Gość: kiki
IP: 89.242.153.*
06.06.08, 03:31
To smutna historia..[']
Polacy jednak troche sami winni za windowanie norm - nadgorliwość
jest gorsza... i to często tam, gdzie praca jest na godziny - sama
pracowałam przez 2 miesiące w firmie, gdzie normy "wypracowane"
przez Polaków podskoczyły o 100%, ale odbijało sie to na jakosci
czego nikt nie chcial zauważyc oraz na zdrowiu /niemal cala mlodziez
jechala na amfie, zeby dac rade/. Bezsens.