Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nowe umiejętności=brak pracy

    01.06.08, 12:53
    Co jest?Niby pracownicy są poszukiwani , ale tylko z doświadczeniem.A ci ,
    którzy się przekwalifikowali mają wielkie problemy ze znalezieniem pracy!Co o
    takiej sytuacji sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: edri Re: nowe umiejętności=brak pracy IP: *.chello.pl 01.06.08, 14:25
        na rynkach pracy gdzie jest duze bezrobocie najtrudniej maja osoby z
        najwyzszymi i wysokimi kwalifikacjami np w koncernach najbardziej
        atakuje sie osoby z mgr dlaczego ? bo stanowią oni potencjalnie
        najwieksze zagrozenie dla obecnej kadry kierowniczej która czesto ma
        średnie jest przyjeta po znajomosci ale tez moze byc z wyzszym to
        nie ma znaczenia . pamietam jak pracowałem jako ph w duzym koncernie
        w polsce było 21 % bezrobocia , kierownicy dowalali najwieksze plany
        dla tych z mgr umieszczajac ich na koncu rankingów zeby pozniej miec
        wytłumaczenie . zwolniłem go bo zupełnie nie nadawał sie do pracy
        mimo ze miał kompetencje
        • annajustyna Re: nowe umiejętności=brak pracy 01.06.08, 14:27
          Kogo zwolniles? tego umieszczanego na koncu rankingu czy kierownika?
          • Gość: edri Re: nowe umiejętności=brak pracy IP: *.chello.pl 01.06.08, 14:47
            tak sie tłumaczyli ci kierownicy do centrali "zwolniłem go
            ponieważ.... bo z centrali było pytanie "dlaczego pan zwolnił osobe
            z takimi kwalifikacjami?" i tak sie własnie pracuje w duzych
            koncernach dlatego czasem lepiej pracowac w firmie za mniejsze
            pieniadze gdzie sie wszyscy znaja
      • markus.kembi Re: nowe umiejętności=brak pracy 01.06.08, 16:05
        Oczywiście, że tak. Dziennikarze (opłacani za pisanie bredni) pieprzą, że trzeba być "elastycznym", a tymczasem najlepiej opłacani są doświadczeni, wysoko wykwalifikowani specjaliści. Ktoś, kto się czegoś douczył, skończył jakiś kurs może mieć spory problem z zatrudnieniem, bo większość pracodawców reprezentuje postawę "niech się uczy, byle nie u mnie".
        • bonarossa Pracodawca mnie zapytał czy mam praktykę 01.06.08, 21:34
          Żeby nie być bezrobotnym dałem się skierować na kurs instalatora wod-
          kan z uprawnieniami spawacza i przepalacza gazowego.
          Zdałem egzaminy i idę szukać roboty.
          Gościu przegląda moje eleganckie prosto spod igły papiery i pyta
          przechodząć z Ty na Pan
          Pracował Pan w tym zawodzie kiedy? a ja zgodnie z prawdą ,że nie
          A on - Nawet jako pomocnik a ja na to ,że nie
          To on mi na to - No to niestety nie przyjmę Pana.
          A ja pytam - Dlaczego?
          A on mi na to bo nie będę sprawdzał za Panem każdego złącza albo nie
          będę spał w oczekiwaniu fury reklamacji.
          Historia druga idę szukać roboty spawacza - już kursu wiem ,że
          musiałbym z pięć razy tak długo spawać żeby to umieć robić poprawnie.
          Facet gasi palnik , podaje mi swój fartuch rękawiczki i okulary
          rzuca mi dwa kawałki płaskownika i oznajmia.
          Pospawaj to.
          Spawam - gościu przypatrując mi się przez drugie okulary wytrzymuje
          nerwowo.
          Gorsze widziałem oznajmia - kontemplując punktowe braki przetopu
          ale do roboty cie nie wezmę bo zostałem sam i zanim cię wyszkolę to
          sam się wykończę .
          Przykro mi potrzebuje równego sobie.
          Z tego wynika niezbicie żebyście ludzie nie próbowali na starość
          zdobywać nowych kwalifikacji bo i tak roboty nie dostaniecie
          ponieważ teraz musicie na miejscu pokazać co umiecie a papiery
          oglądają potem.
          Po kursie to się niestety nic nie umie.
          Lepiej poczekać i załapać się na kurs podwyższjący kwalifikacje
          które posiadacie.
          Niestety Urzędnicy w Urzędach Pracy muszą się wykazac robota i
          kierują bezrozumnie na kursy ludzi dopóki funduszy im starczy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka