Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak się nie dać zwolnić

    IP: 193.138.110.* 02.02.09, 16:54
    Z punktu widzenia pracodawców i zwykłej ludzkiej uczciwości...czy
    rady typu "zniknij na jakiś czas", publikowane na łamach
    ogólnopolskiej gazety, nie są zachętą do kombinowania i
    łapówkarstwa? Jak uważacie? Przecież zwolnień lekarkich nie bierze
    się "ot tak", za wystawienie L4 dla "zdrowej" osoby trzeba
    odpowiednio posmarować... Dwanie takich "porad" to zachęta do
    zwykłej nieuczciowości.
    Obserwuj wątek
      • Gość: e-dworak Jak się nie dać zwolnić IP: 89.108.240.* 02.02.09, 20:16
        W tym tekście jest sporo sprzeczności. Oto jedna z nich:
        1. Skoro nie można zwolnić pracownika pozostającego na zwolnieniu
        lekarskim, to dlaczego miałby on nie odbierać korespondencji z
        ewentulanym wypowiedzieniem - i tak nabrałoby ono mocy prawnej w
        dniu powrotu do pracy. I nie chodzi tu o obawy tych biorących
        zwolnienia, aby "na chwilę zniknąć" jak sugeruje autorka, ale o
        stres po przeczytaniu tekstu u tych, którzy naprawdę zachorowali, a
        pracodawca akurat w tym czasie podjął działania zmierzające ku
        redukcji stanowisk czy likwidacji zakładu pracy.
        • stary_tramwaj Re: Jak się nie dać zwolnić 05.02.09, 07:47
          główna sprzecznością jest brak jakichkolwiek związków w Agorze ;-)
          • zuzur Dla mnie to patologia. Chyba sie starzeję. 05.02.09, 08:02
            Dla mnie to nienormalne. Zamiast zwyczajnie zatrudniać się i
            zwalniać, ułatwić dostęp do rynku pracy, promuje się patologię. A
            potem są takie skutki, że nikt nie chce na stałe zatrudnić młodej
            kobiety, starszej osoby, czy dać szansy niepełnosprawnemu. Umowa o
            pracę rozrasta się do dwustronicowego kontraktu, zamiast w 2
            punktach napisać, na czym polega praca oraz ile się płaci. Nie
            akceptuję tych kombinacji w całości.
            • jimmyjazz Przecież to poradnik dla oszustów! 05.02.09, 08:56
              No brawo - która zawsze wszystko wie lepiej daje rady jak
              przycwaniaczyć i nie dać się zwolnić.

              A może lepiej dać radę - pracuj wydajnie? Nikt normalny nie zwalnia
              dobrego pracownika więc to poradnik dla obiboków.
              • damianbsc Re: Przecież to poradnik dla oszustów! 05.02.09, 09:03
                SOrry Jimmy, ale g wiesz. W firmie pracuje 5ciu inzynierow, wszyscy dobrzy,
                wszyscy doswiadczeni, ze stazem. W tej chwili naplywa 1/8 zamowien w porownaniu
                z poczatkiem 2008 roku. Pracodawca ma prace dla 1go a nie dla 5ciu. Oczywistym
                jest, ze nie bedzie ich trzymal i placil za siedzenie.
                • Gość: Plezi Re: Przecież to poradnik dla oszustów! IP: 88.220.32.* 05.02.09, 09:51
                  I to tlumaczyloby unikanie wreczenia wypowiedzenia przez
                  kombinowanie i mataczenie?
                  Robotnik dobry czlowiek, pracodawca to kapitalistyczny wyzyskiwacz
                  LOL
                • jimmyjazz Re: Przecież to poradnik dla oszustów! 05.02.09, 13:27
                  damianbsc napisał:

                  > SOrry Jimmy, ale g wiesz. W firmie pracuje 5ciu inzynierow,
                  wszyscy dobrzy,
                  > wszyscy doswiadczeni, ze stazem. W tej chwili naplywa 1/8 zamowien
                  w porownaniu
                  > z poczatkiem 2008 roku. Pracodawca ma prace dla 1go a nie dla
                  5ciu. Oczywistym
                  > jest, ze nie bedzie ich trzymal i placil za siedzenie.

                  I w związku z tym założysz związek zawodowy? I nikogo nie może
                  zwolnić. I firma pada na ryj. Brawo! I nikt nie ma pracy.
              • faguinek Re: Przecież to poradnik dla oszustów! 06.06.09, 20:42
                To dobry poradnik. Pracodawcy kręcą jak mogą więc i pracownik
                powinien umieć go wykręcić.
                Jest prawdą, że można się posiłkować zwolnienim lekarskim.
                Także prawdą jest że przewodniczący i wyżsi członkowie związków
                zawodowych mają swoje funkcje nie z powodów "pracowniczych" tylko
                własnie z powodu ochrony przed zwolnieniem. Kilku
                takich "zwiazkowców " znam.
              • Gość: gość Re: Przecież to poradnik dla oszustów! IP: *.instalnet.com.pl 19.02.11, 20:08
                Kolego i tu się myslisz, różne w życiu bywają sytuacje. Dobra praca nie jest wyznacznikiem. Wystarczy, że Twój przełożony będzie miał kompleksy z powdu braków w kompetencjach. Niektórzy widzą zagrożenie w dobrych praconikach, nie pasujących do jego "chamskiego" sposobu zarządzania. I to wystarcz, żeby chciał się Ciebie pozbyc.
        • Gość: prawnik dezinformacja prawna IP: *.mpp.pl 05.02.09, 10:33
          niestety autorka nie zna przepisów, a ściślej orzecznictwa.
          jak "schorowany" pracownik sam przyniesie zwolnienie to znaczy że
          jednak był w stanie zapoznać się z treścia wypowiedzenia. w agorze
          tną ostro wiec sie radze dokształcić, pani redaktor.
          • jacgg Re: dezinformacja prawna 05.02.09, 11:05
            PRZESTAŃCIE LANSOWAĆ OKREŚLENIE "TACIERZYŃSKI"!!! OJCOWSKI I MACIERZYŃSKI, A NIE
            "TACIERZYŃSKI" I "MAMUSIŃSKI"!!!
            • jacgg Re: dezinformacja prawna 05.02.09, 11:07
              czy "mamusinowski"...
      • Gość: zenia Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 21:32
        A no właśnie, dla mnie te porady też jakimś takim cwaniactwem i
        kombinatorstwem trącą. Pewnie, ze człowiek, któremu grozi utrata
        pracy chwyta się różnych sposobów i nie mam zamiaru nikogo za to
        potępiać czy oceniać, ale publikowanie takich porad w gazecie jest
        niesmaczne...no cóż, nie ma co sie potem dziwić, że oszuści,
        cwaniaki i naciągacze są u nas powszechnie szanowani i podziwiani za
        życiowy spryt.

        A już propozycja "ujmij sie za molestowanym kolegą" mnie powaliła...
        • Gość: Nemo Gazeta ma tendencję do szmacenia się. IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 07:30
          Powyższy artykuł jest tego przykładem. Napiszmy byle co aby ludzie czytali.
          Jak rząd nie obniża podatków to źle.
          Jak rząd obniża podatki to źle.
          Jak ludzie idą za wcześnie na emerytury to źle.
          Jak ludziom ogranicza się prawo do wcześniejszych emerytur to źle.

          Gazeta jak chorągiewka na wietrze...
          • Gość: mrówa Re: Gazeta ma tendencję do szmacenia się. IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 09:17
            A ja to odebrałam jako prowokację. Może rzeczywiście troche niesmaczną, ale jako
            taki swoisty eksperyment. Gazeta napisała coś co aż kłuje w oczy i teraz sobie
            sprawdza co ludzie powiedzą. Myślę, że nikt poważny i normalny nie weźmie tych
            "rad" na poważnie.
            • jacgg Re: Gazeta ma tendencję do szmacenia się. 05.02.09, 11:13
              Ten artykuł, mrówa, jest raczej zwyczajnie głupi, niestety pisany przez idiotkę.
              Dobrze, że na końcu przepisała ważną informację z ustawy:

              "W razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy dopuszcza się rozwiązanie
              umowy o pracę ze wszystkimi pracownikami, także i związkowcami."

              Do tego mogą co najwyżej prowadzić jej światłe porady, jak kombinować i oszukiwać.
            • Gość: gosiawa Re: Gazeta ma tendencję do szmacenia się. IP: *.128.94.83.static.crowley.pl 05.02.09, 11:37
              droga mrówo, uwierz mi, że jest wielu pracowników, którzy doskonale
              korzystają z tych praw, i ten artykuł może tylko zwiększyć liczbę
              osób oszukujących. Niestety mam przykład na swojej firmie jak ludzie
              bezszczelnie wykorzystują zwolnienia lekarskie. Nie wiem czy mam
              sądzić, że są niepoważni i nienormalni ale fakt pozostaje faktem, że
              takie nadużycia mają miejsce
      • Gość: drJ Raj dla obiboków! IP: *.toya.net.pl 03.02.09, 08:30
        Artykuł otwiera dodatek PRACA i jego przewodnią myślę nie może być przecież
        coś tak banalnego, jak "daj z siebie wszystko" i wyciągnij firmę z kryzysu.
        Wręcz przeciwnie, jest on skarbnicą wiedzy dla wszelkiego rodzaju nierobów,
        obiboków i krętaczy.

        Gratuluję serdecznie autorce tak postępowego i przełomowego podejścia, z takim
        nastawieniem kryzys z pewnością sam minie, ani się obejrzymy.

        Droga Autorko, proszę koniecznie iść za ciosem i wymóc na swoich mocodawcach
        cały cykl podobnych artykułów, nadchodzi dodatek edukacja, więc może coś w
        stylu "Jak przejść przez studia nie zaglądając do jednej książki" albo "Jak
        napisać do dziekana prośbę o 150. egzamin komisyjny z rzędu", no i nie
        zapominajmy o najmłodszych, bo oni też chcą się dowiedzieć, jak przejść przez
        życie nie kiwnąwszy palcem o palec...

        Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejne odsłony almanachu dla nierobów...
        • Gość: xx Re: Raj dla obiboków! IP: *.ksknet.pl 05.02.09, 08:14
          Artykuł opisuje obowiązujące w Polsce przepisy prawne. Komentarze odnoszą się
          więc do sensu tych przepisów ustanowionych przez wybranych przez Polaków
          przedstawicieli - aby Polska rosła w siłę i ludzie żyli dostatnio (E. Gierek)
        • therm Re: Raj dla obiboków! 05.02.09, 08:20
          Artykuł opisuje obowiązujące w Polsce przepisy prawne, ustanowione przez
          wybrańców narodu - "aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" (E. Gierek)
        • Gość: mk81 Re: Raj dla obiboków! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:12
          ROTFL. Niezłe masz w głowie powiązanie fantazji z ironią.

          W Europie są o wiele większe raje dla "obiboków". Stanowią zdecydowaną większość
          tzw. starej Unii. Tam przynajmniej da się wyżyć z zasiłku, a jego otrzymanie
          jest znacznie mniejszym problemem. I te kraje gospodarczo radzą sobie o wiele
          lepiej niż Polska. Przykłady pierwsze z brzegu: Szwecja, Francja, a nawet
          Hiszpania i Portugalia.

          Z kryzysu na pewno nie wyjdziemy szybko jeżeli czekają nas masowe zwolnienia i
          związane z tym "schładzanie" rynków.

          Prawdziwych "nierobów" jest w Polsce kilka procent, a reszta albo uczciwie
          pracuje, albo wychowuje dzieci, albo jest zbyt młoda/stara/chora (mamy wysoki
          odsetek chorób zawodowych!), albo nie może znaleźć pracy w swojej wiosce.
          Problemy społeczne nie rozwiązują się same, wbrew fantazjom liberałów, chyba że
          przez śmierć z głodu.
          • Gość: jacgg Re: Raj dla obiboków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:39
            "Niezłe masz w głowie powiązanie fantazji z ironią."

            Chyba o sobie piszesz, mk81 - tylko "ironię" zamień na "ignorancję". W Polsce, w
            porównaniu z innymi krajami OECD, wśród osób w wieku produkcyjnym mamy najwyższy
            odsetek rencistów (ponad 13%). Ilu wśród nich to oszuści pracujący na czarno lub
            nieroby pasożytujące na pracujących?. W Polsce co 16 osoba ma uprawnienia
            inwalidzkie. Na trzech emerytów otrzymujących świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń
            Społecznych przypada aż dwóch rencistów. Niektórzy twierdzą, że co drugie
            świadczenie jest wyłudzone.

            Emerytów mamy najmłodszych w Europie! rzeczywisty wiek przejścia na emeryturę w
            Polsce: 57 lat!!! Wielka Brytania: 64, Niemcy: 62!
            Mój sąsiad jest 40-kilkuletnim emerytem (na kopalni pracował) - bierze emeryturę
            z tego co ZUS ze mnie wyciśnie i ma dość zdrowia, żeby wykonywać prace
            remontowe, budowlane, dekarskie. Bo mu się przynajmniej chce pracować, w końcu
            jest Ślązakiem - ale system zapłaci mu przez następne dziesięciolecia dużo
            więcej, niż on tam włożył. To ma być uczciwe? Gość jeszcze nawet siwych włosów
            na głowie prawie nie ma. Emeritus znaczy: "weteran, zasłużony", do cholery!

            Wczesnych emerytur nie ma w ogóle w Irlandii, Danii i Wielkiej Brytanii (tu
            wyjątkiem są tylko górnicy). Nie ma ich też w Szwecji.

            "- W większości europejskich krajów nie do pomyślenia jest wcześniejsza
            emerytura dla tresera zwierząt drapieżnych czy aktora teatru lalek.
            Rozporządzenie z 1983 r. taki przywilej daje blisko 300 zawodom. W Europie to
            niespotykane - mówi Wiktor Wojciechowski, ekonomista fundacji Forum
            Obywatelskiego Rozwoju."

            • Gość: jacgg Re: Raj dla obiboków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:51
              Za to osiwiał mój 50-letni kuzyn cukiernikopiekarz, kiedy przeinwestował,
              supermarkety mu bezwzględną konkurencją dowaliły, a jednocześnie zaniedbał
              nadzór nad pracownikami i mu się jakość wyrobów obniżyła. Potracił klientów,
              otarł się o bankructwo mając liczną rodzinę, dostał zawału. Potem wyjechał na 2
              lata do Anglii zap.dalać w fabryce na taśmie , żona z dziećmi tu zastała -
              spłacił długi i uratował firmę oraz rodzinę. Siwy jest nadal.

              Więc nie pitol mi tu o zasiłkach, bezdusznych liberałach i umierających
              biedakach, sojalisto cholerny.
              • Gość: jacgg Re: Raj dla obiboków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:06
                Na miano i status emeryta zasługuje mój ojciec labo matka: oboje po 40 lat
                pracy. Ojciec: ponad 40 lat bez wliczania lat studiów! Kilka razy w życiu
                spóźnił się do pracy, chyba jeden raz - z własnej winy: chyba zaspał czy jakoś
                tak (pracował w nadzorze kopalnianym na 3 zmiany: jeden tydzień wstawał o wpół
                do piątej rano, następny: praca po południu, następny: nocka! następny: 4.30
                rano, wstawać!). Wyrwał matce kanapki z ręki takim gestem, jakby to ona była
                wszystkiemu winna i poleciał do roboty wściekły jak osa, bo jest niestety
                cholerykiem. Pamiętam to do dzisiaj.
          • Gość: profes Re: Raj dla obiboków! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:25
            Nieco faktów o Szwecji (i nie tylko) jest na
            [url=vwww.zagraniczni.pl/Szwecja/Dobry-pocz%C4%85tek-w-Szwecji.html,113]Zagraniczni.pl[/url]
      • Gość: dobry pracownik Jak się nie dać zwolnić IP: 80.48.255.* 03.02.09, 11:17
        proponujemy w nastepnej gazecie wypisać nazwiska i adresy
        lekarzy ,którzy wystawiają "lewe" zwolnienia........no i niech
        szanowna pani Redaktor nie zapomni o podaniu stawki bo przecież to
        tez obciązenie dla kieszeni pracownika.
        ten artykuł to naprawde kolejny niewypał GW -MOZE LEPIEJ PORADZIĆ
        JAK DOBRZE PRACOWAĆ ZEBY PRZETRWAC KRYZYS NIE BIORĄC LEWYCH ZWOLNIEN
        I NIE ZACHODZĄC NA SIŁE W CIĄŻĘ ????
        A tak na marginesie to czy te rady odnoosza sie również do Pani
        Pracodawcy?
        • Gość: Jasiu Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.ip.netia.com.pl 05.02.09, 07:34
          10/10
        • tw.zenek A Ty myślisż, że "dobra praca" chroni... 05.02.09, 09:31
          ...przed zwolnieniem? Naiwny jesteś, czy wczoraj się urodziłeś?

