Gość: gosc z Kaliforni Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.socal.res.rr.com 18.04.08, 21:03 tragiczny wyglad niektorych polskich politykow, Ryszard Kalisz, czy Kaczynscy,ten maly niepelnosprawny tez otyly, jak mozna pokazywac tych ludzi zasady jemy malo a czesto, ja pracuje 9 godz przed komputerem, lunch nieduzy salata zkurczakiem,sniadanie cereal, godz 10 -jablko,obiad ryba troche ryzu 4 razy w tygodniu (dopiero ten rezim od dwoch tygodni) w fitness po godzinie , spocony i tak waze 96kg , jestem po 50ce, sprawa to duzo ruchu i niewileki ilosci jedzenia ale 4-5 razy dziennie i dochodzisz do dobrej wagi w ciagu 3miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 21:21 Znam zadbanych grubasów, nie wydzielających przykrych woni. Znam chudzielców, z ktorymi spotkanie to nieludzkie katusze dla nosa i oka.Pytanie kogo byście zatrudnili? Grubasy obżerają się, ale przykładają do pracy, są solidne, koleżeńskie, bo to jest ich atutem. a chudzielce? Złośliwe, mają wszystko w d...pie, bo ich atutem jest chudość. Ja jestem pośrodku. Prezentuję cechy i jednych i drugich. Niestety te ujemne. Dlatego od 10 lat nie splamiłam się żadną pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruba :) IP: *.aster.pl 18.04.08, 21:24 jestem totalnym pasztetem - waze 100 kg przy wzroscie 170 - i co? 3 lata temu zostałam asystentką jednego z prezesów jednej z najwiekszych firm w polsce! później prezes się zmienił i przyszedł inny... byłam załamana, myslałam że będzie chciał się pozbyć takiego paszteta jak ja... ale nie zwolnił mnie!!!! później jak jego wywalali w ostatniej chwili awansował mnie na bardzo dobre stanowisko... jednak stwierdziłam że złoże aplikację na kierownicze stanowisko do innej firmy... przeszłam 3 stopniową rekrutację... i co? DOSTAŁAM SIE!!! Zarabiam w jeden dzień tyle ile ładne sprzedawczynie, przystojni akwizytorzy i wszyscy najpiękniejsi w tydzień! Nie ukrywam że pomogła mi bardzo moja wiedza (skończyłam 2 kierunki na UW) i znajomość języków obcych(mam certyfikaty z 3 języków). Pozdrawiam wszystkie puste panienki które skończyły wyższe szkoły pisania na kalkulatorze! są kompletnymi tłumokami i myślą że ich uroda będzie trwała wiecznie:) w szczególności pozdrawiam panią redaktor która jest pustakiem nad pustakami! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M&m Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:03 170 cm i 100 kg? Oki masz super prace, pewnie jestes dowcipna, wyksztalcona itd. Ale wiesz co niesie ze soba taka otylosc? Na poczatek niszczysz swoje stawy bo ludzkie stawy nie sa stworzone do dzwigania takiej masy, cukrzyca, zarastanie naczyn krwionosnych tluszczem, zmuszanie wlasnego serca, aby wykonywalo nadludzka prace tloczac przez caly organizm krew... Sadzisz, ze dlugo jeszcze bedziesz sie cieszyc ta praca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiekkk BRAWO! :) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 19.04.08, 07:59 I gratulacje! Zycze dalszych takich sukcesow. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M&m Re: BRAWO! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 15:37 Tak gratulowac mozna sukcesow w pracy. A co ze zdrowiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiekkk Re: BRAWO! :) IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 19.04.08, 18:24 A co ci do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M&m Re: BRAWO! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 19:43 A tobie co do tego czy osoby szczuple/chude sa radosne czy smutne bo pisalas o tym w jednym poscie. Co cie to obchodzi tlusty zadzie kto jak sie czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: :) IP: *.acn.waw.pl 19.04.08, 13:05 estem totalnym pasztetem - waze 100 kg przy wzroscie 170 - i co? > 3 lata temu zostałam asystentką jednego z prezesów jednej z najwiekszych firm w > polsce! później prezes się zmienił i przyszedł inny... byłam załamana, myslałam > że będzie chciał się pozbyć takiego paszteta jak ja... ale nie zwolnił mnie!!!! > później jak jego wywalali w ostatniej chwili awansował mnie na bardzo dobre > stanowisko... jednak stwierdziłam że złoże aplikację na kierownicze stanowisko > do innej firmy... przeszłam 3 stopniową rekrutację... i co? DOSTAŁAM SIE!!! > Zarabiam w jeden dzień tyle ile ładne sprzedawczynie, przystojni akwizytorzy i > wszyscy najpiękniejsi w tydzień! Nie ukrywam że pomogła mi bardzo moja wiedza > (skończyłam 2 kierunki na UW) i znajomość języków obcych(mam certyfikaty z 3 > języków). Pozdrawiam wszystkie puste panienki które skończyły wyższe szkoły > pisania na kalkulatorze! są kompletnymi tłumokami i myślą że ich uroda będzie > trwała wiecznie:) w szczególności pozdrawiam panią redaktor która jest pustakie > m > nad pustakami! :) inni tez maja dobre prace nie jestes wyjatkiem i nie to jest istotne ale to ze ta nadwaga cie zabije powoli systematycznie bedziesz chorowala po koleji stawy nadcisnienie serce nie jest w stanie pompowac krwi przy takiej wadze depresje tat tak tez powiazane z nadwaga w wieku 35-40 lat bedziesz miala za soba pobyt w szpitali i operacje bedziesz brala torbe lekarstw bedziesz nie atrakcyjna partnerka i nieatrakcyjna matka o ile bedziesz mial dziecko przy takiej nadwadze Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: :) 19.04.08, 14:04 I dobrze, że masz pracę, skoro masz wysokie kwalifikacje i jesteś zdolna. Ale dlaczego zioniesz nienawiścią do zgrabnych i szczupłych nazywając ich pustakami? Czy twoje wydziały na UW kończyły tylko grubaski? Czy jak ktoś atrakcyjny to musi być głupi? Czy gruby glupi być nie może? Ty generalizujesz. A pani redaktor nie stwierdziła, że gruby=gorszy. Napisała po prostu jak jest odbierany przez pracodawców. Tobie się udało i super. Ale innym widocznie się nie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Missy mowia o bezdechu sennym, a opisują narkolepsję... IP: *.chello.pl 18.04.08, 21:32 bezdech senny to cos zupelnie innego i sama nazwa tlumaczy juz o co chodzi. a autor artykulu opisuje objawy narkolepsji - szybkie, niekontrolowane zasypianie, nawet w trakcie wykonywania czynnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~A Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.chello.pl 18.04.08, 21:37 Jak szef by zaproponował pomoc dietetyka, to dopiero by go zlinczowali za dyskryminację.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasik Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.aster.pl 18.04.08, 22:14 Jestem gruba i szczesliwa.Wole zyc 5-10 lat krocej i nie katowac sie dietetycznym jedzeniem .Bo mnie salaty,warzywa i produkty light zwyczajnie nie smakuja. Probowalam dla zdrowia sie odchudzac.Bylam wtedy ciagle glodna,moje mysli zamiast pracy krazyly wokol tematu kiedy zjem,bylam drazliwa i w obnizonym nastroju.Ja lubie jesc,wiem ,ze od tego jestem gruba,ale nie mam wyrzutow sumienia jak kolezanki ,ktore wymierzaja sobie kary za zjedzenie ciastka . Nie zalezy mi na tym co inni o mnie mysla,bo wiem co ja o sobie mysle.Grunt ,ze ja jestem szczesliwa i akceptuje siebie w calosci.Moje poczucie szczescia nie ma nic do tego jak wygladam.Jezeli ktos nie chcialby mnie zatrudnic z powodu mojej tuszy-tym lepiej dla mnie -znaczy nie moj poziom. Moje spostrzezenie-w mojej firmie w Polsce pracuja glownie osoby mlode,reprezentacyjne(jestem wyjatkiem) ,ale w tej samej firmie w krajach EU -pracuje bardzo duzo osob tak samo grubych jak ja. Tam po prostu licza sie kwalifikacje ,a nie wyglad czy kolor skory. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 [...] 19.04.08, 13:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.ds.pg.gda.pl 18.04.08, 21:58 hehe kogos za to, że jest pedałem albo murzynem nie mozna dyskryminować a grubcia mozna ? :] choory kraj :D taa i zaraz ktos mi napisze roznice miedzy pedalem a osoba otyla:D dzieki dzieki :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~A Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: 83.136.88.