Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    praca dla młodych ludzi

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:02
    chciałabym was zapytać forumowicze czy macie takie odczucia jak ja . Mianowicie jestem mloda osobą ktora szuka pracy , koncze za niedlugo studia i chcilabym zaczac pracowac . Ale nie jest to takie proste . Wraz z chlopakiem chcielibysmy zaczac zyc razem pod jednym dachem mamy po 23 lata i studia techniczne oboje szukamy pracy w branzy budowlano-architektonicznej .Juz po kilku tygodniach szukania pracy mam dosc mowi sie ze w polsce powstaja nowe stanowiska pracy ze ludzie z wysp powinni zaczac wracac do polski . ale ja zapytam po co ??? jesli dwoje mlodych i wyksztalconych ludzi nie potrafi znalezc godziwie platnej pracy ?? chcialabym zaznaczyc ze nie jestem nieudacznikiem zyciowym ktory idzie pracowac za 700 zl miesiecznie co nie oznacza ze nie sznauje ludzi wykonujacy takie czy inne zawody tylko chialam powiedziec ze nie poto tyle lat studiuje pakuje w swoja edukacje niezla kase i nie potrafie znalzc pracy . Koszty zycia sa bardzo duze i wciaz rosna jak mlodzi ludzie maja budowac wspolny dom skoro nie mamy takiej mozliwosci ?? kiedys sie dziwilam dlaczego ludzie tak masowo emigruja teraz kiedy przyszla moja kolej juz to wiem . A wy co myslicie o tym ??
    Obserwuj wątek
      • mojekontolalala Re: praca dla młodych ludzi 26.06.08, 12:10
        co myślimy, ja po studiach też długo szukałem pracy bo nie chciałem za darmo
        robic (to było kilka lat temu) i wtedy niestety po długich poszukiwaniach byłem
        zmuszony podjąc prace za 800
        teraz widze że moi znajomi ziomale co sie nie uczyli, tylko balowali, grali w
        playstation zarabiają więcej niż ja obecnie
        oferuje sie osobom wykształconym głównie "wymagania" nie dając nic w zamian,
        oferuje sie umysłową prace za mniej niż ma magazynier, kurier, sklepowa,
        sprzątaczka czasem nawet ma więcej
        ludzie wykształceni idą do biur za 1000-1200 netto, gdy sprzątanie hurtowni w
        nocy to ok. 1800 netto, magazynier ma 2000-2500 netto, sklepy płacą 1400 netto
        (wawa)
        też bym chciał mieć własny dom z dziewczyną, ale co z tego skoro słowa "powyżej
        2500 netto" odstraszają ? a jestem kilka lat po studiach i nawet niedawno
        dzwoniłem na ogłoszenie i po raz kolejny usłyszałem że pracodawca oferuje czasem
        mniej brutto niż ja mam netto, chodziło o dział kontrolujący jakość wyrobów,
        szukali inżyniera, oferowali... 1800 brutto, tyle to ja mam netto i mają mi
        podnieść do 2000, ale zdecydowanie chce pracy za 2500 na początek, przynajmniej
        3000 netto, bo ceny wynajmu/zakupu/kredytu w Wawie są znane
        ale co z tego, skoro pracodawcy robią oczy gdy im sie tyle mówi, za to kolega po
        dokoranckich sie przeniósł do firmy serwisującej windy i ma 2400 netto, inny
        znajomy okna montuje za 4-5 000 miesięcznie
        • Gość: pracus Re: praca dla młodych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:19
          I powiem ci ze to chyba nasza polska rzeczywistosc , tak jak pisalam wiem ze
          zycie kosztuje sam wynajem mieszkania to duzy koszt mam nadzieje ze uda ci sie z
          znalezieniem innej lepszej platnej pracy lub awansem a ja szukam dalej ale to
          paranoja koncze studia 1,5 roku doswidczenia a na horyzoncie nic mi sie nie
          rysuje czasem sie zastanawiam po cholere mi to ale coz nie bede sie poddawac ...
      • mojekontolalala Re: praca dla młodych ludzi 26.06.08, 12:13
        sytuacja poprawiła sie tylko w tych branżach gdzie emigracja z Polski do
        zachodnich krajów złożyła sie z bardzo dużym wzrostem poziomu życia w Rosji
        (Ukraińcy wolą pracować w Moskwie za 2 razy tyle co w Polsce)

        jako branża budowlana będziesz miała i tak niebo lepiej niż osoby spoza tej
        branży przeżywającej w miare boom
        więc jak Ty tyle szukasz będąc z tej branży to pomyśl o ludziach z innym wyższym
        po polibudzie, co nie są "na fali"
        • Gość: pracus Re: praca dla młodych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 12:22
          wiesz ja i tak wiem ze mam lepiej koncze kierunek bardzo atrakcyjny finansowo ,
          jest bum budowlany powinnam sie cieszyc , teraz sie zastanawiam czy moze ja mam
          za duze wymagania albo za dobre cv juz nie wiem ale moze o ten okres urlopowy
          szukam dalej pracy hehhe ... damy rade
          • Gość: kowianeczka Re: praca dla młodych ludzi IP: *.lodz.msk.pl 27.06.08, 01:54
            Gość portalu: pracus napisał(a):
            > teraz sie zastanawiam czy moze ja mam
            > za duze wymagania albo za dobre cv

            Na pewno nie to drugie! Za dobre cv?! - marsz po termometr! Wprawdzie fakt, kierunek, który studiujesz podobno jest na fali, ale po pierwsze nawet go jeszcze nie skończyłaś, po drugie nie masz uprawnień budowlanych (więc znaczysz tyle co nic), po trzecie doświadczenia zawodowowego pewnie nie masz (naczytałam się na tym forum, że na politechnikach zajęcia są od świtu do nocy, więc siłą rzeczy na pracę zawodową nie ma czasu).
      • Gość: kowianeczka Re: praca dla młodych ludzi IP: *.lodz.msk.pl 27.06.08, 01:48
        Gość portalu: pracus napisał(a):
        > Koszty zycia sa bardzo d
        > uze i wciaz rosna jak mlodzi ludzie maja budowac wspolny dom skoro nie mamy tak
        > iej mozliwosci??

        Dziewczyno, marsz po termometr. Co ty myślałaś, że z pierwszej wypłaty wybudujesz dom?!
        • annajustyna Re: praca dla młodych ludzi 27.06.08, 10:46
          Dom ma tez inne znaczenia niz budynek...
      • mojekontolalala Re: praca dla młodych ludzi 27.06.08, 08:37
        nie daj se wmówić, że nic nie znaczysz, jak niektórzy tu próbują wmówić
        będziesz miała wyższe wykształcenie, pewnie języki znasz
        nic nieznaczyć powinien gość co całe życie pił piwo pod budką, abyś se nie dała
        wmówić i wyprać mózg liberalnymi gadkami w stylu "ciesz sie że wogóle żyjesz"
        "ciesz sie że ktokolwiek da ci 1000", bo skoro magazynier ma 2000 na rękę, skoro
        w myjni samochodów koleś ma 2500, skoro sklepowa ma 1400 netto, sprzątaczki
        wyrabiają podobnie, to Ty mając wyższe znaczysz więcej bo umiała byś powyższe
        osoby zastąpić, a oni Ciebie nie, żadne z nich nie powie zdania w obcym języku
        ani arkusza w Excelu nie przygotuje
        po za tym nie po to sie uczyliśmy by zarabiać mniej, ale by zarabiać więcej niż
        ktoś kto grał w playstation, pił piwo i oglądał mecze tylko
        • Gość: olcia Re: praca dla młodych ludzi IP: 192.165.213.* 27.06.08, 10:36
          Dokladnie, zgadzam sie z mojekontolalala. To jest nasz glowny
          problem, jestesmy niedowartosciowani jako Polacy.
          Cale zycie czlowiek sie uczy, konczy wyzsza uczelnie, zna jezyki i
          uwaza, ze nic nie umie. Potem tacy wyjezdzaja zagranice i nie
          szukaja lepszej pracy, jak fizyczna, bo przeciez nic nie umieja.
          Ja wrocila z zagranicy i moze mialam szczescie, a moze pewnosc
          siebie, bo dostalam prace w ciagu miesiaca, szkola mnie i placa 4000
          na reke.
          Ludzie uwierzcie w siebie. Jak ktos nie docenia siebie i nie zna
          swojej wartosci, to jak ktos ma go docenic...
          • mojekontolalala Re: praca dla młodych ludzi 27.06.08, 10:53
            > Ludzie uwierzcie w siebie. Jak ktos nie docenia siebie i nie zna
            > swojej wartosci, to jak ktos ma go docenic...

            nawet nie to, chodzi o to by ludzie wykształceni wreszcie sie postawili, bo póki
            co zachowują sie jak bierne owce
            dają sobie wmówić "nic do życia nie potrzeba" przez tych co sami "mają
            wszystko", a mają wszystko, bo mają kosztem tych, którym wmówili ze nic nie potrzeba
        • Gość: kowianeczka do mojekontolalala IP: *.lodz.msk.pl 28.06.08, 01:14
          Ty piszesz o swoich życzeniach a nie o faktach. Też bym chciała, aby człowiek po studiach zarabiał więcej od pracowników fizycznych. Ale pensję kształtuje przede wszystkim podaż/popyt. W Polsce jest większy popyt na pracowników fizycznych niż na umysłowych. Jeszcze tego nie zauważyłaś, że proporcje ludzi niewykształconych do wykształconych się odwróciły? Tak jak ty piszesz to mogło być 10 lat temu. Nie zgadzam się też z tym, że:

          > skoro magazynier ma 2000 na rękę, skor
          > o
          > w myjni samochodów koleś ma 2500, skoro sklepowa ma 1400 netto, sprzątaczki
          > wyrabiają podobnie, to Ty mając wyższe znaczysz więcej bo umiała byś powyższe
          > osoby zastąpić, a oni Ciebie nie, żadne z nich nie powie zdania w obcym języku
          > ani arkusza w Excelu nie przygotuje

          Za wyjątkiem sprzątaczki się nie zgodzę. Ci magazynierzy, pracownicy myjni czy sklepowe to często osoby studiujące zaocznie, więc nie są to degeneraci pijący wódkę pod sklepem monopolowym. Zapewniam cię, że w większości wypadków znają Excel i komunikatywnie język obcy (wszak na maturze jest on obowiązkowy).
          • mojekontolalala Re: do mojekontolalala 28.06.08, 08:01
            > Za wyjątkiem sprzątaczki się nie zgodzę. Ci magazynierzy, pracownicy myjni czy
            > sklepowe to często osoby studiujące zaocznie, więc nie są to degeneraci pijący
            > wódkę pod sklepem monopolowym. Zapewniam cię, że w większości wypadków znają Ex
            > cel i komunikatywnie język obcy (wszak na maturze jest on obowiązkowy).

            taaaa wszyscy moi "znajomi dresy" tak pracują, ten w myjni nawet dwukrotnie karany, wyleciał z magazynu jak po pijaku rozwalił wózek widłowy

            wszyyyyscy studenci zaoczni? ciekawe ? 90% kraju studenci zaoczni?
            masz jakiś wyidealizowany obraz rzeczywistości
      • korkix78 80 osob na 1 miesjce - w.. obuwniczym ? 28.06.08, 10:47
        > jestem mloda osobą ktora szuka pracy , koncze za niedlugo studia i chcilabym z
        > aczac pracowac . Ale nie jest to takie proste .(...) .Juz po kilku tygodniach
        szuka
        > nia pracy mam dosc (...) kiedys sie dziwilam dlaczego ludzie tak masowo
        emigruja teraz
        > kiedy przyszla moja kolej juz to wiem . A wy co myslicie o tym ??

        Ja tylko slowko co do tego co powyzej.
        Co prawda obecnie mam calkiem satysfakcjonujaca prace, z ktorej jestem
        zadowolony. Ale znam uczucie, o ktorym piszesz.
        Podobnie jak Ty, tez kiedys w wieku 23-24 lat pod koniec, a pozniej tuz po
        studiach dlugo szukalem pracy.
        I ja, i setki tysiecy mnie podobnych.
        Jak wyglada zderzenie wieloletnich oczekiwan i nadziei z realiami, wie naprawde
        tylko ten, kto to przezyl.

        Lecz masowa emigracja, o ktorej piszesz, nie byla wynikiem sytuacji teraz
        doswiadczanej w Polsce.
        To byl taki efekt puszczenia naciaganej od dawna sprezyny narastajacej
        beznadziei (brzmi glupio, bo sam wymyslilem :P); ludzie reagowali na sytuacje z
        wowczas emnigrujac- bo alternatywny byly niewyobrazalnie ograniczone - a byly to
        lata 2004-2005, moze jeszcze czesc 2006, na dole podam linka ktory o tej
        sytuacji pisze.

        Obecnie kolorowo nie jest - jak sama widzisz. Wydaje sie, ze to marne
        pocieszenie, ze zawsze jest ewentualnosc znalezienia za jakiestam moze nieduze
        pieniadze ale jednak ZATRUDNIENIA. Np tak jak pozniej piszesz o magazynierach
        czy sprzataczkach. Bo jakas praca jest ogolnodostepna. Malo? Brzmi jak kiepski
        zart?
        Moze, ale: nie mowie, ze teraz jest idealnie - bo wszyscy by mnie za taki bzdet
        skatowali, lacznie ze mna samym.

        Ale jak napisalem masowa emigracja byla wynikiem niemilosniernego rynku pracy
        jaki mial miejsce w latach 'okolo-wejscio-unijnych'.
        A w przeciwienstwie do teraz, realia byly wtedy takie:

        - Ponad 80 osob na 1 miejsce by dostac prace sprzedawcy w sklepie obuwniczym.
        - stanowisko recepcjonistki na 24-godzinnej zmianie - stos CV i tylko jeden da
        rade.
        - ciezko o prace przy myciu garow,
        - ktos, kto ma prace w budownictwie jako INZYNIER, wie, ze gdyby stracil prace,
        to ma powazny problem, bo w jego branzy jest zapasc
        itd itp

        To nie science-fiction - tak bylo.

        Jesli masz kilka minut wolnego, naprawde goraco polecam wygrzebany niedawno
        nieco zsniedzialy naprawde ciekawy artykulik malej dziennikarskiej prowokacji,
        jak wygladaly realia rynku pracy dla konczacych studia co prawde przed wejsciem
        do Unii, jednak w moim odczuciu zaraz po wejsciu bylo identycznie.

        gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90453,792903.html?as=3&startsz=x
        Nie zrozum mnie zle - nie pisze tego, by przekazac wiadomosc "bierz co daja i
        ciesz sie z tego, bo inni mieli gorzej". Wiadomosc brzmi "NIE BIERZ byle czego i
        WALCZ o lepszy byt, pamietajac, ze w raie czego byle co jest dostepne i lepsze
        niz zupelne nic".

        W zamierzeniu mialo brzmiec ciekawiej, ale mysle, ze wiesz o co mi chodzi :)
        Powodzenia!!
        • Gość: ciekawski Re: 80 osob na 1 miesjce - w.. obuwniczym ? IP: *.eranet.pl 29.06.08, 12:14
          Bzdury niektórzy piszą o pracy dla młodych.
          Ja mam 19 lat i pracuje (dorabiam ,bo sie uczę)w branży
          gastronmiczej.
          Mam płacone za godzine,i po miesiącu razem z napiwkami dobijam nawet
          do 1300zł wiec jeżeli uważacie,że trzeba uciekać za granice by
          dobrze zarabiać to jesteście w błedzie.
          Inny przykład.
          Moja siostra,lat 21,kierowniczka działu graficznego w dużej
          sieciowej firmiej,zarabia 4000zł.
          wystarczy chcieć a nie marudzić,że cieżko.
          Polakom wieczniej jest źle,brak chęci i czasu!!!
          Do pracy !!!!
          • korkix78 Re: 80 osob na 1 miesjce - w.. obuwniczym ? 29.06.08, 12:33
            >Mam płacone za godzine,i po miesiącu razem z napiwkami dobijam nawet
            >do 1300zł wiec jeżeli uważacie,że trzeba uciekać za granice by
            >dobrze zarabiać to jesteście w błedzie.

            :)))
            Udownodniles rowniez, ze czekolade produkuje sie poprzez wlasciwa obrobke
            termiczna brazowych guzikow.

            Pzdr :)
            • Gość: NDL Re: 80 osob na 1 miesjce - w.. obuwniczym ? IP: 83.168.106.* 29.06.08, 13:00
              Magazynier w DHLu albo UPSie zarabia 1200-1300 pln netto tak więc lekko
              przykolorowaliście.
              Po drugie - wychodzi taki student ze szkoły nigdy wcześniej nie pracując i
              wielkie zdziwienie że nie ma dla niego pracy za 5 tysiecy ojoj. I tu jest do
              zaliczenia pierwszy poważny egzamin, ale nie z wkuwania stron kserówek.
              • mojekontolalala Re: 80 osob na 1 miesjce - w.. obuwniczym ? 30.06.08, 10:42
                > Magazynier w DHLu albo UPSie zarabia 1200-1300 pln netto tak więc lekko
                > przykolorowaliście.

                no to mój kumpel w TNT ma 2300 na rękę, kiepskie to DHL

                > Po drugie - wychodzi taki student ze szkoły nigdy wcześniej nie pracując i
                > wielkie zdziwienie że nie ma dla niego pracy za 5 tysiecy ojoj. I tu jest do
                > zaliczenia pierwszy poważny egzamin, ale nie z wkuwania stron kserówek.

                tak, bo student udowodnił że umie sie uczyć, przyswajać wiedze, na całym świecie
                sie ceni wykształconych bo tacy powodują rozwój ludzkości, a nie magazynier co
                przekłada kartony
                bo ten karton jest robiony w papierni, a wcześniej jakiś inżynier zrobił maszyny
                do tej papierni, jakiś chemik opracował klej i jakiś inżynier skonstruował wózek
                widłowy, którym ten magazynier operuje, ale w jego umyśle już sie to chyba nie
                mieści
                właśnie na tym polega różnica, mam "ziomala" bo nie chce użyć słowa "kolege", co
                jest cieciem w Solidzie, chodzi wokół jednej firmy informatycznej i mi sie
                kiedyś żalił : "kurde, oni se tam siedzą i pykają w kompy i mają 4 razy więcej
                niż ja, kurde też bym se popykał, w Counter Strike najlepiej bym se popykał"
                właśnie o to chodzi że taki nie rozumie co to jest wykształcenie i wiedza

                a co do poprzednich postów

                1300 "od godziny + napiwki" to dobre zarobki .. taa , zwłaszcza jak sie chce
                mieszkać samodzielnie, mieć dziecko, wyjechać na urlop lub sie zachoruje, to
                wówczas zarobki od godziny+napiwki wyniosą 0

                ludzie myślą o dorosłym i samodzielnym życiu i zarobieniu na nie, a nie o pracy
                "na piwo z kolegami żeby było i na plejaka nowego"

                kierowniczka 21 lat za 4000 ?(netto?), łał, pani kierowniczka po maturze tyle ma
                ? i gdzie sie dostała taka młoda dziewczyna na takie stanowisko i jak sie
                dostała ???


                • Gość: kasa re;ale przegiąłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:31

                  sie ceni wykształconych bo tacy powodują rozwój ludzkości, a nie
                  magazynier co
                  > przekłada kartony
                  > bo ten karton jest robiony w papierni, a wcześniej jakiś inżynier
                  zrobił maszyn
                  > y
                  > do tej papierni, jakiś chemik opracował klej i jakiś inżynier
                  skonstruował wóze
                  > k
                  > widłowy, którym ten magazynier operuje, ale w jego umyśle już sie
                  to chyba nie
                  > mieści
                  U nas w magazynie wszyscy muszą znać obsługę komputera,skanera-
                  przypominającego mały komp i prawie tak samo jak on
                  działający,drukarki drukujące też faktury.Nie wspomnę tu o szybkim
                  liczeniu i innych przydatnych zdolnościach.I nie bawimy się w
                  przekładanie kartonika,bo to robi taśma.Pracują tu ludzie z wyższym
                  wykształceniem i tacy co musieli przerwać studia również ze względów
                  finansowych.Są tacy co studiują zaocznie.Ale jakoś nikt kto by
                  oasował do Twojego opisu.Zarabiamy 1200-1600pln netto.1600 (nie
                  wsyscy)to mężczyżni obsługujący wózki widłowe,bo takowe muszą
                  być,lecz jest ich tylko parę.Nie pisz zatem nic jeśli nie masz
                  bladego pojęcia o tego rodzaju pracy.
                  • mojekontolalala Re: re;ale przegiąłeś 02.07.08, 01:52
                    no piękna logika, ponieważ ktoś umie obsłużyć skaner i drukarke, to osoba kończąca studia nie ma oczekiwać wyższej pensji...

                    piękna logika, zupełnie jak tego z Solidu

                    otóż powtórze jeszcze raz jak nie zrozumiałeś
                    człowiek powyżej napisał, że ktoś kończy studia i rozpacza że nie zarabia dobrze a de facto absolwent osoba nic nie warta... taaa dla niego studia to wkuwanie kserówek, jak dla mojego ziomala informatyk to koleś co pyka se w klawiaturke
                    tylko skoro wy obsługujecie drukarke i skaner, to ja sie pytam kto go skonstruował i czy wcześniej taki konstruktor (sztab cały) był absolwentem ?
                    człowiek studiuje po to by w życiu "osiągnąć coś" a nie najpierw usłyszeć że jest nic nie warta
                    jeżeli na początek np. w sklepie dziewczyna po zawodówie dostaje 1400 netto, nie zna języka i z trudem jej przychodzi przeliczenie że 20% to jedna piąta a z koleji gdy w telewizji mówią o Kongo, to ona pyta czy to w Azji...
                    to sory, ale czemu od takiej lub niższej pensji ma startować ktoś kto nocami robił projekty, zna np. 2 języki ?
                    dla mnie to normalne że im więcej osoba umie i ma wiedzy i potrafi kogoś zastąpić, tym większej oczekuje pensji, bo po to sie uczyła i spędzała czas, by z tego mieć profity w przyszłości, bo oczywiście jak mój ziomal można było spędzić czas na plejaku, ławce pod blokiem sącząc piwko i gadając o meczu, zwłaszcza jeśli taki ziomal ma 2300, to ile ma oczekiwać człowiek co dysponuje większą wiedza i to co mój ziomal sie uczy w miesiąc, opanuje w tydzień ???
                    • Gość: fabi Re: re;ale przegiąłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 07:54
                      "jeżeli na początek np. w sklepie dziewczyna po zawodówie dostaje
                      1400 netto, nie zna języka i z trudem jej przychodzi przeliczenie że
                      20% to jedna piąta a z k>oleji gdy w telewizji mówią o Kongo, to ona
                      pyta czy to w Azji..."
                      W/w dziewczyna dostaje 1400 netto za to, że pracuje kilka-
                      kilkanaście godzin dziennie obsługując klientów, wykładając towar,
                      przyjmując dostawy, rozliczając kasę. Co do tego ma wiedza o Kongo
                      czy znajomość języka obcego! Ja mówię kilkoma językami, znam
                      większość krajów na świecie i co? Może powinni mi płacić milion euro?
                      • Gość: kasa Re: re;ale przegiąłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 12:27
                        Tak nawiasem mówiąc,to jakiesz 6 lat temu było wiadomo,że "tych
                        wykształconych" bedzie za dużo w porównaniu do fizycznych.Co
                        mądrzejsi,nie poszli za modą by mieć wyższe,tylko postanowili
                        wyuczyć się zawodu.Do kogo teraz masz pretensję?
                        • Gość: rolo Re: re;ale przegiąłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:38
                          W magazynach też potrzebują
                          informatykow,logistykow...Mojekontolalala,przyjmij się,a potem jakiś
                          niespełniony zyciowo debil napisze,ze tam pracuja sami
                          nieudacznicy,nieuki i ble ble ble...Ale ci głupio bedzie..
                          • mojekontolalala Re: re;ale przegiąłeś 03.07.08, 21:52
                            jak widze kolejna osoba co nie rozumie wypowiedzi, wiem... kiedyś w TV jakiś pan psycholog mówił że tylko 25% ludzi rozumie poprawnie , cóż...
                            ponieważ mam 10 minut wolnego to ci wytłumacze (choć pewnie nie zrozumiesz)
                            - wykształceni ludzie chcą dostać dobrą prace, która pozwoli im sie usamodzielnić, wystartować w życie
                            - odezwał sie jakiś (magazynier chyba) pisząc na zasadzie że wykształceni to tylko kserówki wkuwali a nic nie umieją , czyli nic nie są warci, z czego można wywnioskować jak to on jest wiele warty i jemu płacić a nie im...

                            podałem przykład mojego ziomala, co robi w solidzie, chodzi wokół firmy infomartycznej i uważa, że on powinien zarabiać tak jak informatycy w budynku, bo "se pykają w klawiature", bo w jego mniemaniu, skoro on "pyka w Counter Strike" to oni też "pykają se", mimo że on jakby zobaczył kod PHP, HTML, SQL, C++ to by nie wiedział o chodzi kompletnie, ale wg. niego "oni se pykają i im więcej płacą, a jak pada deszcz to ja mokne a nie oni"

                            i tego typu ziomale uważają że kto to nie oni, a "magystry" to nic nie warte "bo fachu nie maja, a ja gwoździa wbijam dobrze od 10 lat"

                            dla człowieka wykształconego jest rzeczą oczywistą że powinien odpowiednio zarabiać a osoba co nie przeżyła tego robienia projektów do drugiej w nocy, wkuwania 100 stron teorii, nie rozumie różnicy między umysłowej, że to tak nazwe

                            za to osoby co tego nie przeżyły bardzo dezawuują wartość wykształcenia, bo uważają siebie za punkt odniesienia we wszechświecie chyba i uważają, że wykształceni chcą za dużo

                            jakbyś rozumiał treść słów pisanych a nie dopisywał do nich swoje odczuwanie świata, to by tobie było głupio
      • Gość: anty-wykształciuch Re: praca dla młodych ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:13
        skończyliście studia i chcecie od zaraz mieć 5000 netto? gdzie wy żyjecie?
        Ja mam średnie, znam 3 języki, siedzie w biurze i mam wielki ubaw z takich
        "wykształciuchów". Obecnie jest magistrów jak psów i zrozumcie że nasz kraj ich
        tylu nie potrzebuje, musicie sie z tym pogodzić.
        Trzeba było dać sobie luzu nauką, isc do technikum, zdobyć jakiś obecnie
        rozchwytywany zawód i nie sączyć jadu. Ja doceniam pracowników fizycznych.
        Jakbyscie mieli tyrac 8 h jako fizyczni, to dopiero byście marudzili. Są obecnie
        bardzo potrzebni a co za tym idzie poszukiwani. Ale cóż, dla was to same ciecie,
        matoły i nieuki.
        Osobna kwestia to że po większości kierunków studiów nic przydatnego w praktyce
        nie umiesz, języków z reguły nie znasz, ale 5 tysi chcesz dostać...
        • mijo81 Re: praca dla młodych ludzi 04.07.08, 17:49
          A kto po studiach chce tyrać jako fizyczny.....nawet za 5 tys. ???
        • portobello_belle Re: praca dla młodych ludzi 04.07.08, 18:02
          Latwo jest 'doceniac pracownikow fizycznych' zza biurka...

          A poza tym wiekszosci ludzi po studiach nie chodzi o jakies
          bajonskie sumy - z reszta 5000zl to wcale nie sa kokosy - ale o
          pieniadze, ktore pozwola sie usamodzielnic, a nie beda starczaly
          tylko na piwo i papierosy.
        • Gość: pele Re: praca dla młodych ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 18:09
          Większość najbogatszych ludzi na świecie,wcale nie są wyżej
          wykształceni!!!
          • ewax100 Re: praca dla młodych ludzi 04.07.08, 19:05
            Jak to jest powiedzcie-młodzi ludzie po studiach
            narzejakają na brak odpowiedniej,płatnej pracy i tak
            faktycznie jest.Kończą studia a potem przeżywają
            rozczarowanie.Wypada często albo pracować gdzies
            fizycznie za większe pieniądze albo umysłowo za
            mniejsze.Często nie mogą znalezć żadnej pracy.
            Ludzie starsi sa jeszcze w gorszej sytuacji bo często
            nie mają takiego wykształcenia a juz pierwszą
            przeszkodą jest wiek.Po wielu latach przepracowanych
            teraz w wieku ponad 50 lat pozostają bez środków do
            życia.Tym zabiera się już wszystko co możliwe
            wcześniejsze emerytury,renty,zasiłki.Jest jakby
            nagonka odgórna na tą grupe ludzi.Szuka się wielkich
            oszczędności żeby zabrać takiemu te nędzne np.
            500zł.Zapomina się niesttey ze kiedyś każdy będzie
            straszy czy chory.Ci pierwsi mają atut -młodość i
            wykształcenie Ci drudzy doświadczenie ale gdy nie ma
            pracy to nic nie jest odpowiednie.Gdy tej pracy nie ma
            to nie pomoże wykształcenie,kursy przeróżne.Taka jest
            rzeczywistość.
            Wobec tego wszystkiego słyszymy tylko w TV w
            statystykach jak to bezrobocie maleje,płace
            rosną/3200zł/ Dla kogo jest ta parca,gdzie ona jest?
            kto ma te duże dochody?skoro ani młodzi ani starsi.
      • Gość: david17 Re: praca dla młodych ludzi IP: *.chello.pl 11.07.08, 21:14
        bez-minimum.info/pages/index.php?refid=rex Zarejestrujcie się, pomożecie
        mi trochę... i możecie przy tym zarobić!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka