Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pozwałam pracodawce

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:02
    jak wyżej za złe rozwiązanie umowy (pracowałam u niego 6 miesięcy i 19 dni) 3
    miesiące na umowę zlecenie reszta na czasową umowę o pracę(podpisaną na rok),
    według mnie (a praca była taka sama przez cały czas) miałam umowę o pracę na
    czas nie określony (chcę udowodnić ze umowa zlecenie była umową o pracę
    (spełnia 5 przesłanek) jaką mam szansę? ktoś może był w podobnej sytuacji??
    wezwali mnie na posiedzenie wyjaśniające...
    Obserwuj wątek
      • Gość: ? Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 12:47
        nikt nic nie wie?
      • Gość: Ten Re: pozwałam pracodawce IP: *.chello.pl 19.06.08, 13:28
        Jeśli robiłaś na podstawie 2 różnych umów (zlecenia i o pracę) to samo, to chyba
        nie będzie problemów z udowodnieniem. Sądy pracy są łaskawe dla pracowników,
        powiedź prawdę i tyle. Jeśli pracowałaś pod kierownictwem szefa, w wyznaczony
        miejscu i czasie to jasne, że etatowo :) Nawet jeśli został;o to na początku
        nazwane zleceniem.
        • Gość: ja Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 14:01
          w wyznaczonym czasie, pod kierownictwem, w siedzibie (sklep), itp tyle ze sie
          boje ze właściciel firmy (dużej, bogatej)...możne coś kombinować...a pozew był
          wiązany o uznanie umów, i odszkodowanie (bo jak ktoś je uzna to złe rozwiązali
          umowę o prace) i w sumie nie zależy mi na kasie. Przeraza mnie ze mogą jakieś
          cyrki być odstawiane . ja nie mam nic do ukrycia...ale słyszałam ze pracodawcy
          nie lubią przegrywać..
          • Gość: lob Re: pozwałam pracodawce IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.08, 14:16
            Nie przejmuj się. Większość umów zleceń jest do podważenia. Nikt się o nie nie
            szarpał przez ostatnie lata, bo było bardzo źle na rynku pracy. Pracodawcy się
            nie stresowali i nie przejmowali obudowaniem ich w paragrafy.
            Z tego co piszesz, to ewidentnie była umowa o pracę, więc masz spore szanse. Jak
            już zaczęłaś, to nie odpuszczaj. Pracodawcy nie opłacie się rozgłos i strata
            czasu. Chyba, że cała załoga jedzie na takich umowach zleceniach, to będzie miał
            kłopot a ty wdzięczność załogi :-)
            • Gość: ja Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 14:21
              dzięki za wsparcie:)
              • Gość: Ten Re: pozwałam pracodawce IP: *.chello.pl 19.06.08, 14:42
                Dobrze, że odważyłaś sie zawalczyć :) Umowa zlecenia zamiast o pracę to grzech
                wielu pracodawców.
                Raz byłam na rozprawie w sądzie, wprawdzie o nabycie spadku, ale nie było to
                żadne straszne przeżycie. Sędzia też człowiek ;)
      • chanelka Re: pozwałam pracodawce 19.06.08, 16:44
        Rczej bez problemu udowodnisz, że umowa zlecenie zawarta z tobą była
        tak naprawdę umową o pracę, ale sceptycznie jestem nastawiona co do
        udowadniania, że była to umowa na czas nie określony. Z czego to
        wnioskujesz? Umowa była podpisana na rok a nie kilka lub kilkanaście
        lat, więc nie masz podstaw do stwierdzenia, że pracodawca zawierając
        z tobą długoterminową umowę na czas określony, chciał ominąć prawo.
        A jak została rozwiązana umowa?
        • Gość: ja Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 20:06
          dokładniej podpisałam z pracodawcą 3 umowy zlecenie (trwały płynnie 3 miesiące)
          4 umowa była na okres roku stąd wnioskuję ze jeśli sąd uzna ze były to umowy o
          pracę tylko inaczej nazwane już trzecia powinna być na czas nie określony. może
          się mylę...już sama nie wiem..
          • Gość: ja Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 21:33
            a pracę rozwiązał pracodawca z 2 tyg okresem wypowiedzenie nie podając powodu..
            • chanelka Re: pozwałam pracodawce 20.06.08, 00:16
              W przypadku umów na czas określony, zawartych na okres dłuższy niż 6
              miesięcy (jeżeli oczywiście była taka klauzula w umowie), nie ma
              obowiązku uzasadniania wypowiedzenia umowy, więc tutaj pracodawca
              postąpił zgodnie z prawem. Tak jak napisałam wcześniej, myślę, że
              nie będzie problemu z udowodnieniem, że umowy zlecenia były de facto
              umowami o pracę, jeżeli rzeczywiście spełniały wszystkie wymogi
              takiej umowy, problemem będzie udowodnienie, że umowa zawarta na
              czas określony była umową na czas nie określony. Sąd Najwyższy
              wypowiedział się w tej kwestii, ale dotyczyło to długoterminowej (9
              lat) umowy na czas określony. Teza rozstrzygnięcia była
              taka "zawarcie długoterminowej umowy o pracę na czas określony
              (9lat) z dopuszczalnością jej wcześniejszego rozwiązania za
              dwutygodniowym wypowiedzeniem może być kwalifikowane jako obejście
              przepisów prawa pracy, ich społeczno-gospodarczego przeznaczenia lub
              zasad współżycia społecznego (art. 58 § 1 i 2 K.c. wzwiązku z art.
              300 K.p.). Samo jednak orzeczenie SN nic nie daje, ponieważ w Polsce
              prawo nie opiera się na precedensach, ponadto tutaj mowa jest o 9
              letniej umowie a Ty miałaś zawartą na rok :-( Na Twoim miejscu
              skupiłabym się na udowodnieniu, że te trzy umowy zlecenie były
              umowami o pracę i jeżeli to udowodnisz to może wtedy można spróbować
              to ciągnąć dalej. A czy były jakieś przerwy między tymi umowami?
              Jeżeli sąd uzna, że to były umowy o pracę i każda z nich będzie
              traktowana osobno to rzeczywiście może uznać, że ta ostatnia była de
              facto umową na czas nie określony i została źle wypowiedziana, ale
              to jest daleko idące moje "gdybanie" :-) Przygotuj sobie dokumenty,
              które pozwolą Ci udowodnić, że umowa zlecenie spełniała przesłanki
              umowy o pracę, czyli kopie podpisywanych przez Ciebie list obcności,
              wysyłanych maili w czasie pracy, listę świadków, którzy mogliby
              potwierdzić Twoją obecność w pracy w określonych godzinach
              (współpracownicy, klienci itp.). Życzę powodzenia i cierpliwości i
              daj znać jak się sprawa skończyła :-)


              • Gość: ja Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 08:28
                umowy były ciągle czyli przez pierwsze 3 miesiące podpisywane bez odstępu czasu,
                kurcze list nie mam bo ma je pracodawca a znając go są w koszu ale mam świadków
                którzy ze mną wtedy pracowali. zarazie o nich nie wspominałam ale na 1 rozprawie
                jeśli firma nie będzie chciała ugody będę musiała, jednym jest współpracownik a
                drugim były kierownik. co do kasy nie zależy mi jak wspomniałam (wiem ze nie
                łatwo to udowodnić).
                liczę na ugodę ze właściciel sie przestraszy....ma dużo takich pracowników....a
                pracę w sklepie chyba nie trudno udowodnić...
      • Gość: prawnik Re: pozwałam pracodawce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 10:39
        Będdzie dobrze, sądy są na tym punkcie bardzo wrażliwe.
        • pytamy Re: pozwałam pracodawce 20.06.08, 11:44
          Hej, ja zamierzam zrobić to samo, też uważam że wykonywałam pracę a
          nie dzieło;). Skontaktuj się proszę ze mną na maila gazetowego.
          Pozdrawiam
      • mijo81 Re: pozwałam pracodawce 20.06.08, 22:14
        No właśnie, pracownicy nie są świadomi jak łatwo w takich
        przypadkach udowodnić że pracowało się jak na umowę o pracę. Jakby
        każdy zwlaniający się pracownik sklepu, baru itp. zaciągał
        pracodawcę do sądu to by im się odechciało takich wałków robić

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka