Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 17:31
    Długo by pisac,ogółem niesamowite wymagania i odpowiedzialnosc,za
    mmmaaarrrnnneee pieniadze! tyra od rana do wieczora.Oficjalnie
    12/h.Nieoficjalnie 14/h.odpowiedzialnośc materialna za zniszczona
    odzież..."starszy stażem" przyucza "młodą".zastraszanie,kontrole
    niespodziewane zarzadzajacych,na których zapiernicza szeregowy
    pracownik.
    na zmianie jestes sam jak palec,musisz przegladac
    odzież,metkowac,kasowac,zapierac woda pod cisnieniem,odplamiac,trzec
    szczotą kołnierze i brudy na rekawach i obrzezach,pilnowac pralek
    wodnych,pralnicy chemicznej,dobierac odpowiednie programy,suszyc w
    suszarce,odparowywc mokrą odzież,nie wspomnę o niekończacym się
    prasowaniu setek ciuchów!!!!!!!!!! (1os)czasem po 220szt Jeden
    klient potrafi przyniesc 30 koszul :( Do tego piszesz druki
    reklamacji,wysłuchujesz obelg,gruntownie sprzatasz,rozliczasz
    kase,robisz raporty kasowe,przyjmujesz konwój,robisz
    inwenteryzację,przystrajasz wystawy na święta,jesteś pilnowana i
    przeszukiwana jak najgorszy przestępca (czy czasem nie masz jakiej
    odziezy nie ometkowanej na pralni)
    chocbys sie skichała musisz przyjmowac odziez cały czas,chociaz nie
    dasz rady jej zrobic,nawet jak by to bylo 500 szt a ty sama nie daj
    Bóg zostawic coś kolezance na nastepny dzień!!!!!!!!! Nie dałas
    rady? (bo to fizycznie niemozliwe!!)przyjdz na nastepny dzień i
    rób,chociaz masz wolny.Własnie po to jestes na 3/4 aby niby miec
    dzień wolny,w którym i tak pracujesz i ci nie zapłacą...bo w tej
    firmie nikt się nie przyzna,że ie wyrobił...Wypłaty liczone sa od
    wydajnosci.Wytrzymałam 1,5roku.podobno i tak długo...Nie miałam
    zadnego zycia poza pracą I tak mnie omotali,A odpowiedzialmosc
    wzajemna jest tu tak wycwiczona jak w sekcie.
    rotacja w tej firmie jest b.duża.dlatego tylu klientów narzeka na
    jakośc.Niech tylko sie zastanowie,czasem co robi ta kobieta za ladą
    pralni...WSZYSTKO!!!! Pytanie: Dlaczego w Pralniach Panda pracuje na
    zmianie po 2-3 kobiety??
    Obserwuj wątek
      • Gość: pokrzywdzona Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.trynek.gliwice.pl 01.10.09, 14:41
        Cześć 111Merlin111 przeciesz już niepracujesz a nadal bardzo to
        przeżywasz włącz na luz niemożesz żyć tylko byłą pracą.W każdej są
        plusy i minusy.Ja nadal bym tam pracowała ale ktoś mnie oszukał
        teraz szukam niemogę znaleść!!!A co do kierowniczki to nietylko
        trzeba wytrwać ale też się zgodzić.Atmosfera w pracy zależy od
        kierowniczki,koleżanek, menadżerki jak trzeba było były bardzo
        uczynne w sprawach zawodowych z innych pralni też trzeba było uważać
        co i do kogo się mówi.Jak czytam to wszystko co te osoby tam
        napisały jak mogą zrozumieć człowieka jak niepracowały w takiej
        pralni jak przepracują dzień,tydzień,miesiąc,rok lub więcej to wtedy
        niech napiszą mam odczucie że się nabijają tylko trzeba przeczytać
        kodeks pracy że można pracować 12/24 jak możesz to napisz w jakim
        województwie była ta pralnia trzymaj się dziewczyno masz dzieci męża
        masz dla kogo żyć przytul ich powiedz że ich kochasz przestań
        warczeć żyj dniem dzisiejszym nieoglądaj się za siebie pozdrawiam
      • Gość: chcialbyswiedziec Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.chello.pl 18.12.09, 13:34
        WSZYSTKO W 100% JEST PRAWDĄ - ŻENADA
        STARTUJĄC NA STANOWISKO W BIURZE TRZEBA PRZEJŚĆ "SZKOLENIE" (PO JAKI
        HU.. TO NIE WIEM) W PRALNI KILKA DNI PO 12 GODZIN!!!!!! ZA PIENIADZE
        O KTORYCH WIEDZIEC NIE CHCECIE, STAĆ I PRASOWAĆ CZY ZAPIER.....Ć
        RÓWNO JAK INNE KOLEŻANKI
        SĄ TO 3 NIE

        1. NIE DLA NOWEGO PRACOWNIKA, BO TAKI PRACOWNIK JEST WKUR...Y Z
        TAKIEJ SYTUACJI I NIE WSZYSTKO ROBI DOBRZE A NAWET ZLE BO TO NIE JEGO
        DZIALKA I Z JAKIEJ PAKI WOGOLE GO TU WTRACILI - Z FIRMA COS NIE TAK,
        OBOZ PRACY?

        2. NIE DLA KLIENTA FIRMY, BO KTOS KTO NIE UMIE PRASOWAC I NIE MA Z
        TYM NIC WSPOLNEGO A ZACZYNA TO ROBIC BO POPROSTU ZOSTAL ZMUSZONY
        ODDAJE CIUCH W POŁOWIE WYGNIECIONY ITP. MA GDZIEŚ CZY JEST PLAMA CZY
        ZGIĘCIE - TU DUŻY MINUS BO KLIENCI POWINNI WIEDZIEĆ ZE PLACA ZA
        PRASOWANIE I PRANIE PRZEZ OSOBY TAKIE JAK WY I JA CZYLI NIC NIE
        UMIEJACE BEZ TAKIEGO DOSWIADCZENIA I PRAKTYKI DO TEGO MAJACE GDZIES
        CO KLIENT ODBIERA

        3. NIE DLA KOLEZANEK Z PRALNI, BO NOWA OSOBA ZAWALA STANOWISKO PRACY
        ROBIAC WSZYSTKO WOLNIEJ I GORZEJ TRZEBA PO NIEJ NAPRAWIAC, POPRAWIAC
        I TRACIC CZAS ABY SIE TEGO NAUCZYLA (TYLKO PO KIEGO HUJ... MA TO
        UMIEC JAK Z TYM NIC NIE ZROBI ANI W PRACY ANI W ZYCIU), A NA SAM
        KONIEC ZAMIENIC I ROBIC WYSZTKO SZYBCIEJ BO SIE NIE WYRABIAMY Z
        ODDAWANIEM - CZYLI POPROSTU JAK ZAWALA SIE STANOWISKO KOMUS WSZYSCY
        MAJA WIECEJ ROBOTY, I KLIENT WKUR...Y I PRACOWNICY
        JAKI JEST TEGO SENS?

