Gość: Bleh
IP: *.acn.waw.pl
06.02.09, 14:37
Coraz częściej spotykam się z opinią, że księgowa to gruba ropucha
w okularach, drętwa, sztywna, bez poczucia humoru, upierdliwa baba
z klapkami na oczach, wpatrzona w cyferki i papierki, która
rozmawia z człowiekiem z pomocą planu kont i która uważa, że
wszyscy powinni znać się na ksiegowości. A jeżeli jest młoda i
szczupła to i tak jest już kijanką z kształtującym się charakterem
ropuszym. Znam 3 księgowe a powyższemu opisowi odpowiada tylko
jedna. A jak jest u was?