mary_an
21.02.08, 16:17
Ostatnio w mojej firmie wiele sie nie dzieje, jest jakis zastoj, wiec moj
glownym zajeciem jest kopiowanie i wklejanie do bazy danych e-maili
przypadkowych ludzi (tylko kasuje stamtad "nospam"), ktorych potem moja firma
spamuje reklamami. Do tego odbieram liczne telefony ze skargami na spam, jakim
zasypujemy ludzi, wtedy musze mowic "bardzo mi przykro, nie wiem o czym pan
mowi, to jakis blad, prosze skontaktowac sie z webmasterem, ja nie mam z tym
nic wspolnego". Dobrze mi placa to siedze i to robie.
Moje drugie zajecie tez polega na oklamywaniu ludzi - moja firma nie lubi
konkurencji i jak ktos z konkurencji zamawia nasze produkty musze im wciskac,
ze juz wyslalam, ze wszystko bedzie dobrze, ze prosze cierpliwie czekac.
Jednoczescie wyrzucam ich zamowienie do smietnika i nic nie robie. Potem znowu
dzwonia i ja znowu mowie, ze wszystko bedzie dobrze, zamowienie jest w toku,
paczka zaginela ale dzisiaj wyslemy nowa. I tak do znudzenia - moi chorzy
szefowie wymyslili taki sposob na dokopanie konkurencji - chodzi o to, zeby
ich troche podenerwowac.
Gdyby nie to, ze naprawde dobrze mi placa, bo jest to praca studencka i ze nie
mam czasu ani ochoty szukac czegos lepszego to tam pracuje, ale powoli brakuje
mi jakiejkolwiek motywacji. Znacie moze jakies jeszcze gorsze zajecia? Moze by
mnie to pocieszylo...