* 18.04.08, 22:16 Właśnie mnie olśniło w czym naprawdę problem; co jest a co nie jest dyskryminacją i wtym konkretnym przypadku widże to tak: -przy rekrutacji pracodawca ma prawo dobierać sobie pracowników jak chce, w końcu wygląd czy sprawność fizyczna może być jednym z wymogów do specyficznej pracy; chyba lepiej niż pracodawca miał na siłe zatrudniać kogoś bo musi wedle przepisów - murowany koszmar dla obu stron. -jeśli pracodawca zwalnia kogoś pomimo wywiązywania się ze swoich obowiązków, ba ppodkreśla że chodzi o aparycję czy otyłość - no to sprawa prosta - ale pracodwaca musiał by być samobójcą. Widzicie różnicę ? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.198-70-69.mc.videotron.ca 18.04.08, 22:19 Gość portalu: marcin napisał(a): > hehe kogos za to, że jest pedałem albo murzynem nie mozna dyskryminować a grubc > ia mozna ? :] choory kraj :D > > taa i zaraz ktos mi napisze roznice miedzy pedalem a osoba otyla:D dzieki dziek > i :P Roznica jest taka, ze w naszym tolerancyjnym inaczej kraju, wypielegnowy, szczuply i odwalony w ekstra ciuchy homoseksualista jest wspanialym gejem, natomiast mniej zadbany i z nadwaga jest oblesnym pedalem. Czarny pilkarz lub nafaszerowany kasa turysta jest Murzynem przez bardzo duze "M", natomiast kazdy inny jest zwyklym czarnuchem, asfaltem, bambusem ... itp. Odpowiedz Link Zgłoś
eplant Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 18.04.08, 22:14 jestem bardzo przykro rozczarowana, ze tak wielu czytelnikow gazety wykazuje sie nietolerancja, chociazby dla grubych.... jasne, najlepiej byc szczuplym ,pieknym mlodym i bogatym... madrym tolerancyjnym wspolczujacym i dobrym juz nie trzeba, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.198-70-69.mc.videotron.ca 18.04.08, 22:25 eplant napisała: > jestem bardzo przykro rozczarowana, ze tak wielu czytelnikow gazety wykazuje si > e > nietolerancja, chociazby dla grubych.... > jasne, najlepiej byc szczuplym ,pieknym mlodym i bogatym... > madrym tolerancyjnym wspolczujacym i dobrym juz nie trzeba, prawda? DOBRYM???...WSPOLCZUJACYM???...TOLERANCYJNYM??? Chyba zartujesz? To nie jest "trendy" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M&m Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 02:04 Oczekujesz wspolczucia? Piszesz jaka to krzywda ci sie stala bo miales wypadek i jestes przez to gruby... Oki... A potem jedziesz na Polske jaka to jest beznadziejna i jak dobrze, ze mieszkasz juz za granica. Kanada... Mam nadzieje, ze cie jakis policjant kanadyjski paralizatorem elektrycznym pogania wtedy schudniesz i przestaniesz pisac bzdury o moim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.198-70-69.mc.videotron.ca 19.04.08, 04:35 Gość portalu: M&m napisał(a): > Oczekujesz wspolczucia? Piszesz jaka to krzywda ci sie stala bo miales wypadek > i > jestes przez to gruby... > > Oki... > > A potem jedziesz na Polske jaka to jest beznadziejna i jak dobrze, ze mieszkasz > juz za granica. Kanada... > > Mam nadzieje, ze cie jakis policjant kanadyjski paralizatorem elektrycznym > pogania wtedy schudniesz i przestaniesz pisac bzdury o moim kraju. To bylo do mnie? Jesli tak, to az chcialoby sie cos odpowiedziec ale rozczaruje Cie i pozostawie Twoje brednie bez odpowiedzi. Wiesz dlaczego? Bo nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M&m Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 15:38 To mnie zraniles... do zywego:D Odpowiedz Link Zgłoś
franki01 Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 18.04.08, 22:29 To, ze facet jest uwazany za otylego pow. 102 cm w talii jest smieszne. Mam 202 cm wzrostu i 106 cm w talii i wcale, ale to wcale nie jestem otyly. BMI mam w normie i niech glupot nie pisza z tymi granicami, bo to nie przystaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:33 Ale przyznasz, że wzrost masz mocno nietypowy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... bmi to pomylka IP: *.net136.okay.pl 19.04.08, 00:41 nic nie mowi o czlowieku. moje bmi to troche ponad 30, czy to przez to, ze jestem otyly? wrecz przeciwnie. bmi nie uwzglednia kompozycji ciala, a jedynie wage. co do obwodu pasa, to mozna sie czesciowo zgodzic, ale tak jak przedmowca wspomnial - dla wysokich ludzi 90-100 w pasie, to nie jest nic wielkiego, zwlaszcza jesli ciezko trenuja i maja rozrosniety gorset miesni brzucha i dolnego grzbietu. jelsi ktos mysli, ze grube osoby moga byc atrakcyjne, to jest w grubym (powtorzenie zamierzone) bledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eplant do waldka 18.04.08, 22:32 dzieki waldku za twoja wypowiedz, moze to pozwoli niektorym fitnessfaszystom przejrzec na oczy. Ja tez mam problem z kregoslupem i przytalam w ciagu roku 20 kg. Zgroza! Teraz robie gimnastyke w wodzie . nie schudlam, ale pomaga to wypracowac miesnie a jednoczesnie nie przeciaza stawow i kregoslupa. probowales? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: do waldka IP: *.198-70-69.mc.videotron.ca 18.04.08, 23:24 eplant napisała: > dzieki waldku za twoja wypowiedz, moze to pozwoli niektorym fitnessfaszystom > przejrzec na oczy. Ja tez mam problem z kregoslupem i przytalam w ciagu roku 20 > kg. Zgroza! Teraz robie gimnastyke w wodzie . nie schudlam, ale pomaga to > wypracowac miesnie a jednoczesnie nie przeciaza stawow i kregoslupa. probowales > ? Owszem, chodze na aquaterapie 2 razy w tygodniu i chyba tylko dzieki temu jeszcze jestem w stanie chodzic samodzielnie, bez laski lub balkonika :) Chodze rowniez na gym (to sie chyba nazywa fitness-club?) zeby sobie pocwiczyc pod okiem fizjoterapeuty na roznych maszynkach. Jedzenie raczej niskokaloryczne z uwagi na przymusowy brak ruchu, ale bez popadania w obsesje. Przynajmniej raz na miesiac lubie sobie zjesc schabowego z ziemniakami i popic piwkem. Gdybym musial zrezygnowac ze wszystkich przyjemnosci w zyciu, faktycznie, lepiej byloby zadzwonic po gajowego, zeby odstrzelil :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.cox Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:35 prawda jest taka że na otyłość ma nie tylko wpływ rodzaj i ilość pożywienia a jakość naszego życia, jeśli pracujemy od rana do nocy, i wciągu dnia w pracy nie można nic normalnego zjeść, bo odrazu szef krzywo patrzy, albo współpracownikom dietetykom palaczom to przeszkadza że jemy, to później wracamy głodni i zmęczeni do domu i naszym naturalnym odruchem jest najedzenie się, organizm w ten sposób reaguje na wyczerpanie i stara się naładować energię. Niestety nie tędy droga, trzeba by zmienić tryb życia, jeść normalnie obiad o tej 1-2 godzinie w południe, a później po powrocie do domu najwyżej jakaś lekka sałatka. Ale to można sobie tak gadać a rzeczywistość jest niestety inna , każdy z nas wie. Odpowiedz Link Zgłoś
eplant Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 18.04.08, 22:45 Ja nie moge! Ludzie, czy wyscie kompletnie powariowali? od kiedy to wszyscy sa tak zdyscyplinowani i marza tylko o tym zeby wydajnie pracowac, pocic sie w fitness i glodowac? ja uwielbiam jesc,nic nie robic, pic alkohol, palic thc, uprawiac sex a pracuje tylko wtedy kiedy musze. czy powinnam od razu zlozyc samokrytyke i poddac sie dobrowolnej eutanazji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Californian Do dupy ten artykol ? IP: *.socal.res.rr.com 18.04.08, 23:26 Zaraz zaraz. W USA trudniej znalesc osobie otylej prace? Cos mi tu nie gra bo chcialbym znalesc takiego pracodawce ktory nie bedzie chcial przyjac do pracy tylko dlatego ze osoba byla otyla. Oprocz odszkodowania za to mozna posc siedziec. Bardzo glosna prawa Betty Gonzalez? Mi jakos nie udalo sie uslyszec a w internecie nic nie moglem jakosc znalesc. Sami te historie wymyslacie czy co? Bardzo prosze o link do jakis wiuadomosci na ten temat. Jesli istnieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary.virus Re: Do dupy ten artykol ? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.04.08, 02:35 Cos tu ten autor zmysla - ja tez mieszkam w Kalifornii, od wielu lat i tez nie slyszalem o "glosnej" sprawie panie Betty Gonzales. Rowniez inne zdanie ze "wiadomo ze w USA osobom otylym trudniej jest znalesc prace". Komu wiadomo? To nie prawda! Dyskryminacja z powodu wygladu, wlaczjac otylosc jest prawnie zakazana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margo Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.e-wro.net.pl 18.04.08, 23:37 w sumie taka "dyskryminacja" to dobra metoda na walke z otyłością. z całym szacunkiem dla osób otyłych, ale dając im kolejną motywację wspieramy polityke prozdrowotną. nie zmieniałabym tej tendencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta To chyba na fizycznego bo nie do zarzadu IP: *.nwrk.east.verizon.net 19.04.08, 01:02 Cos Wam sie popieprzylo z tymi badaniami. Kadra menedzerska szczegolnie na Zachodzie to raczej tegie, duze osoby. Zatrudnienie na tych stanowiskach dostaje sie w zasadzie tylko przez tzw. networking a tu o tuszy juz nie moze byc mowy, bo to jest nieakceptowalne w tym srodowisku (ogolnie np. w USA rozmowy o czyims ciele sa uznane za nieprofesjonalna postawe i dyskwalifikuja zawodowca). Owszem do sprzedazy w sklepie czy noszenia towaru to osoby otyle ze naturalnych powodow nie moga byc mile widziane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rapatapatuia a teraz z innej beczki IP: *.jmdi.pl 19.04.08, 01:35 Hmm...tak czytam i czytam te forum i oczom nie wierzę, że może być tyle debilizmu w narodzie, braku tolerancji i zwykłego prostego nieuctwa. No ale jak pisał klasyk: Chcieliście króla no to go macie skumbrie w tomacie. Tylko kto to tu zrozumie... ps. a jak pedał jest chudy to można go przyjąć do pracy ? A chudego żyda można ? No bo jak gruby to już wiadomo, podwójnie nie można. r Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadbaj o siebie Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.chello.pl 19.04.08, 02:22 U mnie w pracy zatrudniono nowego otyłego pracownika, i niestety jest to najgorszy pracownik w moim oddziale, trzy razy dłużej pisze na klawiaturze, ma za grube paluchy żeby trafić odpowiednio w klawiaturę, jest ociężały i ospały, bardzo wolno obsługuje klientów, godzinę dziennie spędza na przerwie obiadowej... porusza się krańcowo wolno i jest flejtuchem, ma ciągle wymiętą koszulę wypadającą ze spodni (co wygląda krańcowo nieestetycznie), ciągle jest spocony, ma permanentny bałagan na stanowisku pracy, i bardzo wolno przyswaja nową wiedzę, zero kreatywności, wszystko trzeba pokazać od a do z, w efekcie klienci nie chcą by ich obsługiwał... Uważam że jak ktoś nie potrafi zadbać o swoją kondycję i wygląd to tak samo nie będzie potrafił zorganizować sobie pracy. (chociaż pewnie są wyjątki) chociaż dla mnie i tak najbardziej żenujące jest kiedy szef się z niego nabija i pyta jak tam nasz grubasek ma się dzisiaj... wstyd, nie kumam czemu on jeszcze pracuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOpia Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 02:40 Grubych nie zatrudnia się do sklepów spożywczych, barów, restauracji, piekarni, cukierni. Są złą reklamą tego miejsca. Jak mam isc do cukierni to nie chce zobaczyc grubej dziewczyny za ladą, bo wtedy odwroce sie na piecie i wyjde aby jedzac nie ygladac jak ona. Proste. Grubi zajmuja w sklepie wiecej miejsca i ciezko in=m sie poruszac miedzy regałami lud siedziec za kasa. To nie dyskryminacja. To normalne wymogi pracodawcow. Kiedys grubi kojarzeni byli z miłymi i wesołymi ludzmi, dziś postrzegani sa jako chorzy nieudacznicy... Trochę głupio że świat się tak zmienił... Ale może to jaskaś motywacja dla nich?? Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 19.04.08, 08:22 chyba Twoja logika nie do konca sie sprawdza - ja z przyjemnoscia porozmawiam z grubym piekarzem czy tez panem w pizzeri (tym co wlasnorecznie wytwarza placki i kreci nimi na palcu). Stereotyp kucharza ktory wrecz przyciaga do restauracji to wlasnie osoba nadprogramowa. Jakos do takiego kucharza mam wieksze zufanie niz do chudego. Wiem ze taki grubszy czasami sam sprobuje tego co upichcil- i na dodatek ze musi mu to smakowac. :) Aha i jeszcze pamietam ze na TVNStyle program o gotowaniu prowadzi extra grubsza laska. No i te reklamy Dove tez sa ok, ja tam wole nieco grubsze niz nieco chudsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 19.04.08, 08:18 zartujesz znalem takiego jednego chudzielca co mial podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lehu Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: 218.186.13.* 19.04.08, 03:08 Otyli żyją grubiej!! Odpowiedz Link Zgłoś
mcgoo Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 19.04.08, 08:14 co za swiat - ludziom przeszkadzaja otyli a nie przeszkadzaja geje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluska Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.lublin.mm.pl 19.04.08, 09:12 Myślicie bardzo stereotypowo. U mnie w firmie jest podobna ilość pracowników szczupłych i grubych (począwszy od lekkiej nadwagi do otyłości) i leni, którzy kombinują jak najmniej zrobić, szybko albo byle jak jest tyle samo po obu stronach barykady. Ktoś jest obibokiem, bałaganiarzem i kombinatorem bo taki ma charakter, a wygląd nie ma nic do rzeczy. Dodam jeszcze, że pracuje super zadbana, zawsze starannie ubrana, uczesana, pachnąca otyła dziewczyna i druga szczupła, która jest wiecznie brudna, śmierdzi od niej na kilka metrów, wali jej z paszczy jak z kibla, a kły ma już prawie brązowe jest obrzydliwa do granic możliwości, nikt z reszty pracowników nie zamienia z nią ani słowa,a klienci nie chcą być obsługiwani przez tą panią. Dodam, że uczciwie przepracuje może z godzinę w ciągu dnia pracy. Raz się wysiliła na rozmowę kwalifikacyjną i ją przyjęli na zasadzie szczupła bardziej wydajna he he. Teraz chcą ją zwolnić ale nie mogą bo chce lecieć od razu do sądu, że niby nietolerancja jest :D Dodam, że ja nie jestem ani chuda ani otyła noszę rozmiar 40. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu90 Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.stk.vectranet.pl 19.04.08, 09:21 Czytam te wszystkie posty i zastanawiam się jak wyglądają ci wszyscy chudzi którzy tutaj piszą,czy nie mają przypadkiem kłopotów z twarzą i innych kompleksów. Fankenstein,Baba Jaga,Freddie Kruger,Gollum.......... ja jestem duży 195cm 120kg i dobrze mi z tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:25 zalezy jaki zawód, bo faktycznie do siedzenia za biurkiem w okienku informacji PKP nie potrzeba "laski", ale wydaje mi się, ze hostessa powinna być w miarę atrakcyjna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtf GE Money Bank IP: *.ip89191142.host.ukw.edu.pl 19.04.08, 10:29 Aplikant do tego banku nie musi legitymować się wiedzą. Byle był szczupły, ogolony itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 19.04.08, 10:34 Chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę ! To nie dyskryminacja otyłych. Praco dawca ma prawo zadecydować o pracowniku jakiego przyjmie. Zdrowie, aktywność, kwalifikacje. To się liczy. Człowiek otyły musi sobie zdawać sprawę, że sam się eliminuje z gry. Tu nie ma mowy o tak zwanych korpu lentnuch. To jest OK. Miałem takiego pracownika, który swą nieruchawość nadrabiał śmiechem, żartem i dowcipem. A w rzeczywistości inni na niego pracowali. Nic nie tłumaczy, że taki pracownik musi zjeść 5 razy więcej niż jego kolega. Pieprzenie, że ma złą przemianę materii jest tylko tłumaczeniem niechlujstwa i braku samodyscypliny, którą wszyscy stosujemy. Dalej nawiązuję do poprzednika. To czy ktoś gruby czy chu dy za biurkiem, ma wpływ na jakość i wydajność pracy. Znam ten pro blem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasa Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.chello.pl 25.04.08, 00:37 z kopa w d.e grubasa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirka Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 11:43 Dwadzieścia lat temu zaczynałam pracę razem ze swoją koleżanką. Koleżanka jako "atrakcyjna" została sekretarką a ja jako "grubas" trafiłam do księgowości. Po 20 latach koleżanka nie może znaleźć pracy i nic specjalnego nie potrafi a ja kieruję dużym działem finansowym i zarabiam krocie. Tak więc to co było moją wadą wyszło mi w sumie na dobre. Teraz też obserwuję podobną sytuację - z ostatniej rekrutacji dostałam do działu brzydką dziewczynę, która dostała 2 tys. a na recepcji posadzono piękną (i mądrą)za 1,2 tys. Ta piękna wolałaby pracować w finansach ale szefowie wolą ją na recepcji bo jest wizytówką firmy. Walczę o jej przeniesienie do mojego działu, może jak się szefom "znudzi" to się uda. Tak więc nie zawsze ładny wygląd gwarantuje sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? 19.04.08, 12:32 Jak przychodzę do sklepu, czy punktu usługowego nie obchodzi mnie BMI obsługującego tylko jego fachowość. Wczoraj kupowałam podkład do twarzy, w sklepie kosmetycznym wypacykowana leniwa panna nie potrafiła mi doradzić, który podkład byłby dobry dla mojej cery, ruszała się wolno i z godnością, zero znajomości językow, nawet nie potrafiła odczytać napisów na opakowaniach i usiłowała mi wcisnąć podkład do cery tłustej, podczas gdy ja poszukiwałam do suchej.Zero wiedzy i pełna olewka klienta. W aptece pulchna młoda farmaceutka podsunęła mi pod nos 3 podkłady tłumacząc ich właściwości i doradzając odcień. Pracownik musi być fachowcem. Nie budzi mojego zaufania firma, która zatrudnia ludzi z przyczyn nie mających nic wspólnego z fachowością. Polska od początku transformacji przechodzi wszystkie fazy ogłupienia na punkcie kryteriów zatrudniania pracownikow, dużo czasu upłynie zanim pracodawcy zaczną właściwie oceniać ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janeczka historia dziewczynom na przestrogę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 21:33 Po przeczytaniu tych wypowiedzi długo się nie mogłam uspokoić, zwlaszcza po wypowiedziach tych co mówią o sobie że są szczupli i wytrenowani a inni to wieloryby. Skąd w was tyle jadu i nienawiści chyba dlatego że ciągle sobie odmawiacie i tracicie czas na ćwiczeniach a nie macie czasu na normalne życie! Najlepiej wiem co mówię, bo takie pustogłowy zapatrzone na świat mody omało mi zycia nie zniszczyły. Zaczeło się jeszcze w podstawówce, przy wzroście 168 ważyłam 65 kilo i w klasie kilka takich plastikowych lasek zrobiło sobie ze mnie kozła ofiarnego i wyzywało od grubasów, a jeszcze udawały zyczliwe i mówily że powinnam schudnąć pare kilo. Byłam głupia i się przejmowałam bardzo jak mnie ktoś krytykował wiec się odchudzalam, dieta ćwiczenia i dieta, schudłam bardzo, przed maturą ważyłam 44 kilo i miałam objawy niedożywienia ale cały czas wieżyłam tym niby życzliwym koleżankom, w końcu trafilam do szpitala. Miałam szczęście bo trafiłam na dobrego lekarza co mnie wysłał na terapie. Strasznie sie wstydziłam że do psychologa chodze i nikomu nie mówiłam, ale mnie wyciągnął z tego i nauczył większej pewności siebie. A morał jest taki że ja teraz mam dobre życie, poukładane, pracę niezłą i dzieci, a z tych koleżanek to jedna sie leczy na bezpłodność a inna w ciąży utyła 25 kilo i tak jej już zostało. Także dziewczyny nie dajcie sie ogłupiac bo szkoda życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jp Re: Czy otyłość przeszkadza w szukaniu pracy? IP: *.gprs.plus.pl 21.04.08, 10:47 Własnie pani redaktor Grazyna Dobroń w radiowej Trojki zacytowała wyniki badan mowiace, ze grubasy sa gorszymi i mniej wydajnymi pracownikami! Odpowiedz Link Zgłoś