Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jaka obnizke placy zaakceptujesz?

    08.11.08, 10:46
    Wiesci jakie dobiegaja ze swiata sa zatrwazajace. Wiele z nich niecaly rok
    temu brzmialo by jak sciencie-fiction - dzis jest faktem.

    Swiatowe dotychczasowe potegi notuja najwieksze straty od konca II Wojny
    Swiatowej. W super-najlepszym razie najsilniejsi z silnych, jak British
    Airways lub Toyota notuja katastrofalne zmniejszenie zysku rzedu 90% (ten
    pierwszy).
    Inne potegi bez szybkiego kredytu idza z torbami, tam ktos inny juz teraz
    doslownie bankrutuje. Tu zwalniaja, tam zwalniaja..
    Znow, skala zjawiska niespelna roku temu byla by sciencie-fiction - dzis to fakt.

    Nie ma sie co ludzic - Polska "czuje juz oddech recesji na swych
    dorobkiewiczowych plecach", gdzie coraz wieksza czesc Europy, a wkrotce
    wiekszosc ma miec UJEMNY wzrost gospodarczy i szybkomalejacy w zwiazku z tym
    popyt na wszystko.
    I znow powtorze sie: mniej niz rok temu taka wizja brzmiala jak
    sciencie-fiction - dzis jest faktem.
    W takich warunkach ekonomicznych wolna Polska po 1989 jeszcze NIE
    funkcjonowala. To cos, czego dzis zyjacy Polacy nie znaja.

    Jest jeszcze teraz malo odczuwalne- ale budowlanka, tak do tej pory flagowa,
    obok esportu, hamuje. Ten drugi juz praktycznie tez (choc w tej chwili "tylko"
    hamuje jego wzrost). Cala motoryzacja na swiecie siada, na pracownikow
    kontrahentow wplywa to zwykle z kilkumiesiecznym poslizgiem - a strasznie duzo
    kluczowych firm w pelni uzaleznionych od popytu na samochody na swiecie, jest
    zlokazliowanych w Polsce.
    Kilka miesiecy wiecej - i dojda ich kontrahenci.
    I tak dalej i tak dalej.
    Przyklad: Volvo i Saab maja powazne problemy, Skoda coraz czesciej wygasza
    produkcje na jakis czas. Firmy zalezne w Polsce jeszcze trzymaja zatrudnienie.
    Ale to nie potrwa dlugo, i za pare miesiecy sytuacja zmieni sie diametralnie.
    A potem to juz kula sniegowa o nieznanej nam jeszcze sile.
    Whirlpool juz oglosil zwolnienie kilkuset osob.

    Powrot do kilkunastoprocentowego bezrobocia, strata pracy, a inni pracodawcy
    nie chca zatrudniac, bo nic sie nie sprzedaje?

    Czas zapomniec o problemie w postaci: czy dostane podwyzke duza, czy tez - o
    zgrozo - taka sobie.

    Pora nastawic sie psychicznie i zadac sobie pytanie - jesli w ogole bede miec
    prace za rok, jaka obnizke pensji jestem w stanie zaakceptowac, zeby moj swiat
    zupelnie nie przewrocil sie do gory nogami?

    Dzis moze to brzmi jak science fiction, ale za niecaly rok...
    Obserwuj wątek
      • Gość: kkk Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.zone3.bethere.co.uk 08.11.08, 19:46
        Czas zapomniec o problemie w postaci: czy dostane podwyzke duza, czy tez - o
        zgrozo - taka sobie.
        -------

        O ile ktoś wcześniej doświadczył podwyżek...
        • mojekontolalala Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 10.11.08, 09:07
          bagnet na broń i... na Lexusy

          a nie że bankowcy coś nakręcili i państwa ich błędy z podatków ratują... kiepski
          biznesman powinien bankrutować i stracić majątek a nie być dotowany

          ja czekam jak w polsce znów rok 80-81 sie zacznie, tym razem na BCC i KPP ruszą
          ludzie bo komitetów już nie ma :)

          niech biznesmany zrezygnują z Lexusów, z drogich rautów, gdzie butelka wina z
          Francji kosztuje tyle ile jego pracownik wydaje miesięcznie na utrzymanie a mecz
          paintballowy 2 razy tyle ile jego pracownik zarabia , nie licząc hostess na tym
          przyjęciu...

          chyba że wyjadą kolejne setki tysięcy :]
          choć być może i na wschód, bo w Moskwie już sie zarabia 2-3 razy tyle co tu

          szkoda emerytów co zostaną
          • Gość: Analizator Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: 194.203.84.* 12.11.08, 12:16
            > niech biznesmany zrezygnują z Lexusów, z drogich rautów, gdzie
            butelka wina z
            > Francji kosztuje tyle ile jego pracownik wydaje miesięcznie na
            utrzymanie a mec
            > z
            > paintballowy 2 razy tyle ile jego pracownik zarabia , nie licząc
            hostess na tym
            > przyjęciu...

            Tylko ze swiat jest inaczej skonstruowany.
            Choc z punktu widzenia Boga tak pewnie byloby idealnie: slusznie i
            sprawiedliwie, to nie ma sie co ludzic.
            Swiat nie jest idealny.

            Gdy firmy przezywaja kryzys, oczywisce, ze szumnie oglosza, ze
            dyrektorzy / prezesi zrezygnowali albo "drastycznie obcieli" swe
            premie, ale tak naprawde to masz watpliwosci kto jest miechem, kto
            naprawde w zyciu realnym najbardziej jest poszkodowany, gdzie leca
            glowy..?

            Ten, ktoremu na rachunku bedzie przybywac zer wolniej niz dotad, czy
            ten Kowalski, ktory musi zrewidowac drastycznie swoja diete?
            • Gość: szczęściarz Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 21:18
              Chyba mam jakiegoś farta, że od nie tak dawna pracuję w
              budżetówce.Tu nie widzę żadnego kryzysu,wręcz przeciwnie -
              podwyżki,nagrody.Dodam że jestem szeregowym pracownikiem a
              nie "szychą"

      • socjopeta Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 19.11.08, 19:01
        Z ostatnich dni:

        1. Opel w Gliwicach zrezygnuje z trzeciej zmiany poczawszy od nowego
        roku.
        2. W przyszlym, 2009 roku, Polska bedzie sie rozwijac najwolniej od
        2002 roku.
        3. Rzad (z lewa i prawa) zwykle ma zbyt optymistyczne zalozenia.
        Pomimo tego, rzad otwarcie przyznaje, ze bezrobocie wzrosnie -
        "Spowolnienie gospodarcze może spowodować wzrost bezrobocia o 1-3
        pkt procentowe w przyszłym roku" - powiedziała wiceminister pracy
        Czesława Ostrowska.
        "Niezależni eksperci z Instytutu Badań Strukturalnych szacują, że w
        związku ze spowolnieniem gospodarczym nastąpi przejściowy wzrost
        bezrobocia o ok. 2 pkt. proc. w latach 2009-2010."

        www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/artykul/bezrobocie;pojdzie;w;gore;przez;kryzys,199,0,386247.html

        Zadnych obaw?
        Czy po prostu o tym staramy sie nie myslec?
        • Gość: Opolanin77 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 09:25
          Ja nie akceptuje!!!!!!!!!!!!!
          Dostałem aneks do podpisania a na nim obniżka pensji podstawowej o (UWAGA!) 70% !
          Zwolniłem sie natychmiastowo!
          • Gość: 70% nizej?? Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: 194.203.84.* 20.11.08, 12:15
            A mozna wiedziec z jakiego poziomu, jakie stanowisko i jaki masz
            staz?

            Ciekawosc..
            • Gość: UK Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.zone3.bethere.co.uk 30.11.08, 17:45
              U nas w firmie na rok zamrozili place :-/
          • Gość: Opolanin Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 18:38
            Opole, marketing, firma produkcyjna, obniżka z 3600 na 1300 brutto. TO NIE JEST ZART - choć wiem, ze wydaje sie śmieszny!
        • emelem1 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 30.11.08, 19:04
          MAN Niepołomice też juz zwolnił część pracowników, obniżył produkcje i co 2
          miesiące ma być tydzień wolnego
          • Gość: hello Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.eranet.pl 30.11.08, 19:34
            No ja tez nie przewidziałem kryzysu.Słuchajcie zmienilem prace
            dokładnie 1 pazdziernika jak sie zaczał kryzys, ajestem niezłym
            fachowcem, dostałem umowe. a firma nie mam zamówien czy mnie
            najpierw zredukuja z jako najmniejszym stażem?
            • Gość: Hans Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 11:47
              U nas też nienajlepiej.
              Oficjalnie nic nam nie mówią, ale widzimy od jakiegoś czasu ich miny, a
              przecieki o nadchodzących zwolnieniach już są :-(
              Pewnie nie chcą przed Świętami wszystich dołować, ale w styczniu będzie inaczej.
              Teraz ytaie kto i kied,atosfera zrobiła sie taka sobie :-/
              • Gość: hmm Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.eranet.pl 20.12.08, 12:31
                Macie racje masowe zwolnienia zaczna się zaraz po Nowym Roku. U
                mnie za 120 osób w ciagu 3 miesiecy skórczyło sie do 50 osób. Częsc
                z nich jeste na urlopach. Jak wszyscy wrócą po Nowym Roku zacznie
                się rzeź niewiniątek. Jak zostanie w firmie 25 osób bedzie dobrze.
                Obniżenia pensji o 50% w dół.
                • Gość: Hans Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 20:53
                  Próbowałeś już szukać czegoś nowego..?
                  Może lepiej działać zawczasu..
      • iberia.pl Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 20.12.08, 21:29

        • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 20.12.08, 21:39
          Przecież ludzie nie pracują tylko dla pieniędzy......
          • korkix78 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 20.12.08, 22:09
            Mijo, iberia

            Z szacunkiem - ale nie uwierze, ze nie potraficie myslec nieco "outside the box"
            i naciagnac wyobraznie - w scenariuszu (czarnawym, ale jednak realnym)jest tak,
            ze sytuacja jest taka, ze wszyscy wokol traca prace, zdobyc nowa nie sposob
            (zakladam, ze nie jestescie rowniez tymi, co DAJA prace). Recesja/depresja
            wszedzie wokol (nie tylko w mediach tylko naprawde wszedzie).

            Nagle dowiadujcie sie, ze "no wie pan, rozumie pan, brak zamowien, sytuacja,
            sracja.." i albo trzeba zaakceptowac obnizke, albo praca na obecnych warunkach
            dobiega koncowi.

            Mozna wziasc to co sie ma lecz za mniej, albo z tej pracy zrezygnowac.

            Co czynicie wtedy? Jaka strategia?

            Wbrew tresci - Wesolych :-)
            • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 20.12.08, 22:16
              Ja wtedy dziękuję i idę do konkurencji....bez problemu mnie tam
              przyjmią. No ale wiem że nie wszyscy mają taką komfortową sytuację
            • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 21.12.08, 14:33
              akurat w przypadku mojego pracodawcy cost cuttings mozna rozpoczac
              od innych kwestii niz moja pensja, i nie mam tu na mysli pensji
              kolegow czy zwalniania kogokolwiek.
              Poza tym nie uwazam,zebym zarabiala kokosy.
          • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 21.12.08, 14:29
            mijo81 napisał:

            > Przecież ludzie nie pracują tylko dla pieniędzy......


            tak, ale sam przyznasz, ze satysfakcja czy dobra atmosfera trudno
            zaplacic rachunki, prawda?
            • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 21.12.08, 15:20
              To jesteś kiepskim pracownikiem skoro o kasie myślisz
              • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 21.12.08, 15:52
                mijo81 napisał:

                > To jesteś kiepskim pracownikiem skoro o kasie myślisz



                ROTFL do szescianu.
              • Gość: grey Jeśli pracownik myśli o kasie to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 19:08
                to nie jest złym pracownikiem, tylko wskazuje to na fakt, że ma
                złego pracodawce;D
              • Gość: Hans Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 13:50
                > To jesteś kiepskim pracownikiem skoro o kasie myślisz

                Cud, że w ogole jest pracownikiem.

                Skąd się biorą tacy materialiści?
                Żałosne..

                :-)
                • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 23.12.08, 18:43
                  Gość portalu: Hans napisał(a):

                  > > To jesteś kiepskim pracownikiem skoro o kasie myślisz
                  >
                  > Cud, że w ogole jest pracownikiem.
                  >
                  > Skąd się biorą tacy materialiści?
                  > Żałosne..
                  >
                  > :-)

                  jasne, napisal pracujacy za darmo :-D
                  • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 28.12.08, 16:50
                    Nikt za darmo nie chce pracować...ale wiadomo najlepszy pracownik to
                    najtańszy pracownik !!! Nie wiesz o tym????
                    • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 28.12.08, 18:29
                      mijo81 napisał:

                      > Nikt za darmo nie chce pracować...ale wiadomo najlepszy pracownik
                      to
                      > najtańszy pracownik !!! Nie wiesz o tym????


                      moze tak jest w twojej firemce, ale z laski swojej nie mierz innych
                      swoja miarka.
                      • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 01.01.09, 18:17
                        Phi....żyj w błogiej nieświadomości...twojego pracodwacę to cieszy
                        • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 01.01.09, 18:25
                          mijo81 napisał:

                          > Phi....żyj w błogiej nieświadomości...twojego pracodwacę to cieszy



                          odezwal sie ten co to jest wszechwiedzacy....
                          • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 01.01.09, 18:33
                            Ale ty się lubisz indyczyć....przystopuj trochę, bo się szybciej
                            zestarzejesz
                            • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 01.01.09, 18:43
                              mijo81 napisał:

                              > Ale ty się lubisz indyczyć....przystopuj trochę, bo się szybciej
                              > zestarzejesz


                              chlopcze-spojrz na siebie :-DDD
                              • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? ŻADNEJ,n/t 01.01.09, 18:59
                                No właśnie...chłopcze....a do ciebie to już wypada mówić "stara"
      • bswm Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 20.12.08, 22:05
        Żadnej, dostałam 2 dni temu podwyżkę, trzecią w tym roku, co prawda tylko o 8%,
        ale w tym roku już w marcu dostałam 20% a w sierpniu 12%
        • korkix78 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 20.12.08, 22:15
          No super, ale jesli sytuacja sie odmieni za kilka miesiecy, to - popraw mnie
          jesli sie myle - czy Twoja wypowiedz oznacza, ze nawet jesli szanse na
          znalezienie nowej pracy beda bardzo nikle, to rowniez w tak trudnych warunkch
          nie zgodzisz sie nawet na paroprocentowa obnizke obecnej placy?

          Jesli wydatki sa odpowiednio nizsze, to pewnie mozna jakis czas zyc z
          oszczednosci. Jak sie ma ich odpowiednio duzo, to mozna tak zyc bez pracy
          odpowiednio dlugo. Dobrze kombinuje?
          • bswm Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 20.12.08, 22:25
            Ok, myślę, że jakieś 10 maks. 20 procent bym "przeżyła", ale i tak pewnie
            konkurencja przyjełaby z otwartymi rękami.
            • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 06.01.09, 20:38
              No właśnie :)
              • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 06.01.09, 20:46
                mijo81 napisał:

                > No właśnie :)


                podobno widziales tu kogos zarozumialego i zadufanego w sobie-teraz
                juz wiem kogo :wystarczy,ze w lustro spojrzysz:-D
                • mijo81 Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 12.01.09, 00:28
                  E tam, wystarczy że popatrzę na ciebie
                  • iberia.pl Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? 31.03.09, 15:50
                    mijo81 napisał:

                    > E tam, wystarczy że popatrzę na ciebie



                    chcialbys :-P, niedoczekanie twoje:-D
      • Gość: Stefan Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 15:24
        Ja sam poszedłem do szefa i poprosiłem o obniżkę pensji, zarabiałem 3500 a teraz 2 tyś na rękę. I opłaciło się bo tydzień później szef zwolnił 7 ludzi a mnie jednak zostawił.
      • Gość: Tuppur Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.connecta.pl 21.12.08, 16:48
        max. 30% bym (gorzko) przełknął. No na tyle żeby móc jeszcze utrzymać rodzinę i
        wiązać koniec z końcem. Oprócz tego na pewno bym sobie poszukał kolejnych
        dodatkowych zleceń (i tak już klepię ich całą masę, tak że w tygodniu praca po
        11-12 h to u mnie norma - więc zrezygnowałbym z wolnych sobót ;) ).
        • Gość: jędrzej Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 15:49
          Idiotyzmem łamanym przez kretynizm jest hiperbolizacja "czarnego
          scenariusza". A jeśli firma chce istnieć musi szukać kanałów
          sprzedaży swoich produktów gdzie indziej niż dotychczas lub zmienić-
          poszerzyć profil asortymentowy. Jak firma chce funkcjonować, jak
          zwolni połowę handlowców, albo 1/3 produkcji, i założyć sobie
          strategię wyjścia z kryzysu dzięki sile produkcyjnej bądź
          intelektualnej?
          Jak firma chce wrócić do "formy sprzed kryzysu", jeśli w koszmarnie
          nieetyczny sposób żegna się z pewną liczbą pracowników?
          Wyśle do nich zaproszenia zatytułowane "Wróćcie" za pół roku, gdy
          tamci w większości będą musieli znaleźć inną pracę, żeby żyć?
          Nie kumam czarnego myślenia, jest kompletnie nierzeczywiste....
          • Gość: To_druga_recesja Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 16:06
            > Nie kumam czarnego myślenia, jest kompletnie nierzeczywiste....

            A na Zachodzie nie wszyscy kumają, dlaczego to co u nich jest złomem u nas jest
            w setkach tysięcy co roku prostowane i rejestrowane jako używane samochody -
            przecież nowe są lepsze i bezpieczniejsze!

            Więc lepiej modl się, by zakumać.
            A jak się nie uda teraz, to zakumasz za pare miesięcy - jak wszyscy się połapią
            co się dzieje na własnej skórze i zaczną tracić pracę. I nie z powodu takiego,
            że są leniwi albo źle pracują.
            I bez dużych szans na znalezienie nowej pracy (bo równocześnie wszyscy
            wstrzymują zatrudnianie), poza garścią rcession-proof zawodów (np. lekarz,
            przedsiębiorca pogrzebowy).

            Życzę Ci tylko, żebyś zobaczył to na pzykładzie nielubianego sąsiada, a nie
            doświadczył na własnej skórze, bo boli mocno.
            • Gość: jędrek Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 16:25
              I co, chopie, społeczeństwo skałdające się z podwojonej liczby
              bezrobotnych zaakceptuje stan braku środów ekonomicznych na
              utrzymanie? Jak myślisz, ludzie się z tym pogodzą?
              Ja nie widzę w postach perspektywy zwolnionego-berobotnego na takim
              rynku pracy, nie widze też sensu w zaniżaniu jakości pracy firmy,
              ani w jej regresie?
              • Gość: to_druga_recesja Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 19:41
                > I co, chopie, społeczeństwo skałdające się z podwojonej liczby
                > bezrobotnych zaakceptuje stan braku środów ekonomicznych na
                > utrzymanie? Jak myślisz, ludzie się z tym pogodzą?

                Społeczeńswo będzie tak samo szczęśliwe z racji swej sytuacji finansowej, jak
                społeczeńswo Korei Północnej z wolności słowa.

                I tyle samo będzie miało do gadania jedno co drugie.
                Na szczęście nie przez wieczność - recesje trzeba po prostu przejść, żeby potem
                mogło być lepiej (nie od razu).
                To trochę tak jak bolesną wizytą u dentysty.
          • Gość: mala_b Re: Jaka obnizke placy zaakceptujesz? IP: *.zone5.bethere.co.uk 07.02.09, 12:19
            Idiotyzmem łamanym przez kretynizm jest hiperbolizacja "czarnego
            scenariusza
            Nie kumam czarnego myślenia, jest kompletnie nierzeczywiste....
            --

            Cos w tym jest, tez tak myslalam i sie bronilam przed spojrzeniem prawdzie w
            oczy. Ale po przemysleniach i jak przeczytalam w zeszlym miesiacu ogloszenie
            Zarzadu o cieciach i zwolnieniach - jakbym dostala patelnia w glowe - po prostu
            przejrzalam na oczy.
            Ledwie w polowie tamtego roku wygladalo to inaczej - poszerzenie hali
            produkcyjnej, kilka nowych maszyn, zwiekszenie zatrudnienia.. O malo co wzielam
            kredyt na nowy samochod!
            Praca wydawalo sie pewna.
            Bogu dzieki, ze jednak kredytu nie wzielam i jezdze obecnym, chociaz wysluzonym
            autkiem.
            Niewiarygodne jak to sie sazybko zmienia.. Teraz zdaje sobie sprawe, ze to nie
            zawsze czarne scenariusze, tylko to siedzialo w mojej glowie - po prostu nie
            dopuszczalam do siebie niektorych mysli.
            Po prostu prawda czasami boli..
      • Gość: urealniony 15% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:31
        Jeszcze niedawno odruchowo wypaliłbym: "żadnej!!!" bez namysłu.

        Ale chwile refleksji przyszły w ostatnim czasie wraz z różnymi informacjami z
        mediów.

        10% max 15% tyle pozwoli mi na utrzymanie się i życie tak jak żyję, ale wtedy
        nic a nic nie odłożę :-(
        Gdyby miało być gorzej to z czegoś zrezygnować trzeba będzie. A na pewno nie
        zrezygnuję z utrzymania dziecka, albo z spłacanego mieszkania!
      • socjopeta Najgorzej w 2010 ? 29.12.08, 12:01
        "Redukcje zatrudnienia zapowiadają kolejne duże firmy i instytucje. Wśród nich
        są już: NBP, Benq-Siemens, Wabco Polska, Remy Automotive Poland, Wielton S.A.,
        Ruch, PKP Cargo, stocznie w Gdyni i Gdańsku oraz Poczta Polska. Ale to dopiero
        początek zwolnień. Najgorzej będzie w 2010 roku."

        manager.money.pl/news/artykul/mamy;powody;by;bac;sie;o;prace,196,0,409796.html
        Ciekawe jak czesto dolek gospodarczy tj. takie osiagniecie "odwrtotnosci
        plateau" bedzie jeszcze przesuwane?
        Nie w nieskonczonosc, ale pewnie nie raz jeszcze "korekte" uslyszymy, ktora z
        czasem zostanie przyjeta jako zawsze spodziewana oczywistosc..
        • Gość: Kucharz Lyzka miodu w beczce dziechciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 16:36
          Wiadomość z dzisiaj.
          Dell przenosi produkcję DO Polski z Irlandii = miejsca pracy dla Polaków.

          A więc ten cały "kryzys" ma też dobre strony dla nas :-)))
          • Gość: hmm Re: Lyzka miodu w beczce dziechciu IP: *.eranet.pl 08.01.09, 19:30
            a ja zaakceptowałem obizke pensji o 50%
            • Gość: co? Re: Lyzka miodu w beczce dziechciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 08:19
              jak mi podwyższy dwukrotnie to potem może mi obniżyc o te kilka procent
      • Gość: wnerwiony-dolek :-( IP: *.zone5.bethere.co.uk 03.02.09, 22:47
        10% jesli bede mial taka mozliwosc... tj. jesli mam wybierac miedzy tym a
        zwolnieniem.. Za tydzien wszystko sie okaze..
        • billy.the.kid Re: :-( 07.02.09, 14:54
          coś wolacy nie strajkują?uszka po sobie.
          strajki powinny uświadomic pseudoprzedsiębiorców.
          • Gość: moralny Re: :-( IP: *.coopervision.eu.com 31.03.09, 15:35
            Ufff nie zwolnili.
            (Nie w tej rundzie..).

            Ale nikt u nas nie marzy o wzrostach pensji.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka