Gość: Aba
IP: *.gdynia.mm.pl
02.12.03, 23:18
Facet cierpi na nidosyt władzy.
Nie potrafi z nami normalnie rozmawiać, jego ton przypomina bandytę w czasie
napadu, któremu cokolwiek byś nie powiedział zawsze będzie źle.
Najgorsze jest to, że nikt nie potrafi mu się postawić, bo jest mściwy a
każdy chce pracować, włącznie ze mną.