Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracuj w Danii

    IP: *.infoglob.com.pl 06.02.08, 14:48
    Tak sie składa, że właśnie wczoraj wróciłem z Danii, a dokładnie z Kopenhagi i
    powiem... że pleciecie głupoty jeśli chodzi o koszty życia "że są
    porównymwalne z naszymi" Totalna bzdura! Art. spożywcze średnio 3-4 razy
    droższe! Inne "pierdoły do domu" ok 2-3 razy droższe. Jedynie co jest
    porównywalne ceny art. mlecznych tj. mleko, jogurt...
    Także proszę nie gadać głupstw. Aha, gdyby ktoś powiedział. no tak w
    Kopenhadze jest drożej to tylko dodam, że zakupy robiłem w Netto i w Fakta...
    Obserwuj wątek
      • Gość: bogi Pracuj w Danii IP: *.skjoldhoej.dk 12.02.08, 11:28
        Autor artykulu bardzo optymistycznie opisal sytuacje w Danii. Mieszkam w Aarhus juz drugi rok i co prawda, warunki placowe sa calkiem niezle w porownaniu z polskimi (minimalna placa to okolo 90 kr - 45 zl za godzine), ale zycie w Danii jest drozsze co najmniej dwu-, trzykrotnie. Zeby nie byc goloslownym:
        sok 1l - 10 kr (5 zl)
        glowka salaty - 10-14 kr (5-7 zl)
        owoce i warzywa czesto sprzedaje sie na sztuki, np. 10 szt owocow (jablka, gruszki, pomarancze lub pomidory) za 20 kr (10 zl)
        głowka brokula - 7-10kr
        mielona wolowina najgorszej jakosci 28 kr (14 zl)/kg
        steki 165 kr (82zl)/kg
        wedlina tzw. szynkowa 100 kr (50 zl)/kg
        najtanjszy ser - 68 kr/kg
        maslo (bardzo smaczne) 125gr - 14kr
        mleko od 0% zawartosci tluszczu za 5-7kr do 3,5% za 8-9kr/l
        jogurt 10kr/1l
        musli 0,5-0,75 kg/20kr
        mrozonki np. warzywa na patelnie 0,5 kg - 12 kr
        benzyna (ceny wahaja sie z zaleznosci od dnia tygodnia - takze bezolowiowa 95 kosztuje od 9,1 kr do 10,7 kr)
        przejazd autobusem 17kr, bilet miesieczny ok. 350kr w Aarhus (drugie co do wielkosci miasto Danii)
        Bardzo drogie sa uslugi, co jest wynikiem wysokich stawek godzinowych. Np. wizyta u fryzjera damskiego to minimum 300 kr (150 zl) za strzyzenie i modelowanie, w renomowanym salonie mozna zaplacic 450 kr i wiecej.
        Ceny odziezy miedzynarodowych marek porownywane i nawet tansze w czasie wyprzedazy (tu faktycznie przeceniaja rzeczy o 50-70%)

        Z tym ze nie mozna sobie przeliczac na zlotowki, bo szybko by sie zwariowalo.. ze wzgledu na roznice. Najlepiej odnosic ceny do godzinowej stawki placowej (porownanie "ile moge kupic za godzine pracy" w Danii a ile w Polsce wypada na korzysc Danii).

        Faktycznie latwo znalezc prace w branzach nie wymagajacych duzych kwalifikacji. Studenci i ludzie z wyzszym wyksztalceniem nie znaljacy jezyka maja minimalne szanse na znalezienie pracy w zawodzie czy pracy biurowej, nawet w korporacjach miedzynarodowych wymaga sie bieglej znajomosci dynskiego. POza tym nastawienie Dunczykow do obcokrajowcow wcale nie jest tak rozowe, jak opisano w artykule - na narod dosc zamkniety na obcokrajowcow (mam tylko 3 Dunczykow za dobrych znajomych, reszta to nacje od mieszkancow obu Ameryk przez Europejczykow (od antlantyku po ural i Rejkjawiku po Sycylie)) i nacjonalistyczny zachwycajacy sie wszytskim co dunskie, po Azjatow.

        Faktycznie mozna sie uczyc dunskiego, w kazdej komunie jest szkola jezykowa,gdzie przez 3 lata jest sie uprawnionym do uczeszczania z dosc symboliczna kwote (okolo 500kr za semestr). ale jezyk wcale nie jest taki prosty (szczegolnie w wymowie, ktora monco odbieg aod wersji pisanej) oraz nastawieniu Dunczykow, ktorzy czesto nawet nie probuja zrozumiec, co mowi obcokrajowiec (sic!).

        Do tego pogoda nie nastraja pozytywnie - bardzo czesto wieje i leje, szarobura pogoda dziala depresyjnie, co widac po twarzach tubylcow.

        Takze wcale nie jest tak rozowo i przed przyjazdem trzeba sie na to przygotowac!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka