Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dylemat wieeelki - proszę o rady

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 22:05
    Jestem nauczycielem z 10-letnim stażem pracy, mam wykształcenie
    muzyczne + nauczanie początkowe + wychowawca świetlicy. Wiem, że już
    mam dość pracy w tej instytucji i użerania się z cudzymi dziećmi i
    ich rodzicami. Ale błagam o pomoc, bo po tylu latach pracy nie
    potrafię znaleźć pomysłu na swoją pracę i przyszłość...nigdy niczego
    innego nie robiłam.
    Jestem gotowa założyć działalność, bądź pracować "u kogoś". Uczę się
    chętnie i szybko (jeszcze :))
    Macie jakieś pomysły? Możecie podsunąć? Dziękuję z góry za pomoc!
      • Gość: ada Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.eranet.pl 16.09.08, 22:19
        Tak na bardzo szybko-może własna firma i stworzenie np. portalu internetowego
        poświęconego nauczaniu muzyki, sprzedaż np. płyt z muzyką dla maluchów. Tak od
        czapy rzucam-ale nie wiem jakieś porady związane z muzyką i rozwojem dzieci,
        teraz nawet kobitki w ciąży obowiązkowo słuchają składanek z "popularną muzyką
        klasyczną". Niech się reklamują przedszkola, dostawcy sprzętu, księgarnie itp.
        Rzecz do zrobienia i do zainteresowania rodziców.
        • Gość: gość Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 11:48
          Pomysł niezły. Trzeba by tylko mieć jakies "układy" w firmach
          fonograficznych i zezwolenia na umieszczanie wybranych utworów na
          płytę - chyba? Gdzie się można tego dowiedzieć?
          czekam nadal na Wasze inspiracje i baaaaardzo dziękuję!
          • Gość: ada Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.eranet.pl 17.09.08, 13:26
            Ja mówiłam, o płytach już nagranych (od producentów)-tak, jak można kupić w
            empiku czy merlinie. Kupujesz od producenta i spredzajesz przez portal. Nie
            wiem, jakie zasady obowiązują, gdyby chcieć tłoczyć własne składanki, ale tutaj
            wchodzą zapewne w grę prawa autorskei plus spore koszty (moim zdaniem nie warto
            na początek się w to bawić)
      • kxiadz Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady 17.09.08, 11:55
        Kiedys mialem stycznosc z panem ktory pozucil 14 staz jako
        wychowafca WF za jakies tysiak na rzec prowadzenia samochodu
        ciezarowego za min 3000zl+ i byl w pelni zadowolony
      • Gość: KIKI Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.range81-159.btcentralplus.com 17.09.08, 17:19
        No to gratulacje. Ma Pani wielki potencjał w rękach. I z pewnością da się go wykorzystać. Jestem muzykiem od dziecka :) i jak czytam to forum, to widzę, że faktycznie nic innego nie pozostaje jak założyć własną działalność. A w obecnych czasach matki wypychają dzieci na takie zajęcia, o których nasze matki nie słyszały gdy my byliśmy dziećmi. Co prawda mój instrument nie należy do tej samej klasy co pianino albo skrzypce, ale tak jak napisałem - nie śni nam się do czego zdolne są obecne mamy :)
        • Gość: gość Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 20:13
          No właśnie, kołacze mi się po głowie myśl utworzenia "mini" ogniska
          muzycznego, gdzie dzieci uczyłyby sie grać na instrumentach,
          ale...jest też parę "ale" - chociażby wynajęcie odpowiedniego
          lokalu - ile takie lekcje musiałyby kosztować, żeby zarobić na
          p...ny zus, wynajęcie sali no i coby jeszcze coś w kieszeni zostało
          (więcej niż w budzetówce). Chyba, zeby jeszcze coś innego???
          • Gość: kowianeczka dziwne IP: *.lodz.msk.pl 18.09.08, 06:21
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > No właśnie, kołacze mi się po głowie myśl utworzenia "mini" ogniska
            > muzycznego, gdzie dzieci uczyłyby sie grać na instrumentach,

            Dziwne, bo wcześniej pisałaś:
            > mam dość pracy w tej instytucji i użerania się z cudzymi dziećmi i
            > ich rodzicami.

            a przecież ognisko muzyczne to nic innego jak dalsze użeranie się z dziećmi. Więc o co ci chodzi?

            • Gość: gość Re: dziwne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 09:10
              Ano dziwne, dziwne. Póki co nie bardzo mam pomysł na coś innego, a
              uczyć po prostu potrafię, bo się tym 10 lat zajmowałam. A i inaczej
              wygląda nauka w zwykłej podstawówce, a co innego indywidualne lekcje
              gry. Ale absolutnie nie upieram się!!!!Chętnie zajmę się czymś
              innym. Brak mi jedynie pomysłów...:(
              • Gość: myszz Re: dziwne IP: 213.17.144.* 18.09.08, 10:13
                na indywidualnych lekcjach to tym bardziej dziecko będzie jak święta krowa...
      • Gość: gość Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:35
        Jednak nadal czekam na Wasze sugestie - pomagają w myśleniu (moim -
        ciężkim)
        Dziękuję i pozdrawiam.
        • Gość: Maniek Re: Dylemat wieeelki - proszę o rady IP: *.ols.vectranet.pl 18.09.08, 22:33
          Wiele razy pisałem że moge dać pomysł na biznes bo ludzie o to
          pytali.Tylko jak ja pytalem ile sa w stanie zapłacic za pomysł to
          nie było odzewu.Nikt nikomu nie da niczego za darmo.Akurat w twoim
          przypadku ZUS to nie majatek bo ~300zł m-cznie,co przy własnej DG
          powinno być niczym.Ile powinnaś brac za lekcję jest proste do
          wyliczenia i jak tego nie potrafisz zrobić nie bierz się za biznes.
          KOSZTY - wynajem,Zus,oplaty
          PRZYCHÓD - lekcja (ich ilośc dziennie)
          Wynajem itd. "wrzucasz" w koszty więc płacisz mniejszy (lub wcale)
          podatek.
          Zrób symulacje i wyciągnij wnioski.Pzdr.
    Pełna wersja