Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Przymusowe badania cytologiczne

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 11:00
    Co o tym sądzicie?
    Ja jestem załamana. Nie mam ochoty chodzić na rozkaz do lekarza.
    Dlaczego jako kobieta mam przerąbane w tym kraju? Dlaczego w takim
    razie nie będzie przymusowych badań na raka prostaty lub
    szczegółowych badań kardiologicznych? Cukrzyca też jest potężnym
    problemem.
    Dlaczego przymus?! Dlaczego chce się potraktować kobiety gorzej niż
    np. świadków Jechowy. Jak odmówię zrobienia cytologii na rozkaz - to
    co, dzięki Pani Kopacz pozbawiona zostanę pracy i pozostanie mi
    śmierć z głodu.


    Obserwuj wątek
        • anula36 Re: Przymusowe badania cytologiczne 17.11.08, 13:10
          o projekt w mysl ktorego od przyszlego roku cytologia i mammografia
          bylyby obowiazkowymi badaniami w ramach badan okresowych w pracy.
          Ja jestem za i tak je robie co roku.
          Najbardziej oponowac beda te kobiety podejrzewam,dla ktorych powodem do chwaly jest to,ze nie byly u ginekologa ostatnie cwierc wieku.
          --
          www.zdrowydzien.info/
                  • Gość: ada Troska o bliźnich? Dzięki za taką troskę. IP: *.eranet.pl 23.11.08, 22:56
                    To nie jest troska o zdrowie bliźnich. To jest paternalistyczne podejście: wiesz
                    lepiej co dla bliźnich dobre i czy chcą czy nie mają to robić. Żeby nie było: ja
                    samo dwa razy do roku jestem na rutynowej wizycie w mojego ginekologa, w tym raz
                    do roku obowiązkowo cytologia.
                    Ale nie tędy droga, żeby kobiety traktować przedmiotowo i zmuszać je do badań
                    ginekologicznych.
                    Może promować takie badania, edukować społeczeństwo, wyjaśniać, że rak szyjki
                    macicy to nie bajka o żelaznym wilku. Ułatwić dostęp do ginekologów. A potem do
                    onkologów jeśli będzie potrzeba konsultacji. Zresztą co z tych obowiązkowych
                    mammografii i cytologii, kiedy trzeba będzie czekać w kolejce do onkologa czy na
                    ewentualny zabieg. Ale pani minister będzie spać spokojnie, zdiagnozowali?
                    Zdiagnozowali, a co z pacjentką dalej to już inna historia.
                    A nas-kobiety potraktuje się jak bezrozumne stado, któremu siłą trzeba wbić do
                    głowy co dla nas najlepsze.
                    • starucha_izergiel Re: Troska o bliźnich? Dzięki za taką troskę. 07.12.08, 04:58
                      > To nie jest troska o zdrowie bliźnich. To jest paternalistyczne
                      podejście: wies
                      > z
                      > lepiej co dla bliźnich dobre i czy chcą czy nie mają to robić.

                      To jest dbanie o portfele nas wszystkich. Wiesz ile kosztuje leczenie
                      jednej z drugą którym się nie chciało w porę badań zrobić?
                      Profilaktyka jest znacznie tańsza!
                      • Gość: kowianeczka A palacze? IP: *.lodz.msk.pl 09.12.08, 02:19
                        starucha_izergiel napisała:
                        > Wiesz ile kosztuje leczenie
                        > jednej z drugą którym się nie chciało w porę badań zrobić?
                        > Profilaktyka jest znacznie tańsza!

                        To znaczy, że powinniśmy palaczom całkowicie zakazać palenia, bo leczenie ich płuc przeżartnych nowotworem jest kosztowne. W patogenezie większości chorób większe znaczenie od okresowych badań ma prowadzony tryb życia, który jest albo zawiniony (np. palacze) albo niezawiniony (np. brak pieniędzy na właściwe odżywianie).
      • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 17.11.08, 17:18
        Moim zdaniem nie masz racji. Już kiedyś (20 lat temu) pracowałam w
        firmie która zatrudniała ginekologa w przychodni zakładowej i
        obowiązkowy był wpis w kartotece raz na rok,że u pani ginekolog się
        było. Nieważne czy "potrzebnie" czy nie, nikt nie pisał czy dałaś
        się zbadać czy przyszłaś swoje odpyskować w ramach "protesu", kadry
        wyznaczały dogodny ci termin i ... szlus ...
        Teraz mam co 2 lata obowiązkowe nadania psychotechniczne,
        mammografię i EKG - pracuję pod gromną presją (wcale nie tych
        badań :), mężczyźni po 50-tce mają do tego badania prostaty.
        Nie dajmy się zwariować, jeśli prcodawca płąci nam za badania krwi w
        ramach okresowych badań i to wymusza to powienien wymusić i wszystko
        inne czemu nie chcemy się poddać a powinno być OBOWIĄZKOWE.
        W końcu gdyby część ludzi nie zmuszono do uczenia się w ramach
        obowiązkowego szkolnictwa to pisać, czytać i liczyć też by nie
        musieli,
        • Gość: olka Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.chello.pl 17.11.08, 20:08
          pomyślcie ile kosztuje Państwo czyli NAS! leczenie raka i innych
          chorób a ile profilaktyka w formie nawet takich przymusowych badań!
          Ja jestem "za"! To tak jakby odmówić niemowlakom standardowych badań
          zaraz po porodzie bo mamusia powie NIE- profilaktyka i jeszcze raz
          profilaktyka! nie ważne jakimi metodami!
          • Gość: kowianeczka a HIV IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 20:21
            Gość portalu: olka napisał(a):

            > pomyślcie ile kosztuje Państwo czyli NAS! leczenie raka i innych
            > chorób

            A ile nas kosztuje leczenie HIV? Badanie na obecność tego wirusa jest mniej kłopotliwe dla pacjenta niż badanie ginekologiczne, a jak dotąd nikt nie zamierza tych badań objąć przymusem. Tym bardziej jest to niezrozumiałe, bo HIV jest chorobą zakaźną, a nowotwór nie. I nie piszcie o prezerwatywach, bo one nie zdają w pełni egzaminu, skoro mimo tego wynalazku obecnego na rynku HIV nadal się rozprzestrzenia i to coraz szerzej. Zresztą mitem jest to, że ludzie się zarażają tylko przez przygodne stosunki, bo znane są przypadki, że ktoś się zaraził od wieloletniego partnera/partnerki, nierzadko małżonka/małżonki. Po prostu przymusowe badania na HIV pozwoliłyby oszczędzić zdrowie wielu niewinnym ludziom.
            • Gość: Lena Re: a HIV IP: *.chello.pl 17.11.08, 22:44
              Obawiam się,że mimo istnienia na rynku takiego wynalazku jak
              prezerwatywa duża część kobiet (Polek chyba szczególnie) nie stosuje
              go !!! AIDS jej nie dotyczy!!! Ciąża jej też nie dotyczy !!!
              istnieją już projekty przymusowych badań na AIDS kiebiet będących w
              ciązy po to by nie zarażały swoich dzieci..
      • Gość: kowianeczka tyle krzyku o nic IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 20:10
        Przyznaję się bez bicia, że nie czytałam dokładnie tego projektu, ale z tego co mi wiadomo, to ten obowiązek ma dotyczyć tylko kobiet zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. A tych wiadomo nie ma wiele, gdyż większość świadczy pracę na podstawie umowy zlecenia lub fikcyjnego samozatrudnienia.

        A po drugie, to jak to u nas w Polsce bywa, może się okazać, że ten przepis jest niekonstytucyjny. Chociażby dlatego, że na mężczyznach analogiczny obowiązek nie będzie ciążył, więc można się spierać, że jest to dyskryminacja. Ale jak TK będzie chciał, to znajdzie także inne powody niekonstytucyjności.

        Ja sama uważam, że państwo nie ma prawa tak daleko ingerować w sferę osobistą. Badanie ginekologiczne jest specyficzną czynnością i nie można go porównywać np. z badaniem okulistycznym czy pobraniem krwi z ręki. Państwo może obywatelom narzucić obowiązek poddania się intymnym czynnościom leczniczym jedynie w wyjątkowych wypadkach, np. jak istnieje zagrożenie epidemii. A nowotwór przecież nie jest chorobą zakaźną i nie zagraża osobom trzecim.

        Po trzecie, dyskusyjne jest uzależnianie podjęcia pracy od badań, które z jej wykonywaniem nie mają nic wspólnego.

        Jeżeli już, to można by od tych kobiet, które z jakiś względów nie chcą się zgodzić na cytologię, pobierać wyższą składkę na ubezpiczenie zdrowotne z ich pensji. To by było o wiele sprawiedliwsze niż ultimatum - jak nie położysz się na fotelu ginekologicznym, to nie możesz zostać pracownikiem biurowym. Totalny bezsens.
        • Gość: Lena Re: tyle krzyku o nic IP: *.chello.pl 17.11.08, 22:47
          "Przyznaję się bez bicia, że nie czytałam dokładnie tego projektu,
          ale z tego co mi wiadomo, to ten obowiązek ma dotyczyć tylko kobiet
          zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. A tych wiadomo nie ma
          wiele, gdyż większość świadczy pracę na podstawie umowy zlecenia lub
          fikcyjnego samozatrudnienia"


          Co za brednia, skąd to wytrzasnęłaś????
          • snajper55 Re: tyle krzyku o nic 18.11.08, 00:48
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > Co za brednia, skąd to wytrzasnęłaś????

            Spokojnie, ona sama takie rzeczy wymyśla. :)

            S.
            --
            Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
            nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
            Forum o Nasza-klasa.pl
            • gunik2000 Re: tyle krzyku o nic 24.11.08, 00:02
              To miłe, że skupiliście się Leno i Snajperze na tym jednym zdaniu. Licho wie,
              czy to prawda czy nie, ja bez danych statystycznych skłaniam się ku temu, że
              nie... Ale może skomentujcie meritum postu.

              snajper55 napisał:

              > Gość portalu: Lena napisał(a):
              >
              > > Co za brednia, skąd to wytrzasnęłaś????
              >
              > Spokojnie, ona sama takie rzeczy wymyśla. :)
              >
              > S.
      • zoe125 Re: Przymusowe badania cytologiczne 17.11.08, 20:26
        Przymus dlatego, żę niektórym osobom trzeba coś odgórnie nakazać, aby
        zrozumiały. Jak czytam, ile kobiet nie chodzi regularnie do ginekologa na
        podstawowe badania, to zastanawiam się, czy my jestesmy w ciemnogrodzie. Wieczne
        usprawiedliwienia, że brak czasu, że rodzina... powiem brutalnie, jak się umrze
        w wieku czterdziestu lat na raka szyjki macicy, to się wtedy odpocznie (w
        grobie). Mam też wrażenie, że rodzina (mąż i dzieci) wolałyby jednego dnia
        spędzić parę godzin bez mamy, która jest u ginekologa, niż potem ją chować.

        A ten komentarz o wyborze - albo cytologia albo śmierć z głodu jest po prostu
        durny.
        • Gość: Malgos Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: 203.14.53.* 24.11.08, 07:27
          zoe125 napisała:

          > Przymus dlatego, żę niektórym osobom trzeba coś odgórnie nakazać,
          aby
          > zrozumiały. Jak czytam, ile kobiet nie chodzi regularnie do
          ginekologa na
          > podstawowe badania, to zastanawiam się, czy my jestesmy w
          ciemnogrodzie. Wieczn
          > e
          > usprawiedliwienia, że brak czasu, że rodzina...


          No nie wiem czy w ciemnogrodzie, od ponad roku mieszkam w kraju
          gdzie do gina chodzi sie tylko wtedy kiedy lekarz pierwszego
          kontaktu Cie do niego skieruje, tak jak u nas sie chodzi do np.
          kardiologa, ten sam lekarz p.k. wypisuje tabletki anty, i ten sam
          lekarz prowadzi ciaze!!! (tylko ginekolog robi inne potrzebne
          badania typu USG) i to nie jest Afryka!
          Ja nie chodze jak nie mam takiej potrzeby, zreszta nie cierpie
          lekarzy i chodze do nich tylko jak nie mam innego wyjscia, na razie
          zyje i mam sie dobrze ;)
          W ogole mam wrazenie ze im sie czesciej chodzi do lekarza tym ze
          zdrowiem gorzej a nie na odwrot ;)
            • Gość: kasia1 Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: 195.136.151.* 23.11.08, 09:05
              Mnie przeraża sam przymus (przymus dotyczący tylko kobiet ).
              Walka w taki sposób z epidemią raka szyjki macicy to fikcja. Jest
              cała rzesza kobiet niepracujących, z małych miasteczek i wsi.
              Kobieta pracująca robi zawsze badania okresowe a jak źle się czuje
              to idzie do lekarza ( niekoniecznie na zwolnienie ). Kobiety, które
              nie pracują rzadziej trafiają do lekarza, im łatwiej jest przegapić
              objawy ciężkiej choroby.
              Myślę że pracujące kobiety powinny mieć wybór albo badania albo
              wyższa składka zdrowotna. Mężczyźni również powinni mieć ustaloną
              pulę badań obowiązkowych.
              Chociaż z tym przymusem....
              Ja to bym chciała by pracodawca pilnował mnie bym nie jadła tyle
              słodyczy w pracy ( tzn., żeby mnie nie wkurzał ; bo wtedy spada mi
              poziom serotoniny ) - jestem genetycznie obciążona cukrzycą.
              • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 23.11.08, 13:41
                A nie przerażają cię badania okresowe?
                A obowiązkowe badania w czasie ciąży tez może niepotrzebne? To
                prywatna intymna sprawa kobiety ... jak to pisze jakaś powyżej...
                Bzdury! jeśli plagą była gruźlica to obowiązkowe były prześwietlania
                płuc i jakoś nikgo to nie przearażało. Były badania na odczyn
                Wassermana.
                Państwo powinno kształtować jakąś świadomość zdrowotna społeczeństwa.
                • Gość: ada Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.eranet.pl 23.11.08, 23:15
                  Ma ją kształtować pod przymusem? To budzi opór, a nie faktyczne rozumienie
                  potrzeby badań. Spójrzmy na to także pod innym kątem. Rak szyjki macicy to
                  naprawdę nie jest jedyna choroba nowotworowa. Może też przymusowa endoskopia,
                  MRI albo PET, angiografia, per rectum u facetów czy co tam jeszcze. Zresztą
                  przyznam się, ze nie pamiętam, co jest głównym zabójcą Polaków, ale czy
                  przypadkiem nie schorzenia kardiologiczne?
                  Wygłupiam się oczywiście, chciałam tylko pokazać, że nie tędy droga. Edukacja,
                  edukacja i jeszcze raz edukacja. Dostęp do lekarzy, tak żeby każda kobieta i
                  każdy facet mógł raz do roku skontrolować się przynajmniej w podstawowym
                  zakresie. Dostęp do nowoczesnego leczenia i nowoczesnej diagnostyki.
                  Miło jest pomyśleć, że my tutaj biegamy na kontrolę i jesteśmy takie super i
                  mądre, a cała rzesza durnych bab nie. Nie sądzę, żeby to było takie proste.
                  • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 24.11.08, 13:37
                    Niestety, statystyka pokazuje,że sam dostęp nie wystarczy. Akcja z
                    badaniami cytologicznymi (przysyłanie saproszeń do domów, telefony
                    pod którymi mozna uzgodnic dogodny terimn i ... fiasko). Znajoma
                    lekarka opowiada mi,że gdy w przychodni robią akcje z darmowymi
                    badaniami specjalistycznymi (oczy, słuch, kości i co tam jeszcze) to
                    nawet zapisze sie sporo osób, szczególnie starszych ale przychodzi
                    niewielu.
                    Ja mam obowiazkowe EKG raz na 2 lata przy badaniach okresowych.
                • Gość: kowianeczka Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.lodz.msk.pl 24.11.08, 13:33
                  lena575 napisała:
                  > A obowiązkowe badania w czasie ciąży tez może niepotrzebne? To
                  > prywatna intymna sprawa kobiety ...

                  W czasie ciąży to nie tylko sprawa kobiety, ale także poczętego dziecka. W przypadku kobiety nieciężarnej jest to tylko jej osobista sprawa, która nikogo nie powinna obchodzić, bo nikomu nie zagraża. Zwłaszcza, że samo wykonanie badań cytologicznych nie obliguje do podjęcia leczenia. Więc tym bardziej jest to bezsensowne. Jak wiemy, wiele osób ma zdiagnozowane choroby, a leczyć się nie chce lub nie może z braku pieniędzy na leki. Po co więc wprowadzać obowiązkowe badania, jak państwo i tak nie ma prawa nakazać leczenia, z wyjątkiem niektórych chorób zakaźnych. A moim zdaniem skoro państwo nie ma prawa nakazać leczenia, to nie ma także prawa wprowadzać przymusowych badań, które zbyt ingerują w sferę intymną człowieka.
      • Gość: marta Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.aster.pl 24.11.08, 15:02
        Jestem przeciwko jakimkolwiek przymusom. Na coś trzeba umrzeć, a to
        wcale nie rak szyjki macicy jest najczęstszą przyczyną śmierci u
        kobiet.

        Przykładowo, w Wielkiej Brytanii, na typowe stanowiska biurowe w
        ogóle nie ma obowiązku przechodzenia badań wstępnych i pojawiania
        się przed lekarzem - sprawa jest załatwiana na podstawie wypełnienia
        kwestionariusza nt. zdrowia.
      • mucta Re: Przymusowe badania cytologiczne 26.11.08, 14:42
        Dopiero, co wydany raport Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego (2008;168 [21
        ]:2302-2303 ) pokazuje zaskakujące wnioski. Zachorowalność na raka piersi
        wzrosla znacząco w czterech norweskich okręgach po tym, jak kobiety tam zaczęły
        być regularnie badane mammografia (co dwa lata).
        Nie wiadomo czy sama mammografia (promieniowanie rentgenowskie oraz ściskanie
        piersi podczas badania) powoduje zwiększenie ilości wystąpień raka czy tez
        mammografia tylko zwiększa wykrywalność a kobiety, ktote rzadziej się
        mammografuja korzystają z tego ze u nich część wystąpień rakowych spontanicznie
        ulęgają likwidacji / wyzdrowieniu.

        www.naturalnews.com/024901.html
      • Gość: zonia Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 15:28
        Yhhhh, jestem po prostu przerażona czytając, ile osób popiera taki
        przymus...No ale nie od dziś wiadomo, większość ludzi ma w dupie
        wolność osobistą o ile można się zasłonić sloganem "to dla naszego
        dobra". Jasne, dziękuję za taką troskę państwu.

        Co innego okresowe badania w pracy, które określają, czy mogę nadal
        pracować na danym stanowisku i dobierane są pod tym określonym
        kątem, co innego upiorna kontrola. Dla tych, którzy nie rozumieją:
        mam prawo nie wiedzieć, że jestem chora, mam prawo się nie leczyć (o
        ile nie jest to choroba zakaźna stwarzająca zagrożenie dla innych,
        typu dżuma), mam prawo nie chodzić do lekarza...

        PS. Chodzę i badam się regularnie we własnym zakresie, ale to nie o
        to chodzi, przerażające że tyle osób tego nie rozumie.
      • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 06.12.08, 19:55
        W Chinach mamy np. przymusową aborcję. Chyba w tym kierunku to wszystko zmierza.
        Dziwię się niektórym kobietom, że popierają tak zamordystyczne pomysły w imię
        ich "dobra". Przecież to chyba bardzo intymne badanie i nie każda chce, aby
        wykonywał je przypadkowy lekarz lub położna.
        • mucta Re: Przymusowe badania cytologiczne 07.12.08, 10:48
          Jak wprowadzą dla dobra "ciemnogrodu" obowiązkową coroczną gastroskopię to też
          miliony niewolnic mentalnych będzie przeszczęśliwe, że się państwo tatuś tak o
          nie troszczy (tzn. oczywiście nie o nie, bo one same robią badania, ale "ten
          ciemnogród wicie rozumicie to trzeba zmusić bo nie taki mądry jak ja").
      • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 07.12.08, 11:48
        Mam wrażenie, że godność osobista to pojęcie nieznane niektórym paniom (pisze to
        po lekturze tego wątku). Drogie kobiety! Czy nie widzicie w jakim kierunku to
        zmierza? Badania cytologiczne, pomysł z rejestracją wszystkich ciąż...
        • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 13:03
          A na końcu jeszcze eutanazja, panie ...

          Głowe daję,że gdyby nie obowiązkowe szczepienia dzieci i kontrola
          tego,to wiele "światłych" i "wolnych" bab w ogóle do lekarza z
          dzieckiem by nie poszły, gdyby nie obowiązkowe badnia kobiet w ciąży
          to też bez tych badań by jakos urodziły.... w końcu ich matki i
          babki rodziły w polu między zagonami i żyły... gdyby kodeks pracy
          nie narzucał badań okresowych to też by nie potrzebowały... takie
          wolne ...
          • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 13:31
            lena575 napisała:

            > A na końcu jeszcze eutanazja, panie ...
            >
            > Głowe daję,że gdyby nie obowiązkowe szczepienia dzieci i kontrola
            > tego,to wiele "światłych" i "wolnych" bab w ogóle do lekarza z
            > dzieckiem by nie poszły, gdyby nie obowiązkowe badnia kobiet w ciąży
            > to też bez tych badań by jakos urodziły.... w końcu ich matki i
            > babki rodziły w polu między zagonami i żyły... gdyby kodeks pracy
            > nie narzucał badań okresowych to też by nie potrzebowały... takie
            > wolne ...

            Zatem lepiej, żeby były traktowane jak krowy w zagrodzie. Na zasadzie tej logiki można wprowadzić każdy nawet najbardziej głupi i faszystowski przepis. Taki nawet już zrodził się w głowach naszych polityków pod postacią rejestracji wszystkich ciąż!
            • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 13:53
              Pod krytykę rejestracji wszystkich ciąż (pomysłu kuriozalnego i
              wiadomo po co) nie podpinajmy wszelkich badań. Jeśli zwiększa się
              zachorowalnośc na jakąś chorobę, można jej zapobiegać a ludzie i tak
              nie będą korzystali z dobrowolności badań, to moim zdaniem należy
              wprowadzić je tam gdzie mozna jako obowiązkowe.
              Właściwie po cholerę nam badnia krwi czy moczu(a może badają jakies
              inne choroby a my nie wiemy?) ?
              • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 14:11
                Ty lena575 chyba nie wiesz co to godność osobista. W ten sposób odbiera mi się
                kobietom konstytucyjnie zagwarantowane podstawowe prawo do wyboru procedur
                medycznych. Badanie cytologiczne jest badaniem wg. mnie dosyć intymnym i kobiety
                nie powinny być do niego zmuszane. Co innego profilaktyka, a co innego przymus.
                Jak wyglada cytologia w praktyce? Cyt. "Lekarz najpierw wprowadza do pochwy
                wziernik, a przez niego małą trójzębną szczoteczkę na dość długiej rączce. Na
                szczoteczkę pobiera z dwóch miejsc próbki złuszczonego nabłonka szyjki macicy
                wraz ze śluzem." Tego badania nie można porównać do badania krwi, czy moczu.
                Takie badania nie powinny być przymusowe, zwłaszcza, że można je wykonać bezpłatnie.
                • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 15:21
                  Moja godnośc osobista mówi mi,że większość tych które uważają,ze
                  mają podwyższony poziom "godniości osobistej" po prostu nie pójdzie
                  do ginekologa bo boi sie wykrycia czegoś o czym woli nie wiedziec.
                  Gdyby leki w aptece były bez recepty to leczyłyby się same a do
                  ginekologa nie pójdą. To jest ciemnota i zaścianek a nie "godność
                  osobista".
                  Badania stetoskopem też może naruszać godnośc osobistą, dotyk
                  lekarza także. Najczęsciej w krajach arabskich.
                  Zaglądanie do ust to tez naruszanmie godności, szczególnie dla
                  niemającego zębów.
                  • Gość: Ola Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.08, 01:11
                    Lena55, bredzisz. Ja też jestem przeciwna przymusowym badaniom, a jednak
                    skorzystałam rok temu z zaproszeń na cytologie. Te brednie o strachu przed ginem
                    to dotyczy przede wszystkim kobiet ze wsi - pamietasz telewizyjne relacje i
                    procentowy udział kobiet w tym badaniu w mieście i na wsi? A ponieważ kobiety na
                    wsi najczęsciej nie pracują zawodowo więc badania i tak ich nie będa obowiązywały.
                    Natomiast ostatnie porównania, które napisałaś sa tak idiotyczne, że zastanawiam
                    sie nad twoja inteligencja. Jeżeli nie widzisz róznicy pomiedzy badaniem tak
                    intymnym jak badanie ginekologiczne a dotykiem stetoskopem, to chyba
                    nienajlepiej o tobie świadczy.
                    Generalnie mam w d..e czy ktoś ma ochotę robic cytologię czy nie. Ja nie jestem
                    ubezwłasnowolniona i nie chcę by ktoś mnie zmuszał do czegoś w imię "mojego dobra".
          • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 09.12.08, 23:54
            lena575 napisała:

            > W mojej firmie mężczyźni po 50-tce mają badania prostaty i nikt się
            > nie uchyla.

            Bo szanse na rynku pracy dla osób po 50-ce na rynku pracy są praktycznie żadne i
            dlatego nikt się nie uchyla.

            Badania tj. cytologia i mammografia są niezgodne z Konstytucją - badania wstępne
            oraz okresowe wykonywane są w aspekcie wykonywanej pracy - proszę o wykazanie
            związku cytologii z pracą np. pani inżynier, czy sekretarki. Inne badania są dla
            kierowców, inne dla kucharek, a jeszcze inne dla pilotów. Przymusowa cytologia
            jest najbardziej wskazana dla pań stojących przy drodze.

            • Gość: Luxia Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: 83.136.224.* 10.12.08, 08:22
              A badania krwi czy moczu są zgodne z konstytucją? Jakie znaczenie
              dla pracy pani inzynier czy pana magistra ma wynik OB lub morfologii
              albo jakim kolor i odczyn ma jego mocz?
              Specyficzne badania dla pilotów, ludzi pracujących na wysokościach
              lub w dużym stresie, pracujących z zywnoscią są badaniami
              dodatkowymi do podstawowych badań okresowych, branżowymi.
              Jesli kobieta pisze,że cytologie powinny robić panie stojące przy
              drodze to najlepiej świadczy o świadomości "światłych" kobiet
              mających dostęp do internetu, pracujących mieszkanek naszych miast.
              Ciemna baba (niekoniecznie mieszkanka prowincji) uważa,że jak sie
              nie puszcza na prawo i lewo to sie i badać nie musi, że chorby
              rakowe dotyczą tylko prostytutek. Cienmnogród do potęgi!
              Własnie takim myśleniem potwierdziłaś tezę,ze kobiety nieczego o
              badaniach nie wiedzą, robia je sporadycznie, pod przymusem i
              przekanane są,ze ich wszelkie choroby omiają a lekarz i badania to
              dopust boży.
              • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 10.12.08, 14:07
                Gość portalu: Luxia napisał(a):

                > A badania krwi czy moczu są zgodne z konstytucją? Jakie znaczenie
                > dla pracy pani inzynier czy pana magistra ma wynik OB lub morfologii
                > albo jakim kolor i odczyn ma jego mocz?
                > Specyficzne badania dla pilotów, ludzi pracujących na wysokościach
                > lub w dużym stresie, pracujących z zywnoscią są badaniami
                > dodatkowymi do podstawowych badań okresowych, branżowymi.
                > Jesli kobieta pisze,że cytologie powinny robić panie stojące przy
                > drodze to najlepiej świadczy o świadomości "światłych" kobiet
                > mających dostęp do internetu, pracujących mieszkanek naszych miast.
                > Ciemna baba (niekoniecznie mieszkanka prowincji) uważa,że jak sie
                > nie puszcza na prawo i lewo to sie i badać nie musi, że chorby
                > rakowe dotyczą tylko prostytutek. Cienmnogród do potęgi!
                > Własnie takim myśleniem potwierdziłaś tezę,ze kobiety nieczego o
                > badaniach nie wiedzą, robia je sporadycznie, pod przymusem i
                > przekanane są,ze ich wszelkie choroby omiają a lekarz i badania to
                > dopust boży.
                >

                Nie jestem kobietą. mam wrażenie, że te wpisy sa od jednej i tej samej osoby.
                • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 10.12.08, 21:59
                  A ja też mam wrażenie,że słowa poparcia dla "godności kobiecej"
                  pisze ten sam facet. I to mi rozświetla zacitrzewienie tych
                  interlokutorów "przeciwnych badaniom". Dziwiłam się, że tak moze
                  pisać kobieta ... a tu mi się rozjaśniło!!!! Jesteś taki facet,
                  którego oburza,ze jego kobieta MUSI chodzić do lekarza ginekologa,
                  szczególnie do meżczyzny. Takich świrów zna świat. Ja znałam 2 takie
                  które chodziły w tajemncy przed mężami, i to w dużym mieście
                  (Kraków).
                  WSród moich znajomych kobiet wszystkie uważają,ze należy wprowadzić
                  cytologię jako badania obowiązkowe.
              • Gość: Ola Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.08, 20:22
                Luxia, piszesz tak bez sensu, że aż się słabo robi. Ciemnogród to niestety ale
                właśnie TY reprezentujesz (nie wnikam pod iloma nickami tu piszesz). OB czy
                morfologia nie sa badaniem tak intymnym jak cytologia. Jeśli masz odmienne
                zdanie, to możesz sobie robić cytologię co tydzień i to na dworcu centralnym w
                godzinach szczytu. To twoja sprawa, tylko nie bredź tutaj porównań z morfologią.
                Ja mogę mieć pobieraną krew nawet na dworcu centralnym, ale już nie do każdego
                gina pójdę. I nie wyobrażam sobie, że miałabym być bezrobotna, tylko dlatego, że
                nie chcę iść przymusowo do wyznaczonego gina.
                Poza tym OB i morfologia, jeśli się tak już czepiasz tych badań, pokazują ogólny
                stan zdrowia, a jak masz złe wyniki -to mówiąc ogólnie - dostajesz skierowanie
                do innych lekarzy.
                A przede wszystkim najważniejsze jest to, że kobieta jest wolnym człowiekiem, a
                nie bydłem, czy też małpką w klatce, którą przymusowo się bada bez względu na to
                czy chce czy nie.
                Oświecone społeczeństwo to efekt edukacji a nie przymusu. Gdybyś miała odrobinę
                inteligencji, to byś wiedziała o tym.
                A skoro jesteś zwolennikiem przymusowych badań, to może spróbuj wprowadzić
                przymus badań i leczenia dla każdego, tak aby żył co najmniej 80 lat i pracował
                do 75 lat. A jak ktoś poważniej zachoruje to dożywocie mu walnąć, za to, że
                diety nie chciał przestrzegać, tabletek nie łykał. I wtedy wszyscy będą
                szczęśliwi - no nie?
                  • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 00:33
                    Gość portalu: Stella napisał(a):

                    > No kolego, nie pisz od wieloma nikami, nie eklscytuj się tak
                    > perwersyjnie badaniami ginekologicznymi bo ci ciśnienie skoczy.

                    Stella, lena575 i luxia to te same osoby. Jestem tego pewien, poznaję po
                    agresywnych i niekulturalnych wpisach. Ten sam chamski i ubogi styl wypowiedzi.
                    Wpisy tych "pań" zaczęły się po moich, co ciekawe zamiast rzeczowej argumentacji
                    chamskie przepychanki.
                    • Gość: Stella Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.chello.pl 11.12.08, 13:56
                      Każdy sądzi wedłu siebie.jak zapełniasz watek włąsnymi wpsiami w
                      trosce o naruszenie godności kobiecej pod wieloma nikami to
                      uważasz,że każdy robi to samo.
                      Ja ciebie poznaję po ekscytacji technologia cytologii. Z wypiekami
                      opisałeś jak to szczoteczką....... i ciągniesz ten wątek i
                      ciągniesz. Nikt ci tylko nie chce,jak ja niekulturalnie napisać byś
                      tak koebiet przed diagnozowaniem i leczeniem ich chorób nie bronił.
                      Kobietom to tito. Te wykształcone wiedzą, popierają bo niekoniecznie
                      z włąsnej woli chodzą, ciemne zasłąniają to prywatnością własnych
                      narządów. A one nadal są prywatne tylko należy je badać,bo potem
                      leczyć sięnie chcą nasiadówkami i kompresami w prywatnymzaciszu
                      domowym przy boku małżonka z jedynym dostępem. Przybywa ich w
                      szpitalach.
                    • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 16:38
                      athenor777 napisał:
                      > Stella, lena575 i luxia to te same osoby. Jestem tego pewien,
                      poznaję po
                      > agresywnych i niekulturalnych wpisach. Ten sam chamski i ubogi
                      styl wypowiedzi.


                      Możesz podać mi tu przykłady moich chamskich wypowiedzi? czekam...
      • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 10.12.08, 00:50
        Uważam, że jest to przedmiotowe traktowanie kobiet, a same kobiety tego nie
        dostrzegają! Nie podważam faktu, że to badanie jest potrzebne, ale to, że jest
        przymusowe. Mammografia jest badaniem bardzo bolesnym, a cytologia dość
        intymnym. Czy naprawdę wszystkie kobiety pragną, aby cytologię wykonywał im
        przypadkowy lekarz pod przymusem? TAKIEGO PRZYMUSU NIE MA W ŻADNYM CYWILIZOWANYM
        EUROPEJSKIM KRAJU!

        Uważam, że decyzje przymusowego stosowania zabiegów medycznych wynikają
        prawdopodobnie z wspieranych korupcją nacisków firm i ludzi, którzy te badania
        firmują i na nich zarabiają.

        Proponuję zapoznać się z felietonem R. Ziemkiewicz na temat mammografii (również
        będzie obowiązkowa od 2009 roku) pod tytułem: Mammograficzna głupota
        forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=23&w=87314745&a=87314745&rep=1
            • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 10.12.08, 21:53
              To może nie wypowiadaj się o rzeczach o któych pojęcia nie masz :))))
              Wprawdzie nie maszpojęcia czy są bolesne ale pewnie są, a moze
              jesteś słabo wyposażnoa przez naturę ... znam mnóstwo badanych
              kobiet i dla rzadnej nie są bolesne. Tak jak i cytologia dla
              normalnej kobiety... pewnie jestes słabo wyposażony przez naturę pod
              inneym względem stęd te mniemania :)))))))))))))))))))
              Moze jednak nie wypowidaj sie na tematy "kobiece" jeśli tylko coś ci
              się coś wydaje.
              • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 10.12.08, 23:47
                lena575 napisała:

                > To może nie wypowiadaj się o rzeczach o któych pojęcia nie masz :))))
                > Wprawdzie nie maszpojęcia czy są bolesne ale pewnie są, a moze
                > jesteś słabo wyposażnoa przez naturę ... znam mnóstwo badanych
                > kobiet i dla rzadnej nie są bolesne. Tak jak i cytologia dla
                > normalnej kobiety... pewnie jestes słabo wyposażony przez naturę pod
                > inneym względem stęd te mniemania :)))))))))))))))))))
                > Moze jednak nie wypowidaj sie na tematy "kobiece" jeśli tylko coś ci
                > się coś wydaje.

                Mam prawo wypowiadać się na każdy temat - mamy demokrację. Zapewne dla ciebie
                przymusowa mammografia i cytologia co 2 lata to czysta przyjemność; ale nie
                wszystkie kobiety podzielają twoje zdanie jak widać w tym wątku. W sumie jak
                ktoś nie walczy o godność osobistą i wolność nie odczuwa ich braku... Daj sobie
                jeszcze wpiąć kolczyk w ucho wpiąć albo wszyć chipa, dla "dobra narodu" oczywiście.
                • Gość: Stella Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:13
                  Bądź tak uprzyjmy faciuś nie wypowiadać się,mimo demokracji o
                  naruszaniu godności osobistej za pomocą cytologii. Wypowiadaj się o
                  męskich badaniach i wszywaniu ci co ci tam potrzebne.Protestuj
                  pzreciw badaniu chorób znamiennych dla męzczyzn.
                  Mamorgafia,cytologia,pobieranie krwi czy leczenie zębów do
                  przyjemności nie należą ale są dla cywilizowanego człowieka
                  czynnością naturalną. Dla ciemnaka,a takim mi się wydajesz
                  najbardziej dotkliwe i naruszające twoją konstrukcję psychiczną jest
                  zaglądanie do wnętrza kobiety. Bulwersuje cię coś,co dla gromnej
                  większości wcywilizowanych kobiet jest zupełnie naturalne jak
                  leczenie zębów. Po prstu zażywa się tabletki snty i chodzi
                  regularnie do lekarza, poddaje się regularnm badniom w tym również
                  cytologicznym. I zwykle cywilizowane kobiety na tym punkcie schizów
                  nie mają. Ginekolog jest jak każdy inny lekarz. Nie ekscytuj się
                  perwersyjnie kobiecą cipką, jest jak każdy inny narząd któy trzaba
                  badać i leczyć jeśli zachodzi konieczność.
                  Facet który uważa,że kobieta ma przyjemność z badań ginkologicznych
                  powinien obowiązkowo udac się do psychiatry, moze da się to jeszcze
                  leczyć. Faceta któy próbuje wmawiać kobietom,że chodząc na badania
                  odczuwają przyjemnośc powinno się uśpić, byłoby to humanitarne. Mam
                  nadzieję,ze nie masz ani jednej kobiety któa musi tych pierdól od
                  ciebie słuchać.
                  • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 00:24
                    Gość portalu: Stella napisał(a):

                    >Ginekolog jest jak każdy inny lekarz. Nie ekscytuj się
                    > perwersyjnie kobiecą cipką, jest jak każdy inny narząd któy trzaba
                    > badać i leczyć jeśli zachodzi konieczność.

                    Zwolenniczki przymusowości badań są jak widać dosyć wulgarne :) Jaka zachodzi
                    konieczność, by przymusowo badać kilka milionów pracujących kobiet cytologicznie
                    pod przymusem? Przecież te badania są dostępne od dawna za darmo! Zastanów się
                    kobieto co piszesz i jak piszesz, bo szacunku dla rodu kobiecego nie przyspażasz
                    takimi tekstami.
                  • Gość: kowianeczka nie powiedziałabym, że to tak "po prostu" IP: *.lodz.msk.pl 15.12.08, 18:37
                    Gość portalu: Stella napisał(a):
                    > Po prstu zażywa się tabletki snty

                    Trzeba być ignorantką, by znając publikacje na temat wielu skutków ubocznych antykoncepcji hormonalnej, mówić o nich tak "po prostu". Żeńskiej części ciemnogrodu wmówiono, że zdrowy organizm może przyjmować przez większość dni w miesiącu w ciagu kilkanastu/kilkudziesieciu lat tabletki i że nie będzie to miało żadnych negatywnych konsekwencji zdrotnych. Oczywiście to wszystko przy aplauzie męskiej części populacji, której hormonów łykać w celach antykoncepcyjnych nie nakazano, a dzięki tabletkom dla kobiet nie musieli oni nawet zadawać sobie trudu założenia prezerwatywy.

                    Teraz mamy kolejny pomysł dla kobiet (badania cytologiczne) z pominięciem męskiej części populacji.
              • Gość: Stella Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:00
                Masz rację Lena.Rzygać mi sie chce jak słyszę faceta który pieprzy o
                naruszaniu godności osobistej jeśli chodzi o cytologię u kobiet,
                jesli chodzi o cokolwiek u kobiet. I do tego uważa,ze cytologię to
                powinny robic prostytutki. Takiego ciemniactwa i tępoty dawno nie
                słyszałam. To typek który wie co jego kobieta powinna leczyć i na co
                nie zachoruje jak tylko on ją będzie bzykał. Jeśli zachoruje to
                ciemniak będzie wiedział dlaczego. Ma swoje teorie wyczytane w
                gazetki dla prostaków. hahaha.
                Wśród moich znajomych ogomna większość kobiet jest za takimi
                przymusowymi badaniami, faceci-im prostszy tym głupsze ma poglądy.
                PS. Jak idę do kosmetyczki to ona ściera mi naskórek z twarzy
                pilingiem,z pięt też mi usuwają naskórek,skórki u paznokci mi
                wycinają, depilację też mi robią, robiono mi kilkakrotnie wymaz z
                gardła, wielokrotnie usuwano kamień z zębów.A faceta najbardziej
                rajcuje to,ze maleńką szczoteczką nabłonek z szyki pobierają.
                Tonawet nie jest śmieszne.Pomijajaąc to,ze w ogóle nie bolesne.
                Współczuję facet twojej kobiecie, chyba że jej nie masz.
                • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 00:17
                  Gość portalu: Stella napisał(a):

                  > Masz rację Lena.Rzygać mi sie chce jak słyszę faceta który pieprzy o
                  > naruszaniu godności osobistej jeśli chodzi o cytologię u kobiet,
                  > jesli chodzi o cokolwiek u kobiet. I do tego uważa,ze cytologię to
                  > powinny robic prostytutki. Takiego ciemniactwa i tępoty dawno nie
                  > słyszałam. To typek który wie co jego kobieta powinna leczyć i na co
                  > nie zachoruje jak tylko on ją będzie bzykał. Jeśli zachoruje to
                  > ciemniak będzie wiedział dlaczego. Ma swoje teorie wyczytane w
                  > gazetki dla prostaków. hahaha.

                  Nie jestem przeciwny tym badaniam, a jedynie ich przymusowości z okazji chęci
                  podjęcia pracy, a to róznica. Niech się kobiety badają do woli, ale bez
                  przymusu! Poza tym ja szanuję kobiety i bardzo je lubię, dlatego moich oponentek
                  w dyskusjach nie wyzywam od "ciemniaczek" i "prostaczek" itp.
          • Gość: gość Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:43
            Żadne badania nie powinny być przymusowe, bo zły ich wynik często
            równa się natychmiastowemu zwolnieniu z pracy. W Rosji tak zwalnia
            się osoby z hiv. Testy na hiv wprowadziło tam wiele firm pod
            płaszczykiem tego, że chcą pomóc pracownikom. Moja koleżanka, która
            miała raka narządów kobiecych została także natychmiast zwolniona z
            pracy, a potem długo tej pracy nie mogła znaleźć, bo mówiła prawdę
            o swojej chorobie. Zwolniona została oczywiście z innego,
            fikcyjnego, powodu.
            Prawdą jest, że najrzadziej badają się kobiety niepracujące,
            nieubezpieczone, zarabiające niewiele, dla których cytologia jest
            dodatkowym wydatkiem. Kobiety z wielkich miast, a więc te pracujące
            na umowę o pracę raczej badania robią. Zresztą też większość
            prywatnie.
            Sama jestem kobietą i nie chciałabym, żeby pracodawca miał wgląd w
            jakiekolwiek moje badania. Po prostu dlatego, że dla pracodawcy,
            polskiego pracodawcy, jestem, i większość z was pewnie też, tylko
            siłą roboczą, którą trzeba wymienić, jeśli szwankuje.
            Szkoda, że tego nie widzicie.
      • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 17:01
        Przeczytałam uważnie cały ten wątek i widzę dużo kobiet
        opowiadających się za przymusowymi badaniami cytologicznymi. Kobiety
        doskonale wiedzą,że badania u ginekologa są konieczne ale do
        przyjemności nie należą. Tak samo jak dentysta. A jednak często do
        jednego i drugiego chodzi spora część Polsaków jak musi - co widać
        po uzębiemu naszego narodu. O ile od zepsutych zebów się nie umiera
        a braki w uzębieniu tylko szpecą o tyle choroby norotwrowe są drogie
        w leczeniu. A często gdy kobieta nie chodzi do ginekologa przez
        2,3,4 lata to już coraz trudniej (prawie jak ze spowiednikiem).
        Zapraszania na badania są nieskuteczne.
        Pracuję w ogromnej korporacji, prawie sami mężczyźni. Mamy
        zadzierżgnięte kontakty z pewnym Instytutem Onkologicznym bo kilka
        osób w naszej firmie miały tam leczone nowotwory i nasza firma
        sponsoruje pewne urządzenia. Co jakiś czas zapraszają nas na
        badania, np. ostatnio tarczycy. Zgadnijcie ile osób poszło?
        Mężczyźni sami przyznają,ze gdyby nie skierowania zakładowe co 2
        lata na badania prostaty dla mężczyzn po 50-ce, mamografia co 2 lata
        dla kobiet po 40-tce to niewielu by poszło... no, nie poszedłby
        nikt. A pół roku temu wykryto u kolegi coś co dlatego dało się
        łatwiej wyleczyć bo w fazie początkowej. Myślicie,ze kogoś to
        skłoniło do rekacji - pójdę i się przebadam? Nie, raczej do "rany
        boskie, jeszcze cos u mnie znajdą". Wykształceni mężczyźni, firma
        inżynierska.No i przyznają,ze gdyby nie pewnien przymus to sami
        nawet z obawy by nie poszli. Ale jak wszyscy to wszyscy...
        Dzisiaj podpytałam kolegów o ich zdanie na temat obowiązkowej
        cytologii, zdecydowanie byli za.
        Nie ma co straszyć kobiet upadkiem ich godnoości cytologicznej :)
        czy bólem przy mammografii bo to bzdura. Bez względu na jej
        upsażenie naturalne. Nikogo nie okaleczą badniami.

        PS. poziom cukru sprawdza się przy badaniach okresowych, w wielu
        firmach gdzie podwyższony jest poziom stresu robi się okresowe EKG
        (ja tak mam), robię co 2 lata badania psychotechniczne, obowiązkowe
        są badania okulistyczne, okulary firmowe wpisane w kp. Świat idzie
        do przodu.
        • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 17:09
          lena575 napisała:


          > Pracuję w ogromnej korporacji, prawie sami mężczyźni. Mamy
          > zadzierżgnięte kontakty z pewnym Instytutem Onkologicznym bo kilka
          > osób w naszej firmie miały tam leczone nowotwory i nasza firma
          > sponsoruje pewne urządzenia.

          I to wiele wyjaśnia! Może jeszcza lenka postuluj za przymusowym leczeniem, bo
          samo diagnozowanie to mało! :)
          • lena575 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 17:55
            Moja firma branżowo nie jest związna z medycyną. Z instytutem
            onkologii związana jest jest za pomocą urządzeń które zasponsorowała
            i które oby nigdy nikomu z nas się nie przydały. Zasponsorowała gdy
            w jednym roku 3 ludzi trafiła do tego instytutu a jednamu z naszych
            kolegów zrobiono sztuczny żołądek, jak do tej pory z dobrym
            rezultatem. Tam akurat cytologii nie robią, leczą tragiczne skutki
            braku tychże.
        • Gość: zonia Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 22:35
          > Wykształceni mężczyźni, firma
          > inżynierska.No i przyznają,ze gdyby nie pewnien przymus to sami
          > nawet z obawy by nie poszli. Ale jak wszyscy to wszyscy...


          > obowiązkowe są badania okulistyczne, okulary firmowe wpisane w
          kp. Świat idzie do przodu

          To nie żart, Ty NAPRAWDE masz mentalność niewolnika. Serio, sama nie
          umiałabyś się zatroszczyć o swoje zdrowie? I jeszcze uważasz,
          że "świat idzie do przodu"? Faktycznie postęp, przymusowe badania
          jak dla hodowlanego bydła a Ciebie jeszcze to cieszy. Smutne:(
        • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 22:54
          lena575 napisała:

          > Dzisiaj podpytałam kolegów o ich zdanie na temat obowiązkowej
          > cytologii, zdecydowanie byli za.

          Widzę, że zdanie mężczyzn ma dla ciebie jednak kolosalne znaczenie! Koledzy byli
          za przymusowymi badaniami dla lenki, a to się uśmiałem!
            • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 12.12.08, 00:32
              lena575 napisała:

              > Całe szczęście,ze ty jeden pod wieloma nikami niewiele masz do
              > wniesienia :)))) I to cieszy.

              Wybacz, ale jestes ułomna w te klocki, a zatem:
              1) zonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              2) Ninka IP: *.klc.vectranet.pl
              3) Ola IP: *.adsl.inetia.pl
              4) kowianeczka IP: *.lodz.msk.pl

              To tylko kilka osób (które nie podzielają twoich poglądów) w dyskusji i każda ma
              inne IP (zapytaj znajomego informatyka co to znaczy:) Te posty piszą rózne osoby
              z róznych miast! Niedługo zarzucisz mi, że pod założycielkę wątku się podszyłem
              :) Jesteś pocieszna! Możesz uważać co chcesz na każdy temat, ale jak widać na
              mało którym się znasz. Jak brak ci argumentów to zarzucasz innym to co sama robisz.

              Twoje tożsamości to:
              wszystkie wpisy z *.chello.pl, czyli "kobieta 28", "lena575", "Lena", "Stella"

              NIE JESTEŚ ANONIMOWA W NECIE UŻYTKOWNICZKO USŁUGI CHELLO I ZWOLENNICZKO
              PZRYMUSOWYCH BADAŃ !!!

              Przy tych wszystkich wpisach jest adres *.chello.pl, czyli twój.
        • Gość: kowianeczka Ale zabrzmiało! IP: *.lodz.msk.pl 15.12.08, 19:14
          lena575 napisała:
          > Dzisiaj podpytałam kolegów o ich zdanie na temat obowiązkowej
          > cytologii, zdecydowanie byli za.

          Zabrzmiało tak, jakby twoi koledzy z pracy mieli być wyrocznią w tej sprawie. Zwłaszcza, że omawiane w tym wątku badania ich nie dotyczą.
          • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 19:24
            Coś mi się wydaje,że prym w dyskursie na temat powyższych badań
            wiedzie jakis mężczyzna (niemężczyna?). I on opisuje jak to niby-
            drastycznie przebiegają te badania i jak to niby-boli-mammografia.
            On tu próbuje nawet imputować,ze jak kobiete nie boli to coś ma niby-
            za-małego. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, Na wszeki wypadek
            facetów od moich decyzji na temat mojego zdrowia trzymam z daleka.
            Może podejmij z nim dyskusję :)
            • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 19:45
              Gość portalu: Alice napisał(a):

              > Coś mi się wydaje,że prym w dyskursie na temat powyższych badań
              > wiedzie jakis mężczyzna (niemężczyna?). I on opisuje jak to niby-
              > drastycznie przebiegają te badania i jak to niby-boli-mammografia.
              > On tu próbuje nawet imputować,ze jak kobiete nie boli to coś ma niby-
              > za-małego. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, Na wszeki wypadek
              > facetów od moich decyzji na temat mojego zdrowia trzymam z daleka.
              > Może podejmij z nim dyskusję :)

              Mężczyzna jedynie zwraca uwagę na przymusowość intymnych badań lekarskich na
              okoliczność zatrudnienia lub wykonywania pracy.
              Powtarzam PRZYMUSOWOŚĆ! Nie przejmuję się tym zandto, bo to kobiety będą
              zmuszone poddawać się tym badaniom u przypadkowych lekarzy. Byłem raz na komisji
              lekarskiej, gdzie zaglądano mi we wszystkie otwory, nie było to miłe (ani
              "obsługa lekarska"), ale nie wiedziałem, że są kobiety, które z przyjemnością
              poddadzą się przymusowym intymnym badaniom co 2 lata, bez nawet możliwości
              wyboru lekarza!

              Droga Alice! W tym kraju i tak mężczyźni podejmują za ciebie wszystkie ważne
              decyzje, bo oni w większości zasiadają w rządzie.
              • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 20:03
                W Polsce podjemują decyzję jesli kościół im każe czyli to co dotyczy
                wyłącznie ciąży. I to tylko oficjalnie bo nieoficjalnie to oni sie
                tym problemem nie interesują. Tu juz pole do popisu dla kobiet.
                KAŻDA kobieta powinna badać się co pół roku. Każdy mężczyzna po 50
                roku życia powinien się badać dokładnie (np. prostata) raz na 2
                lata. Powinien mieć systematyczne badania ciśnienia, krwi
                (choresterol, cukier). Popiera wszystkie te osoby które uważają,że
                nalezy to wymusic, Ja uważam,że jako pracodawca chciałabym mieć
                osoby zdrowe a jesliby im cos dolegało to leczyłyby się szybko po
                wykryciu choroby. Wolałabym opłacic mammografię, cytologię,
                kolonoskpoię czy inne skopie i logie czy EKG i wpisac to w obowiązek
                pracowniczy. Nie ma obowiązku pracy a na pewno nie u mnie. Nikt nie
                musi pracować, może pracować u prywatnego pracodawcy który tego nie
                wymaga. jak wolnośc to wolność.
                • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 20:10
                  Gość portalu: Alice napisał(a):

                  >Wolałabym opłacic mammografię, cytologię,
                  > kolonoskpoię

                  Na jak ty chcesz wszystkim przymusowo zaaplikować badanie odbytu, to chyba
                  jesteś nienormalna.
                  • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 20:20
                    Wcale nie jest tak,że badania muszą być związane z charakterem
                    pracy, wtedy OB, morfoligia, mocz a juz nie mówic prześwietlenie
                    byłoby bezzasadne dla pracownka biurowego.
                    Moim zdaniem państwo powinno chronić i ubezpieczyciela i pracodawcę
                    a wszelkie choroby, niestety wiązą się ze zwolnieniami lekarskimi z
                    czego pracodawca nie tylko płaci za pierwszy miesiąc ale i traci na
                    braku pracownika. Ma prawo wymagać. Ja ewnwtualnie dałąbym sznsę
                    wstydliwym i z naruszona psychiką przez komisja wojskową - mogą nie
                    robić badań pod warunkiem,ze leczą się na włąsny koszt i bez
                    zwolnienia lekarskiego w mojej firmie na te chorobyktóre mogły być
                    wykryte powyższymi badaniami. Kobieta nie musi robic badań
                    cytologicznych jesli choroby ginekologiczne póxno wykryte leczy na
                    własnym urlopie lub na urlopie bezpłatnym. To byłoby obustronnie
                    fair.
                    • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 20:28
                      Gość portalu: Alice napisał(a):

                      > Wcale nie jest tak,że badania muszą być związane z charakterem
                      > pracy, wtedy OB, morfoligia, mocz a juz nie mówic prześwietlenie
                      > byłoby bezzasadne dla pracownka biurowego.

                      Art.41 Konstytucji RP, art. 9 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i
                      Politycznych oraz art. 5 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
                      Wolności, gwarantują każdemu człowiekowi nietykalność i wolność osobistą. Z
                      kolei gwarancją samostanowienia przez każdą jednostkę ludzką jest przepis art.
                      31 ust. 3 Konstytucji. Celem realizacji powyżej wymienionych praw jednostki,
                      polskie prawo, podobnie jak wiele aktów prawnych o randze międzynarodowej,
                      przyjmuje jako zasadę, iż WSZELKIE INTERWENCJE MEDYCZNE WYMAGAJĄ ZGODY PACJENTA.
                    • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 20:36
                      Gość portalu: Alice napisał(a):

                      >Ja ewnwtualnie dałąbym sznsę
                      > wstydliwym i z naruszona psychiką przez komisja wojskową - mogą nie
                      > robić badań pod warunkiem,ze leczą się na włąsny koszt i bez
                      > zwolnienia lekarskiego w mojej firmie na te chorobyktóre mogły być
                      > wykryte powyższymi badaniami.

                      Naruszoną psychikę masz ewidentnie ty i w sumie chyba sie przychylę do
                      przymusowych badań psychiatrychnych przed podjęciem pracy, może nie jest to taki
                      głupi pomysł... Skoro jednak siedzisz w Austrii to czemu tak przejmujesz się
                      kobietami w Polsce?
                      • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 21:38
                        Skoro jesteś mężczyzna to dlaczego tak dotykają cię badania normalne
                        i oczywiste dla kobiet?

                        PS.Wolność osobista i nietylanlość to wcale nie badania. Badania
                        powinnny byc robione za zgoda badanego i jak widać badany w Polsce
                        zgadza się na to na co musi, tego co nie musi nawet nie przymysli.
                        Wnioski nasuwają się same.
                        • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 21:44
                          Gość portalu: Alice napisał(a):

                          > Skoro jesteś mężczyzna to dlaczego tak dotykają cię badania normalne
                          > i oczywiste dla kobiet?

                          Nie dotykają mnie w, protestuję przeciwko przymusowi. Propaguję ideologię
                          nieograniczania praw jednostki. Tak samo sprzeciwiałbym się nieludzkim przepisom
                          dotyczącym dzieci, czy mężczyzn.

                          A ty czemu tak się przejmujesz, skoro siedzisz w Austrii i sprawa cie nie dotyczy?
                          >
                          > PS.Wolność osobista i nietylanlość to wcale nie badania. Badania
                          > powinnny byc robione za zgoda badanego i jak widać badany w Polsce
                          > zgadza się na to na co musi, tego co nie musi nawet nie przymysli.
                          > Wnioski nasuwają się same.

                          Znalazła się znawczyni, nie ośmieszaj się tylko zapoznaj się z tymi przepisami.
                          • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 21:53
                            Dlatego ja na przykład jako ubezpieczyciel wymusiłabym te badania
                            które chcę na pracujących i ubezpieczających się u mnie. Nie ma
                            obowiazku ubezpieczać się u mnie. Jako pracodawca narzuciłabym
                            badania które moim zdaniem są konieczne, nie ma obowiazku pracowania
                            u mnie. Państwo które ma obowiązki wobec obywateli może cos im też
                            narzucać, jeśli ma być jakiś pakiet w ramach darmowego leczenia to
                            może i być obowiązek badań. Nie ubezpieczasz się, nie masz badań i
                            nie masz leczenia. Wolna wola.
                            Jestem za wolnością, załóż swoją fimę i nie badaj się w ogóle,
                            ubezpieczaj sie tam gdzie badań nie wymagają lub nie ubezpieczaj
                            się. Nie badaj się, lecz się za własne pieniądze. Chyba tak jest ok?
                            • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 21:56
                              Gość portalu: Alice napisał(a):

                              >Nie badaj się, lecz się za własne pieniądze. Chyba tak jest ok?

                              Tak jest OK. Ale rząd PL nie zostawia takiej furtki, tylko chce stosować przymus
                              wobec wszystkich; dziś wobec kobiet jutro pewnie wobec mężczyzn. Widzisz różnicę?
                              Osobiście popieram wszelkie badania, ale z własnej i nie przymuszonej woli i u
                              wybranego przeze mnie specjalisty.
                                • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 22:17
                                  Gość portalu: Alice napisał(a):

                                  > Tak, jako badania okkrsowe uważam za słuszne. Jak napisałam wyżej -
                                  > za słuszne przyjęłabym i dla męzczyzn.

                                  Kobiety mają przedziwną logikę dla mnie. Większość nie umie walczyć o swoje
                                  prawa, lubią być rządzone dla ich "dobra". Np. taka zmiana wieku emerylatnego
                                  dla kobiet również jest sprzeczna z prawem (nie można zmieniać umów wtrakcie
                                  ich trwania bez zgody jednej ze stron), a żadna nie protestowała, jak rząd
                                  wyskoczył z tym pomysłem.

                                  Następnie pomysły z przymusową mammografią i cytologią, pomysł rejestracji ciąż.
                                  I ta bezwolność większości kobiet, które cieszą się z tego jak to dla ich
                                  "dobra" ktoś o nie dba.

                                  Niestety niektóre kobiety mają duszę i umysł urodzonej niewolnicy, co
                                  utwierdzają mnie w takim przekonaniu posty Alice, leny i ich klony. Niektóre
                                  radzą się nawet mężczyzn w tych sprawach :)

                                  Nawet w pracy obserwuję jak szef różnymi sposobami zmusza kobiety do nadgodzin
                                  itp. a one popłakawszy sobie troszkę wykonuja polecenia.

                                  Drogie kobiety! Nie tędy droga! Chcecie być traktowane jak partnerki, a nie
                                  niewolnice to walczcie o swoje prawa zamiast wierzyć, że ktoś lepiej zadba o
                                  wasze dobro.

                                  I to tyle, znikam z tego wątku i pozdrawiam wszystkie odważne kobiety :)
                                  • Gość: Alice Re: Ale zabrzmiało! IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.12.08, 22:43
                                    He,he, facet ma mówic kobiecie co ja zniewala! Zniewala ja czesto to
                                    co facet uważa,że ją powinno zniewalać, to taki trik części facetów
                                    niepewnych swojej roli i częsci kobiet niepewnych a potrzebujących
                                    akceptacji facetA. Normalnym kobietom nie trzeba mówic kiedy
                                    traktuje sie je jako partnerki, to one wiedZą kiedy faceta tratowac
                                    jako partnera a kiedy pominąć bo nie wart zauważenia. To właśnie
                                    takie kobiety które słuchają faceta w kwestiach kobiecych (np.badań)
                                    dają sobie wnmówic nadgodziny. Facet zresztą też te nadgodziny daje
                                    sobie wmówić ale znajduje dla tego zupełnie inne usprawiedliwienie,
                                    on wie tylko,że nadgodziny kobiety to wyzysk, on w nadgodzinach
                                    pracuje dla rodziny. zbyt wielu takich facetów widziałam, kończ
                                    waść...
                            • athenor777 Re: Ale zabrzmiało! 15.12.08, 22:03
                              Biedny ten kraj jak każdy będzie obywatelom narzucał co chce i co mu się opłaca.
                              Można zapaść na raka niemal każdego narządu, dziś wrpwadzą przymusową cytologię
                              dla kobiet a jutro 10 innych antyrakowych badań, dla "dobra" społeczeństwa.
      • athenor777 Re: Przymusowe badania cytologiczne 11.12.08, 23:21
        Z zasady sprzeciwiam się wszelkim ograniczaniem wolności jednostki. Jeżeli rząd
        wprowadzi te przymusowe badania wbrew zapisom konstytucji, to jutro może tym
        cymbałom przyjść do głowy, aby badać
        wszystkich na obecność np. raka odbytu lub prostaty pod przymusem!Pomysł
        rejestracji ciąż już im przyszedł do głowy dla "dobra" kobiet oczywiście, co by
        żadna się potajemnie nie wyskrobała, bo to grzech.

        NIE SPRZECIWIAM SIĘ BADANIOM, ALE PRZYMUSOWI TYCH BADAŃ!

        Powtarzam - takich komunistyczno/faszystowskich praw nie ma nigdzie w
        cywilizowanym świecie. Pozdrawiam wszystkie kobiety serdecznie i pozostawiam
        temat do przemyślenia :)
      • snajper55 Re: Przymusowe badania cytologiczne 13.06.09, 23:54
        Tu słusznie wyjaśniono cel takich badać.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=96591641&a=96592012

        S.
        --
        Forum Aquanet, tygrys6789: "Nikt w Polsce dna nie osiągnął ponieważ w Polsce dno
        nie istnieje. Są tylko różne poziomy nieba."
        Forum o Nasza-klasa.pl
          • Gość: iza Re: Przymusowe badania cytologiczne IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.09, 17:10
            każdy jest dorosły i wie co robi, i kiedy chodzi na badania- na badania
            przeważnie nie chodzą kobiety które siedzą w domach; dla kobiety która pracuje
            będzie taki pozytywny wynik skutkował L4 - przykład z mojej firmy kobieta
            spokojnie mogłaby pracować i się leczyć bez "afery" niby tajne ale wszyscy
            wiedzieli w pracy - po roku L4 ( jej refleksje: a mogła być krócej bo choroba to
            było w sumie duże mniej potrzeby siedzenia w szpitalu i domu) gdyby zakład pracy
            się nie dowiedział przypadkiem i wszyscy litujący się uważali ze ma iść na l4 -
            dziewczyna straciła pracę; jest już zdrowa ale sama uważa że nie lepiej gdyby
            nie mówiła tego najlepszej kolezance z pracy a ta poinformowała dalej i
            skonczyło się jak skończylo; tak więc bez złudzeń przymusowe badanie będzie
            oznaczało siłą rzeczy nie tylko leczenie ( co można by załatwiać w miarę we
            własnym zakresie - mniej tego L4, chyba że naprawdę trzeba) ale i brak zdolności
            do pracy wg lekarza i wiadomo co to oznacza siedzenie w domu a jak długo mozna
            rok maksymalnie, a mozńaby się leczyc i pracować - teraz tak czesto bywa i nie
            ma problemu, wiele kobiet się leczy i nie ma takiego problemu