Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dyskryminacja w praktyce : (

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 01:15
    Czy niezatrudnienie pracownika ze względu na wygląd i widoczne defekty tj.
    brodawki na dłoniach, brak zębów, tusza itp. podchodzi pod zakaz dyskryminacji
    wyrazony w kp?

    Pytam a'propos tego, co sie dzieje w jednej z dolnośląskich i kryteriów jakimi
    kierują sie rekruterzy w naborze kadry do pracy na produkcji. Tłumacza to tym,
    ze dyrektor firmy zlecajacej rekrutację chce miec załogę estetyczna, zadbana,
    a np. kobiety bez zębów nie wpusci na hale produkcyjna, bo inni pracownicy
    będa sie z niej smiac i będzie gorzej pracowac (bez komentarza).
    Coz, jest to niesprawiedliwe, dlatego uciekam z tej firmy bo nie mogę
    przykładac reki do tego, co jest sprzeczne z moim systemem wartości.

    Jakies uwagi?

    Pozdrawiam

    Obserwuj wątek
      • kol.3 Re: dyskryminacja w praktyce : ( 15.06.08, 09:48
        Pracownik powinien być zadbany - czysty, estetycznie ubrany, z
        pełnym uzębieniem. Zęby można wstawić, brodawki usunąć. Nie ma się
        co zasłaniać dyskryminacją. Zaniedbanie to zaniedbanie.
        Tusza już jest sprawą bardziej dyskusyjną, bo może być związana z
        chorobami. Generalnie pracownicy zatrudnieni przy kontaktach z
        klientem są bardziej na cenzurowanym i pracodawca zwykle wybiera
        osoby atrakcyjne zewnętrznie. Nie zawsze musi się to co prawda
        przekładać na kompetencję, ale znajduje się na to sposoby, np. w
        sekretariacie siedzi laska do reprezentacji, ale w sumie sekretariat
        prowadzą w pokoju obok 3 eleganckie panie z większym doświadczeniem
        w firmie.
        • Gość: kika23 Re: dyskryminacja w praktyce : ( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 10:02
          Jasne jest to, że asystentka dyrektora czy ktoś kto reprezentuje firmę powinien
          być zadbany, estetyczny, ale pracownicy produkcyjni? (mówimy o firmie, która
          zatrudnia ludzi do pracy fizycznej - na hali produkcyjnej).

          • annajustyna Re: dyskryminacja w praktyce : ( 15.06.08, 10:42
            Brak zebow swiadczy tez o kulturze osobistej - w koncu tzw. chlapachke mozna co
            5 lat dostac za darmo z kasy chorych. Brodawki mozna b. latwo usunac (ostatnio
            jechalam metrem z czlowiekiem, kotry mial brodawki na szyi - zrobilo mi sie
            niedobrze, nie zebym byla jakas strasznie wrazliwa)...
            • Gość: kika23 Re: dyskryminacja w praktyce : ( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 10:55
              Ale tutaj problem dotyczy odgórnego polecenia dyrektora zeby rekrutowac ludzi
              pod katem wygladu, bo jak powiedział -chce miec samych ładnych pracownikow,
              estetycznych (i tak np. miałabym nie zatrudniac dziewczyny ktora ma zbyt mocny
              makijaz...)


              • annajustyna Re: dyskryminacja w praktyce : ( 15.06.08, 10:59
                Akurat sama zbyt mocny makijaz uwazam za nie na miejscu w biurze, tak samo jak
                zbyt kuse spodniczki (a wiekszosc chyba szefow to uwielbia niestety).
                Rozumialabym wymog schludnosci - wlasciwie nie trzeba by go nawet mowic na glos,
                bo jest to oczywiste. Pytanie tylko, co przez to rozumiec. Pozostajac przy
                paniach, dla mnie nie jest schludna osoba z dlugimi tipsami i przykusa bluzeczka
                odslaniajaca brzuch.
                • Gość: kowianeczka Re: dyskryminacja w praktyce : ( IP: *.lodz.msk.pl 16.06.08, 17:03
                  annajustyna napisała:

                  > Akurat sama zbyt mocny makijaz uwazam za nie na miejscu w biurze, tak samo jak
                  > zbyt kuse spodniczki (a wiekszosc chyba szefow to uwielbia niestety).

                  Co rozumiesz przez "zbyt kuse spódniczki"? Bo zauważyłam, że kobiety się patrzą krzywo nawet jak któraś założy spódniczkę nieco powyżej kolan i ma długie nogi. Długie nogi sprawiają, że są one bardziej widoczne niż np. u kobiety w tej samej spódniczce ale niskiej. A czytałam w poradniku savoir-vivre, że ok. 5 cm powyżej kolan to poduszczalna długość. No cóż - zazdrość kobieca....
                  • annajustyna Re: dyskryminacja w praktyce : ( 16.06.08, 17:52
                    Dopuszczalna dlugosc to raczej 2 cm pod kolanem - grunt, aby przy
                    siadaniu ud do polowy nie bylo widac, tylko ciut nad kolanem...
      • Gość: pelnosprawnawpracy Re: dyskryminacja w praktyce : ( IP: *.crowley.pl 15.06.08, 14:34
        bardzo dobry temat bo wiele razy dotyczył mnie jeśli chodzi o szukajacą pracy,
        nie jestem co prawda bezzębna ani z brodawkami ale mam defekt twarzy polegajacy
        na asymetrii po prostu jedna część twarz jest zdeformowana plus lekka wada
        wymowy. Wielu pracodawców skreslało mnie za sam wygladnie pozwalając na
        pokazanie tego co umiem itp
        Ale miałam niebywałe szczęście trafic na normalna firmę z normalna ludzka kadrą
        zarządzająca gdzie potraktowano mnie jak normalnego człowieka . Pracuję w
        bezpośrednim kontakcie z ludźmi,kontrahentami i wykonawcami firmy (sekretariat)
        i jakoś jak do tej pory nikomu nie przeszkadza moja niepełnosprawność. Ludzie
        mnie lubią bo mimo to że trochę seplenie i kąćik ust śmiesznie wyglada przy
        mowieniu to potrafię być wesoła i naturalna a od tego umiem zagadać:)
        PS. w naszej firmie liczy się zaangażowanie a nie ładna buzia:)
        • annajustyna Re: dyskryminacja w praktyce : ( 15.06.08, 14:36
          Pelnosprawna, ale u Ciebie akurat to co innego. U Ciebie ewentualny defekt nie
          wynika z niechlujstwa, braku gustu czy kultury. Inna sprawa, ze chcialabym
          zobaczyc tego pracodawce-estete:/

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka