Gość: Buks
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.08, 18:54
W piątek wieczorem zaakceptowałem pewną ofertę pracy. Jest jak na mój wiek
dosyć atrakcyjna finansowo, pracuję już od roku w środowisku tej korporacji,
mam tam znajomych itd., umowa praktycznie tylko czeka żebym pod nią złożył
podpis (czy też za parę dni będzie czekała - jest w przygotowaniu). Jednakże
ta praca będzie dosyć monotonna oraz nie będzie miała prawie żadnego związku z
kierunkiem moich studiów -> informatyką (może po kilku miesiącach dostanę
kilka zadań z nią związanych -. automatyzacja procesów - excel, vba, accesz i
tym podobne bzdety)). W międzyczasie kontaktowano się ze mną również z firmy z
branży IT, na początku zaproponowano mi inne stanowisko (lepsze) niż na jakie
złożyłem aplikację, jednakże moje obecne umiejętności są troszkę zbyt małe do
podjęcia pracy na tym stanowisku. Powiadomiłem o tym osobę, z którą
rozmawiałem an ten temat z tejże firmy drogą e-mailową (e-maila wysłałem w
środę wieczorem) i czekałem na kontakt w sprawie pracy na stanowisko, na które
składałem swoją aplikację i które IMO byłoby dla mnie ciekawe. Niestety
odezwali się do mnie dopiero dzisiaj - a ja w piątek wieczorem zaakceptowałem
tamtą ofertę, myśląc, że ta firma już nie jest zainteresowana moją osobą- i
podczas krótkiej rozmowy powiedziałem, że już zaakceptowałem inną ofertę... i
teraz żałuję... Myślę nad tym, żeby napisać dzisiaj e-maila i spróbować się
umówić jednak na rozmowę kwalifikacyjną... Nie chcę stracić możliwości
rozwoju (które mam zdecydowanie większe w tej drugiej firmie) i jednocześnie
chciałbym być fair wobec osoby, której ofertę zaakceptowałem (i ona
zaakceptowała - w sumie niemałe jak na mój staż pracy moje - wymagania
finansowe). Sam już nie wiem co robić... :/