Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Weterynarze pilnie potrzebni

    04.02.09, 17:40
    Niestety, nadchodza smutne czasy. W kryzysie, czworonozni
    przyjaciele sa w domowym budzecie nastepnym cieciem po wydatkach na
    kulture.
    Obserwuj wątek
      • Gość: nie jest źle Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 17:47
        Sprzedaje bilety na imprezy kulturalne, koncerty muzyki popularnej, do teatrów,
        kabaretów itp.

        W ubiegły weekend sprzedałam (jako jeden z kilku sprzedawców) ok. 130 biletów w
        ciągu ok. 10 godzin. W wakacje czy jesienią bilety schodziły dużo, dużo gorzej.
        Zdarzają się klienci, którzy przychodzą i kupują bilety na różne spektakle i
        imprezy za ponad 1 000zł. To mała perspektywa, ale z mojego punktu widzenia te
        wydatki na kulturę nie wyglądają aż tak źle.
      • Gość: ewa Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.chello.pl 04.02.09, 18:28
        W Inspekcji wcale nie jest tak źle.Absolwent może tam zarobić bez większego
        wysiłku i stresu tyle samo co kolega pracujący w lecznicy cały dzień, świątek,
        piątek i niedziela:)A ten z IW ma już od 16:00 wolny dzień i cały weekend, a i
        tak może popołudniami gdzieś sobie dorobić. Praca może mniej pasjonująca ale
        ja nie narzekam:)
      • Gość: lek.wet. Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.09, 18:42
        Większego steku bzdur dawno nie czytałem!!
        • Gość: wet. Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.chello.pl 04.02.09, 19:38
          Ja niestety tez. Co Ci ludzie brali przed wygłaszaniem takich bzdetów???
          • Gość: słoń Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:41
            hahaha.pewnie ketaminy zadali sobie
        • Gość: spokoman Ok, brachu ale mógłbyś wyjaśnić o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:06
          Gość portalu: lek.wet. napisał(a):
          > Większego steku bzdur dawno nie czytałem!!

          Luzik, ale może wnieś coś do dyskusji, napisz jak wg Ciebie jest naprawdę albo
          wymień przynajmniej ze 2-3 największe bzdury z artykułu...
        • Gość: a lek wet Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 18:23
          dokladnie
      • Gość: kanibus Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:30
        sselrats napisał:

        > Niestety, nadchodza smutne czasy. W kryzysie, czworonozni
        > przyjaciele sa w domowym budzecie nastepnym cieciem po wydatkach na
        > kulture.

        byłoby to bardzo pochopne cięcie, ponieważ w sytuacjach ekstremalnych np. gdy
        nie ma już nawet na jedzenie - nie ma to jak przy pomocy psa upolować paru
        sąsiadów :D
        • Gość: osiedlowyglupek Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.chello.pl 04.02.09, 22:24
          Prawo ewolucji mówi,że posiłek trzeba zdobyć przy jak najmniejszym
          wysiłku(wydatku energetycznym).Lepiej zjeść psa.
      • Gość: Ela Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.ghnet.pl 04.02.09, 20:01
        Polikwidowaliby niepotrzebne zootechniki i otworzyli wiecej
        wydziałów weterynarii to i absolwentów byłoby wiecej.
        • Gość: lek vet Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.glfd.cable.ntl.com 04.02.09, 20:49
          Deficyt lekarzy - w zawodzie jest potrzebny. przez wiele lat byl nadmiar lek wet i to doprowadzilo do sytuacji, kiedy pracujac w prywatnej lecznicy ponad 50 godzin tygodniowo ledwo zarabialem na oplaty, nie mowiac juz o utrzymaniu cztero osobowej rodziny.
          Zamkniecie zootechnik jako technikow, czy wydzialow uniwersyteckich nie poprawi sytuacji. Spoleczenstwo musi zrozumiec, ze aby zdobyc tytul Lekarza Weterynarii nie wystarczy juz miec dojscia, to ciezka praca przez szesc lat; ponadto z jakiegos powodu na naszych dyplomach widnieje tytul LEKARZA WETERYNARII a nie konowala, weteryniarza czy innego partacza.

          W krajach zachodnich bycie weterynarzem znaczy tyle co bycie osoba zaufania publicznego, a stoi za toba wyksztalcenie, wiedza, respekt i reputacja. Jest tez inne podejscie oczywiscie do prawa, obowiazkow i odpowiedzialnosci - ale to jest inny temat i pewnie kilka pokolen musi przeminac w kraju...
          • Gość: andrzej Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: 74.222.1.* 04.02.09, 22:49
            DO lek vet:
            a czy możesz zdradzić jak w tej prywatnej lecznicy się zarabia? tzn.
            ogólnie przy tej ilości 50 godz. tygodniowo wokól jakiego przedziału
            finansowego można oscylowac?pozdr
      • Gość: ort Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.centertel.pl 04.02.09, 21:41
        błąd ortograficzny autora - chyba pisze się z ponad a nie sponad
        kilku tysięcy ofert.!!!!!!!!!
      • Gość: Kalafior Weterynarze i "weterynarze" IP: *.chello.pl 05.02.09, 08:51
        Są weterynarze z powołania, mądrzy i czujący. Są też zwykli rzeźnicy, konowały z
        morderczymi skłonnościami. Reklamuję tu oczywiście "weterynarza" z Olkusza, pana
        B., z zamiłowania myśliwego, dobijającego psy i koty w Olkuskim pseudoschronisku.
        • Gość: Sonia Re: Weterynarze i "weterynarze" IP: *.rm.polsl.pl 05.02.09, 10:39
          Zgadza się. Zamordował moją koteczkę, nie ratując jej bo nie
          wiedział co ma robić. Było to poronienie. Jechałam szybko do
          Katowic po ratunek, zaraz na stół, operacja, niestety było za późno.
      • Gość: lek.wet. Golat Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.02.09, 09:01
        Autor bardzo płytko zbadał sprawę i wyciąga pochopne wnioski. Np.
        kto słyszał o deficycie lekarzy weterynarii na rynku i o tym jak to
        się ich po studiach rozchwytuje?!!! Toż to śmieszne!
        • Gość: dziadek Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 09:17
          Weterynarzy mamy dość,w/g Urzędu Pracy brakuje takich wykwalifikowanych
          pracowników jak :,florysta ,stylista paznokci,fryzjer psi,wizażysta bo takie
          kursy są organizowane.
      • Gość: Agnes Weterynarze pilnie potrzebni IP: 212.76.37.* 05.02.09, 10:25
        hej, hej, autor artykułu nie wie, o czym pisze... Lek. wet. w IW są potrzebni,
        bo nikt nie będzie za psie pieniądze pracować - trudno się utrzymać w W-wie za
        2800 brutto - bo taką kasę oferowali mi w GIW mc temu na rozmowie
        kwalifikacyjnej(mam stopień aniukowy, 2 specjalizacje i lata praktyki). Poza
        tym, IW to jakaś porażka! Wszystko się wszystkim tam należy! W lecznicy u kogoś,
        też się dużo nie zarobi - jakieś 1500 netto. Co do pracy naukowej - bez
        "namaszczenia genetycznego" i poparcia ważnych person nikt nie dostanie się na
        uczelnię :(( Pozdrawiam i życzę powodzenia!!
        • Gość: anet Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.euronet.net.pl 28.03.09, 11:51
          zgodze sie ze swoim poprzednikiem w słowach co do joty, zawod
          weterynarza przy tak niskich zarobkach schodzi na psy,samym
          prestiżem połecznym nie wykarmi sie rodziny,nie wezmie sie kredytu w
          banku na nowe mieszkanie, studia sa holernie ciezke a po nich duzy
          łyk porazki, wporownaniu do innych zawodów zaufania publicznego
          nasz jest do niczego, bo w innych krajach nawet starej uni
          inspektorzy zarabaiaj 2 razy tyle co w polsce,tutaj zarobki sa iscie
          rumunskie , a wz wolna praktyka jest podobnie pozdrawiam i zapraszam
          do dyskusji
      • losiu4 Weterynarze pilnie potrzebni 05.02.09, 11:11
        pierwsza branża zdrowotna (tyle że dla zwierzątek) w której widać
        jak ozdrowiało (przynajmniej w mojej okolicy) po prywatyzacji. Jest
        jeszcze ta czapa "państwowa" która statystykę trochę psuje, a zdaje
        sie nad nią rozczula się GW.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: Misia Indolencja, jaką prezentują nasi weterynarze poraż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:57
        PORAŻA! Nie ma nad nimi jakiejkolwiek kontroli. Większość weterynarzy w ogóle
        sprawia wrażenie, że dyplomy ukończenia wyższej uczelni kupiła na straganie!
        Przecież to jest skandal, kiedy okazuje się że podczas czyszczenia psich uszu,
        przebito w obydwu uszach błony bębenkowe! Albo wstrzykują coś nie informując -
        co to jest! Na każde zadane pytanie, albo coś odbąkną od niechcenia, albo
        kłamią! Taki poziom reprezentują prawie wszyscy weterynarze w Kaliszu!
        Zupełnie nie wiem, co powinno się stać żeby wyplenić to tałatajstwo -
        niedouczone, wstrętne, zadufane w sobie i ciągnące dużą kasę za te swoje pożal
        się Boże! "usługi"! Biedni ci nasi bracia mniejsi! Ile ja łez wylałam nad
        naszym pieseczkiem przez to draństwo!
        • Gość: Kamila Re: Indolencja, jaką prezentują nasi weterynarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:35
          Misiu, niesamowite jest to co piszesz. Żeby przebić błonę bębenkową
          u psa trzeba się nieźle nagimnastykować bo przewód słuchowy u psa
          jest zagięty jak litera L. Z tym co mówisz dalej zdagdzam się
          ponieważ sama byłam świadkiem jak weterynarz na proste pytania ludzi
          którzy przyszli ze swoim pierwszym w życiu psem, nie udzielał
          odpowiedzi tylko cały czas mówił "yhy".
          Najciekawsze jest to że ludzi którzy studiują weterynarię z
          powołania jest bardzo mało, są tacy którzy nigdy nie mieli
          zwierząt!
        • Gość: słoń Re: Indolencja, jaką prezentują nasi weterynarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 13:48
          pie...cie jak polamani.
          • Gość: soberguy Zarobki IP: *.sggw.waw.pl 05.02.09, 14:39
            jakie sa dokladnie zarobki (przedzialy) i szanse na taka kase:
            lecznicy malych zwierzat
            Przy koniach
            przy drobiu
            przy bydle i trzodzie ?
            jako przedstawiciel handlowy
            na uczelni (genetyka - ktoś to dobrze ujął) zarobki słabe, w Wawie
            każdy robi doktorat i spada pracować w mieście, bo z tytułem doktora
            szacun i kasa i konsultacje i jeszcze jakaś konferencja wpadnie
            inspekcja netto - 1,5zł jest ?
            ile idzie wyciągnąć ze swojej lecznicy, zatrudniając 7 lekarzy ?
            jak stoi mięso ?
      • Gość: gilotyna Weterynarze pilnie potrzebni IP: 217.98.20.* 05.02.09, 15:34
        Rośnie kolejny kartel zawodowy, więc nie spodziewaj się jakości usług.
        Jakość jest tylko tam gdzie jest swobodna konkurencja
        • Gość: konrad Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 20:37
          Akurat gdzie jak gdzie ale w weterynarii od 20 lat panują reguły
          wolnego rynku.
          Własciciel zwierzęcia decyduje u którego lekarza chce leczyć swojego
          pupilka.
          O jego wyborze powinny decydować;
          jakość usługi
          cena usługi
          dyspozycyjność lekarza.
          Myśle że w większych miejscowościach wybór jest na tyle duży że
          zaspokoi wymagania nawet najbardziej wybrednych.
          Problem z usługami weterynaryjnymi jest w terenie.
          Z każdym rokiem zwłaszcza na południu Polski spada ilość zwierząt
          gospodarskich i są gminy nie posiadające ani jednego lekarza
          weterynarii.Właściwie w terenie pracują jeszcze lekarze w wieku
          około- emerytalnym.Młodych chętnych do tego zajęcia brakuje--bo jest
          to cięzka wymagajca całodobowej dyspozycji i coraz słabiej opłacalna
          praca.
          • kamyczek.online Re: Weterynarze pilnie potrzebni 05.02.09, 23:12
            szkoda tylko, że nikt nie napisał że na ten zawód powinni się decydować ludzie,
            którzy kochają zwierzaki, i tak jak mówi mój mąż jest to satysfakcjonująca ale
            ciężka praca - nie dla każdego
            • Gość: kundel polski szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 03:59
              Ktos tu pisze o szacunku i wyzszej randze spolecznej dla lek.wet. a
              Ja sie pytam jak mozna szanowac lek.wet jak sa wsrod nich mysliwi??
              Tu w klinice kocha zwierzaczki a po pracy z dwururka biega i
              strzela do zwierzat!!

              Niech mi ktos pokaze lecznice wet.itp gdzie jest wywieszony cennik
              usług, ktora lecznica "z automatu' wystawia rachunek za wykonana
              usluge??
              Nie opowiadajcie,ze lekarzom wet zle sie wiedzie, jak mają prywatne
              praktyki. Liczą sobie jak "za zboze", uslugi weterynaryjne sa
              drozsze niz uslugi dla ludzi w prywatnych klinikach.

              A potem wszyscy sie dziwia,ze mamy tyle psow bezdomnych. Ludzi nie
              stac na leczenia psa/kota jak pies zachoruje i tyle.
              I aby ich fachowosc szla w parze z wiedza. Wyposazają w minimum
              swoje gabinety,kliniki itd. nie robia diagnostyki i lecza w ciemno.
              To jest oplacalne dla wetow. Weta nie obchodzi,ze lekow nie ma ze
              znizkami dla zwierzat,ze wogole weterynaryjne leki sa drogie, i
              moze sobie zmieniac, probowac itd kosztem naszym i naszych
              zwierzat. Przecietny Kowalski wlasnie wierzy lekarzowi jak ksiedzu
              do czasu jak sie nie przejedzie i nie pojdzie 'z torbami' a
              zwierzak padnie.

              Mowisz, ze jak mogl wyczyscic zle uszy az blona bebenkowa pekla?
              Mogl, wystarczy, ze nie umial dobrze obsluzyc aparatu cisnieniowego
              do czyszczenia uszu albo kupi jakis stary wrak.

              Mojej suce wetka nie umial pobrac krwi! Zaczela mi bajki
              opowiada,ze suka ma gesta krew..kazalam jej przestac psa mi meczyc
              i nauczyc sie na lalce pobierac krew a nie na moim psie sobie
              cwiczyc! Poszlam do innego weta i od reki ,bez problemu, pobral
              suce krew. Tak, opiekunowie, ktorzy zadaja pytania wetowi to
              niewygodni opiekunowie zwierzat.
              Za zabiegi kastracji zwierzat "licza jak za zboze", robia z tego
              zabiegu wielkie hallo. A to prosty, czysty, zabieg.
              Ilu wetow w Polsce robi zabieg kastracji u suk/kotek metoda tzw.
              haczykową? Na palcach policzyc. Ludzie nie kastruja zwierzat bo
              zabiegi sa ZADROGIE i potem mamy setki tysiecy psow w schroniskach.
              Jaka jest srednia zarobkow w Polsce a ile kosztuje taki zabieg??
              Kto oplaca te bezdomne psy pozniej, w schroniskach-MY! Kazdy wet
              specjalista od wszystkiego a jak od wszystkiego to znaczy,ze do
              niczego.

              No i ta grupa "trzymajaca wladze', w inspektoratach, to dopiero
              grupa kolesi. Troche sie juz zmienia, sa mlodsi, bardziej
              wyedukowani, moze jeszcze mają zapal do pracy i swieza wiedze w
              glowach.


              • Gość: lekarz weterynarii Re: szacunek do lek.wet. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 10:34
                > Nie opowiadajcie,ze lekarzom wet zle sie wiedzie, jak mają prywatne
                > praktyki. Liczą sobie jak "za zboze", uslugi weterynaryjne sa
                > drozsze niz uslugi dla ludzi w prywatnych klinikach.
                poproszę o szczegóły tych cen.Za usuniecie znamienia wielkości 2x 2 mm w
                znieczuleniu miejscowym zapłaciłam 500 PLN u lekarza medycyny.U mnie
                sterylizacja kotki w narkozie wziewnej kosztuje 200 PLN.Kto jest droższy?
                Jesli lekarze sa niekompetentni, nie udzielaja odpowiedzi na podstawowe pytania,
                trzeba zmienic lekarza. Ja mam dobrze wyposażona lecznice, RTG, USG,
                laboratorium , aparat do narkozy wziewnej.Ciągle się dokształcam , dopłacam
                także do szkoleń pracowników.Zapłacić za to musi pośrednio klient.
                > A potem wszyscy sie dziwia,ze mamy tyle psow bezdomnych. Ludzi nie
                > stac na leczenia psa/kota jak pies zachoruje i tyle.
                > Ilu wetow w Polsce robi zabieg kastracji u suk/kotek metoda tzw.
                > haczykową? Na palcach policzyc. Ludzie nie kastruja zwierzat bo
                > zabiegi sa ZADROGIE i potem mamy setki tysiecy psow w schroniskach.


                Jesli kogoś nie stac na utrzymanie zwierzęcia, niech sie na nie nie decyduje.nie
                ma obowiazku posiadania zwierzecia, to jest luksus.I jeśli z góry wiemy,że nie
                stac nas na wydanie kilkudziesieciu złotych na szczepienia , lepiej kupić patyczaki.
                Weta nie obchodzi,ze lekow nie ma ze
                > znizkami dla zwierzat,ze wogole weterynaryjne leki sa drogie, i
                > moze sobie zmieniac, probowac itd kosztem naszym i naszych
                > zwierzat. a to juz nie jest nasza wina,że ceny leków sa , jakie są.Z resztą
                nie wszystkie "ludzkie" leki sa refundowane.I ceny maja wysokie.
                • Gość: kundel polski Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 16:09
                  Odpowiadasz na:
                  Gość portalu: lekarz weterynarii napisał(a):

                  Za usuniecie znamienia wielkości 2x 2 mm w
                  > znieczuleniu miejscowym zapłaciłam 500 PLN u lekarza medycyny.U
                  mnie
                  > sterylizacja kotki w narkozie wziewnej kosztuje 200 PLN.Kto jest
                  droższy?

                  A dostala Pani rachunek za uslugę, usuniecia znamienia?? Nawet w
                  taxi musza miec kase fiskalną.

                  A kastracja suki ile kosztuje??
                  Bez narkozy wziewnej cena kotki jest 200-250zl a ze wziewna drozsza.

                  Dlaczego w jednych regionach Polski zabiegi sa wrecz tanie a
                  innych ceny z "sufitu". Wiem, wiem zaraz pani napisze
                  bo "lokalizacja' czynsz itd ale to nie jest tak do konca.

                  > Jesli kogoś nie stac na utrzymanie zwierzęcia, niech sie na nie
                  nie decyduje.ni
                  > e
                  > ma obowiazku posiadania zwierzecia, to jest luksus.I jeśli z góry
                  wiemy,że nie
                  > stac nas na wydanie kilkudziesieciu złotych na szczepienia ,
                  lepiej kupić patyc
                  > zaki.

                  Wiem, sama tak tez mowie ale....jak sie przekonają ile kosztuje
                  usluga wet to pies won na ulice.
                  Z jednej strony chcecie byc grupą spoleczna, publicznego zaufania a
                  z drugiej problem spoleczny lezący blisko Was,wrec będący w Waszych
                  rekach, nie interusje Was, bardzo to przykre.

                  Czy wie Pani ilu jest jeszcze lek.wet, ktorzy sa przeciwnikami
                  wrecz kastracji a milosnikami podawania hormonow??
                  Malo, w jeden z klinik przyuczelnianych, jak kolezanka, niedawno,
                  poszla z psem goldenem do kastracji to lekarz powiedzial,ze
                  powinien zazyc jeszcze przyjemnosci natury. W glowie sie nie miesci!

                  W U.S.A jak ktos przychodzi do weta ze szczeniakiem to juz wet
                  zaczyna mowic o kastracji,edukuje.
                  Zawod zaufania publicznego do czegos wiecej zobowiazuje!!

                  A te wszystkie "hodowle" i pseudohdowle, weci nie widza tych
                  zwierzat, nie chodza do nich w jakich warunkach są trzymane
                  zwierzeta i w jakim są stanie??
                  Lekarze-hyclowie, lekarze "opiekujacy sie' zwierzetami
                  schroniskowymi. Nie mowie,ze wszyscy sa weci tacy ale...

                  Tu jest najlepszy przyklad, poprzez prywatną praktyke do
                  powiatowego i czlonka wladz z izby lekarsko-weterynaryjnej:
                  www.tvs.pl/informacje/8451/
                  • Gość: konrad Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 21:15
                    Widze kundlu polski że chcesz udowodnić teze że to lekarze
                    weterynarii są odpowiedzialni za porzucone zwierzeta.
                    Prawo stanowi inaczej -to na właścicielu ciązy obowiązek
                    zapewnieninia zwierzęciu dobrostanu.
                    Może to zabrzmi brutalnie ale utrzymanie psa dopiero zacznie być
                    drogie kiedy zaczniemy stosować obowiązujące już dzisiaj prawo.
                    Unia Europejska zobligowała nas do zaczipowania psów do roku 2010
                    Czip oznacza że należy uiszczać opłate za podatek,szczepienie
                    przeciw wściekliżnie, a na koniec za utylizacje zwłok.
                    Pies to nie zabawka tylko żywa istota która wymaga i wymagać będzie
                    coraz większych nakładów finansowych.
                    Potrącony na ulicy pies przestanie być anonimowy.
                    To nie cyklista czy lekarz weterynarii będzie winny jego nieszczęściu
                    ale nieodpowiedzialny właściciel.
                    • Gość: kundel polski Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 01:12
                      Gość portalu: konrad napisał(a):

                      > Widze kundlu polski że chcesz udowodnić teze że to lekarze
                      > weterynarii są odpowiedzialni za porzucone zwierzeta.
                      > Prawo stanowi inaczej -to na właścicielu ciązy obowiązek
                      > zapewnieninia zwierzęciu dobrostanu.

                      Oczywiscie,ze na opiekunie ciazy przede wszystkim obowiazek opieki
                      nad zwierzeciem ale

                      Kodeks Etyki Lekarza Weterynarii obowiązujący od 24 marca 2008 r.

                      KODEKS ETYKI LEKARZA WETERYNARII


                      Art. 2
                      Lekarza weterynarii, wykonującego zawód zaufania publicznego,
                      obowiązują zasady etyki i deontologii oraz dobrych obyczajów.



                      ROZDZIAŁ II

                      Rola lekarza weterynarii w ochronie zdrowia publicznego oraz
                      ochronie
                      środowiska i praw zwierząt

                      Art. 30

                      1. Powinnością lekarza weterynarii jest przestrzeganie, a w miarę
                      możliwości
                      upowszechnianie praw zwierząt oraz respektowanie podstawowych zasad
                      sozologii.

                      2. Lekarz weterynarii zobowiązany jest zwracać uwagę właścicielom
                      lub opiekunom zwierząt oraz organom publicznym na nieprawidłowości
                      w zakresie ochrony zdrowia publicznego, ochrony zdrowia i
                      poszanowania praw zwierząt, a także na zagrożenia ekologiczne.

                      3. Lekarz weterynarii powinien wpływać na zapewnienie zwierzętom
                      dobrostanu.

                      4. Lekarz weterynarii przeciwstawia się niewłaściwym zachowaniom
                      wobec
                      zwierząt i korzysta z uprawnień przysługujących mu w tym zakresie.



                      > Może to zabrzmi brutalnie ale utrzymanie psa dopiero zacznie być
                      > drogie kiedy zaczniemy stosować obowiązujące już dzisiaj prawo.
                      > Unia Europejska zobligowała nas do zaczipowania psów do roku 2010
                      > Czip oznacza że należy uiszczać opłate za podatek,szczepienie
                      > przeciw wściekliżnie, a na koniec za utylizacje zwłok.

                      To ze bedzie obowiazkowy czip to bardzo dobrze(moj juz ma, dawno),
                      teoretycznie podatek jakis bedzie musial placic za posiadanego psa
                      ale..w W-wie wynosi on 1 złotych! Wysokosc podatku zalezy od uchwal
                      gmin, jakiej wysokosci uchwali.

                      No i moze wreszcie powstanie jakas ogolnoplska baza danych bo jak
                      narazie'kazdy sobie', to robi. Jak nawet pies ma czipa to czesto
                      nie wiadomo SKAD pies jest.
                      • Gość: konrad Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 07:28
                        Nie chciałbym się licytować o wyższości Ustawy o ochronie zwierząt
                        z 21 sierpnia 1997r nad Kodeksem etyki bo zapewne warto przestrzegać
                        ich zapisy podobnie jak żyć zgodnie z Dekalogiem.
                        Co do spójności bazy danych pełna zgoda ale poradziliśmy sobie z
                        rejestracją bydła to i z czasem poradzimy sobie z rejestracją psów.
                        Koszt takiej operacji powinien w pełni pokrywać właściciel co by od
                        początku miał świadomość że pies to nie zabawka którą jak sie znudzi
                        można bez konsekwencji porzucić.W dobie kryzysu na posiadanie psa
                        winny się decydować osoby mogące zapewnić mu utrzymanie i ewentualną
                        opieke weterynaryjną.
                        • Gość: kundel polski Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 17:57
                          Gość portalu: konrad napisał(a):

                          > Koszt takiej operacji powinien w pełni pokrywać właściciel co by
                          od
                          > początku miał świadomość że pies to nie zabawka którą jak sie
                          znudzi
                          > można bez konsekwencji porzucić.W dobie kryzysu na posiadanie psa
                          > winny się decydować osoby mogące zapewnić mu utrzymanie i
                          ewentualną
                          > opieke weterynaryjną.

                          Masz racje ale jak zrobi sie "selekcje' opiekunow to i bedzie tez
                          selekcja klinik itp:):) Moze i dobrze dla jednych i drugich a poki
                          co, mamy co mamy; tysiace lek. wet. i tabuny bezdomnych psow w
                          schroniskach.


                          • Gość: wiw Re: szacunek do lek.wet. IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.09, 18:29
                            > Masz racje ale jak zrobi sie "selekcje' opiekunow to i bedzie tez
                            > selekcja klinik itp:):)
                            A jak prosperuje "PSI LOS"?
                          • Gość: konrad Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:54
                            Co do selekcji opiekunów pociągającą za sobą selekcję klinik---to
                            takiej prostej zależności nie dostrzegam.
                            Lekarze weterynarii świadczący usługi pracują w oparciu o rachunek
                            ekonomiczny a większość pseudoopiekunów dostrzegają potrzebe
                            pierwszej wizyty u lekarza dopiero kiedy agonia ich psa przedłuża
                            się a wtedy o ile nie uzyskają pomocy za friko biorą sprawy w swoje
                            ręce....
                            Osoby które nie potrafią zapewnić psu dobrostanu-
              • Gość: lek wet Re: szacunek do lek.wet. IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 00:48
                Gdzie jest wywieszony cennik? U nas w gabinecie.
                Znam lecznice, która już wprowadziła kasę fiskalną...A my na każde życzenie
                klienta wypisujemy rachunek z wyszczególnieniem cen za usługi. I na każde
                pytanie odnośnie leczenia odpowiadamy konkretnie. Rzecz w tym, że my też
                jesteśmy ludźmi i nie zawsze wszystko wiemy (nawet dr House czasem błądzi;)), a
                klienci niestety nie są wyrozumiali dla wetów, którzy się do tego przyznają.
                Wolą iść do innego, który niekoniecznie wie więcej, ale swoją niewiedzę ukryje.
                Co do zarobków... może dobrze zarabiają ci, którzy maja własna praktykę, ale jak
                się pracuje u kogoś... popytajcie, ilu z zatrudnionych lek. wet. ma "normalną"
                umowę o pracę, z niezaniżonymi dochodami, ilu z nich rzeczywiście idzie na
                przysługujący im roczny urlop, ilu z nich nie robi nadgodzin, a jeśli robi, to
                czy dostają rzeczywiście zgodne z prawem wynagrodzenie za te nadgodziny.
                A jeśli chodzi o tych, co to zarabiają we własnych praktykach gruba kasę.
                Dlaczego nikt nie zauważa, że sporą część z tej kasy inwestuje właśnie w rozwój
                firmy. przecież sprzęt do diagnostyki i terapii nie spada z nieba. Porozglądaj
                się i przypatrz, za ile można kupić np. sprzęt do rtg i za ile można
                PRZYSTOSOWAĆ pomieszczenie do diagnostyki rtg.
                Diagnostyka? Byłoby super, gdyby wł. zawsze godzili się na diagnostykę - o ile
                łatwiej byłoby nam leczyć. Ale niestety, wszystko kosztuje. Choćby leki wet.,
                które są droższe od "ludzkich" odpowiedników i, o czym często ludzie zapominają,
                NIE SĄ REFUNDOWANE. I że niby nas to nie obchodzi? Obraziłaś mnie właśnie. Czy
                wiesz, jakie są przepisy? Czy wiesz, ze niejeden raz już złamałam prawo, bo
                wypisałam receptę na lek ludzki, a nie sprzedałam weterynaryjnego odpowiednika?
                I co? Robiłam to dla adrenaliny?
                Leczenie droższe niż w prywatnych klinikach? Może czasem, choć jak sobie
                przypomnę, ile kosztuje wizyta u stomatologa czy okulisty, zwłaszcza
                kontynuacja, czy wypisanie kolejnej recepty, to śmiech mnie ogarnia.
                odnośnie pobierania krwi - pytanie - czy wiesz, ze tego nie uczą na studiach?
                Kiedy młody lekarz ma się nauczyć? Gdy na mnie kiedyś młoda pielęgniarka
                ćwiczyła pobieranie krwi tak, że potem tydzień całe przedramię miałam sine i
                obolałe (bo taki krwiak się zrobił), do głowy mi nie przyszło, żeby krzywo na
                nią spojrzeć. Gdzieś i kiedyś musieliśmy się tego nauczyć, żeby to umieć.
                Rozumiem, że przyjęłaś, że drugi wet., któremu "udało się" pobrać krew od
                Twojego zwierzaka, po prostu miał nadzwyczajny talent w tej kwestii i samo mu to
                przyszło, tak? Zmieńcie system nauczania, może w końcu każdy absolwent med. wet.
                będzie potrafił robić takie rzeczy i wiele innych.
                Uważasz, że zabieg sterylizacji jest taki prosty i bezproblemowy? To zrób go
                sama. Po co iść do weta? Ok, skomplikowany może nie jest, ale tu tez mogą
                zdarzać się niespodzianki...
                Może ja mam błędne dane, ale nieraz już spotkałam się z sytuacją, że ludzie
                przyjeżdżali do polski na zabieg sterylizacji, bo u nas jest taniej (i to nie ze
                względu na zwykły przelicznik zloty - euro).
                Co do jednego mogę się zgodzić. Rzeczywiście zdarzają się nierzadko grupy
                trzymające władzę w IWetach. Niestety.
                • Gość: stażysta wet. Re: szacunek do lek.wet. IP: 94.254.254.* 24.02.09, 09:46
                  to miłe, że w całej dyskusji pojawił się choć jeden racjonalny głos... to przykre, że pojawił się tylko jeden...
                  W odwiecznym starciu ambicji właściciela z realiami leczenia staję całkowicie po pani stronie. Skoro zwierzaki tak doskonale zaspokajają państwa instynkt opiekuńczy, drodzy właściciele, to nie pozwalajcie tak łatwo, by uzasadnione względy finansowe powodowały, że tak chętnie o tym instynkcie zapominacie! Jest bowiem duża różnica pomiędzy trudną sytuacją materialną, która skłania właściciela do przemyślenia każdej złotówki, a żądaniem wykonania czegoś "aby taniej", w myśl zasady: "na mnie to on dorabiał się nie będzie"...
                  Dorobić się może i nie dorobię ale pomóc też nie pomogę i to wcale nie dlatego, że bym nie chciał.
                  Pozdrawiam przedmówczynię!
                • Gość: alachia Re: szacunek do lek.wet. IP: *.chello.pl 19.08.09, 12:44
                  Jako absolwentka starająca się staż w niejednej już klinice i rezygnująca ze
                  względu na panujące tam zasady - powiem tak - wiele bym dała, żeby móc u Pani
                  pracować :) :) :)
              • Gość: Maria Re: szacunek do lek.wet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 22:14
                Zgadzam sie w 100 % procentach..... Nie mozna kochać weta ,ktory w przychodni z udawaną czułoscia ....albo i nie .... pochyla sie nad twoim zwierzakiem a potem pod plaszczykiem "trzeba, naturalna selekcja tylko slabsze....i tego rodzaju bzdury strzela do saren ,zajecy czy innych bezbronnych zwierząt.....
                To prawda zabiegi w przychodniach wet sa nieprawdopodobnie drogie.....Prosty zabieg kastracji u kota w Wardzawie kosztuje 250 zł.....Nie mowie juz o sterylkzacji suk.....Mała sunia do 7 kg. tpoo koszt ok 350 zł Nie jest to przecież pelen koszt "usługi" bo do tego dochodza jeszcze antybiotyki....Wizyta pooperacyjna i zdjecie szwów.......
                Nic dziwnego zatem ,ze schroniska pekaja w szwach..... Jesli chodzi o kastracje kotow to w Warszawie tylko w Koterji można za darmo wykastrować kota czy wysterylizowac kotke......Tam nikt nie pyta czyj to jest zwierze......Nareszcie wszystkie karmicielki bezdomnych kotow moga wysterylizować kotke zamiast zanosić slepe mioty - placzac po drodz e do uspienia Ani jeden z lek wet nie zlituje sie i nie zrobi tego za darmo......
                A juz ceny lekow to kompletna abstrakcja....Zgodnie z wyznaniem....Chcesz mieć psa to za niego plać....I nie ważne ,że to kundelek ze schroniska.......Jednym chlubnym wyjatkiem jest dr, Garncarz....okulista , ktory wszystkie schroniskowy zwierzeta leczy gratis......Dla mnie to jest lekarz z prawdziwego zdarzenia.......
                Cennik.......smiech mnie ogarnia....
                Czegos takiego nie widzialam nigdzie....a pare przychodni "zwiedzilam'....cena jest brana .po "uwazaniu' Ile sie da to sie weżmie...........Jak do tej pory na palcach jednej reki moge policzyć lekarzy wet z prawdziwego zdarzenia...a nie zyje na tym swiecie od 20 lat....
                I mysle ,ze jesli bez szemrania bedziemy placic tyle ile chca od nas to beda nas "doic ile wlazło....A wiec targujmy sie ......I uciekajmy od niedouczonych "fachowcow"....
          • Gość: Nor Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.finemedia.pl 18.05.10, 17:40
            Zobacz na lecznica24.net jakie jest pokrycie lecznic
            weterynaryjnych w Polsce. Raczej nie ma pustych połaci. Fakt, że w
            dużych miastach jest znacznie więcej.
      • Gość: mbk Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.03.09, 20:07
        ....ofert dla samodzielnych lekarzy weterynarii w lecznicach jest
        bardzo niewiele...????? pracuje w gb i ofert sa tu setki!
        sprawdzcie sami - to bezplatny portal ogloszen:
        www.vetclick.com/recruitment/jobs/view_ads.php?CategoryId=1
      • Gość: małga Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 19:07
        Największe luzy mają w inspekcjach. Obserwuję takich kilkunastu
        codziennie. Przychodzą do pracy na 7.00 (pojawiają się między 8-10)
        przez cały dzień graja na kompie albo przechadzają się po korytarzu
        wymienie jeszcze siedząc w kuchni i nazwijmy to po imieniu
        żrejac....O godzinie 15 (14.30-14.50) wychodzą i jada do swoich
        prywatnych gabinetów. Raz na tydzien lub dwa jadą w teren (znikają
        wtedy na kilka godzin zaliczając w między czasie swoje sklepy), cały
        czas stekają że maja bardzo dużo pracy i są przemęczeni. Zarabiają
        min 2 na reke. Nie jeden by tak chciał.....
        • Gość: abc Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 19:42
          > min 2 na reke. Nie jeden by tak chciał.....
          Ty najwidoczniej nie chcesz :))
      • Gość: kaan Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.10, 22:29
        Ten artykuł to wierutna bzdura!! Jestem absolwentem wydziału medycyny weterynaryjnej i od 9 m-cy szukam pracy w zawodzie , jakiejkolwiek i nic!!! Nie warto kończyc tego kierunku, ponieważ jest bardzo ciężki a po jego skończeniu takie rozczarowanie, z mojej grupy jedynie 5-ciu osobom udało się zdobyc pracę... Rynek jest totalnie wysycony a ja nie wiem co teraz robic , jedyne co pozostaje to iśc do bidronki na kasę!! Pozdrawiam tych co studiują i radzę szybko zmieniajcie kierunek
        • Gość: sss Re: Weterynarze pilnie potrzebni IP: 41.252.100.* 15.12.10, 21:00
          pierdoly piszesz, wejdz na www.vetcontact.com , jest duzo pracy w weterynarii, w lecznicach w miastach zarabia sie od 2-5 tys, a na podlasiu caly czas poszukuja do duzych zwierzat i mozna zarobic nawet 10tys wiec nie gadaj glupot, masz tylko 700 konkurentow co roku na cala polske, jak nie umiesz sobie poradzic w takiej sytuacji to jestes pie... i tyle!
          Piszcie ile zarabiacie w roznych rejonach , bo sie zastanawiam miedzy wetą a medycyną
      • Gość: jass Weterynarze pilnie potrzebni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.10, 23:42
        Jest tak, że studia kosztują:ksiązki,repety, trudno dorobić gdy nie widać końca nauki, a na wspomagacze umysłu wydaje sie ostatni grosz, dostaje sie od rodziców coś nie coś, albo resztką sił dorabia po nocach w pubach. Myślę, że z tego wynika poźniejsze "kasowanie" za proste zabiegi. Z tego ,że poświęciliśmy tyle czasu, pracy i zdrowia, żeby to cholerstwo skończyć. Okazuje sie jeszcze, że niekoniecznie wszystko porafimy zrobić po ukończeniu studiów, a zarabiać musimy...czy to jest fair? no nie do końca. Ale kiedys trzeba sie nauczyć i zrobić coś pierwszy raz. I to sie nierzadko robi nie tylko na pieskach ze schroniska. Tak jak w ludzkiej medycynie-nikt nie jest od razu specem. Dlatego idealnie byłoby byśmy byli kierowani na płatne staże przez uczelnię, gdzie moglibyśmy pracować pod okiem starszych kolegów, kazdy mógłby zarobić na utrzymanie... ale niesteyty jest tak: udajemy ,że wszystko potrafimy,żeby jak najszybciej sie usamodzielnić, bo nie starcza nam do pierwszego, bo dziecko nie ma na pampersa. Dorabiamy gdzie sie da i niestety zdarza się błąd, niedouczenie nawet. Ale zależy jak kto do tego podchodzi. Ja zawsze staram się doczytać jeśli jakiś problem mam w głowie, trzeba znależć rozwiązanie. Jeśli ktoś tkwi w niewiedzy, to potępiam, bo kocham wszystkie zwierzęta, staram sie zawsze patrzec na nie przez pryzmat właściciela.
        I jeszcze jedno: nasze usługi są warte swojej ceny, ale Państwo powinno też zadbać o powstane służb państwowych, gdzie opieka byłY BEZPŁATNA NP. DLA NAJUBOŻSZYCH. NFZ dla futrzaków:) marzenia....puki co ja tam staram sie pomagać bezpłatnie choćby dobrą radą co do żywienia i in. możnaby pisać w nieskończoność...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka