Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Awans ktory drazni

    IP: *.aster.pl 15.04.08, 20:36
    Wyobrazmy sobie hipotetyczne biuro a la "fast paced office environment"... ;)

    Dziki zapieprz nonstop, bardzo stresujaca praca, wlasciwie nonstop na "smyczy"
    telefonu komorkowego, jakies telefony z problemami do poznego wieczora, czasem
    nawet w nocy, uzeranie sie z wspolpracownikami, itd. Slowem biurowy koszmar.
    Nagle... przechodzi sie na inne stanowisko. Nagle praca robi sie od - do,
    punktualnie zamykasz komputerek, zadnego uzerania sie, wlasciwie brak
    interakcji z innymi osobami. Telefon od z grubsza miesiaca odezwal sie moze ze
    dwa razy. Spokoj, cisza, wydawaloby sie raj. Tylko dlubie sobie czlowiek w
    cyfekach i wszystko wlasciwie zalatwia mailami. Slowem - to o czym wydawaloby
    sie czlowiek marzyl od dawna.

    ...I JAK TO JEST ZE SZLAG TEGO CZLOWIEKA TRAFIA?! ;)

    Z nudow? Ze niby stresu brakuje?

    Mieliscie tak kiedys? ;)
    Obserwuj wątek
      • agulha Re: Awans ktory drazni 15.04.08, 22:51
        Nie, tak nie mialam, ale...Mieszkalam od dziecka przy ruchliwej
        ulicy, halas byl tak duzy, ze przy otwartym oknie nie slychac bylo
        czasem TV. Mnie to nie przeszkadzalo. Obecne mieszkanie jest w
        cichym miejscu i przez dluzszy czas po przeprowadzce mialam
        wrazenie pewnej grozy, ciszy przed burza - bo CZEMU JEST TAK
        CICHO?! Zapewniam Cie, ze przechodzi. Odkryj nowe zajecia, nowe
        przyjemnosci, zajmij sobie czas po pracy czym innym.
        • Gość: hanka Re: Awans ktory drazni IP: *.tdi.tktelekom.pl 16.04.08, 10:44
          No ja mam na odwrót - praca spokojna, od - do, zero stresów. I SZLAG mnie
          trafia. Mam okazje się przeniesc. Praca dynamiczna, ale nienormowana,
          stresująca. Za większą kasę. Na pewno nie będę sie nudzić. No, ale nadal się
          waham.... Boję się, ze za tą ciszą zatęsknię ;/
          • Gość: Lechu Re: Awans ktory drazni IP: 212.240.128.* 16.04.08, 11:53
            Ja zmienialem ostatnio prace dwukrotnie - przyczyna byla tylko
            jedna - warunki finansowe, w kazdej pracy mialem lepsze
            wynagrodzenie. Plusami poprzednich prac byla srednia ilosc
            obowiazkow, male i ciche biuro. Obecna praca jest za spore
            pieniadze, ale halas, liczba obowiazkow w zaden sposob nie
            rekompensuja podwyzki. Dodatkowo okazalo sie ze firma jest bliska
            upadku, bo ma spore problemy. Takze w mojej opinii jezeli
            wynagrodzenie jest dobre, ilosc obowiazkow umiarkowana i nie zalezy
            nam specjalnie na wysokiej pensji, to lepiej trzymac sie to co ma,
            bo naprawde mozna wpasc w niezle szambo przy takich pracach z
            dynamicznym srodowiskiem. W mojej opinii dynamiczne srodowisko pracy
            to tylko ladne okreslenie na miejsce, gdzie panuje balagan i nikt
            nie wie, jak zarzadzac firma.
            • Gość: drakkainen Re: Awans ktory drazni IP: 213.25.20.* 17.04.08, 10:29
              Ja mam taką pracę, że czasami nie wiem w co ręce włozyć,pracuję do
              14 - 16 godzin a czasmi przychdzę, kawki herbatki popijam, dłubię w
              necie i ... brakuje mi stresu.

              • Gość: anonimGAL to może zrób coś dobrego dla ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 10:20
                zamiast pędzić za neoliberalnym marzeniem o sukcesie, kasie,
                prestiżu? Ja mam robotę dobrą, zarabiam dużo i jak zdarzają się
                przestoje to robię co mogę żeby pomagać innym (nie oczekuję
                poklasku) - może to być np. pomoc w jakimś Ośrodku (ja mam
                zaprzyjaźniony przez znajomych - leczenie uzależnień), może to być
                działalność 'wieksza' - jestem członkiem w Amnesty International, a
                może to być coś zupełnie prywatnego - pomoc np komuś z rodziny w
                wyjeździe za granicę, albo zasponsorowanie prawa jazdy albo obozu
                sportowego, korepetycji, szkoły językowej. Nie trzeba mieć wielu
                pieniędzy żeby czas, z którym nie masz co zrobić wypełnić pełną
                adrenaliny pomoca innym. To daje tez potworną satysfakcję
                wewnętrzną, to że wiesz że świat dzięki tobie jest lepszy. Namawiam
                więc do wyjścia ze swojej konsumpcyjnej skorupki, w której można
                tylko zgnić między jednym iPodem a drugim Volvo marząc o jak
                najszybszym sfinalizowaniu spraw rozwodowych. To jest świat którego
                po prostu nie znosze. A mnie na niego stać.
                • molla7 Re: to może zrób coś dobrego dla ludzi 23.04.08, 15:05
                  czytałam ostatnio o zjawisku na zachodzie zwanym downshifting.
                  Ludzie swiadomie rezygnują z pracy na wysokich obrotach dla swietego
                  spokoju za mniejsze pieniądze. święty spokój za mniejsze pieniądze
                  lecz mają czas cieszyć się życiem.
                  Co komu odpowiada....
      • Gość: ja Re: Awans ktory drazni IP: *.aster.pl 19.04.08, 15:43
        U mnie skonczyło sie zmianą pracy. Na dłuższą metę nie jestem w stanie pracowac od-do i to w ciszy i spokoju. Wole zapieprz :-)
        • mijo81 Re: Awans ktory drazni 20.04.08, 21:45
          U mnie tak samo. Nuda i brak wyzwań mnie zdołowała
        • Gość: Bleh Re: Awans ktory drazni IP: *.acn.waw.pl 19.05.08, 14:17
          A ja od 6 lat na wysokich obrotach i mam nadzieję, że pierwszy
          zawał będzie miał lekki przebieg...
      • uncommon_phenomenon brak adrenalinki?;-) n/t 20.04.08, 23:17

        • kamatas Re: brak adrenalinki?;-) n/t 27.06.08, 14:56
          sport ekstremalny = adrenalina
      • camel_3d znam to z autopsji 21.04.08, 09:14
        mam taka prace od - do
        zaczyna mnie wkurzac do tego stopnia, ze szukam nowej. Moze tez byc od do, ale
        za to z wieksza iloscia obowiazkow, bo moj aktualny plam pracy wykonuje w 2-3
        godziny..i 5 grzebie po siedzi albo robie jakies wlasne projekty.
        • Gość: neff.ness Re: znam to z autopsji IP: *.crowley.pl 21.04.08, 13:33
          Miałam tak! Po pięciu latach pracy 24 na 7 (w każdym razie pod telefonem) z
          przyjemnością pożegnałam się z firmą. Teraz zarabiam mniej, nie mam służbowego
          telefonu, laptopa etc., nareszcie nie chudnę, nie wypadają mi włosy, ba, widzę
          sens życia, i na pewno nie jest nim praca. Nigdy więcej pracy w nienormowanym
          czasie ani ilości szefów wyższej niż 1!
          Pozdrawiam nawróconych pracowników i byle do 15!
        • Gość: TTF Re: znam to z autopsji IP: *.acn.waw.pl 22.04.08, 15:48
          Jak sie nudzisz w pracy to wez skladanie dlugopisow albo zapalniczek :)
      • Gość: Corel Re: Awans ktory drazni IP: 89.174.106.* 22.04.08, 13:18
        Haaahaha rozumiem Cię:) Na studiach i po studiach ostro pracowałem, telefony, spotkania, codzienna walka...
        Potem w końcu załozyłem własny biznes, zdobyłem kontrakty, podpisałem umowy i zrobił się szczęśliwie "samograj", mam kilku pracowników a moja rola sprowadza sie do wypisywania faktur na koniec miesiąca, monitorowania konkurencji i co jakiś czas "gospodarskiej wizyty"...
        Czasami w ciągu dnia nikt nie zadzwoni, aż głupio, co się dało dałem w outsourcing (niech się inni martwią), co się dało zautomatyzowałem...
        Ale mam stresa:) Gdy ja się o 11 rano obijam z dobrą kawą w jednej ręce a w drugiej z Browningiem w ręku masakruję niemiecką piechotę na plaży Omaha wiem, że inni zapie..ją a ja się byczę...niby mogę, niby jest ok ale coś w środku wierci:) jakieś takie poczucie niewłaściwości...
        ...
        ... eeee tam! głupi jestem! jadę sobie na basen a potem zdrika sobie walnę!
        LUDZIE KORZYSTAJCIE Z ŻYCIA:)))) NIE RÓBMY SOBIE PROBLEMÓW!!! GO!
        • Gość: ryża małpa Re: Awans ktory drazni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 13:29
          Kochany, daj swoim pracownikom podwyżki i pozbądx się wyrzutów sumienia. Zdrówko
          czarną kawą ;)
        • Gość: b Re: Awans ktory drazni IP: *.pg.com 23.04.08, 07:22
          oooo, ja też tak kiedyś bede robił!!!
          tylko że będe łoił w piłkę na konsoli :D
      • Gość: Corel Re: Awans ktory drazni IP: 89.174.106.* 22.04.08, 13:20
        Haaahaha rozumiem Cię:) Na studiach i po studiach ostro pracowałem, telefony, spotkania, codzienna walka...
        Potem w końcu załozyłem własny biznes, zdobyłem kontrakty, podpisałem umowy i zrobił się szczęśliwie "samograj", mam kilku pracowników a moja rola sprowadza sie do wypisywania faktur na koniec miesiąca, monitorowania konkurencji i co jakiś czas "gospodarskiej wizyty"...
        Czasami w ciągu dnia nikt nie zadzwoni, aż głupio, co się dało dałem w outsourcing (niech się inni martwią), co się dało zautomatyzowałem...
        Ale mam stresa:) Gdy ja się o 11 rano obijam z dobrą kawą w jednej ręce a w drugiej z Browningiem w ręku masakruję niemiecką piechotę na plaży Omaha wiem, że inni zapie..ją a ja się byczę...niby mogę, niby jest ok ale coś w środku wierci:) jakieś takie poczucie niewłaściwości...
        ...
        ... eeee tam! głupi jestem! jadę sobie na basen a potem drinka sobie walnę!
        LUDZIE KORZYSTAJCIE Z ŻYCIA:)))) NIE RÓBMY SOBIE PROBLEMÓW!!! GO!
      • wyjadacz_parkietuf Re: Awans ktory drazni 22.04.08, 13:53
        Gość portalu: Granulek ;) napisał(a):

        > Mieliscie tak kiedys? ;)

        Ja dopiero będę miał :-) Zmieniam pracę, bo już wystarczająco wiele
        wypadło mi włosów - powiem Ci, czy zatęsknię za codziennym zapier...
        za jakieś 2-3 miesiące :-)
        • Gość: andy Re: Awans ktory drazni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.04.08, 19:28
          Mam tak od roku, i jest super. Na początku tez miałem takie myśli, ale teraz sie
          bardzo ciesze, bo
          - przychodzę nie zmęczony do domu
          - po pracy mam jeszcze mnóstwo energii i chęci do inny rzeczy
          - w pracy jestem teraz kreatywny, mam możliwość się rozwijać, wypróbować nowe
          pomysły (mam na to czas)
          - dobrych rzeczy jest jeszcze sporo - i Ty je jeszcze zauważysz!
          Na razie Ci gratuluje!
          Ciesz się ze zdrowia! Za kilka miesięcy zadasz sobie pytanie, czy warto za 100
          zł więcej zmieniać prace, na taka ze stresem, darmowymi nadgodzinami, paskudnym
          szefem itd.
          Powodzenia!


      • Gość: Fred Re: Awans ktory drazni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 08:47
        Drogi kolego!
        Bez cienia złośliwości radzę żebyś zastanowił się czy nie powinieneś się leczyć.
        Tyle jest sposobów na życie i adrenalinę poza miejscem pracy, że wprawia mnie w
        zdumienie kiedy ktoś twierdzi że zbyt spokojnie pracuje.
        • Gość: Kejt Re: Awans ktory drazni IP: 86.47.135.* 23.04.08, 16:37
          zgadzam sie w Fredem 100%. Przeciez wyzwan mozna (a nawet trzeba)
          szukac poza praca. Ja sie ciesze ze swojej ambitnej, acz
          powtarzalnej i uporzadkowanej roboty - jestem zrelaksowana,
          wypoczeta i zadowolona. W poprzedniej, gdzie szef idiota mi ciagle
          wisial nad glowa, bylam zestresowana i przemeczona.
          A adrenalina - to w zyciu prywatnym. Uprawiam wyczynowo sport, mam
          mase zajec "pozalekcyjnych" i tam szukam wyzwan.
      • krmargo Re: Awans ktory drazni 23.04.08, 17:22
        Brakuje Ci wrazeń chyba! He!He!
      • grogreg To normalne. 23.04.08, 22:22
        Dlugotrwaly stres uzaleznia.
        Gdy jestes dlugo pod dzialaniem stresu, a twoj mozg pracuje na pelnych obrotach
        wydziela pewne substancje. Organizm to lubi. Gdy przechodzisz na normalny -
        ludzki tryb - organizmowi tych substancji brakuje.

        To samo maja np zolnierze, ktorzy po sluzbie w warunkach bojowych. Oczywiscie u
        nich jeszcze wchodza nabyte fobie, ale to inna historia.

        Tak wiec.... znajdza sobie jakies ekscytujace hobby....painball, skoki
        spadochronowe....
      • Gość: Kaferka Re: Awans ktory drazni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 13:07
        Ja tez tak mialam, az ten stres mnie wykonczyl. Musialam nawet pobrac ziolowy
        Benosen zeby w miare normalnie funkcjonowac, bo jak tu spac jak sie mysli non
        stop o pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka