Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sekretarka

    05.08.03, 23:13
    Co powiecie na taka historyjkę:
    Dzwonie do naszej nowej sekretarki:
    "Pani Renato, ogromna prosba: bardzo proszę o zredagowanie pisma do
    spółdzielni mieszkaniowej....."
    Ona na to, oburzona bezgranicznie: To ja mam to robić? Ja teraz pisze pismo
    do Ministerstwa, niech pani napisze sama i przesle mailem to zaniose do
    podpisu."
    Mailem przesłałam, ale do podpisu pani Renata juz nie zaniosła.
    Możecie mi powiedzieć czym się zajmuje sekretarka???
    Obserwuj wątek
      • Gość: Fred Re: sekretarka IP: *.wodgik.katowice.pl 06.08.03, 09:52
        Skoro jest tak bezczelna, to może... fiutem szefa?

        A poważnie: nigdy nie uzgadniaj niczego na niskim szczeblu. Tam ludzie mają
        swój zakres czynności, klapki na oczach i się nie wychylają. Gdybyś uzgodnił/a
        to z szefem, to baba musiałaby napisać.

        Wiem, co piszę, bo nauczyłem się tego na własnych błędach.

        W wielu firmach jest nawet tak, że pracownicy merytorycznie odpowiedzialni za
        sprawę X, w której kontrahentem jest firma A, mają zakaz rozmawiania na temat
        sprawy X z kimkolwiek oprócz wyznaczonej oficjalnym pismem lub w umowie osoby
        kontaktowej z firmy A. Jeśli dzwoni kto inny, stwierdzają, że nie są
        upoważnieni do rozmowy z panią/panem i podają numer do swojego szefa albo
        proszą o faks, że od dziś jest nowa osoba kontaktowa.

        Ja mam, być może w przeciwieństwie do Ciebie, ten luksus, że sam jestem szefem,
        więc korzystając z niego staram się rozmawiać co najmniej z kierownikami
        działów, a im trudniejszy temat, tym wyżej.
      • Gość: pusia Re: sekretarka IP: 213.76.130.* 06.08.03, 10:15
        A moze ona po prostu ma wykonywać polecenia Szefa a nie każdego jego
        podwładnego..??
        • Gość: Fred Re: sekretarka IP: *.wodgik.katowice.pl 06.08.03, 12:10
          Oczywiście, Atropos nic nie może tej pani polecić, dlatego napisałem, żeby
          Atropos to uzgadniał/a z szefem.

          Wiele zależy od zakresu obowiązków i od zasad współżycia społecznego w firmie.

          Nie wiemy, kim jest Atropos - zakładając, że na co dzień nie pisze pism, tylko
          np. pracuje w terenie, to właściwszym wydaje się, żeby to napisał kto inny, i
          jeśli Atropos zwrócił/a się do osoby, która to zwykle robi, to jest OK.

          Oczywiście jest droga służbowa i Atropos pewnie nie może nic tej pani polecić.
          Ale można pracować ściśle formalistycznie i można pracować na zasadach
          współżycia społecznego, nie wykręcając się od sprawy tylko dlatego, że nie mam
          jej w zakresie (jak to często robią urzędniczki - "To nie u mnie! Tamto
          okienko!" i petent z głowy). Jak mnie pracownik jako przełożonego prosi, żebym
          coś zrobił, bo zwykle ja takie rzeczy robię i on się boi coś spieprzyć, i ta
          prośba jest uzasadniona, to go nie posyłam na szczaw.

          Oczywiście najwięcej tu zależy od konkretnej sytuacji, której do końca nie
          znamy, ja tu tylko przyjąłem założenie, że oburzenie Atropos ma podstawy.
          • Gość: pusia Re: sekretarka IP: 213.76.130.* 06.08.03, 12:14
            oczywiscie masz 100% rację, ale np. ja mam Szefa pod ktorego podlega 10
            kierowników..gdyby każdy zaczął mieć takie wymagania... ;) Więc Szef wyraźnie
            podkreślił ze mam wykonywać tylko Jego polecenia.
            Inna jest sytuacja gdy ktoś grzecznie pogada, mam chwilkę - no problem - ale
            wiele zależy od formy,prawda? :))
            • Gość: Fred Re: sekretarka IP: *.wodgik.katowice.pl 06.08.03, 12:32
              100000000% zgody. Oburzam się zakładając, że sytuacja jest taka, że uzasadnia
              reakcję Atropos. Niewątpliwie w Twojej pracy by tak nie było (zwłaszcza, że
              skoro jest 10 kierowników, to firma musi być duża i rzeczywiście prowadzona w
              sposób formalny i regulaminowy; mogłoby być inaczej w firmie składającej się z
              szefa i sekretarki w biurze i 10 monterów w terenie - wtedy całe biuro spada na
              tych dwoje pierwszych, a załatwianie spraw z natury musi być odformalizowane)
              • atropos Re: sekretarka 06.08.03, 12:52
                Pracuję w terenie, nie mam dostepu do komputera, zdarza się, że trzeba szybko
                reagować właśnie poprzez zredagowanie pisma. Szef pojawia sie raz na dwa
                tygodnie.
                Firma nie jest duża, poprzednie sekretarki zajmowały sie redagowaniem pism
                czesto na podstawie dwóch słów rzuconych w przelocie, ale taka jest specyfika
                naszej działalności. Nie ma zbyt gestych dróg słuzbowych, bo liczy się czas.
                Jeszcze raz podkreslam ta pani nie jest osobistą sekretarka szefa, jest
                sekretarka firmy. Z tego, co mówia koleżanki z biura - pani sekretarka od 8 do
                16 starannie wpisuje korespondencje do dziennika co jest fenomenem nie byle
                jakim, bo to robota najwyzej na dwie godziny
                • beata_ Re: sekretarka 06.08.03, 12:59
                  Zmieńcie sekretarkę - nadam się:-))

                  Jeśli rzeczywiście sytuacja jest taka jak opisujesz, to macie krzyż pański z
                  taką lalunią...
      • Gość: syla Re: sekretarka IP: *.fema.pl / 192.168.2.* 08.08.03, 12:36
        Dokładnie, jeśli skeretarka ma w obowiazkach pracować DLA dyrekcji, to pracuje
        DLA dyrekcji. A nie dla CAŁEJ firmy, tak, żeby każdy pracownik któremu się nie
        chce czegoś zrobić bądż nie miał czasu biegał do sekrateraki że ma mu coś
        zrobić.
        Owszem, inna sprawa zapytanie grzecznie, czy nie mogłaby czegos tam napisać bo
        totalnie nie masz czasu. Jeśli ona na to ma czas, to napisze. A jesli mowie ze
        nie ma, to nie trzeba się oburzać bo widocznie jest zajeta sprawami dyrekcji.
        A to ze nie zaniosła do podpisu..hm..albo faktycznie nawala i nie nadaje sie do
        tej pracy, albo zwyczajnie zapomniała. Sekretarka to też człowiek i czasem w
        nadmiarze zajęć zwyczajnie coś może jej wylecieć z głowy
        • Gość: Fred Re: sekretarka IP: *.wodgik.katowice.pl 08.08.03, 13:09
          Wszystko fajnie, tylko przeczytaj wszystkie posty
          • Gość: kl_a Re: sekretarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 13:49
            alez oczywiscie że sekretarka nie ma obowiązku odwalac roboty za wszystkich
            pracowników. kiedy ja byłam sekretarka Zarządu to była taka jedna, która
            uważała że to mój obowiazek a nie była z Zarządu.nawet "proszę" nie umiała
            powiedzieć. szybko sprowadzilam ja na ziemię. bardzo sie obruszyła kiedy
            odmówiłam a ja byłam zajeta sprawami zarzadu. nie wyobrazam sobie by ktos mnie
            w ten sposób wykorzystywał. chyba że mam czas i ktos ładnie poprosi o pomoc.
            mój szef powiedzial że mam zajmowac sie tylko jego sprawami, bo jestem jego
            sekretarka a nie firmy.
            • morning_dew Re: sekretarka 12.10.03, 12:39
              No właśnie........ Wielu nie odróżnia pojęcia "sekretarka dyrekcji" od
              "sekretarka firmy". A w ogóle odkąd jestem sekretarką dyrekcji to wiem dlaczego
              część sekretarek to france. Ciągły młyn i urwanie głowy. Przynajmniej u mnie.
              Samo obcowanie z szefem całej firmy przez 8h albo i dłużej czasami wystarcza,
              żeby być wkurzonym :)

              Pozdrawiam wszystkie sekretarki. Nie dajcie się dziewczyny!!!!!!!!
              • Gość: uasiczka Re: sekretarka IP: 212.244.209.* 17.10.03, 15:48
                dokładnie tak - tym bardziej, że potem można zjebki od szefa dostać a
                tłumaczenie że nie zdążyłam "bo pan ziutek z pismem mi gitarę zawracał" nie ma
                żadnego znaczenia. jeśli sakretarka dyrekcji to pracuje dla dyrekcji i już. a
                co? reszta pisma nie umie sobie napisać - wysocy specjaliści...
      • Gość: A. Re: sekretarka IP: *.wro.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 16.11.03, 21:02
        parzeniem kawy
        • Gość: May Re: sekretarka IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 21:28
          A teraz ja slicznie poprosze wszystkie swiecie oburzone sekretarki o ponowne
          przeczytanie ZE ZROZUMIENIEM obydwu postow zalozycielki tego watka – Atropos.
          Zwrocilbym uwage na drugi wpis...

          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka