Gość: To ja
IP: *.adsl.inetia.pl
17.03.08, 05:39
Ja miałam 13 lat i 10 miesięcy gdy jako młodociana podjęłam pracę w
Gliwicach. Pracowałam 6 godzin dziennie, również w soboty. W tym
czasie wszystkie soboty były pracujące.Po osiągnięciu 16 lat
pracowałam 8 godzin dziennie. I mam dwa sprzeczne odczucia. Jedno to
to, że zostało mi odebrane dzieciństwo, drugie, dzięki tej pracy
mogłam przejść na wcześniejszą emeryturę i mieć zapewnione środki
finansowe na dożycie i nie chodzić głodną po 41 latach pracy. I choć
emerytura jest niewielka to jestem już spokojna o codzienny byt. A
były momenty, że byłam przerażona czy w czsie redukcji pracowników
to ja nie znajdę się na liście do zwolnienia.