        GLUPOTA LUDZKA? NIE WIEM

        WIEM ZE FIRMA TAK TRKATUJAC WSZYSTKICH WOKUL DLUGO NIE POCIAGNIE
        Z POZDROWIENIAMI ABYSCIE SPLAJTOWALI PANI A MOZE PAN A MOZE PANI ALBO
        NIE PAN X
      • Gość: wsiorybka Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 19:24
        Wiecie co dziewczyny macie racje w 100%.Wykorzystywanie i jeszcze
        raz wykorzystywanie.Ciagle tylko wymagania..coraz wieksze,ale
        docenic pracownika to nie ma nikogo do tego,a doliczyć się pensji
        lub ile więcej za co dostałaś premii to już zapomnij.Z jednej strony
        operdal od kierownictwa,a z drugiej od klientów no niestety trzeba
        byc mocnym psychicznie,żeby pracować w pralni,albo robić swoje i
        mieć wszystko w du.....!!!!!A jesli nie płacą za nadgodziny to
        pip.Dzwonić i dzwonić do upadłego,aż się ktoś znajdzie życzliwy i
        zajmie się tym.
        • Gość: Merlin111 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 10:22
          Współczuję dziewczyną! Teraz to mają zapier.... !!! Kurtki zimowe(puchowe
          gó..a:),płaszczyki,kurteczki narciarskie)Zapieranie zapyziałych
          kołnierzy,rękawów:)...Nie na stole detaszerskim,oj nie:) Ale na podłodze,bo stół
          detaszerski za mały!!!! Klienci nie wiedzą co to za dziadostwo.Kurtki puchowe na
          krótki termin,koszule do prasowania na czas zakupów w markecie:) Kurtek
          puchowych miliony,a suszarka jedna jedyna..:))Kurtkę się suszy kilka godzin z
          piłkami...Jak jest niekłopotliwa...A jak tak, to piękne plamy na kurteczce,zbite
          pióra,zacieki i poprawki...A terminy masz podawac na wczoraj!!!!! Do tego
          płaszczyki wszelkiej maści! W psiej sierści,zakundlone,stare(z których klienci
          chcą zrobic za pomoca pralni super ciuch!),nowsze,z długopisami w
          kieszeniach,pod podszewką! Rozerwane podszewki na pół dupy i jeszcze
          zdziwienie,że:"pani nie zszywa na miejscu????" Myślałam ze padnę!!!! Albo :
          "pani przyszyje mi ten guzik,bo jakos wisi"...Szok! "Pani mi przypaliła
          żelazkiem!!" - Pytam jak? Żelazka sa na parę!!! Drodzy klienci nie wiecie o
          tym!!! Podszewki macie porwane,bo płaszczyk niestety za mały...Ma z 20 lat i
          sylwetka się zmieniła.Niestety...Ogólnie MASAKRA!!! I TO ZA JAKIE PIENIADZE!!!

          I teraz UWAGA!!! Firma 5aSec bedzie szlachetnie rozdawac bony na święta:) marne
          pieniadze dostaniesz np.250zł,a na przyszłą wypłatę o 50zł mniej,bo w swojej
          nieświadomości na świeta przepuszczasz 50zł podatku:))))))))))!!!!!!!!! Taka
          niedzwiedzia przysługa! Dają a potem zabierają!!! Twoim kosztem kreują się na
          szczerych i oddanych.Wypłaty to czysty,perlisty ŚMIECH NA SALI!!!!

          • Gość: Kacper Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 12:16
            Korzystałem z wielu pralni, ale to, co dzieje się w 5asec to
            parodia. Co chwilę inna ekipa, kobiety nie umieją prasować- nie
            zdążą się nauczyć.Nie potrafią usunąć zwykłych plam z jedzienia a
            jak się pytałem czemu plama nie zeszła, ze łazami w oczach dzwonią
            do kierownika. Odradzam tego typu pralnie, lepiej iść do takiej,
            która istnieje lata i w której pracują ciągle te same osoby- mają
            doświadczenie.
            • Gość: hihi Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.chello.pl 04.01.10, 08:34
              bylem aby zatrudnic sie jako informatyk po 2 partiach rozmow udalo
              sie.... kazano mi pracowac 2 dni po 12 godzin w pralni!!!!!!
              zapie...c jak te babeczki!!!!!!!! Kurwa to skandal!! pewnie
              musialem przy prasowaniu sie usmiechac i nie nazekac bo potem umowy
              ze mna nie podpisali... ZENADA
              i tu moje pytanie zgadnijcie ile mam wspolnego z prasowaniem a
              pozniej odpowiedzcie sobie, komu dajecie prasowac!!!!!!!!!!!!!!
              hehehhe oddawalem pogniecione co szlo do klienta.... parodia
              pralni...
              nie wspomne o robieniu klienta w butelke pytajac sie czy chce jakis
              tam srodek ktory istnieje tylko w wyobrazni (ulatwia prasowanie czy
              cos tam) a kasowana jest dodatkowa kasa... :)
              • Gość: M111M Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.10, 18:48
                impregnacja!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z koziej du.y:))))))))) za kupę szmalu!
                impregnacja jest po to aby zarobek z niej był przeznaczony na zapłatę za
                reklamację (spie....ny ciuch!!!!) pracownica zbiera sobie i dostaje marne grosze
                z naciągnięcia na to badziewie)A jak jest reklamacja to zarobek za impregnacjie
                przepada! I już 5aSec ma na zapłatę dla klienta.A pracownica musi połowę lub
                całośc wywalic ,czasem zarabia na taki drogi ciuch i pół roku...Wzajemna
                zaleznośc najwazniejsza! Wręcz symbioza....Jak baba zapłaci za reklamacje,to
                następnym razem nie dopuści do niej:) Będzie ściemniac i weazmie to na
                siebie,byle by nie stracic kasy za impregnację:) Czy wy ludzie wiedzieliscie,ze
                to pracownice płacą za reklamację????
                Jak mozna płacic,zarabiajac takie marne grosze/Pracujesz za darmo! I tu cię mAJĄ
                Murzyn pracuje za darmo!
                ich maszyny ich pralki ich środki ich odplamiacze impregnatory ich cholerna
                chemia A REKLAMACJA WSPÓLNA!!!
                  • Gość: pracownik Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: 80.51.10.* 05.01.10, 00:03
                    jak cos sie potopi to niby za to nie odpowiadasz ale klient bedzie tak sie
                    czepial i takie awantury robil ze i tak z wlasnej woli mu cos naprawisz czy
                    niewiadomo co,bo bedziesz go miec dosyc...bo oni wszyscy mysla ze sa
                    najmadrzejsi.na reke bez zadnej premi masz kolo 1100 zloty.(pracujac co drugi
                    dzien po 12 godzin,lub dwa dni po 12 i dwa wolne)o premie ciezko na slabym
                    punkcie...a z koleji na dobrym nacharujesz sie jak cholera a premi dostaniesz np
                    200 zloty na podzialke dla wszytskich pracownikow...cos sie popsuje,dzwonisz po
                    technika,ktory mowi ze zaraz przyjedzie a przyjezdza nastepnego dnia albo na
                    zamkniecie pralni i musisz czekac az naprawi cos,a przez caly dzien wysluchujesz
                    narzekac klientow ze jak to tak ze musi odebrac cos doipiero jutro skoro
                    powiniemn czekac do 1,5 godziny,i nie wytlumaczysz ze sie np maszyna
                    popsula...jak chcesz tam pracowac to najlepiej na bardzo malo ruchliwym
                    punkcie,nie bedzie premi ale sie nie narobisz jak Bog wie kto,bo ta charowka nie
                    jest warta niecalych 100 zloty premii...
          • Gość: saba Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 17:47
            Mam takie drobne pytanko, dotyczące warunków w firmie. Każda z was narzeka na zarobki, ale żadna nie podaje w jakich widełkach się one mieszczą. Jeżeli podałybyście województwo i wysokość zarobków może okazało by się że i na tym jesteście rżnięte w regionach o większym bezrobociu. Ryzyko żadne, bo średnio w województwie jest około osiem pralni. Zwłaszcza te, które już nie pracują.
            • Gość: m111m Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:17
              a 1ma! Nie rozumiesz chyba...uprasuj sama 30 koszul, a podaruję już tobie + 220
              szt pozostałej odzieży...róznej masci kurtek,walki z plamami,płaszczy z
              paprochami i (nie rzadko z gniazdami moli i dziurami) tarcie
              rękawów,kołnierzy,jedwabie,bluzeczki roz.34 z żabotami,pranie chemiczne
              skór,kórtek skórzanych...
              Nikt nie ma pretensji do klienta,bo co on winien? Chodzi o firmę...
                • Gość: gość portalu Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: 94.75.121.* 20.01.10, 19:30
                  Muszę was rozczarować, bo wcale nie jest tak źle. Pracuję w 5aSec od
                  ponad pół roku i jakoś nie narzekam... Nie wiem dlaczego niektórzy
                  narzekają na koszule, bo te akurat nie są prasowane na placówkach
                  tylko wysyłane do specjalnej fabryki. Jeżeli rzeczywiście macie po
                  dwieście sztuk dziennie i jest jedna osoba na pralni, to niemożliwe
                  jest 200 zł premii. W takim przypadku wydajnść wychodzi na
                  najwyższym poziomie czyli 12 a to daje premię w wysokości 1000zł!!!
                  A nie 200... Ja pracuję w jednej z największych placówek i jest po
                  cztery osoby na zmianie. To placówka samodzielna, więc kierownictwo
                  jest też zarządzającym placówką. I absolutnie nie mogę narzekać.
                  Studiuję zaocznie i nigdy nie było problemów z grafikiem. Na
                  zamknięciu rzeczywiście trzeba zostać trochę dłużej, ale u nas to
                  jest 15 minut!!! Trzeba umieć zrobić zamek w normalnym tempie...
                  Pracuję 7 miesięcy i sama zrobię to w 20 minut... A reklamacja
                  jeszcze żadna mi się nie trafiła. Większość reklamacji klientów jest
                  z resztą odmowna, więc... Nie przesadzajmy...
                  • Gość: zxy123 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:07
                    Błahahahaha!!!! Mało się nie udusiłam!!!!!!!!! Kobieto ty nie wiesz co
                    mówisz,albo jesteś z "zarzadu":))) Jak ci tak cudownie,to po co studiujesz? Zrób
                    karierę z 5ASec ;P Koszule do fabryki specjalnej,powiadasz? Nie znam takowej!
                    jedyną fabrykę jaka znam,to moje własne ręce!!!! Premia 1000zł,gdzie? Cztery
                    osoby na zmianie? Gdzie? No to kierownictwo czyli zarzadzajaca potrafiła się
                    ustawic!!! czego nie można powiedziec o innych placówkach w Polsce.Dobrze
                    wiesz,ze jest jedna na zmianie...I nie wciskaj klientom ciemnoty.Jesteś przy
                    korycie (centrali)...A co sie dzieje w innych pralniach mają gdzieś!!!
                    I zdecyduj czy pracujesz 6 mies czy 7 ???
                    • Gość: ziuta Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: 109.243.146.* 08.02.10, 22:00
                      weź nie przesadzaj, pracuje ponad 2 lata i źle nie jest. W mojej placówce
                      jesteśmy 2 na cały etat i dodatkowa osoba na 1/2 która jest z nami na zmianie w
                      czasie kiedy jest największy ruch albo przychodzi na 4 godziny rano albo
                      popołudniu więc my tylko na 8 wtedy chodzimy i jak ktoś zachoruje tez nie ma aż
                      takiego problemu. A co do reszty to zamykając pralnie czasami trzeba zostać
                      nawet godzinę dłużej ale najczęściej 15 - 20 minut trzeba dojść tylko do wprawy,
                      tak samo z przyjściem przed otwarciem ja nigdy godzinę przed otwarciem nie
                      przychodzę bo umiem wyrobić się ze wszystkim w pół godziny. Samej roboty też nie
                      zawsze jest dużo bo są dni kiedy po 200 - 250 sztuk przyjmujesz ale są i takie
                      dni że 50 sztuk masz przez cały dzień u mnie dziewczyny sobie siedzą i książki
                      wtedy czytają bo nie mają czasami co do roboty więc nie przesadzajcie że aż tak
                      jest źle. Jedyne co mnie wkurzyło że nie było bonów na święta ale nie jest aż
                      tak źle jak co niektórzy tu piszą i też studiuję i nigdy nie miałam problemów z
                      dopasowaniem grafiku a studiuję dla siebie i własnej satysfakcji czego takie
                      osoby jak ty pewnie nigdy nie zrozumieją
      • Gość: Fufen Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.cable.smsnet.pl 04.02.10, 12:23
        Witam w 100% się zagdzam ze wszystkimi wypowiedziami.
        Rzeczywiscie koszule sa wysylane do fabryki ale tylko w warszawie i
        tam pracują po 4 osoby na zmianie ale tylko tam i nigdzie więcej bo
        sama pracuje na pralni i jestem sama a zapier...dziel jest
        niesamowity. Jeszcze klient pyta a dlaczego tak dlugo a dlaczego się
        nie dopierze( trzymaja kurtki caly sezon w szafie brudne jak nie
        wiem co) a pozniej sie dziwia.
        A nie pracuje tam od dzisiaj i wiem co się dzieje na swięta zadnych
        bonów tylko dla klientów jakies prezenty trzeba z usmiechem wciskać.
        zenada obóz pracy i tyle.
        • Gość: 88kira33^ Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 08:39
          W tej firmie powinny byc powołane związki zawodowe! Ponieważ w całej
          Polsce,praktycznie w każdym mieście jest ta pralnia lub kilka.pracownicy tych
          pralni nie są szanowani,nikt nie interesuje się nimi jako
          człowiekiem...postrzegany jest przez tą firmę jako kolejna maszyna na
          wyposażeniu!!! Nikogo nie interesuje,to że pracownik w wyniku ciężkiej
          pracy,często za chorą koleżankę lub inną która się zwolniła,tyra z dwie, i sama
          zaczyna chorowac.Jak zaczynasz chorowac,to nie ma współczucia ani u pracodawcy
          (nawet ich to nie obchodzi,będzie następna idiotka)a tym bardziej bykiem patrzą
          koleżanki,które wiedzą,że będą musiały zap....ac za ciebie.jak się wykruszysz,bo
          cię choroba zmognie,to są wsciekłe,bo tzeba szukac następnej wariatki i
          poświęcic czas na jej przuczanie,potknięcia.Nikogo z góry to nie obchodzi!!! Jak
          jesteś na zwolnieniu długim wykorzystujesz 180dni i kop w dupę!!!

          W statusie firmy są same nakazy i zakazy dla pracowników.Jakieś dziwaczne
          procedury i szkolenia itp. Ale żadnych przywilejów pracownika (oprócz
          urlopów,który i tak nam sie należy) Sprawy paierkowe firmy są na zig zag Urlopy
          przestrzegane.Ale to tylko pozory.Fizycznie nie ma przerw na posiłek,nie ma w
          statusie ograniczeń liczbowych ile pracownica ma przyjąc sztuk odzieży! jest
          tylko :Ile POWINNA ZROBI!!!!! Jest to taka ilośc,że kobieta musiałaby nic innego
          nie robic,tylko przyjmowac,a gdzie cała reszta.Ma przyjmowac odzież chocby
          1500szt.nIE MOŻE POWIEDZIEC KIENTOWI,ŻE NA DZISIAJ JUŻ KONIEC,BO NIE DA RADY
          ZROBIC!!! Potem są kwasy z koleżanką z następnego dnia,bo dlaczego nie dała rady
          zrobic 250szt,a ona ma swoje 150szt i kobiecina przyłazi i robi w swój wolny
          dzień...
          ikt nie wpomina o szkodliwiści i dodatku za pracę przy chemii.Bo wypbrażcie
          sobie,że chemia którą czyścicie wcześniej była wpisana na listę szkodliwych
          środków,a tera od jakiegoś czasu została zdjęta!!! z listy!!!!!!!!! Kto za tym
          stoi??? Kto się o to postarał? Przeciaz to benzyna i strasznie
          skodliwa,dziewczyny pracują przy tym na codzień!!!
          Ktoś się musi za to wziąc!!! Nie może tak byc,aby obcy kapitał i firmy tworzyły
          sobie u nas takie obozy.to ładnie tylko wygląda zewnątrz.A zarządzajace powinny
          dostac kopa za to co wyczyniają i za to że spełniają te chore warunki firmy
          Francuskiej na ziemi Polskiej!!!!
        • 123a-b-c Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! 26.05.10, 17:04
          Matko i córko :/ a ja jutro mam iść na spotkanie rekrutacyjne w Krk. Włos się
          jeży na głowie jak się czyta :( Pewnie nie zdecyduje się na tą pracę po tym
          co tu przeczytałam . Czy ludzie nie mają prawa do normalnej pracy w normalnych
          warunkach ??? skandal w jakich czasach żyjemy :(
      • malenka1970 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! 16.02.10, 10:49
        wiecie co wlos sie jeży co tu piszecie,przegladam to forum od
        dłuższego czasu...nie chce mi sie wierzyć...pracuje w tej firmie
        dośc długo są wzloty i uppadki...ale czegoś takkiego nigdy nie
        słyszałam...może nie ten rejon Polski,ponoć Dolny Śląsk to inna
        bajka. Dlaczego nikt nie napisł,ze są premię dla wszystkich od
        góry do dołu...jak pracujesz tak zarabiasz....wszedzie panuje taka
        sama zasada.... Kiaedys ktoś powiedział...MASZ TAKICH KLIENTÓW NA
        JAKICH ZASŁUGUJESZ.... w pralni gdzie pracuje ( a nie jest to duży
        punkt)jest super dziewczyny uśmiechniete,nikt nie patrzy na nikogo
        wilkiem,jak sobie nie radzisz to powiedz,a nie plotkuj ....Wogóle to
        jakaś abstrakcja to co piszecie
      • malenka1970 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! 17.02.10, 20:04
        nigdy nie dostałam takiego wynagrodzenia...mam szczescie...po drugie
        nie jem w biegu , bo moge isc na przerwę...po trzecie wiekszość
        reklamacji to wina osoby przyjmujacej...po czwarte rzadko je
        wypłacam bo nie ma takiej potrzeby,każdy ma prawo sie
        pomylić,jesteśmy ludżmi i można sie dogadać...nie chce tu nikogo
        bronić ani oskarżać....jest ciężko i nie zawsze jest sielanka ale
        mam super załoge wieć atmosfera nadrabia ubytki....a może jakie
        podejscie do pracy takie relacje,nie wiem co odpowiedziec wiecej
          • Gość: masterfilm Re: Praca w pralniach "5a lSec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 07:35
            Ależ ona nie jest wcale "szeregową" To ktoś z centrali albo zarzadzająca!!!
            Dlatego ma przerwę na śniadanie:/ Co do klientów pralni: Nie byłam jędzą,bo
            kulturę i obycie mam! Byli i tacy,którzy do dzisiaj pytają o mnie kiedy będę na
            zmianie...Ale to ich,ponieważ są ludzmi! Z prawdziwego zdarzenia!!! Co bardziej
            spostrzegawczy klient widział co się tam dzieje Nie raz nie dwa pytali:"co ja
            robię w takim gó...e"

            • Gość: pracownik Re: Praca w pralniach "5a lSec" Żenada!! IP: 80.51.10.* 21.02.10, 23:32
              nei najezdzajcie tak na ta malenka...wcale nie jest tam tak najgorzej...pracuje
              tam od 4 miesiecy...bylam na dwoch punktach...na jednym bylo duzo pracy ale
              bylysmy po 2-3 na zmianie...i jak tylko bylam glodna,chcialam isc na papierosa
              czy nawet na zakupy to nie bylo z tym najmniejszego problemu...teraz jestem na
              innym punkcie,gdzie jestem sama na zmianie przez caly dzien,dwa dni po 12 godzin
              i dwa wolne...chce sie zamienic czy cokolwiek i nie ma z tym najmniejszego
              problemu...a punkt jest taki ze naprawde przez caly dzien siedze i czytam
              ksiazki...dziennie jest maks 50 sztuk,a ostatnimy czasy mam po 20.zarzadzajacy
              jest spoko...kierowniczka tez...zastanawiam sie czemu osoby ktore mowia ze przez
              poltora roku nei wiedzialy ze maja zycie prywatne po co wogole tam
              pracowaly???jak naprawde bylo wam tak zle to trzebabylo sie zwolnic a nie sie
              meczyc tyle czasu...
              • Gość: xyz Re: Praca w pralniach "5a lSec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 08:23
                "jak naprawde bylo wam tak zle to trzebabylo sie zwolnic a nie sie
                meczyc tyle czasu... "

                Tak tez zrobiłam............

                Osłabiasz mnie kobieto! 50-20 szt? To nie rentowna placówka i 5aSec na pewno nie
                utrzymwało by takiej...No ale jeśli wolą płacic tobie 1000zł za czytanie
                książek,palenie fajek i robienie zakupów (sic!)....
                Kobieto te wszystkie rzeczy na innych placówkach są SUROWO ZABRONIONE !!!! tak
                ZAKAZ WSTĘPU OBCYM !!! I nie pieprz, bo mi się śmiac chce...Jesli tak jest,to
                niedługo będziesz czytac swoje ksiązki u siebie w domu..:P Ty dziewucho nie
                wiesz chyba co to cięzka praca! Odsyłam cię do pierwszego wątku przeczytaj go
                dokładnie!!! Tak się tam zap....dala!!!! Nikt tu bajek nie opowiada,żebyś mogła
                je negowac...Zrób raz 250 szt odziezy sama z pełną
                obsługą,zapieraniem,powtórkami,reklamacjami,kasą,itp itd...I wtedy pojmiesz o co
                nam chodzi...Na pewno nie o czytanie książek !!!
      • Gość: Apreto Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:47
        Pranie - owszem ale mózgu. Człowiek czasami po zmianie jest
        skończony. Wysłuchuje pretensi od kierowniczki, od zarządzającej i
        od niezadowolonych klientów. A klienci potrafią byc koszmarni,
        przyniesie taki np. wybrudzoną kilkumiesięcnym chodzeniem,wypapraną
        smarami, poplamioną niewiadomo czym kurtkę ( przeznaczoną do prania
        wodnego) i myśli ,że dostanie za 2 h, oczywiście niezgadza się na
        cenę 29,99 bo na banerze pisze 24.99. I tłumacz debilowi różnicę
        pomiedzy kurtkami ocieplanymi do prania na sucho a tymi do prania na
        mokro.Z drugiej strony cenniczek wisi obok ale zadrukowany jest
        drobnym maczkiem i klienci albo nie zwracają na niego uwagi albo
        awyczjnie gó... tam widzą. A Ty się produkuj, tłumacz, cytuj cennik,
        cytuj regulamin.Kolejna rzecz : firama nie odpowiada za dodatki,
        zamki , guziki itp.- to dlaczego taka informacja nie jest wywieszona
        w widocznym miejscu żby klient od razu ją widział? Potem Ty się
        tłumacz, słuchaj obelg, albo gon do krawca, kaletnika i h... wie
        kogo.
        • Gość: Apreto Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:57
          Pracownice naprawdę się starają, przychodzą godzinę wcześniej żeby
          się odrobić, zostają po godzinach żeby pomóc koleżance jeżeli zmiana
          jest na pół, albo siedzą jeszcze z godzinę po zamknięciu. Jedna
          osoba nie jest w stanie zrobić wszystkiego, czasem potrzeba trzech
          żeby móc się odrobić ale wtedy te co mają wolne przyjeżdżają gratis.
          Może to głupie, pewnie należałoby się postawić ale tak naprawdę co
          to da? Dowiesz się że trzeba się szybciej ruszać. Najlepiej byłoby
          przykręcić sobie miotłę w plecy i jeszcze zamiatać za sobą.
        • Gość: ona Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.cable.smsnet.pl 28.02.10, 18:42
          A ja mam jedno pytanie i liczę na szczerą odpowiedź, też jestem
          pracownikiem pralni i zgadzam się ze to obóz pracy kasa mala
          odpowiedzialność duza kolezanki byly mile tlyko jak sie przyjmowalam
          zebym tylko została bo sobie moga na więcej wolnego pozwolic teraz
          to o byle co sie czepiaja zarządzająca że sie nie usmiecham jak
          takie buraki nawet "dzień dobry" nie potrafia powiedzieć a ja mam
          sie przed niemi plaszczyć żenada.
          Tu moje pytanie czy to prawda że w miesiącach marzec kwiecień maj
          wrzesien październik i grudzien nie mozna wziąść urlopu no dla mnie
          to jest chore to kiedy ja mam odpoczas po takiej robocie a i jeszcze
          jedno czy kierowniczki w tym czasie maja być po 3 wekendy z rzędu w
          pracy to rzeczywiście wymysl dyrektora czy mojej zarządzajacej i czy
          to tak może byc???
          Zmiana pracy owszem ale ni jest tak prosto zmienic a pracowac musisz
          bo za darmo kasa ci nie wpadnie do kieszeni, duzo ogloszeń mało
          odpowiedzi.
          zycze wszystkim powodzenia
            • Gość: mona Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 08:45
              WIĘKSZOŚC TYCH DZIWNYCH HISTORII WYMYŚLAJĄ ZARZĄDZAJĄCE!!!!!!!!
              WEKENDY DLA KIEROWNICZKI,BO PEWNIE ZARZĄDZAJĄCEJ SIĘ NIE CHCE PRZYJEZDZAC W
              WEKENDY A TAK KIEROWNICZKA NA MIEJSCU I ZDA RELACJE...

              A CZY WY MUSICIE TEŻ POWIADAMIAC SYGNAŁEM LUB TELEFONEMPOTWIERDZAC SWOJĄ
              OBECNOŚC RANO W PRACY ? BO JAK NIE TO AWANTURA OD ZARZĄDZAJĄCEJ? NORMALNIE SZOK!
              CZASEM CZŁOWIEK ZAPOMNIAŁ,BO LUDZISKA JUZ Z ŁACHAMI POD PRALNIĄ A ONA Z PYSKIEM
              JAK BY CZŁOWIEK GŁUPKIEM BYŁ,ALE JAK COS SIĘ DZIEJE,WYPADEK PRZY PRACY TO
              UDAJE,ŻE NIE WIE CO SIE DO NIEJ MÓWI!!!!
                • Gość: Kto następny? Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.is.net.pl 01.03.10, 13:23
                  Ciekawe jakie konkretne argumenty spowodowały, że wywalili Marianne. Oczywiście
                  wiadomo,że poprostu się nie nadawała poniewaz nie potrafiła, (zresztą nawet się
                  nie starała)pozyskać aprobatę swoich podwładnych.
                  Jednak musiało się wydarzyć coś co przeważyło szlę na jej niekorzyść.Ktoś się
                  musiał postawić. Kolejna zarządzająca jeszcze bardziej skompromitowała to
                  stanowisko oraz "górę" która jej je powierzyła.Może lepiej niech w ogóle
                  zlikwidują taką funkcję w tym regionie bo to co się ostatnio dzieje to już są
                  jaja jak berety i niezłe kabarety.
                  • Gość: mela Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 15:51
                    No z zarządzania to żadna nie zrezygnuje...za dobrą mają kasę.Ale na to
                    zarabiają pralniane idiotki (sorry dziewczyny) Słyszałam,że niektórym
                    zarzadzajacym to stanowisko na łeb padło:P I zyją ponad stan.A jak się panoszą i
                    chwalą...Wstydu nie mają..Same jechały na desce i zapierały łachy! A tipsy na
                    kilometr! Nie wspomnę jak się wychwalaja swoimi podróżami zagranicę...Nawet
                    2-3razy do roku! I na to wszystko my zasuwamy!!!
                          • Gość: zemi Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 09:16
                            Poczytajcie sobie dziewczyny...Nie wierzę własnym oczom !!!!! To jakaś
                            porażka!!!!! Za co oni to dostali? Za tysiące reklamacji od klientów? Czy moze
                            od pracownic:P hihihi

                            Sieć 5aSec Polska nagrodzona tytułem: Jakość Roku 2009!

                            5aSec wiodąca marka w dziedzinie pralnictwa i ochrony tkanin, otrzymała tytuł -
                            Jakość Roku 2009 w kategorii usługa.
                            Pomysłodowacą i organizatorem konkursu jest Redakcja Biznes Raportu w Gazecie
                            Prawnej i Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. W konkursie nagrodzony
                            został profesjonalizm i wysoki poziom świadczonych przez 5aSec usług.
                            Konkurs: „Jakość Roku” to ogólnopolski projekt, skierowany do przedsiębiorców i
                            firm, które ze szczególną uwagą podchodzą do kwestii jakości i standardów pracy.
                            Projekt wspiera merytorycznie Polskie Centrum Badań i Certyfikacji S.A. –
                            najstarsza polska instytucja badawcza zajmująca się zagadnieniami związanymi z
                            jakością. W tegorocznej edycji doceniono kulturę biznesową 5aSec Polska,
                            profesjonalizm i wysoką jakość świadczonych usług.

                            Podstawowym kryterium wyboru laureatów było osiągnięcie przez przedsiębiorstwo
                            wysokich standardów w odniesieniu do: pozycji rynkowej, działalności przyjaznej
                            dla środowiska naturalnego, zaangażowania pracowników w optymalizację procesów,
                            efektywności zarządzania organizacją oraz poziomu zadowolenia klientów.
                            5aSec od wielu lat jest liderem w dziedzinie pralnictwa oraz ochrony tkanin na
                            rynku polskim. Marka utożsamiana jest z najwyższej jakości usługami pralniczymi,
                            szybkością ich wykonania oraz różnymi poziomami cen, które dostępne są dla
                            wszystkich.
                            Od teraz, dzięki tytułowi: „Jakość Roku 2009” jest także wzorem jakości i
                            wyznacza standardy w swojej branży.
                            Jakość Roku 2009 jest dużym wyróżnieniem, a jednocześnie potwierdzeniem
                            profesjonalnego podejścia naszej firmy do kwestii zarządzania jakością. Zdobyta
                            nagroda dowodzi najwyższych standardów jakościowych spełnianych przez 5aSec
                            Polska, co niewątpliwe przekłada się na wysoki stopień zadowolenia naszych
                            klientów – mówi Marek Szumlański, Dyrektor Sieci 5aSec Polska.

                            Tytuł "Jakość Roku 2009" dla 5aSec Polska dowodzi stałej, wysokiej jakości
                            świadczonych usług oraz ugruntowanej pozycji firmy, jako lidera i eksperta w
                            dziedzinie pralnictwa.
          • Gość: klk Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: 89.107.158.* 17.03.10, 13:28
            Najlepiej pracowało się w tej firmie za pana Szostakowskiego to wtedy firma
            zdobywała rynek.Wszyscy się bardzo starali l czuli się odpowiedzialni za firmę
            .Tych ludzi już nie ma .Zwolnili się sami lub dzisiejsze zarządzające je
            zwolniły [za co? bo więcej umiały i potrafiły tego bronić i mieć swoje zdanie
            .Dzisiaj to Mobbing i Despotyzm zarządzających
            • Gość: iii Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.83.230.34.123.debacom.pl.e-zabrze.pl 18.03.10, 10:41
              to prawda ja również pamiętam pana Szostakowskiego i nie tylko pracowałam też za
              czasów pani Jagi, pana Roberta, Leszka, pani Agnieszki nie ukrywam, że najlepiej
              pracowało mi się z panem Leszkiem i z panią Agnieszką, nie miałam problemu kiedy
              trzeba było prosić o pomoc zawsze wysłuchali i doradzili a teraz jak mam problem
              to trzy razy się zastanawiam zanim zadzwonię do zarządzającej, niestety do pracy
              nie chodzi się już z przyjemnością a będzie pewnie jeszcze gorzej:(
                • Gość: koszmar Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.68.77.216.brzesko77.tnp.pl 12.07.10, 18:51
                  pracowałam 2,5 roku sama nie wiem jak to wytrzymałam nie dość ze firma cie
                  okrada bo za wszytko jesteś winny masz wypłate 1000zł a reklamacje 600zł i
                  płacisz pomimo że firma jest ubezpieczona i dostaja tą kase ale klientowi
                  płacisz ty. dyrektor i cała banda inspektorów ds. jakości
                  cie szmaci to jeszcze zarzadzajajaca sznowna D.K. okrada ci portfel i kase z
                  utarów i trzeba wrócic pieniadze firmie! MAM NADZIEJE ZE KTOŚ TO PRZECZYTA I
                  ZAJMNIE SIĘ TĄ FIRMĄ każdy kto tam pracuje przeszedł przez prani mózgu mobing
                  zastraszanie że zwolnią koszmar robisz w oparach peru po10h chodzisz jak naćpany
                  hałas 2razy norme przekracza ale panie od pomiarów swoje dostaja noi jest
                  wszystko ok
                  na papierku to nie żenada to AUSCHWITZ!!!!!!!!!!!! nie masz przerwy żeby zjeść
                  sikasz po nogach ale iść nie możesz bo ruch bo klient czeka albo zarządzajacy
                  jest i tylko patrzy ile razy oderwałaś ręke od żelazka żeby cię póżniej zjebać
                  ,,Pani to się nie przemęcza" rozpacz!!!! co oni robią z człowiekiem
                • Gość: morwica Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 08:51
                  sendi! czy za mało napisałyśmy??? uciekaj gdzie pieprz rośnie...taką samą kasę
                  dostaniesz siedząc na kasie czy w każdym innym sklepie! Ale przynajmniej nie
                  będziesz latac jak oszołom, bo tam nie ma nawet minuty wolnej,zawsze musisz coś
                  robic...Stanowczo odradzam, także ze względu na zdrowie!( praca przy
                  czterochloroetylenie!!!) No i zdrowie psychiczne..Pozdrawiam
                  W Poznaniu zarządzającą jest chyba Jag.....ska strrrasznna peeedanntkkkaa:P
                    • Gość: ***żal*** Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.acn.waw.pl 31.03.10, 17:22
                      a może "panie" specjalnie odstraszają nowe kandydatki bo boją się konkurencji...co nieco wiem o pracy w tej firmie...najgorsze są właśnie takie "panie" które wypowiadają się na tym forum...narzekają na prace a jak co do czego przychodzi to żeby tylko zabłysnąć przy zarządzającej nadają jedna na drugą...aż trudno uwierzyć do czego potrafią się posunąć żeby np awansować na stanowisko kierownika...pomyślmy: skoro praca jest taka zła jak czytamy to kto normalny tam pracuje? pewnie "panie" napiszą że kryzys jest i są zmuszone być tak wyzyskiwane i katowane...bzdura! odpowiedź jest prosta : nigdzie ze swoim wykształceniem lub doświadczeniem tyle nie zarobią...oczywiście nie jest powiedziane że pracują tam same osoby bez wykształcenia...
                      • Gość: naiwna Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.sti.net.pl 25.04.10, 22:24
                        ..., do pracy w EBS dawniej 5Asec trzeba mieć wykształcenie wyższe bo średnie to
                        już za mało.........nie pochwalaj sobie tak,czy uważasz ze ktoś z wykształceniem
                        podstawowym nie powinien godnie żyć?
                        Nie od dziś wiadomo że najlepszy jest pracownik bez wykształcenia, wtedy łatwiej
                        się nim steruje inaczej manipuluję. Mam średnie wykształcenie i naprawdę wstydzę
                        się że tam pracuję. czuje się tam jak ktoś już wcześniej napisał jak "debil"
                        firma pozbawia człowieczeństwa.
                    • Gość: Beznadzieja Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 18:22
                      Wszystkie negatywne opinie o tej firmie to szczera prawda.Pracownice
                      są przemęczone i sfrustrowane. Praca za darmo, nadgodziny za które
                      nie dostajemy złamanego grosza to norma. Budżety wymyślają takie,
                      których osiągnąć nie sposób. No i reklamacje, którymi obciążają
                      ptracowice. Góra ma to wszystko gdzieś.Ale niech będzie tak dalej i
                      w końcu się doczekają, tego,że któraś nie wytrzyma i strzeli sobie w
                      łeb za przeproszeniem.
          • Gość: ***żal*** Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.acn.waw.pl 01.04.10, 21:00

            no niestety najlepiej to siedzieć na du... i zarabiać po kilka tysięcy...ale
            niestety nie pracując w usługach...z tego co mi wiadomo to nikt na siłę w tej
            firmie nie trzyma...sprawa jest prosta: są momenty gdzie roboty jest tyle że nie
            wiadomo w co ręce włożyć (ale wtedy jest odpowiednio wysoka kasa) i są momenty
            gdzie jest naprawdę spokojnie...co do klientów to wiadome jest że nie wszyscy są
            mili i uprzejmi (uroki pracy z klientem) ale większość jest normalnych a nawet
            są przypadki że stali klienci przynoszą gifty...jeżeli jest zgrana załoga na
            pralni to jest ok! a to co poprzedniczka napisała że żadnej z "pań" nie zależy
            na awansie to jest śmieszne (komu normalnemu nie zależy na awansie) ale sposób w
            jaki te "panie" ubiegają się o względy "góry" jest straszny...potrafią
            naopowiadać na siebie takie ploty że szok..jedna drugiej zostawia na rano stertę
            ciuchów nie dlatego że nie dała rady tego zrobić tylko z czystej złośliwości!
            • Gość: kaśka69 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.10, 10:00
              Co ty pieprz.sz ? więcej pracy więcej pieniędzy/ 100zł za wydajnośc to jest dużo
              więcej kasy? W tej firmie już dłużej nie można pracowac - 12/h :) Więc chcesz mi
              powiedziec, ze masz płacone za to, ze przychodzisz w wolne dni???? Tej firmy nie
              stac nawet na to aby dac wolne, kobiecie która siedziała 1 maja 12 godzin i
              miała 3 szt odzieży przez cały dzień !!!!! słownie trzy sztuki!!! Gdzie wszyscy
              mądrzy siedzieli na majówce!!! Na szczęscie przyszła kryska na matyska i święta
              w marketach są wolne! A te pazerniaki nie popuściły! Nie ważne,że święto i nie
              ma ludzi z łachami!
              Nie wychwalaj tego dziadostwa, bo aż żal...to co piszesz!
              Awans w tej firmie? To powiedz mi kim możesz zostac, po mianowaniu na
              Kierowniczkę??? Zarządzającą? Która jak dzi.ka zasuwa z pralni do pralni i
              ściemnia:) Normalnie cud,miód i orzeszki.Dziadostwo tfu !!!
              Nigdy więcej takiego kieratu!
              A ciuch kolezanki nie zostawiają ze złośliwości! nie wciskaj takich kitów !
              Tylko dlatego, że w tej dziadoskiej firmie trzeba
              przyjmowac,przyjmowac,przyjmowac...Nie wazne że ti jest 200 czy 500,czy 1000 nie
              ma limitów w tej firmie! Na wszystko są, jesli chodzi o pracownika tylko nie na
              ilośc przyjętej odzieży wiesz dobrZe co top znaczy! Chocbyś się zesrała
              przyjmuj! A jak to zrobisz gówno kogo to obchodzi!!! Maszyna się zepsuje? No to
              co umawiaj klienta za 1,5godz! A serwisant przyjedzie na następny dzień:)
              Nie opowiadaj bajek,bo rzeczewiście aż żal...........
              • Gość: ona Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.cable.smsnet.pl 09.04.10, 22:47
                Zgadzam się z poprzedniczką, sama bym w życiu nie poszla na
                kierownika bo kasa taka sama a odpowiedzialność za wszystko, wyniki
                obroty reklamacje masakra!!!!!! zarządzająca tez się wyżywa na
                kierowniku bo na kim innym jak nie ma wyników i ją scigaja ze sobie
                nie radzi z załoga.
                To że są "panie " które sobie zostawiją szmaty z czystej złośliwości
                zgodze się że tak jest ale częscij jest to po prostu nie mozliwe
                zeby nic nie zostawić bo jak się przyjmuje za "5 dziewiąta" po 12
                godzinnej harówce a czasem i dluższej to nie dziwota ze się nie
                wyrabiasz.
                Nawet ludzie z wyksztalcenim musza pracowac w takich firmach jak ta
                bo za darmo nic nie ma a dzieciom nie powiesz ze do takiej pracy nie
                pójdziesz bo ty masz wyzsze wykszałcenie bo za coś trzeba życ więc
                nie gadaj bez sensu ze tu pracują ludzie bez wykształcenia czasem
                trzeba sie poswięcic, bo na rynku nie ma pracy tylko znajomości sie
                licza a jak nie masz to zapierdalasz w takiej firmie jak ta.
                Żal mi tych osób które tej firmy bronią bo ta firma to pijawa która
                wyssa z ludzi wszystko co sie da za marne grosze.
                Tylko licza na poswiecenie głupich.
                • Gość: Ona... Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.10, 15:50
                  Zgadzam się ta firma to jedno wielkie dno, tak samo jak większośc
                  pracuje tu bo musze i innego wyjscia nie mam.Pracuje na placówce
                  samodzielnej powiem tylko tyle czekam na dobry moment i za telefon i
                  do PIP-u .Postanowiłam że więcej nie będe niewolnikiem (murzynem) w
                  tej firmie .Po takiej kontroli będą chcieli mnie zwolnic ale nie
                  zrobia tego z wielu wiadomych powodów.
                  Pozdrawiam wszystkich zapieprzających i nie dawajcie sie !
                    • Gość: mela_pr7 Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.10, 14:56
                      Dokładnie tak jest! To cwaniaki są...Urlopów,list,umów przestrzegają;p Ale
                      szkolenie to już za darmo...pierwsze tygodnie.Naruszają prawa pracownika! Niby
                      przestrzegają,tego aby pracownica z dniem wolnym nie przebywała na pralni...Ale
                      jak kumpelka sie nie wyrabia np.w święta,to przyjeżdza i jej pomaga:) I wtedy
                      jest bezprawnie na pralni...Ale druga strona medalu,jest taka,że trzeba
                      przyjmowac bez ograniczeń i dawac maleńkie terminy,głupi by zrozumiał,ze w
                      świeta sama nie wyrobi...No i przychodzą solidarnie koleżanki z wolnego i
                      zapie....ją za darmo! A morma wyrobiona! Nikt nie pyta jak tego dokonała:)
                      Cyborg? czy jak?
                      Sam ich wewnętrzny regulamin który narzucają ,jest naruszeniem prawa pracownika...
                      1.Jak można miec przerwy w toku 12/h pracy,jak ciuchy przyjmujesz na za 1,5godz
                      ??? Wiadomo,że jest ich kilka i musisz się wyrobic,więc przerwa baj,baj!
                      2.W regulaminie nie ma mowy i surowo jest zavbronione zamknięcie placówki na
                      czas przerwy...A jak nie zamknięte,to ludziska nie rozumieją,że pani ma
                      przerwę!!! i cały czas wołają,bo tylko ona/on sie spieszą...
                      3.Urlopy.Samym naruszeniem jest już to,że jak np.Są trzy dziewczyny na
                      placówce,jedna idzie na urlop, dwie pozostałe pracują za nią:) Zgadnijcie po ile
                      godzin i jak są wykończone?
                      4.Szkodliwe środki
                      chemiczne,proszki,płyny,zapieracze,koncentraty,rozpylacze,impregnacje,odplamiacze...no
                      i wreszcie PER !!! Czyli benzyna...Dostajecie jakis dodatek za szkodliwosc??? NIE!
                      5.Reklamacje:) tu nie bede się rozpisywac,bo to już rozbój w biały dzień,żeby
                      pracownica płaciła za reklamacje i jeszcze "szarpała" się z
                      klientem...Papiery,telefony,mediacje,wyzwiska ze strony klientów:(
                      A i tak dalej jest praczką i prasowaczką...a papierzyska musi robic,raporty
                      itp!!! Koszmar!
            • Gość: naiwna Re: Praca w pralniach "5a Sec" Żenada!! IP: *.sti.net.pl 25.04.10, 22:42
              Przepraszam, o jakim ty awansie mówisz ( starsza zapieraczko- prasowaczka
              "zapierdzialych" gaci, skoro mówisz A to powiedz B
              Napisze co znaczy awans w tej firmie.
              Wyślą Cie na szkolenie, gdzie pani pokarze Ci jak masz profesjonalnie prasować
              spodnie ha ha a ty to robisz już ponad rok. potem zdajesz egzamin teoria,
              praktyka, potem podsunie Ci regionalna tajemniczego klienta, którego nie
              zaliczysz bo za mało się uśmiechałaś lub nie zachęciłaś do kupna gównianej
              apretury, i karty klubowej. Oczywiście szkolenie nie zaliczone awansu nie ma a z
              premii jeśli była ubyło 100 bo tajemniczy "oblany"
              Prawdy się kobieto boisz?????