13:12
        Nie czytałam wszystkich opinii, więc może będę się powtarzać.
        Rodziłam w Polsce 3 lata temu i nie płaciłam za znieczulenie,
        informacja w artykule jest błędna. Co do opieki - rodziłam również
        16 lat temu i od tej pory nic sie nie zmieniło, jak było źle tak
        jest.
      • Gość: tata nowy - dublin Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 05.12.07, 13:16
        Mieszkamy w Irlandii od 6 lat i jeśli w polskich publicznych szpitalach zmieniło
        się przez ten czas na lepsze to super - ale nie mieliśmy okazji sprawdzić.

        Naturalnie sSłużba zdrowia w Irlandii jest daleka od ideału i nikt w tym
        artykule nie twierdził inaczej. We wstępie jest napisane, że te 4 mamy "znalazły
        coś, o co w naszym kraju JESZCZE CZASAMI trudno: dobrą opiekę lekarską i
        przyjazną atmosferę." Poza tym jest to opinia 4 kobiet, które rodziły w
        Irlandii a nie próba ataku na polską służbę zdrowia, także sugeruję, żeby
        niektórzy komentatorzy wzięli głęboki oddech zanim zaczną strzykać jadem nt
        "steku bzdur"...

        • Gość: Zielony Re: Coraz więcej Polek rodzi w Irlandii IP: 89.100.104.* 05.12.07, 14:47
          A co powiesz na nastepujace cytaty:
          "Poza tym opieka medyczna bardziej mi się podoba. W Polsce
          WSZYSCY!!!!! lekarze i personel mają roszczeniowe podejście i mówią
          do ciebie ex katedra co mnie bardzo denerwuje. Po prostu nie lubię
          polskich szpitali."
          "Wręcz przeciwnie, od wielu moich koleżanek słyszałam, że w Polsce
          trzeba WSZYSTKO opłacić, aby godnie urodzić dziecko"
          Czy to nie jest dla Ciebie atak na Polska sluzbe zdrowia???
          Ciekawe jest tez ze osoby wypowiadajace sie w artykule nie mialy
          okazji rodzic w Polsce ale wiedza ze WSZYSCY!!!! lekarze i personel
          maja roszczeniowe podejscie.
          Warto tez czytac irlandzkie gazety w ktorych jest duzo krytycznych
          artykulow o irlandzkiej sluzbie zdrowia.
          Polecam: www.independent.ie/national-news/doctors-not-good-at-
          breaking-bad-news-to-parents--survey-1236237.html
      • Gość: Darek Do Autorki IP: 84.203.222.* 05.12.07, 13:44
        Marta nazwiska Olejnik juz nie używa od 01.04.2004r. Rozumię, ze
        rozpoczynasz kariere dziennikarki ale do pewnych rzeczy trzeba sie
        przykładac od poczatku w przeciwnym razie łatwo stracisz
        wiarygodnosc bagatelizujac szczegóły. Pozdrawiam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka