mariilka
08.05.08, 10:37
iedy decydowałam się na urlop wychowawczy, myślałam, że trzy lata to
pestka, że powrót do pracy będzie łatwy itd. Nie mogę wrócić na moje
poprzednie stranowisko, firma zmieniła profil działalnośći. Marzyłam
o tym, żeby dziecko dostało sie do przedszkola, bo cierpię na brak
babć któe zajmą się dzieckiem, i dostało się. Szczęście trwało
tydzień. Bo teraz muszę szukać pracy i opanował mnie jaiś strach!
Nie wiem co się ze mną dzieje. Znalazłam pracę na zlecenie, na
początek, bo przedszkole dopiero od września i .... oszukali mnie.
Nie chcą zapłacić. I teraz jak ciamajda siedzę i ryczę. Nie
wiedziałam, że wychowqawczy tak mnie rozbije kompletnie.