ziemianka75
18.09.08, 13:35
Wot wapros - moi drodzy, jako szefowa stanęłam przed hmmm... wyzwaniem?
Prowadzę cukiernię, mamy świetną pracownicę, kobitkę od wszystkiego - ciacha
przygotowuje świetne, stara się w kwestii obsługi klientów - tu jednak nie
wychodzi jej z obiektywnych przyczyn, azaliż ponieważ albowiem mianowicie
dziewczynie, jak by tu powiedzieć, śmierdzi z ust. Jest to zapach na tyle
uciążliwy, że narzekają i inni pracownicy, usłyszałam tez kiedyś komentarz
sąsiadki, która u nas kupuje. Co z tym fantem zrobić? Nie zwrócę jej uwagi, bo
nawet nie wiem jak, pracownicy nie chcą (jedna z dziewczyn podrzuciła jej
liścik do kurtały, rodzaj anonimu, no cóż - zmian nie stwierdziliśmy...). Co
robić?