          "Jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie".
        • rikol Re: Jak się nie dać zwolnić 05.02.09, 12:42
          skad ta nagonka na kobiety w ciazy? Przeciez jest oczywiste, ze kobiety zachodza
          w ciaze wtedy, kiedy maja zabezpieczenie finansowe - czyli prace. Nie wydaje mi
          sie, zeby jakas starala sie zajsc w ciaze, kiedy nie ma co do garnka wlozyc.
      • Gość: Smakosz Jak się nie dać zwolnić IP: 83.238.171.* 03.02.09, 12:40
        Ten artykul to zwyczajne namawianie do oszukiwania i warcholstwa.

        BRUKOWIEC !!!
      • Gość: gosiawa Jak się nie dać zwolnić IP: *.128.94.83.static.crowley.pl 03.02.09, 15:28
        jestem pracownikiem ale znam też dobrze perspektywę pracodawcy,
        koszty jakie ponosi w wyniku opisywanych sztuczek a ten artykuł
        uważam za SKANDAL. Czy szanowna Pani Redaktor pomyślała o
        konsekwencjach swojego tekstu? Nakłanianie na ucieczki na zwolnienia
        lub zachodzenie w ciążę to pielęgnowanie prostackiego i
        roszczeniowego podejścia wśród pracowników, które zresztą
        najczęściej obraca się potem przeciw nim samym.
        Nie mogę uwierzyć jak wykształcona (chyba...)Redaktor zdecydowała
        się na taki artykuł i jaki nierozgarnięty naczelny (pracodawca
        przecież)go zatwierdził. Temat i treść jak z Faktu, Super Ekspessu
        lub innego brukowca do palenia w kominku, brak refleksji nad
        skutkami i właściwie zachęcanie do oszustw.
        WSTYD Panie i Panowie Redaktorzy Gazety Wyborczej
      • Gość: Mariano_italiano Wstyd - chyba już nigdy nie kupię !! IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.09, 20:43
        A wydawałoby się że Gazeta Wyborcza to poważny dziennik. Artykuł niczym z Faktu albo SuperExpressu. Jak tak poważna gazeta (redaktor) pozwala na wydrukowanie takiego artykułu. Namawiacie do kombinowania i to jeszcze w dodatku praca !!! Autor artykułu a także redaktor dodatku powinni zostać zwolnieni!
        PS.
        Taka nasza Polska i my Polacy że nie umiemy pracować a tylko kombinować.
        • Gość: Smakosz Tez juz tej szmaty nie kupię IP: 79.191.226.* 03.02.09, 21:56
          Z ta róznica, ze juz od pewnego czasu nie uwazalem tego za powazny dziennik.
      • emelem1 to moze lepiej 03.02.09, 21:06
        wziąć z kasy pracodawcy z milion złociszów i uciec np do Argentyny
        • ankuzmor Re: to moze lepiej 04.02.09, 10:07
          emelem1 napisał:

          > wziąć z kasy pracodawcy z milion złociszów i uciec np do Argentyny

          Zgadzam się w 100%. Po co się rozdrabniać i brać jakieś głupie L4?
          Gratulacje dla Gazeta.pl. Idąc tropem poprzedników wypowiadających się na tym
          forum polecam publikację artykułów na następujące tematy:
          "Jak ukraść gazetę z kiosku - nie daj zarobić kioskarzowi kapitaliście"
          "Jak bić żonę, żeby nie było śladów - ekspert patolog doradza"
          a do "Wyborczej" może dołączajcie jakieś tabletki czy spray oszukujące
          policyjne alkomaty - w końcu czemu płacić mandaty?
          my-journal.blog.onet.pl/
      • Gość: Jay a Michnik to czemu Rywina nagrywał? IP: *.toya.net.pl 04.02.09, 11:05
        fakt, iż w dobie kryzysu każde możliwe medium mieli "kryzys" w każdą możliwą
        stronę nie dziwi, GW wstrzeliwuje się w gusta i zwiększa nakład, nie wiem czemu
        Państwo się oburzacie wychodząc z założenia, że jakakolwiek gazeta ma jakieś
        wyższe powódki... Chodzi o grubą kasiorę, cała filozofia... Michnik Rywina za
        free też nie nagrał, a już na pewno nie z obywatelskiego obowiązku, lecz celem
        lansery GW.

        Ale to, że artykuł napisany jest w sposób jawnie podżegający do wszelkiego
        rodzaju oszustw i krętactw i niekiedy też łamania prawa, to skandal. Niestety
        jaśnie oświecona pani Redaktor nie wspomina o tym, że pracodawca zwalniając
        ludzi z najgorszymi wynikami, lub czasem jawnych obiboków, ratuje miejsca pracy
        pozostałym rzetelnym pracownikom...

        No ale po co pisać o czymś tak banalnym, skoro sposób pisania "na aferzystę" i
        podkręcanie atmosfery skandalu i afery zawsze lepiej się sprzedaje.

        A hasła w stylu "Jak najszybciej zajdź w ciążę" to już żywcem jakby z Faktu
        wzięte...

        Kochani, sięgacie dna... Pora może zwolnić co mniej zdolnych Redaktorów, choć
        pewnie nie będzie łatwo...
      • Gość: kinga_znin1 Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.02.09, 11:40
        ja tez sie nad tym zastanawiam
      • Gość: HR-owiec Jak się nie dać zwolnić IP: *.de 04.02.09, 16:12
        Ten artykuł to skandal. Zachęcajmy ludzi do kombinowania....
        Autor artykułu widocznie uważa, że proporcja pracujących w stosunku
        do obiboków jest w naszym kraju niewłaściwa. Tych drugich powinno
        być jeszcze więcej (mimo, że mamy jeden z najgorszych wyników w
        Europie).
        Przy obecnym KP pracodawca i tak w wielu kwestiach nie może nic
        zrobić. Nawet jeśli jest jawnie oszukiwany.

        Wstaw się za kolegą, idź na zwolenienie, złóż podanie wcześniej ...
        itd. może Wujek Dobra Rada będzie potem te osoby utrzymywać z
        własnej kieszeni?
        • inthekitchen Re: Jak się nie dać zwolnić 05.02.09, 11:42
          W pracy nie liczą się kompetencje, lojalność wobec firmy, rzetelność, a
          kolesiostwo i wazelina. A kto będzie takich pracowników utrzymywał? W Generali:
          okradani akcjonariusze, płacący składki przyszli emeryci...
      • Gość: OBURZONA Jak się nie dać zwolnić IP: 62.87.215.* 04.02.09, 18:51
        O B U R Z A J Ą C E !!!
        SAMA KIEDYŚ BYŁAM ZATRUDNIANA TERAZ JESTEM PRACODAWCĄ . NIE
        STOSOWAŁAM TAKICH METOD . BRZYDZĘ SIĘ TAKIM PODEJŚCIEM .
        JEŚLI TWÓRCĄ TYCH BZDUR JEST KOBIETA , TO MOŻE WARTO ZAJŚĆ
        W CIĄŻĘ , ŻEBY " WYROLOWAĆ " PRACODAWCĘ A TAK NAPRAWDĘ SAMĄ
        SIEBIE .
      • Gość: OKO Co za kocopoły IP: *.dhcp.inet.fi 04.02.09, 21:24
        aż wici opadają
      • Gość: max32 Jak się nie dać zwolnić IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.02.09, 22:56
        gratuluję wysokiego poziomu intelektualnego autorce (ale jak ktoś
        kończył filozofię to niestety logicznie myśleć nie potrafi). Jak
        wszyscy w Agorze myślą podobnie to GW będzie się rozwijać
        fenomenalnie.
        Dobrze, że są inne, znacznie lepsze źródła opiniotwórcze.
        • Gość: J Arogancja GW IP: *.toya.net.pl 05.02.09, 01:38
          I pomyśleć, że redaktorzy GW zapraszani do TVN24 nazywają inne gazety
          "szmatą".... GW jak żadna inna gazeta rości sobie prawo do bycia opiniotwórczą
          Wszechgazetą w Polsce, a tymczasem w jak żadnym innym brukowcu widać "linię",
          jaką redaktorzy mają się kierować. Szmaciani redaktorzy produkują szmaciane
          artykuły zgodnie z odgórną dyrektywą, której celem jest albo robienie pieniędzy
          albo przestrzeganie narzuconej opcji politycznej, weźmy chociażby nagonkę na
          prezydenta Kropiwnickiego... Nieraz już dzielni Wypocinotwórcy GW udowadniali,
          że w myśl narzuconej "doktryny" nie znają granic i kordonów.

          W przypadku rzeczonego artykułu poziom merytoryczny, a także językowy, sięga
          dna, GW jedzie na fali "pisania o kryzysie", a jednocześnie w artykule znajduje
          się nagabywanie do przestępstwa i oszustwa... Na prawdę żygać się chce czytając
          te wypociny, i na prawdę dziwię się, że odpowiednie organy nie wyciągną
          konsekwencji, bo choć istnieje coś takiego jak prawo prasowe, to z drugiej
          strony gazeciarze nie mogą stać ponad prawem, bo w przypadku tego artykułu mamy
          do czynienia z jawnym podżeganiem do przestępstwa...

          Czytając opinie o tym artykule jak na razie nie znajduje się ani jeden
          pozytywny, więc może odpowieni naczelny pójdzie po rozum do głowy i taką pseudo
          panią redaktor opierd.... jak beczkę od smoły za takie wyskoki a'la "Fakt"...

          Zresztą szkoda się tak na prawdę ekscytować, jakby to co tu napiszemy mogło
          cokolwiek zmienić. Nie ma czegoś takiego jak wolne media, a tak na prawdę każda
          gazeta to szmata na usługach kleru, rydzyka, żydokomuny, pieniędzy czy władzy,
          jak go zwał, a prosty człowiek w tym wszystkim i tak najbardziej w dupę kopany
          będzie...

      • Gość: heh Jak się nie dać zwolnić IP: *.smrw.lodz.pl 05.02.09, 07:07
        Gazeta się zeszmaciła kompletnie tym artykułem, nie ma to jak dawać rady pociągające firmę na dno. I ty cwaniaczkowaty pracowniku też g**no będziesz z tego miał, najwyzej problemy. Ale wiem z czego to wynika, redaktorzyny gazety sami sie boja zwolnień.
        • Gość: kamilka Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 08:00
          no genialny pomsyl, zajśc w ciąże, żeby cię pracodawca nie zwolnił... zyskujesz
          kilkanascie miesięcy, tylko co potem??? trzy lata wychowawczego (bez grosza) i
          na bruk??? czy na bruk z dzieckiem przy piersi? miałam pracodawcę sku...syna i
          nie potepiam robienia takim sku...synom na złość, ale pisanie o tym artykułów w
          formie poradnika? żenua.
      • Gość: pf Jak dobić polską gospodarkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 07:58
        Artykuł powinien mieć tytuł: "Jak mogę pomóc w dobiciu polskiej gospodarki?".
        Już widzę falę fałszywych oskarżeń o dyskryminację "bo nie można zwolnić osoby
        wstawiającej się za pokrzywdzonym". A skoro stworzenie "wrogiej atmosfery" też
        jest dyskryminacją to hulaj duszo piekła nie ma.
      • Gość: pool711 Jak się nie dać zwolnić IP: 94.254.134.* 05.02.09, 08:00
        I znowu szyją. A pana redaktora, to zwolnić i kazać zakładać zwiazki
        w Chinach. A i na zwolnienie lekarskie tam mógłby się wybrać.
        Gratulacje pomysł na temat !!!!
      • Gość: ~Pan Robol Jak się nie dać zwolnić IP: *.nokia.com 05.02.09, 08:03
        Taak... Doskonaly artykul... Czy autorka zdaje sobie sprawe z tego, ze w ten
        sposob powieksza tylko animozje pomiedzy pracodawcami a pracownikami? Po takim
        cwaniakowaniu kazdy bedzie sie bal zatrudnic kobiete, bo dzieki takim wywodom,
        jak powyzej w artykule, umocni sie stereotyp kobiety, ktora tylko kombinuje,
        jak odejsc na chorobowe albo zajsc w ciaze. Kobiety kobietom ten los zgotowaly...
      • Gość: zniesmaczony Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.devs.futuro.pl 05.02.09, 08:05
        z punktu widzenia pracodawcy: jakaś część ludzi zwyczajnie nie nadaje się do tej
        pracy, do której się zatrudnili (nie potrafią, lub nie chce im się pracować).
        Powinni zostać zwolnieni i poszukać sobie innej pracy. Autor tego artykułu
        zamiast zacząć od tego, namawia, żeby każdy brakorób trzymał się zębami i
        pazurami firmy.
        To na prawdę zaczyna być chore.
      • Gość: keso Szanowna Pani Redaktor IP: *.128.14.130.static.crowley.pl 05.02.09, 08:10
        Ojcowski!
        • monikaw33 Re: Szanowna Pani Redaktor 05.02.09, 08:23
          właśnie! ojcowski, ojcowski i jeszcze raz ojcowski- cóż to za idiotyczne słowo
          "tacierzyński"
        • Gość: Ankuz Re: Szanowna Pani Redaktor IP: 62.87.184.* 05.02.09, 09:37
          "Tacierzyński"? - GW lansuje to gejowskie słówko na siłę, oni tam są sprawni
          intelektualnie inaczej? chcą być trendy czy jazzy czy co tam wieśniaki teraz
          wymyśliły? niee no muszę sobie ulżyć: debilny artykuł i takież słownictwo!
      • Gość: Generał Italia Jak cię chcą zwolnić to i tak to zrobią IP: *.chello.pl 05.02.09, 08:13
        Można co najwyżej przeciągnąć to w czasie, ale nie jest dobrym
        pomysłem np. zachodzenie w ciążę celem uniknięcia zwolnienia a potem
        maksymalnego wykorzystania przysługujących praw z tej racji, bo
        potem i tak zostaniemy na lodzie, tylko z dodatkowym balastem -
        dzieckiem na ręku, które musi coś jeść itp.
        • Gość: inthekitchen A czemu nie? IP: *.chello.pl 05.02.09, 13:44
          Widziałam takie zagrywki, gdy Generali przejmowała Zurich. Część dziewczyn
          zaszła w ciążę na tę okoliczność, mądrzejsze w czasie urlopu wychowawczego
          uzupełniły wykształcenie. I co się okazało? Ster przejęli pracownicy firmy
          przejmowanej i wracające w urlopów wychowawczych panie wygryzały te lojalne
          pracownice Generali, które naiwnie trwały na stanowiskach.
          • jacgg Re: A czemu nie? 05.02.09, 13:51
            O czym ty piszesz? Gdyby lojalne panie z Generali też zaszły w ciążę, to by nie
            zostały wygryzione po urlopie? A może te mądrzejsze wygryzły głupsze, bo
            uzupełniły wykształcenie zamiast przeglądać czasopisma dla pań w czasie urlopu?
            • inthekitchen Re: A czemu nie? 05.02.09, 14:53
              Piszę o tym, że o zatrudnieniu (obserwacje z Generali) istotne jest to kto jest
              twoim szefem (czytaj: kolesiostwo), a nie to jak pracujesz. Beczułka wazeliny
              też bywa użyteczna oczywiście w kontaktach intymnych, bo wśród kolegów można
              określić szefa "gruba świnia", "gruba tocząca się kula" i dowcipkować jak to
              żona sobie radzi z takim potworem.
              • jacgg Re: A czemu nie? 05.02.09, 15:44
                Zależy, jakiego masz szefa i jaka firma. Poza tym fakt, że w układach
                hierarchicznych wazelina jest towarem pierwszej potrzeby, to zupełnie inny
                temat. I nie można zasad naginać do życia, bo szybciutko się ich pozbędziemy.
      • Gość: pracownik majowy Jak się nie dać zwolnić IP: *.tktelekom.pl 05.02.09, 08:16
        co to jest za artykul ??? czemu on sluzy ? w jednym zdaniu mozna
        podac rozwiazanie dla pracodawcy - opornemy pracownikowi nie dawaj
        wyplaty i moze sie sadzic w sadzie pracy, odwolywac itp - ale co
        zrobi jak kasy nie dostanie , Ty (pracodawca) zaplacisz kare ale
        niegrzeczny pracownik i tak bedzie mial dosyc. A jak sie sam juz
        bedzie chcial zwolnic - zwlekaj z wydaniem mu swiadectwa pracy - bez
        tego nigdzie innej nie znajdzie i bedzie mial nauczke na przyszlosc.
        Kij ma 2 konce panie redaktorze.
      • Gość: poracha Jak się nie dać zwolnić IP: 85.128.7.* 05.02.09, 08:30
        dlatego preferujemy zatrudnienie na umowe zlecenie lub o dzieło:)
        Raz miałem zatrudnionych na umowe o prace. Dla 3 osób musiałem
        dodatkowo wynająć osobe do obsługi kadrowo - płacowej.
        Żal mi tych uczciwych pracowników, to oni najwięcej tracą. Ale cóz
        prawo mamy stworzone pod kombinatorów i nierobów. Zresztą nie ma się
        co dziwić patrząc na to kto je tworzy:(
      • Gość: etam Jak się nie dać zwolnić IP: *.com.pl 05.02.09, 08:38
        poza tym odszkodowanie może przekraczać 3 miesięczne wynagrodzenie i obejmuje
        wszystkie koszty związane z utrata pracy jak np. koszty poszukiwania nowej,
        lekarzy psychiatry itp.
        wyrok SN.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka