Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dostałam oferte pracy za 670zł

    IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 19:49
    Nie na etat, bo to praca stażowa.
    Ale...
    Skończyłam studia i pracowałam już kilka lat. Potem w krótkim
    odstępie czasu 2 ciąże. W tym czasie w firmie były poważne problemy
    i straciłam pracę. Zarejestrowałam się w urzędzie pracy. Jednak
    rynek pracy się zmienił i jest mi teraz trudno znaleźć pracę.

    Choć przy dwójce małych dzieci jest bardzo dużo roboty, to jednak
    staram się wygospodarować choć chwilę czasu na dokształcanie się.
    Liczę że ułatwi to znalezienie pracy. No i dowiedziałam się, że
    urząd pracy mnie wyręczył. Znalazł dla mnie "wymarzoną" ofertę -
    staż. Nowa ustawa daje teraz takie możliwości, że ja mając już
    doświadczenie zawodowe też podlegam pod staż. Za astronomiczne
    pieniądze 670zł czy coś koło tego (nie pamiętam dokładnie). Za
    miesiąc, jakby się ktoś pytał.
    No cóż, na placówkę typu żłobek czy przedszkole się teraz nie
    załapię. W "prorodzinnym" państwie niedawno się prześcigali, kto
    więcej przedszkoli i żłobków zlikwiduje i teraz trzeba robić zapisy
    na dodatkowe listy. Zostaje opiekunka, które weźmie za dwójkę ponad
    1000zł. Nie mówiąc już o kosztach dojadu do pracy itd. Czyli praca
    stażowa dla mnie oznacza przymusowe zadłużanie się na kilkaset zł
    miesięcznie.
    Ale to nie wszystko.
    Idę do tej firmy. Dowiaduję się, że myśleli że z urzędu pracy
    dostaną jakiegoś absolwenta zaraz po studiach, ale podobno
    przychodzą osoby już z doświadczeniem zawodowym. Dla nich to raj na
    ziemi. Niedoświadczeni ich już nie interesują, bo moga wybierać w
    doświadczonych (zrobili mi test) do darmowej pracy. Przy okazji, dla
    doświadczonych zmienił się już zakres obowiązków. Bardziej
    odpowiedzialny. Nie wiem, czy ściemniali aby zainteresować mnie ich
    ofertą, czy faktycznie szukają darmowych specjalistów.

    W urzędzie pracy mi powiedzieli, że nie jestem tam jedyną taką
    matką. Pozostaje mi chyba wykreslić się z listy bezrobotnych, bo
    przecież nie stać mnie na zaciąganie dużego długu.
    I szlag mnie trafia. Praca stażowa miała aktywizować bezrobotnych,
    szczególnie m.in. matki, które nie podjęły pracy po urodzeniu
    dziecka. Za 670??? A przy okazji, który pracodawca będzie tworzył
    normalne czyli etatowe miejsca pracy, skoro z urzędu pracy mogą mieć
    wykwalifikowanych pracowników za darmo?
    A trochę zależało mi na statusie bezrobotnego, bo gdyby nie udało mi
    się znaleźć normalnej pracy, to chciałam skorzystać z przeszkolenia
    albo kursów organizowanych przez urząd.
    Ech, musiałam się wygadać.
    Obserwuj wątek
      • mijo81 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 20:33
        Ciesz się, od czegoś trzeba zacząć
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 21:45
          mijo81 napisał:

          > Ciesz się, od czegoś trzeba zacząć
          to może ty zaczniesz od pracy za 50zł/miesiąc mądralo?
          Ja nie zdobywam doświadczenia jako zielona absolwentka.
          • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 21:47
            Gość portalu: Kaja napisał(a):

            > mijo81 napisał:
            >
            > > Ciesz się, od czegoś trzeba zacząć
            > to może ty zaczniesz od pracy za 50zł/miesiąc mądralo?
            > Ja nie zdobywam doświadczenia jako zielona absolwentka.

            Skoro nie musisz, to znajdź sobie pracę lub przynajmniej wyrejestruj się z UP.
            Nie ma obowiązku, aby być zarejestrowanym.

            S.
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 21:53
              snajper55 napisał:

              > Gość portalu: Kaja napisał(a):
              >
              > > mijo81 napisał:
              > >
              > > > Ciesz się, od czegoś trzeba zacząć
              > > to może ty zaczniesz od pracy za 50zł/miesiąc mądralo?
              > > Ja nie zdobywam doświadczenia jako zielona absolwentka.
              >
              > Skoro nie musisz, to znajdź sobie pracę lub przynajmniej
              wyrejestruj się z UP.
              > Nie ma obowiązku, aby być zarejestrowanym.
              Czy wy się dobrze czujecie?
              Niedawno był tu artykuł o pracy za 900zł, a mnie piszecie idiotyzmy
              o pracy za 670zł? To może sami pójdziecie za te pieniądze pracować?
              I jeszcze wynająć za to opiekę na dzieci?
              Ja nie dostaje zasiłku, szukam pracy sama. Pracy, a nie darmowego
              stażu dla pracodawcy! Pisałam po co mi UP. Podłością jest pisanie w
              takim tonie w sytuacji, w której zarobki są poniżej minimum
              egzystencji. I to w sytuacji, gdy przyszli pracodawcy z premedytacja
              szukają darmowej siły roboczej.
              • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 02:10
                Gość portalu: Kaja napisał(a):

                > Czy wy się dobrze czujecie?
                > Niedawno był tu artykuł o pracy za 900zł, a mnie piszecie idiotyzmy
                > o pracy za 670zł?

                Nie za 670, tylko za ponda 1000 PLN. Używajmy kwot brutto.

                > To może sami pójdziecie za te pieniądze pracować?

                Bezrobotnemu społeczeństwo funduje za friko ubezpieczenie zdrowotne. W zamian,
                bezrobotny zobowiązuje się przyjąć pracę, jaką mu znajdzie UP. Jeśli te warunki
                komuś się nie podobają, to niech się wyrejestruje a odzyska wolność.

                S.
                • annajustyna Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 10:46
                  Ale Kaja nie pisala, ze jest samotna matka, wiec ubezpieczenie ma pewnie i tak
                  przy mezu.
                  • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 14:29
                    annajustyna napisała:

                    > Ale Kaja nie pisala, ze jest samotna matka, wiec ubezpieczenie ma pewnie i tak
                    > przy mezu.

                    To po co jej UP ? Niech się wyrejestruje i po problemie.

                    S.
                    • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 14:58
                      Jak nie wiesz po co UP to po co zabierasz głos w wątku?
                      • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 09.05.09, 12:13
                        Gość portalu: Kaja napisał(a):

                        > Jak nie wiesz po co UP to po co zabierasz głos w wątku?

                        Ja wiem, ale Ty, jak widać, dopiero się dowiadujesz.

                        S.
                • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 15:14
                  snajper55 napisał:

                  > Nie za 670, tylko za ponda 1000 PLN. Używajmy kwot brutto.
                  już wiesz, że kłamiesz

                  > Bezrobotnemu społeczeństwo funduje za friko ubezpieczenie
                  zdrowotne.
                  ja sobie na nie uczciwie zapracowałam, pracując wcześniej kilka lat.

                  W zamian,
                  > bezrobotny zobowiązuje się przyjąć pracę, jaką mu znajdzie UP.
                  Jeśli te warunki
                  > komuś się nie podobają, to niech się wyrejestruje a odzyska
                  wolność.
                  Słuszna uwaga, tyle że urząd pracy nie znalazł ŻADNEJ pracy a staż
                  zawodowy doświadczonej osobie, który nie daje żadnych gwarancji
                  dalszej pracy. W tym wypadku jest wrecz odwrotnie, bo pracodawca nie
                  ma interesu dawania etatowej pracy jeśli z urzędu pracy dostaje
                  darmowego specjalistę. A to nie jest celem stażu.
                  Pytanie więc czyich interesów broni urząd pracy? Bezrobotnego, który
                  chce normalnie i uczciwie stanąć na nogi czy też biznesmena-
                  kombinatora, który chce mieć profesjonalnie zrobioną pracę, ale
                  zamiast uczciwie zapłacić np. 1,6tys. brutto, kombinuje by mieć to
                  za darmo a bezrobotnego wkopać w dno.
                  • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 09.05.09, 12:18
                    Gość portalu: Kaja napisał(a):

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > Nie za 670, tylko za ponda 1000 PLN. Używajmy kwot brutto.
                    > już wiesz, że kłamiesz

                    Nie. Już wiem, że się pomyliłem.

                    > > Bezrobotnemu społeczeństwo funduje za friko ubezpieczenie
                    > > zdrowotne.
                    > ja sobie na nie uczciwie zapracowałam, pracując wcześniej kilka lat.

                    Nieprawda. Tego ubezpieczenia sobie nie wypracowałaś. To ubezpieczenie dostajesz
                    w zamian za gotowość pójścia do pracy znalezionej przez UP oraz zgodę pójścia na
                    staż. Takie same warunki byś miała, gdybyś jeszcze nie pracowała.

                    > Słuszna uwaga, tyle że urząd pracy nie znalazł ŻADNEJ pracy a staż
                    > zawodowy doświadczonej osobie, który nie daje żadnych gwarancji
                    > dalszej pracy.

                    Żadna praca nie daje gwarancji dalszej pracy.

                    > W tym wypadku jest wrecz odwrotnie, bo pracodawca nie
                    > ma interesu dawania etatowej pracy jeśli z urzędu pracy dostaje
                    > darmowego specjalistę. A to nie jest celem stażu.
                    > Pytanie więc czyich interesów broni urząd pracy? Bezrobotnego, który
                    > chce normalnie i uczciwie stanąć na nogi czy też biznesmena-
                    > kombinatora, który chce mieć profesjonalnie zrobioną pracę, ale
                    > zamiast uczciwie zapłacić np. 1,6tys. brutto, kombinuje by mieć to
                    > za darmo a bezrobotnego wkopać w dno.

                    I bezrobotnego, zdobywającego doświadczenie, i społeczeństwa, które funduje
                    bezrobotnemu ubezpieczenie.

                    S.
                    • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.09, 16:21
                      snajper55 napisał:

                      > Nie. Już wiem, że się pomyliłem.
                      nie, kłamałeś, bo wszędzie gdzie było to możliwe odpisywałeś mi o
                      ponad 1000zł (część wątku została wykasowana).

                      > Nieprawda. Tego ubezpieczenia sobie nie wypracowałaś. To
                      ubezpieczenie dostajes
                      > z
                      > w zamian za gotowość pójścia do pracy znalezionej przez UP oraz
                      zgodę pójścia n
                      > a
                      > staż. Takie same warunki byś miała, gdybyś jeszcze nie pracowała.
                      i znowu. Pół roku temu żaden staż mnie nie obowiązywał. To dopiero
                      nowa ustawa wprowadziła takie możliwości. Miała w założeniu pomóc, a
                      wyszło jak zwykle.
                      Staż jest dla ludzi bez doświadczenia zawodowego, do przyuczenia.
                      Młody człowiek mieszkający z rodzicami jest szczęśliwy z takiego
                      rozwiązania. Jednak ludzie mający własne rodziny muszą zarobić na
                      chleb. I przymuszanie ludzi do podjęcia pracy, za którą otrzymuje w
                      wypłacie tylko małą część wartości pracy (kto zyskuje resztę?) jest
                      odpowiednio nazywane na całym świecie. Tym bardziej, że tak jak w
                      moim przypadku z racji braku zdolności kredytowej w banku, oznacza
                      to przymusowe zaciąganie długu w podejrzanych "towarzystwach
                      kredytowych", które potem ściągają haracz odsetkowy.
                      Równie dobrze można by wprowadzić staże płatne za 50zł/miesiąc. Po
                      co szaleć i dawać aż 670? Albo w ogóle darmowe!
                      Każdy powinien to przemyśleć, bo to, że dziś kogoś stać na podróż
                      dookoła świata i na luksusowe auta nie oznacza, że tak też będzie za
                      przykładowo 2 lata.

                      > Żadna praca nie daje gwarancji dalszej pracy.
                      bystrością umysłu to ty nie grzeszysz. Inaczej wygląda normalna
                      praca powiedzmy za 2 tys., za którą można kupić chleb i jeszcze
                      odłożyć kilka złotych na początkowe przeżycie po zakończeniu umowy,
                      a inaczej staż, z powodu którego trzeba zaciągnąć pożyczki a później
                      zostaje się z długiem rosnącym w astronimicznym tempie i
                      perspektywą "wypadku" w przypadku nie dokonania terminowej spłaty.

                      > I bezrobotnego, zdobywającego doświadczenie,
                      juz pisałam w innym miejscu, że każda praca to zdobywanie
                      doświadczenia, nawet dla kogoś kto siedzi w zawodzie od 30 lat.
                      Niewolnicza praca w III Rzeszy to też doświadczenie.
                      Więc nie piernicz głupot, że dawanie pracy z której nie ma nawet
                      przeżycia na wysokości minimum biologicznej egzystencji to dbanie o
                      interes bezrobotnego. Praca ma swoją wartośći. Jeżeli za pracę daje
                      się powiedzmy 30% wartości, to kto dostaje resztę?
                      Czyżbyś był takim "pracodawcą" co wpadł na pomysł, aby legalnie nie
                      płacić za profesjonalnie wykonaną pracę (nie uczenie
                      niedoświadczonego!) czy też jesteś lichwiarzem?

                      i społeczeństwa, które funduje
                      > bezrobotnemu ubezpieczenie.
                      ja wcześniej też fundowałam, ale do głowy by mi nie przyszło pisanie
                      takich chorych filozofii i traktowania bezrobotnych (nie mówimy o
                      menelach) jako taniej czy wręcz darmowej siły roboczej do
                      bezpardonowego wykorzystywania i poniżania. Być może właśnie z tego
                      powodu ja nie muszę pisać na forach jak ty, że domagam się męża albo
                      dopłat do seksu, onanisto.
                      • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 09.05.09, 23:56
                        Gość portalu: Kaja napisał(a):

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Nie. Już wiem, że się pomyliłem.
                        > nie, kłamałeś, bo wszędzie gdzie było to możliwe odpisywałeś mi o
                        > ponad 1000zł (część wątku została wykasowana).

                        To nie jest żaden dowód na kłamstwo. Kłamstwo musi być świadome.

                        > Staż jest dla ludzi bez doświadczenia zawodowego, do przyuczenia.
                        > Młody człowiek mieszkający z rodzicami jest szczęśliwy z takiego
                        > rozwiązania. Jednak ludzie mający własne rodziny muszą zarobić na
                        > chleb. I przymuszanie ludzi do podjęcia pracy, za którą otrzymuje w
                        > wypłacie tylko małą część wartości pracy (kto zyskuje resztę?) jest
                        > odpowiednio nazywane na całym świecie. Tym bardziej, że tak jak w
                        > moim przypadku z racji braku zdolności kredytowej w banku, oznacza
                        > to przymusowe zaciąganie długu w podejrzanych "towarzystwach
                        > kredytowych", które potem ściągają haracz odsetkowy.
                        > Równie dobrze można by wprowadzić staże płatne za 50zł/miesiąc. Po
                        > co szaleć i dawać aż 670? Albo w ogóle darmowe!
                        > Każdy powinien to przemyśleć, bo to, że dziś kogoś stać na podróż
                        > dookoła świata i na luksusowe auta nie oznacza, że tak też będzie za
                        > przykładowo 2 lata.

                        To nie korzystaj z UP. Nie będziesz musiała zaciągać długów. A korzystając z UP
                        zgadzasz się na pewne zasady. Na przykład takie jak obowiązek podjęcia stażu.

                        > > Żadna praca nie daje gwarancji dalszej pracy.
                        > bystrością umysłu to ty nie grzeszysz. Inaczej wygląda normalna
                        > praca powiedzmy za 2 tys., za którą można kupić chleb i jeszcze
                        > odłożyć kilka złotych na początkowe przeżycie po zakończeniu umowy,
                        > a inaczej staż, z powodu którego trzeba zaciągnąć pożyczki a później
                        > zostaje się z długiem rosnącym w astronimicznym tempie i
                        > perspektywą "wypadku" w przypadku nie dokonania terminowej spłaty.

                        Skup się. Pisałaś o gwarancji zatrudnienia. Powtórzę: żadna praca nie daje
                        gwarancji zatrudnienia.

                        > > I bezrobotnego, zdobywającego doświadczenie,
                        > juz pisałam w innym miejscu, że każda praca to zdobywanie
                        > doświadczenia, nawet dla kogoś kto siedzi w zawodzie od 30 lat.
                        > Niewolnicza praca w III Rzeszy to też doświadczenie.
                        > Więc nie piernicz głupot, że dawanie pracy z której nie ma nawet
                        > przeżycia na wysokości minimum biologicznej egzystencji to dbanie o
                        > interes bezrobotnego. Praca ma swoją wartośći. Jeżeli za pracę daje
                        > się powiedzmy 30% wartości, to kto dostaje resztę?
                        > Czyżbyś był takim "pracodawcą" co wpadł na pomysł, aby legalnie nie
                        > płacić za profesjonalnie wykonaną pracę (nie uczenie
                        > niedoświadczonego!) czy też jesteś lichwiarzem?

                        Nie odpowiadają Ci warunki jakie UP proponuje, to się wyrejestruj.

                        > i społeczeństwa, które funduje
                        > > bezrobotnemu ubezpieczenie.
                        > ja wcześniej też fundowałam, ale do głowy by mi nie przyszło pisanie
                        > takich chorych filozofii i traktowania bezrobotnych (nie mówimy o
                        > menelach) jako taniej czy wręcz darmowej siły roboczej do
                        > bezpardonowego wykorzystywania i poniżania. Być może właśnie z tego
                        > powodu ja nie muszę pisać na forach jak ty, że domagam się męża albo
                        > dopłat do seksu, onanisto.

                        Ty na forum jęczysz, że Ci się nie podobają zasady, na które zgodziłaś się przy
                        rejestracji w UP. Napisze jeszcze raz - nie podoba się - to się wyrejestruj i szlus.

                        S.
                        • Gość: gość Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.chello.pl 10.05.09, 09:26
                          Racja.
                        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.09, 23:58
                          snajper55 napisał:

                          > Skup się. Pisałaś o gwarancji zatrudnienia. Powtórzę: żadna praca
                          nie daje
                          > gwarancji zatrudnienia.
                          ale inna jest przyszłość w tym wypadku po normalnej pracy a inna po
                          stażu. Różnica jest miażdżąca.

                          > Nie odpowiadają Ci warunki jakie UP proponuje, to się wyrejestruj.
                          tak, i o to chyba chodzi w tzw. "walce z bezrobociem". Tworzenie
                          fikcyjnej pomocy, która wręcz szkodzi. Lepiej wyrejestrować się i
                          pracować na czarno niż szukać legalnej pracy (z której są podatki),
                          bo nikt normalny nie dobije siebie i rodziny długami. A jak się
                          sporo osób wyrejestruje, to będzie można triumfalnie ogłosić, że w
                          kraju jest dobrze, bo bezrobocie spada. Przy okazji jeszcze dowalić
                          desperatom pracującym na czarno, że to lenie, którzy woleli się
                          wyrejestrować niż iść do pracy.
                          Jeśli tak ma wyglądać pomoc UP to lepiej UP w ogóle zlikwidować. Po
                          co z podatków utrzymywać fikcje pomocy?

                          > Ty na forum jęczysz, że Ci się nie podobają zasady, na które
                          zgodziłaś się przy
                          > rejestracji w UP. Napisze jeszcze raz - nie podoba się - to się
                          wyrejestruj i s
                          > zlus.
                          napiszę jeszcze raz: kiedy się rejestrowałam NIE OBOWIĄZYWAŁ mnie
                          staż. To teraz kilka tygodni temu zmieniła się ustawa. Chyba tylko
                          po to, aby takie osoby jak ja wykreślić z rejestru i oświadczyć, że
                          jest w kraju cudownie bo bezrobocie spadło. Dla poprawy statystyk.
                          • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 11.05.09, 02:59
                            Gość portalu: Kaja napisał(a):

                            > ale inna jest przyszłość w tym wypadku po normalnej pracy a inna po
                            > stażu. Różnica jest miażdżąca.

                            Przyszłość jest taka sama. I po stażu, i po pracy jest się bezrobotnym.

                            > tak, i o to chyba chodzi w tzw. "walce z bezrobociem". Tworzenie
                            > fikcyjnej pomocy, która wręcz szkodzi. Lepiej wyrejestrować się i
                            > pracować na czarno niż szukać legalnej pracy (z której są podatki),
                            > bo nikt normalny nie dobije siebie i rodziny długami. A jak się
                            > sporo osób wyrejestruje, to będzie można triumfalnie ogłosić, że w
                            > kraju jest dobrze, bo bezrobocie spada. Przy okazji jeszcze dowalić
                            > desperatom pracującym na czarno, że to lenie, którzy woleli się
                            > wyrejestrować niż iść do pracy.
                            > Jeśli tak ma wyglądać pomoc UP to lepiej UP w ogóle zlikwidować. Po
                            > co z podatków utrzymywać fikcje pomocy?

                            Dla tych, któzy pomocy naprawdę potrzebują.

                            S.
                            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 13:33
                              snajper55 napisał:

                              > Przyszłość jest taka sama. I po stażu, i po pracy jest się
                              > bezrobotnym.
                              zaczynasz trollować. Inna jest przyszłość gdy ma się odłożone
                              pieniądze, a inna gdy się ma kosmiczne długi. Zestawianie tych 2
                              skrajnych sytuacji świadczy o ograniczonej inteligencji.

                              > Dla tych, któzy pomocy naprawdę potrzebują.
                              a tu już ewidentnie trollujesz. Właśnie ci, którzy na prawdę pomocy
                              potrzebują zastanawiają się nad sensem istnienia tych
                              pseudoinstytucji. I każdy inteligenty, który to czyta i ma
                              świadomość realiów życia wie, że dajesz tu popis zwykłego chamstwa.
                              Ciekawe czemu.
                              Jakiekolwiek sugerowanie, że osoba która nie chce przyjąć prawie
                              darmowego ochłapu by nie wpaść w spiralę dożywotnich długów, jest
                              osobą nie potrzebującą pomocy jest niezwykle podłe, parszywe. Skoro
                              aż tak brak ci szarych komórek do myślenia, to idź sam do takiej
                              pracy za 670zł i spróbuj sam z tej kwoty utrzymać siebie i rodzinę.
                              Przypominam, że nie dostaniesz żadnych nadpłat czy dopłat do tego
                              ponad 1000zł za utrzymanie dzieci.
                              Na razie, ty na jednorazowe zakupy na piwo, pizzę i porno wydajesz
                              więcej, a potem z pełnym brzuchem mądrzysz się na forum.
                              Na sąsiednim forum ktoś przypomniał słowa A.Smitha, któremu zapewne
                              powiedziałbyś że jest głupi:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=94598470&wv.x=2&a=95129227

                              Zastanawiające, dlaczego nie mądrzysz się w sąsiednim wątku o pracy
                              za 900zł. Ile tam ludzi myslących podobnie jak ja. Aaaa, już wiem,
                              tam za dużo osób się wypowiadało i za takie durne teksty, jaki mi
                              pisałeś, zrównaliby cie z ziemią. Łatwiej jest przecież dowalić
                              matce, to takie męskie...
                              • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 02:32
                                Gość portalu: Kaja napisał(a):

                                > snajper55 napisał:
                                >
                                > > Przyszłość jest taka sama. I po stażu, i po pracy jest się
                                > > bezrobotnym.
                                > zaczynasz trollować. Inna jest przyszłość gdy ma się odłożone
                                > pieniądze, a inna gdy się ma kosmiczne długi. Zestawianie tych 2
                                > skrajnych sytuacji świadczy o ograniczonej inteligencji.

                                A co ma czyjś stan majątkowy do gwarancji pracy ??? Powtarzam: Staż, dokładnie
                                tak samo jak praca, nie daje gwarancji dalszej pracy.

                                Obawiam się, że z takim rozumieniem słowa pisanego będziesz miała spore
                                trudności ze znalezieniem pracy.

                                > Skoro aż tak brak ci szarych komórek do myślenia, to idź sam do takiej
                                > pracy za 670zł i spróbuj sam z tej kwoty utrzymać siebie i rodzinę.

                                Widzisz, ja nie muszę korzystać z usług Urzędu Pracy. To pewnie z powodu braku
                                szarych komórek. ;)

                                S.
                                • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 15:43
                                  snajper55 napisał:

                                  > A co ma czyjś stan majątkowy do gwarancji pracy ??? Powtarzam:
                                  Staż, dokładnie
                                  > tak samo jak praca, nie daje gwarancji dalszej pracy.
                                  >
                                  > Obawiam się, że z takim rozumieniem słowa pisanego będziesz miała
                                  spore
                                  > trudności ze znalezieniem pracy.

                                  brak szarych komórek powoduje, że zadajesz tak durne pytania. Jeśli
                                  staż powoduje dość spore długi to trzeba je później jakoś spłacić.
                                  Jeżeli normalna praca nie powoduje długów, a wręcz przeciwnie, to
                                  sytuacje po normalnej pracy i po stażu są skrajnie odmienne.
                                  "Gwarancja pracy" ma inne konsekwencje po zakończeniu normalnej
                                  pracy a inne po stażu powodującym długi.

                                  > Widzisz, ja nie muszę korzystać z usług Urzędu Pracy. To pewnie z
                                  powodu braku
                                  > szarych komórek. ;)
                                  niewykluczone, teraz spora część pracodawców chce bezmózgich
                                  frajerów.
                                  • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 17:13
                                    Gość portalu: Kaja napisał(a):

                                    > brak szarych komórek powoduje, że zadajesz tak durne pytania. Jeśli
                                    > staż powoduje dość spore długi to trzeba je później jakoś spłacić.
                                    > Jeżeli normalna praca nie powoduje długów, a wręcz przeciwnie, to
                                    > sytuacje po normalnej pracy i po stażu są skrajnie odmienne.
                                    > "Gwarancja pracy" ma inne konsekwencje po zakończeniu normalnej
                                    > pracy a inne po stażu powodującym długi.

                                    Sytuacje mogą byc odmienne, mogą być takie same. Nie pisałaś jednak o sytuacji
                                    po, tylko o gwarancji pracy. A gwarancji prazy nie daje staż dokładnie tak samo
                                    jak nie daje jej praca.

                                    S.
                                    • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 23:00
                                      snajper55 napisał:

                                      > Nie pisałaś jednak o sytuacji
                                      > po, tylko o gwarancji pracy.
                                      Konswkencje "po" wydawały mi się oczywiste w tej konkretnie
                                      omawianej sytuacji.
                                      • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 13.05.09, 00:04
                                        Gość portalu: Kaja napisał(a):

                                        > Konswkencje "po" wydawały mi się oczywiste w tej konkretnie
                                        > omawianej sytuacji.

                                        Ale nie o konsekwencjach pisałaś, tylko o gwarancji pracy po stażu. Przypomnę
                                        Ci. Pisałaś:

                                        "...staż zawodowy doświadczonej osobie, który nie daje żadnych gwarancji dalszej
                                        pracy. "

                                        Otóż staż niczym się od pracy pod tym względem nie różni, gdyż ani staż, ani
                                        praca, żadnej gwarancji pracy nie dają.

                                        S.
      • Gość: ccc Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.chello.pl 07.05.09, 20:45
        a kto to w polsce teraz dzieci rodzi . to było bardzo
        nieodpowiedzialne
      • Gość: g Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 20:46
        Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Albo rybki albo akwarium. Decydując się na
        karierę zawodową rezygnujesz z bycia z dziećmi. Będąc dłużej z dziećmi
        rezygnujesz z kariery. Przykre ale prawdziwe. Jeżeli masz doświadczenie zawodowe
        i jesteś po studiach to dlaczego nie możesz znaleźć pracy? Czy powodem jest
        zamieszkanie w małym miasteczku?
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 22:01
          Nie mieszkam w dużym mieście. Przeszkodą mogą byc tez dzieci, co
          widać po niektórych idiotycznych komentarzach na tym forum. Jak
          widać sami bezdzietni.
          • Gość: Ania Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.ptim.net.pl 09.05.09, 18:08
            Tak Kaju,

            Jak to wszystko czytam to również mam wrażenie, że na tym forum sa sami bezdzietni, gotowi do pracy prawie, że za darmo.Muszę przyznać, że nie sądziłam, iż znajdę ludzi, którzy tak wysoce sa zadowoleni z funkcjonowania Urzędów Pracy i programów pseudo "pomocowych", które oferują... Niesamowite, naprawdę.
            Piszę to jako osoba mająca pracę, od wielu lat nie mająca kontaktu z UP (natomiast widzę, że mimo upływu lat jest coraz gorzej, zamiast coraz lepiej).
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 00:31
              dziękuję Aniu, bo po czytaniu niektórych wpisów w tym wątku, a część
              bardziej chamska została wycięta, zaczęłam tracic wiarę w nasze
              społeczeństwo.
        • Gość: XYZ Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.chello.pl 07.05.09, 23:22
          Ja pierniczę ... karierę zawodowaą, mówisz ... kpisz czy o drogę
          pytasz ????
        • Gość: Ania Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.ptim.net.pl 09.05.09, 18:28
          Do g: pojechałeś człowieku z ta "kaierą zawodowa" za 670 zł..Naprawdę!!! To karierę jej polecasz.
          Przede wszystim zastanów sie kilka razym za nim coś tak "mądrego napiszesz". Jakoś w innych krajach programy pomocowe są tak dostosowane by matka mogła wychowuwać dzieci i jednoczesnie pracowac (coraz bardziej popularna jest praca w domu, dla takich kobiet, które chca być z dziecmi w domu - w dobie internetu, komputerów jest to naprawdę mozliwę). Może powinno się korzystac z doswiadczeń innych krajów a zwłaszcza skandynawskich, a nie tworzyć programy nieskuteczne, powstające tylko po to by tak naprwdę coś powstało...

      • Gość: starycynik Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.dhcp.uno.edu 07.05.09, 20:50
        Nie podoba sie, to wezme od ciebie.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 21:46
          proszę bardzo, w urządach jak mi pokazywali są teraz prawie same
          oferty stażowe. Do wyboru do koloru.
          • Gość: starycynik Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.dhcp.uno.edu 07.05.09, 23:26
            Ale ja mam powyzej 35 lat?
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 23:32
              to nie ma znaczenia! Teraz nawet jak wysokiej klasy specjalista 55+
              straci pracę i z racji wieku nie będzie umiał jej szybko dostać, to
              zostanie skierowany na staż przygotowujący do pracy (!!!) za 670zł.
              • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 23:45
                Gość portalu: Kaja napisał(a):

                > to nie ma znaczenia! Teraz nawet jak wysokiej klasy specjalista
                55+
                > straci pracę i z racji wieku nie będzie umiał jej szybko dostać,
                to
                > zostanie skierowany na staż przygotowujący do pracy (!!!) za 670zł.
                tu dodam jakby jeszcze ktoś nie załapał, że taki pracodawca zyskuje
                wysokiej klasy specjalistę ZA DARMO, bo pieniądze płaci urząd pracy.
                Każdego to z nas czeka, jeśli starci pracę i z jakiegoś powodu nie
                będzie umiał jej szybko znaleźć.
      • joanna29 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 20:55
        Ja również poszłam do pracodawcy ze skierowaniem na staż. Przeszłam
        egzamin u pracodawcy. Zanim pracodawca wypisał papiery do UP
        dopytywałam się kiedy mogę liczyć na urlop i czy moge wykorzystywac
        go na godziny, bo poszukuję pracy i wiadomo, że będę musiała chodzić
        na rozmowy. Wyjaśniłam, że wynagrodzenie za staż jest tak niskie, że
        muszę znaleść pracę. Pracodawca zdębiał i oznajmił, że oni szukają
        stażysty na co najmniej 6 misięcy i nie będa mi powierzać obowiązków
        jak zaraz mogęodejść. Ja oznajmiłam pracodawcy że nie odmawiam
        stażu, ale że będe szukać pracy. Napisali mi w papierach do UP, że
        nei spełniam kryterium.
        • Gość: pu Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.chello.pl 07.05.09, 21:01
          i mieli rację, gdyż do pracy niezbędna jest także motywacja potencjalnego pracownika
          • mijo81 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 21:14
            Niektórzy mają talent do odbierania sobie szans na zatrudnienie
            • Gość: Antycorporate Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.111.211.106.static.crowley.pl 08.05.09, 14:59
              > Niektórzy mają talent do odbierania sobie szans na zatrudnienie

              Powiedział wyżelowany goguś z E&Y czy innej gó...anej korporacji konsultingowej,
              który gó... wie o życiu.

              Przyjdzie jeszcze kryska na was, pasożyty.
        • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 21:33
          joanna29 napisała:

          > Wyjaśniłam, że wynagrodzenie za staż jest tak niskie, że
          > muszę znaleść pracę.

          A zanim staż dostałaś, to nie musiałaś pracy znaleźć ? Ech, ci pseudo bezrobotni.

          S.
          • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 21:57
            Sam idź do pracy za 670zł a nie mądrzyj się tu na forum pseudomądry.
            • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 02:12
              Gość portalu: Kaja napisał(a):

              > Sam idź do pracy za 670zł a nie mądrzyj się tu na forum pseudomądry.

              Nie za 670, tylko za ponad 1000 PLN. Nie chcesz takiej pracy, to sobie znajdź
              lepszą.

              S.
              • joanna29 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 11:11
                To było w pierwszym miesiacu po zarejestrowaniu się. Jeżlibym
                pracowała na stanowisku na którym pracodawca wystapił o staż -
                kadrowa to owszem bym przyjeła te pracą (zgodnie z moimi
                kwalifikacjami), ale na wykonywanie pracy kierowcy i dostawcy nie
                miałam ochoty.
                A swoja droge pracę znalazłam niecały miesiąc pózniej zgodna z moimi
                kwalifikacjami.
                Osoba bezrobotna poszukująca pracy nie zawsze oznacza osobę, która
                rzuci się na 670 zł miesiecznie, mąż mógł mnie utrzymywać.
                Tobie tez nikt nie każe pracować za 1000 zł, poszukaj sobie lepiej
                płatnej pracy, o ile z Twoimi kwalifikacjami jest na to szansa.
      • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 07.05.09, 21:45
        Gość portalu: Kaja napisał(a):

        > Choć przy dwójce małych dzieci jest bardzo dużo roboty, to jednak
        > staram się wygospodarować choć chwilę czasu na dokształcanie się.
        > Liczę że ułatwi to znalezienie pracy. No i dowiedziałam się, że
        > urząd pracy mnie wyręczył. Znalazł dla mnie "wymarzoną" ofertę -
        > staż. Nowa ustawa daje teraz takie możliwości, że ja mając już
        > doświadczenie zawodowe też podlegam pod staż. Za astronomiczne
        > pieniądze 670zł czy coś koło tego (nie pamiętam dokładnie). Za
        > miesiąc, jakby się ktoś pytał.

        Stypendium wynosi 773 z, a od 1 czerwca - 791 zł. Do tego jest to kwota netto.
        Stypendium brutto wynosi 1.014 zł (1.040 zł).

        S.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 21:48
          jakie stypendium?
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.09, 23:37
          jeszcze raz ponawiam pytanie o jakie stypendium chodzi (dla kogo,
          jaki wiek, jakie wymagania etc.), bo ja nie dokształcam się na
          jakiejś podyplomówce i nie robię innego zawodu a tylko podnoszę
          kwalifikacje w domu w swoim zawodzie.
          • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 02:07
            Gość portalu: Kaja napisał(a):

            > jeszcze raz ponawiam pytanie o jakie stypendium chodzi (dla kogo,
            > jaki wiek, jakie wymagania etc.), bo ja nie dokształcam się na
            > jakiejś podyplomówce i nie robię innego zawodu a tylko podnoszę
            > kwalifikacje w domu w swoim zawodzie.

            To co Ci płaci UP to właśnie stypendium. Tak to się nazywa.

            S.
        • Gość: mikra Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:43
          snajper55 napisał:

          > Stypendium wynosi 773 z, a od 1 czerwca - 791 zł. Do tego jest to kwota netto.
          > Stypendium brutto wynosi 1.014 zł (1.040 zł).
          >
          A skąd te dane? Kwoty 773 zł i 791 zł to kwoty BRUTTO (i dotyczą odpowiednio okresów: 1 stycznia 2009 do 31 maja 2009 r. - 773 zł brutto, 1 czerwca 2009 r. do 31 grudnia 2009 r. - 791 zł) - sprawdzić to można na stronach pierwszego lepszego urzędu pracy; z 773 zł brutto zostaje - po odliczeniu składki zdrowotnej i podatku - około 670 zł netto - dokładnie tak jak napisała autorka wątku
          • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 08.05.09, 14:50
            Gość portalu: mikra napisał(a):

            > A skąd te dane? Kwoty 773 zł i 791 zł to kwoty BRUTTO (i dotyczą odpowiednio ok
            > resów: 1 stycznia 2009 do 31 maja 2009 r. - 773 zł brutto, 1 czerwca 2009 r. do
            > 31 grudnia 2009 r. - 791 zł) - sprawdzić to można na stronach pierwszego lepsz
            > ego urzędu pracy; z 773 zł brutto zostaje - po odliczeniu składki zdrowotnej i
            > podatku - około 670 zł netto - dokładnie tak jak napisała autorka wątku

            Masz rację. Mój błąd. Przepraszam. :)

            S.
      • Gość: Kaja snajper55 - KŁAMCA! IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 14:36
        Snajper dlaczego piszesz tutaj o 1000zł?
        - 773 zł brutto w okresie od dnia 1 lutego 2009r. do dnia 31 maja
        2009r.;

        - 791 zł brutto w okresie od dnia 1 czerwca 2009r. do dnia 31
        grudnia 2009r.

        www.pup.tychy.pl/pup_tychy.php?staze_zawodowe
      • Gość: olakk Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 19:18
        Ja wlasnie planuje isc na taki staz z UP. Jestem rok po studiach, a
        normalnych ofert pracy w moim zawodzie jest brak lub bardzo mało(
        rehabilitacja/służba zdrowia). Mam nadzieje że po odobyciu stażu
        zatrudnią mnie na stałe. Zobaczymy..
        • Gość: hahaha Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 22:38
          Ty się Kaja żalisz, czy chwalisz ? Gdzie miałaś głowe jak te dzieci robiłaś ?
          Tylko nie mów, że w kapuście znalazłaś... Skoro jesteś matką to bądz
          odpowiedzialna a nie tu na forum swoje frustracje wylewasz. "Typowy Polak" : ja
          chcę pracować, UP ma mi znaleźć wymarzoną pracę za min. 2000 netto a nie jakieś
          "staże". No to do dzieła Kaju! Roboty jest multum, ale sama do ciebie nie
          przyjdzie. Ja nie wiem, to jest jakiś kompleks Polaków, czy jak: "Pracować za
          1000 nie będę bo przecież nie po to w prywatnej uczelni nauki o niczym się 5 lat
          uczyłam" ? Co to się w tym kraju porobiło....
          • Gość: Kasik Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.INTELINK.pl 09.05.09, 15:27
            Kaja masz rację, nie przejmuj się anonimowymi krzykaczami w necie, w
            życiu tacy najczęściej cichutko siedzą i udają że deszcz pada, kiedy
            ktoś im pluje na głowę. To co piszesz mnie też bulwersuje, jesli nie
            masz noza na gardle, to zrób tak jak Joanna29.Pozdrawiam:)
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.09, 16:31
              dziękuję, tylko że mnie powiedzieli, że wpiszą, że odmawiam
              przyjęcia stażu czy coś tak koło tego.
              Napalili się na doświadczonych i próbują presją zmusić kogoś,
              najlepiej najlepszego, aby przyszedł do pracy.
              A ja się ich pytałam nawet, czy mogę pracę wykonać w domu, bo
              wówczas odpada mi kosmiczna opłata za opiekę nad dziećmi. Ale mnie
              wyśmiali.
          • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.09, 16:39
            do 'hahaha', wycieli cię wcześniej z wątku, więc znowu musisz
            zaśmiecać?
            Siedzisz w domu u mamusi, mamusia ugotuje obiad, wypierze,
            wyprasuje, poprząta, zakupy zrobi, o rachunki nie musisz się
            martwić, więc z nudów smrodzisz na forum?
            Spytaj sie własnych rodziców, gdzie mieli głowę jak ciebie robili, a
            szczególnie tatusia, czemu oszczędzał na prezerwatywie.
            • annajustyna Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 10.05.09, 12:23
              > Spytaj sie własnych rodziców, gdzie mieli głowę jak ciebie robili, a
              > szczególnie tatusia, czemu oszczędzał na prezerwatywie.

              Kaju, gwarantuje Ci, ze niejeden pracodawca tak mysli o Tobie. Dzieci to w
              dzisiejszych czasach luksus i posiadanie ich nierzadko oznacza byc albo nie byc
              zawodowe. Taka prawda. Na Twoim miejsca zacisnelabym zeby, wzielabym propozycje
              chocby za niska pensje (choc niekoniecznie ten staz) i schowala ambicje do
              kieszeni.
              • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 00:05
                Na Twoim miejsca zacisnelabym zeby, wzielabym propozycje
                > chocby za niska pensje (choc niekoniecznie ten staz) i schowala
                ambicje do
                > kieszeni.
                ale ja już dawno schowałam ambicje do kieszeni.Nie szukam pracy
                wyłącznie w swoim zawodzie. A ponieważ widzę, co się dzieje na rynku
                pracy, to się sama w domu dodatkowo dokształcam.
      • Gość: starycynik A hutnicy po 100 tysiecy IP: *.no.no.cox.net 09.05.09, 18:01
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6588473,Mittal__23_mln_zl_dla_krakowskich_hutnikow.html


        Czyli dostali za nic nie robienie twoja 12 - letnia pensje.

        Jak kapitalizm, to kapitalizm.

        A jakby sie ktos cos pyszczyl, to niech sie wpierw dowie jak bylo z
        prywatyzaja Nowej Huty i ile funduszy publicznych i zwolnien
        podatkowych dostala.
        • Gość: Milka Re: A hutnicy po 100 tysiecy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.09, 18:32
          Kaju!
          Serdecznie Cię pozdrawiam i podziwiam jednocześnie z jaką
          wytwałościa dyskutujesz z pacanami powyżej. Rozumiem Twoją sytuację
          i mam podobne zdanie na temat takich staży. Faktycznie kiepska
          sytuacja...Mam nadzieję,że jakoś z niej wybrniesz. Życzę wszystkiego
          dobrego.
          • Gość: dadssad Re: A hutnicy po 100 tysiecy IP: *.chello.pl 09.05.09, 18:48
            w polsce nie ma warunkow dla młodych . to jest chory kanibalizm
          • Gość: Kaja Re: A hutnicy po 100 tysiecy IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 00:28
            dziękuję i również pozdrawiam
      • Gość: lskdjdsj Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.rev.netart.pl 10.05.09, 10:52
        Kaja niektórzy Ci dobrze piszą. czemu myślisz, ze tylko Ty możesz mieć rację?
        Wiedziałaś jaka jest sytuacja w kraju, a dałaś sobie zrobić dwójkę dzieciaków.
        20 lat temu jeszcze nie było aż tak źle, ludzie mogli spokojnie wychować i
        piatkę i nie musieli się martwić za co wyżyją. To co ejst teraz to jest koszmar
        i ktoś kto nie ma pieniędzy na dzieci a daje je sobie zrobić i to aż dwójkę to
        chyba ma coś z mysleniem nie tak... Nie mam kasy, nie zakładam rodziny, proste.
        A jak bardzo chcesz to wyjedź zagranicę, tam są warunki na takie rzeczy, u nas
        już coraz mniej...Chyba, że jacyś złodzieje, co się bogacą na innych ludziach i
        zarabiają po 10 tys, co ejst dla mnie już w ogóle totalnie chore i nie rozumiem
        tego. A jeszcze bardziej mnie dziwi, że coraz bardziej otępiale społeczeństwo
        ani się nie buntuje ani nic, jak taka pseudogwoazda czy jakiś złodziej polityk
        ma miliony na koncie... a sami nie mają za co żyć. Ale chyba włąsnie o to chodzi
        w tym chorym świecie, żeby ludzi otepić i ogłupić jak najbardziej przez
        puszczanie jakichś bzdurnych filmów w tv, wydawanie jakichś gazet w których
        pisze sie o różnych głupotach, tylko nie o tym co najważniejsze... Jak ktoś
        przestanie oglądać tv i czytać gazety to dopiero zrozumie jaką wam ludziom robią
        sieczkę w mózgu. Człowiek nie umie już normalnie mysleć!
        Chcialam Ci jeszcze napisać, że nie powinnac byc taka chamska i przygadywac
        komuś, w końcu masz już swoje lata... trochę dojrzałości by ci przydało. A to,
        że ktoś cie krytykuje... no coz, tylko male dziecko na takie coś się obrusza,
        kotś dojrzały sie tym w ogóle nie przjemie i nie żnizy do poziomu tej osoby,
        żeby jej też przygadać (ten twoj głupawy tekst o prezerwatywei... żenada). Ia
        tak pisze osoba, która uważa ze praca za 700 zl jest poniżej jej godności?! A
        jaką ty za przeproszeniem godność i kultulę sobą reprezentujesz jak przygadujesz
        komuś na forum po chamsku, kogo dobrze nie znasz, a masz już nie pamiętam
        doladnie ile... 35 lat? Zastanow sie najpierw nad sobą a potem wypowiadaj sie na
        forum, czy masz prawo oczekiwac od zycia więcej niz na to zaslugujesz...??!
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 00:25
          Gość portalu: lskdjdsj napisał(a):

          > i ktoś kto nie ma pieniędzy na dzieci a daje je sobie zrobić i to
          aż dwójkę to
          > chyba ma coś z mysleniem nie tak... Nie mam kasy, nie zakładam
          rodziny, proste.

          dało mi to do myślenia ... w temacie Twojego myślenia. Jak jeszcze
          oświecisz mnie w jaki sposób przewidzieć przyszłość....

          > kotś dojrzały sie tym w ogóle nie przjemie i nie żnizy do poziomu
          tej osoby,
          > żeby jej też przygadać (ten twoj głupawy tekst o prezerwatywei...
          żenada). Ia
          > tak pisze osoba, która uważa ze praca za 700 zl jest poniżej jej
          godności?!
          niech pomyślę..., staram się aby teksty krzykaczy nie ogłupiały i
          nie otępiały innych, nie robiły sieczki z mózgu, by ludzie się
          buntowali...
          Sama sobie przeczysz. Ignorować można durni krzyczących brednie nie
          mające na nas wpływu. Jednak jak zauważyłaś ignorowanie durnego
          prawa i durni broniących tego prawa tylko nam zaszkodzi.

          A
          > jaką ty za przeproszeniem godność i kultulę sobą reprezentujesz
          jak przygadujes
          > z
          > komuś na forum po chamsku, kogo dobrze nie znasz
          a prymitywy ubliżające mi (część wątku została skasowana z tego
          powodu) znają mnie?

          a masz już nie pamiętam
          > doladnie ile... 35 lat?
          ?? do tej pory przeglądałam forum. Jeśli ktoś wcześniej pisał na nim
          jako Kaja to nie byłam ja.

          Zastanow sie najpierw nad sobą a potem wypowiadaj sie n
          > a
          > forum,
          wzajemnie

          > czy masz prawo oczekiwac od zycia więcej niz na to
          > zaslugujesz...??!
          poczułaś się lepsza i wartościowsza po napisaniu tych mądrości?
      • Gość: kathy67 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: 89.108.201.* 10.05.09, 22:33
        Jak bym dostała taką ofertę to jeszcze bym dziękowała. Szukam pracy w zawodzie
        ( ochrona środowiska) od 3 lat. Mam kilkuletnie doświadczenie w zawodzie i
        wierzyłam,że znajdę pracę, chociaż wszyscy mówili mi, że bez znajomości nie mam
        szans. Nie chciałam wierzyć. Ale zawsze znajdował się ktoś lepszy. Byłam bliska
        załamania aż w końcu dotarło do mnie, że oni wszyscy mieli te wszystkie prace
        załatwione zanim ukazały się ogłoszenia. Teraz aby mieć styczność z zawodem
        poszłabym za każde pieniądze, bo czas działa na niekorzyść- liczę,że może w
        końcu się to zmieni, ale wtedy okaże się, że będę miała za długą przerwę w
        pracy. Każda praca za każde pieniądze jest lepsza niż siedzenie w domu.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 13:57
          Gość portalu: kathy67 napisał(a):

          > Każda praca za każde pieniądze jest lepsza niż siedzenie w domu.
          tak z ciekawości, dzieci chcesz zabrać ze sobą do pracy?
      • lukasz2983 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 11.05.09, 17:17
        Nie dziw sie niektorym ludzia, ze tak pisza. Kto nie szukal pracy przez kilka miesiecy, nie zrozumie cos to znaczy zyc na bezrobociu. Podobnie nie oczekuj, ze kawaler zrozumie co to znaczy miec dwojke dzieci na wychowaniu albo bogaty zrozumie biednego. W sumie i tak sie dziwie, ze nikt ci jeszcze nie napisal "trzeba bylo sobie dzieci nie robic". Takie argumenty tu rowniez padaja.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.09, 17:29
          > W sumie i tak sie dziwie, ze nikt ci jeszcze nie napisal "trzeb
          > a bylo sobie dzieci nie robic". Takie argumenty tu rowniez padaja.

          oj napisali, napisali wraz z odpowiednią wiązanką słowną. I to nie
          jeden. Prawdziwy rynsztok. Na szczęscie został całkowicie usunięty.
      • Gość: k Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.ghnet.pl 11.05.09, 18:15
        Kaja, masz rację, to nie jest dobra dla ciebie oferta bo będziesz musiała się
        jeszcze do tej pracy dołożyć (koszt opieki nad dziećmi). Gdyby kwota stażu była
        w stanie pokryć koszt opieki to co innego. Może jednak stać cie finansowo na ten
        staż albo dasz radę jakoś to zorganizować? Staże też psują rynek pracy-to fakt.
        Mój poprzedni pracodawca na pewnych stanowiskach angażował sobie stażystów z UP
        cały czas. Gdyby UP mu odmówiło, musiałby kogoś zatrudnić za przynajmniej
        minimalną krajową a tak, to po co, skoro UP mu funduje? A ty i tak jesteś
        uczciwa, chcesz odmówić stażu nawet za cenę wykreślenia z urzędu i stracenia
        potencjalnych możliwości przeszkolenia. Inna niunia na twoim miejscu podpisałaby
        umowę na staż i zaraz pomknęła na L4- z dwójką małych dzieci to nie takie
        trudne. Moja rada, nie rezygnuj ze stażu jeśli nie chcesz by cię wykreślili z
        UP, idź na rozmowę z dwójką małych dzieci bo nie masz z kim zostawić, powiedz że
        coś cię rano mdli i na pewno sami ciebie zrezygnują.
        • naturella Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 10:28
          Może ja się wypowiem, bo jestem matką dwójki małych dzieci. W
          poprzedniej pracy miesiąc po urodzeniu pierwszego dziecka uprzedzono
          mnie, że mój czas w firmie się skończył.
          Po trzyletnim wychowawczym zaczęłam więc szukać nowej pracy. UP nie
          przyszedłby mi do głowy:/ - jestem wyształconą, świadomą swoich
          kwalifikacji zawodowych osobą, której panie w okienku nie muszą
          przekonywac, że nadawałabym się do określonej pracy. Znalazłam
          stosowną pracę po 3 miesiącach, już pół roku pracuję. na początku po
          opłaceniu niani i przedszkola zostawało mi niecałe 500 zł, w tej
          chwili już 800. Nie narzekam, zdaję sobie sprawę, że po trzyletniej
          przerwie na rynku pracy byłam osobą zaczynająca niejako od nowa.

          Nie ma obowiązku korzystania z usług UP, którego działania zostawmy
          lepiej ludziom, którzy sami sobie z tym nie poradzą. Zamiast tkwić
          przy konieczności bycia zarejestrowanym tam (po co?!) lepiej zakasać
          rękawy i aktywnie szukać pracy zgodnej z własnymi wymaganiami,
          również finansowymi.
          • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 15:58
            naturella napisała:

            > na początku po
            > opłaceniu niani i przedszkola zostawało mi niecałe 500 zł
            gdyby mnie tyle zostawało, byłabym szczęśliwa. Problem w tym, że z
            pustej kieszeni muszę tyle wyciągnąć i zapłacić niani.

            • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 17:15
              Gość portalu: Kaja napisał(a):

              > gdyby mnie tyle zostawało, byłabym szczęśliwa. Problem w tym, że z
              > pustej kieszeni muszę tyle wyciągnąć i zapłacić niani.

              Nie musisz, nikt cie nie zmusza. Zrezygnuj ze stażu i tyle.

              S.
              • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 17:57
                Rezygnacja oznacza wykreślenie z rejestru, a co za tym idzie
                ewentualna pomoc przy kursach czy nawet przy rozpoczęciu własnej
                działalności (choć to ostatnie jak wynika z niedawnych artykułów też
                jest wyłącznie dla bogatych). O ubezpieczeniu nie wspomnę.
                • Gość: k Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 19:03
                  ale nikt nie rezygnuj ze stażu tylko idź tak jak ci napisałam, mogę się założyć
                  że cie nikt na staż nie przyjmie jak się dowie ze masz dwójkę bardzo
                  chorowitych, małych dzieci i nikogo do pomocy w opiece nad nimi.
                • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 21:59
                  Gość portalu: Kaja napisał(a):

                  > Rezygnacja oznacza wykreślenie z rejestru, a co za tym idzie
                  > ewentualna pomoc przy kursach czy nawet przy rozpoczęciu własnej
                  > działalności (choć to ostatnie jak wynika z niedawnych artykułów też
                  > jest wyłącznie dla bogatych). O ubezpieczeniu nie wspomnę.

                  Nie ma tak, że się ma same prawa i żadnych obowiązków. Ty nic, tylko daj, daj,
                  daj. Daj pomoc przy kursach, daj pomoc przy działalności gospodarczej. Daj
                  ubezpieczeni zdrowotne. A gdy przyszło dać coś od siebie, to wrzask pod niebiosa
                  się podniósł. Krzywdzą, gwałcą, rabują !

                  S.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 15:55
          Gość portalu: k napisał(a):

          Może jednak stać cie finansowo na te
          > n
          > staż albo dasz radę jakoś to zorganizować?
          nie, w tej chwili łapiemy się na pomoc społeczną ale z niej nie
          korzystamy. Jest ciężko ale dajemy radę sami. Po niektórych
          wypowiedziach na tym forum sugerujących m.in., że UP muszą chronić
          społeczeństwo przed takimi jak ja/my czuję, że do tej pory robiliśmy
          błąd.
          Jeśli wezmę staż, to chociaż wg. prawa nadal jestem bezrobotną, to
          jednak będę mieć wliczające się dochody. Wtedy już nie załapiemy się
          na pomoc społeczną. Problem w tym, że teraz pieniądze, które idą na
          jedzenie, będą musiały iść na opłatę dla niani, czyli na kilka
          miesięcy dosłownie zostaniemy bez środków do życia, bez możliwości
          nawet dostania chociaż bonu na chleb.
          Mamy umrzeć z głodu? W imię ideologii "trzeba przyjąć staż"?

          > idź na rozmowę z dwójką małych dzieci bo nie masz z kim zostawić,
          :) dobre, pójdę i powiem, że będę na staż przychodzić z dziećmi, bo
          nie mam z kim ich zostawić.
          • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 17:17
            Gość portalu: Kaja napisał(a):

            > nie, w tej chwili łapiemy się na pomoc społeczną ale z niej nie
            > korzystamy.
            (...)
            > Jeśli wezmę staż, to chociaż wg. prawa nadal jestem bezrobotną, to
            > jednak będę mieć wliczające się dochody. Wtedy już nie załapiemy się
            > na pomoc społeczną.

            A co za różnica, skoro z niej nie korzystasz ? A może jednak ? ;)

            S.
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 17:55
              snajper55 napisał:

              > A co za różnica, skoro z niej nie korzystasz ? A może jednak ? ;)
              prowokujesz, ale co tam, wytłumaczę, bo może czytają to też inni
              wolno myślący.
              Na razie nie korzystamy z pomocy. Jednak, gdy braknie na chleb, a
              tak będzie w tej konkretnej sytuacji gdy dojdzie olbrzymi wydatek
              ponad 1000zł/m-c, tej pomocy będziemy potrzebować aby nie umrzec z
              głodu. Problem w tym, że wtedy teoretycznie przekroczymy już próg
              pomocy.
              • naturella Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 20:18
                Kaja, ale dlaczego Ty myślisz w taki minimalistyczny sposób? Wziąć,
                nie wziąć staż? Bo stracisz prawa do zasiłku? Bo nie będzie pomocy
                społecznej? Ludzie...! Jesteś zdrowa, niegłupia, pełnowartościowa,
                po co wyciągasz rękę po zasiłki, ubezpieczenia z urzędu pracy, czy
                nie lepiej rozumować w ten sposób, że trzeba, po prostu trzeba
                znaleźć pracę za tyle i tyle kasy? Uwierz mi, łatwiej jest żyć,
                kiedy zakłada się wyższe cele, a nie tylko porażkę... Łatwiej
                zrealizować plan, kiedy poprzeczka jest ustawiona wysoko, naprawdę.

                Trzymam kciuki. Może mogę Ci jakoś pomóc? skąd jesteś?

                A może, zamiast szukać niani, sama zostań nianią i weź dziecko pod
                opiekę? Nie wiem, w jakim wieku są Twoje dzieci, ale może uda się to
                pogodzić?
                • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 22:14
                  Naturella, wszystko pięknie, ale... ja NIE BIORĘ żadnych zasiłków,
                  ani z UP, ani z pomocy społ. Jestem zarejestrowana w UP, bo jakby
                  nie było, po to one są aby pomóc. Pracy szukam sama - plan A,
                  zarejestrowanie w UP może mi dodatkowo pomóc w znalezieniu pracy, a
                  jakby były problemy, mogę skorzystać z odpowiednich kursów -plan B.
                  Prawdę powiedziawszy nie bardzo liczyłam na jakiekolwiek
                  zainteresowanie się mną ze strony UP. Jeszcze na początku roku nie
                  podlegałam żadnemu stażowi, ale teraz ustawa się zmieniła i w
                  skrócie wygląda to tak, że aby w przyszłości skorzystać z planu B
                  muszę wziąć staż. A staż dla mnie oznacza brak środków do życia (po
                  zapłaceniu wszystkich opłat) i chcąc-nie chcąc zwrócenie się do
                  pomocy społ. Godnością brzuchów sie nie napełni. Niestety.
                  Zakładać wyższe cele jak najbardziej mogę, ale na początek trzeba
                  szukać czegokolwiek aby żyć. W mojej okolicy w ostatnim czasie
                  upadło kilka podmiotów gosp. Wiesz ile było ostatnio ofert w UP dla
                  pracy nie-fizycznej? Niespełna 10! Oczy wyszły mi na wierzch i
                  szczęka opadła jak to zobaczyłam. W grubym segregatorze kilka
                  kartek! Na kilka tys. bezrobotnych. Na portalach internetowych i w
                  okolicznych miejscowościach nie jest lepiej. To nie Warszawa, Poznań
                  czy Wrocław. Od wysoko stawianej poprzeczki w takiej sytuacji mogę
                  co najwyżej w depresję wpaść.
                  Jedyne czego było dużo to prac stażowych. U jednego pracodawcy było
                  kilkanaście ofert! Nie wiem, czy to faktyczne są staże czy też
                  wykorzystywanie nowej ustawy, by prace etatowe zamieniać na staże.

                  > Trzymam kciuki. Może mogę Ci jakoś pomóc? skąd jesteś?
                  dzięki za dobre serce :), na razie jeszcze popróbuję sama.

                  > A może, zamiast szukać niani, sama zostań nianią i weź dziecko pod
                  > opiekę? Nie wiem, w jakim wieku są Twoje dzieci, ale może uda się
                  to
                  > pogodzić?
                  sądzę, że uda się pogodzić, bo to właśnie mój plan C. :)
                  • snajper55 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 13.05.09, 00:05
                    Gość portalu: Kaja napisał(a):

                    > Naturella, wszystko pięknie, ale... ja NIE BIORĘ żadnych zasiłków,
                    > ani z UP, ani z pomocy społ.

                    Ale ubezpieczenie zdrowotne bierzesz.

                    S.
                  • naturella Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 13.05.09, 06:28
                    Już wszystko rozumiem:)
                    Sytuacja trochę patowa, szczerze mówiąc. Nie szłabym na ten staż. On
                    niewiele da, poza tym rzeczywiście nie możesz teraz zaciągać długów.
                    Zrób tak, jak ktoś radzi, idź na spotkanie, opowiedz, że masz dwójkę
                    dzieci, że chorują i jak oni się zapatrują na nieobecności? Możesz
                    takie pytanie zadać. Popytaj w UP o staże nieco lepiej płatne,
                    kuzynka miała staż w małej miejscowości za 800 zł, więc już trochę
                    lepiej, może też coś się znajdzie?
                    Wiesz, ja bym mocno zawalczyła o przedszkole, czy żłobek dla dzieci,
                    pisała pisma, odwołania, szukała wolnych miejsc. Czasem się zdarza,
                    że jakieś się znajdzie. Wiem, że kicha z przedszkolami, bo sami
                    wozimy synka do przedszkola oddalonego jakieś 30 min. drogi
                    samochodem od domu:/
                    Plan C jest super, sama o tym myślę, gdybym - odpukać - straciła
                    pracę. U nas opiekunka biorąca drugie dziecko do siebie do domu
                    zarabia 1000 zł.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 15:56
          do k:
          brakło mi na końcu jeszcze "dziękuję za podpowiedź" :)
          • Gość: k Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.ghnet.pl 12.05.09, 19:04
            spoko
      • mrufencja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 12:18
        Taaaak, jak ja uwielbiam takich ludzi... Nie dość dziewczyno, że oczekujesz, że
        KTOS ci znajdzie prace, to jeszcze wybrzydzasz, jak Ci ja znajduje. Bo za mało
        płatna. Ale jednak chyba lepiej mieć prawie siedem stów, niż ich nie mieć, nie
        mam racji? A wreszcie dlaczego nie ruszysz się z miejsca, nie kupisz gazety i
        nie zaczniesz sama szukac pracy? Gwiazdki z nieba nie dostaniesz.
        • Gość: Innos Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 14:26
          Ja tu widze inny problem.
          Skandalem jest proponowanie komus 670 zł/mies za pracę (bo to jest praca) na
          cały etat. Pal licho jak oceniamy postawę autorki wątku.
          • lena575 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 12.05.09, 15:27
            I tu masz rację, to jest czyste squ...syństwo!!!!!!!!!!!!!!! Jesli
            staż UP może dać np. 40-latkowi z duzym doświadczeniem to dlaczego
            pracodawca za takie pieniądze nie zechce na roczny staż takiego
            frajera !!!!A po roku następnego .... Po co mu prawdziwy stazysta po
            studiach. Jesli można człowiekowi z doświadczeniem
            płacic "stypendium" to po co zatrudniac ludzi z doświadczeniem za
            prawdziwe pieniądze!!!
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 16:12
          mrufencja napisała:

          > Taaaak, jak ja uwielbiam takich ludzi...
          a jak ja uwielbiam takich ludzi, którzy nie potrafią czytać ze
          zrozumieniem, ale mają silną potrzebe pisania na forum....


          Nie dość dziewczyno, że oczekujesz, że
          > KTOS ci znajdzie prace, to jeszcze wybrzydzasz, jak Ci ja
          znajduje. Bo za mało
          > płatna.
          a w którym miejscu pisałam, że liczę na to, aby ktoś mi znalazł
          pracę???? Jestem zarejestrowana, bo szukam pracy. Sama. Jednak
          sytuacja na rynku pracy się zmieniła i już nie jestem tak
          wartościowym pracownikiem, jak kilka lat wcześniej. A przynajmniej
          takich rzeczy się dowiedziałam. Nie widzę powodów, by nie być
          zarejestrowanym w UP, tym bardziej, że miałabym możliwość
          dodatkowego szkolenia w przypadku, gdybym pracy nie umiała znaleźć,
          a taki kurs zwiększyłby moją szansę.

          > Ale jednak chyba lepiej mieć prawie siedem stów, niż ich nie mieć,
          nie
          > mam racji?
          NIE MASZ!!!!! Bo ja tych pieniędzy mieć nie będę! Przeciwnie, będę
          musiała z pustej kieszeni jeszcze wyciągnąć kilka stów i dopłacić.
          Właśnie o to chodzi w tym wątku! Przeczytaj jeszcze raz początek
          wątku. Dostanę 670, ale za to, że będę mogła dostać 670zł muszę
          wydać ponad 1000zł. Przy założeniu np. 1200zł wyliczenia wyglądają
          tak: 670 - 1200 = -530zł. jeśli pomnożysz to przez 6 miesięcy
          dostaniesz -3180zł. Czyli przy założeniu, że znajdę opiekunkę za
          1200zł/miesiąc na dwójkę dzieci po 9h/dzień (8h pracy + dojazdy do i
          z pracy) mam już 3180zł długu. Do tego koszty dojazdu do i z pracy.

          > A wreszcie dlaczego nie ruszysz się z miejsca, nie kupisz gazety i
          > nie zaczniesz sama szukac pracy? Gwiazdki z nieba nie dostaniesz.
          a gdzie wyczytałaś, że nie szukam pracy? Gazety nie kupuję, bo mnie
          na nią nie stać. Szukam w internecie, jest sporo takich potrali.
          • Gość: iwa Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.chello.pl 12.05.09, 19:55
            Kaja nie przejmuj się wypowiedziami tych wszystkich "mądrych"
            Wiem co przeżywasz- ja od 5 miesięcy nie mogę znaleźć pracy więc wiem o czym
            piszę. Stale słyszę rady jak powinnam to zrobić!!!
            Ale tych rad udzielają najczęściej ci , którzy pracę mają i nie mają pojęcia jak
            wygląda rzeczywistość. Ja już wiem na 100%, że jak ktoś znajomy mi nie pomoże to
            nie mam szans.
            Nie potrafię zliczyć ile CV wysłałam i zero odpowiedzi.
            • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 22:57
              Iwa życzę szybkiego znalezienia fajnej pracy
              pozdrawiam
        • Gość: Kaja do mrufencja IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 16:37
          Wyczytałam w innym wątku:
          "Gazety puchną od ogłoszeń."
          pozory. Pomijając ogłoszenia pracy fizycznej, to z reszty część tych
          ogłoszeń to akwizycja od której uzalezniona jest wypłata. Część to
          fikcyjne ogłoszenia, tzn. wysyłasz swoje cv, za jakiś czas znowu
          widzisz te samo ogłoszenie. Wysyłasz znowu swoje cv myśląc, że
          poprzednie gdzieś się zawieruszyło. Ale za jakis czas znowu widzisz
          to ogłoszenie. Część w momencie wydawania gazety juz nieaktualna.


          "Ja jako pracodawca nie moge od 3 miesięcy znaleźć stałego
          pracownika do kolektury na etat przy płacy 2000 złotych."
          skąd jesteś? bo gdybym ja znalazła taka pracę, to idę do pracy
          jeszcze w tym samym dniu. Ambicja schowana dawno w kieszeni.
      • Gość: gość Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.it-net.pl 12.05.09, 22:01
        Nie marudź. Nie musisz przyjmować tego stażu. Zwolnisz za to miejsce
        innym,którzy chętnie go przyjmą. Każdy ma inną sytuację. Stracisz status
        bezrobotnego,ale nie na stałe, tylko na kilka miesięcy. Ubezpieczenie zdrowotne
        możesz mieć, jako żona pracującego męża. Rzeczywiście to mała kwota,ale nawet
        taka mała kwota może przydać się komuś,kto faktycznie długo już nie pracuje i
        nie musi wynajmować niani. Poza tym, jeśli znajdzie się pracę, to ze stażu można
        zrezygnować.
        Snajper ma rację. Użalasz się w tym wątku,a nie ma nad czym. Rozumiem,że to nie
        jest dobra oferta dla ciebie. Zrezygnuj i tyle.
        • Gość: Kaja Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.09, 22:53
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Użalasz się w tym wątku,a nie ma nad czym.
          nooo, na początku napisałam przecież, że musiałam się wygadać. I po
          to załozyłam ten wątek.
          Wkurza jedynie samo podejście do sprawy. W rodzinie, gdzie oboje są
          bezrobotni, staż jest rewelacyjny, bo jedno idzie na staż, a drugie
          zostaje z dziećmi. Stażysta zaraz po studiach mieszkający z
          rodzicami też będzie zachwycony. Chętnych do stażu nie braknie, więc
          nie wiem po co to uszczęśliwianie na siłę. Chyba właśnie po to, aby
          ludzie się wykreślali i by statystyki poprawić.
          Poza tym, wykreślenie oznacza, że po ponownym zarejestrowaniu nie
          będzie możliwości zrobienia kursów itp. Tak się dowiedziałam, ale
          musze to jeszcze sprawdzić. I to wkurza, że z braku pomysłu jak
          realnie pomóc robi się jakieś fikcyjne programy pomocowe.
          Podobnie jak wprowadzenie maksymalnie co 3 miesiące rejestrowania
          się aby podobno wyeleminować "wiecznie chorujących". Uderzyło to
          przede wszystkim w autentycznie chorych, którzy jeszcze za mało
          chorują aby dostać rentę. Gdzieś o tym niedawno czytałam, że
          chorującą kobietę wypisali w złym stanie zdrowia ze szpitala, bo
          musiała iść do UP. No i poszła, tyle, że z tamtąd zabrało ją
          pogotowie. I to ma być pomoc? I tak się zastanawiam, czy bezrobotną
          ciężarną, która z powodu złego stanu zdrowia trafi do szpitala i
          akurat ten 3 miesiąc trafi jej w okresie porodu, to czy też ją wtedy
          wywalą ze szpitala, bo ma iść do UP?
          • Gość: gość Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: 84.201.210.* 12.05.09, 23:09
            Jeśli nie chcesz stracić statusu bezrobotnego na jakiś czas, to jak już ktoś z
            forumowiczów ci radził idź do przyszłego pracodawcy i na rozmowie powiedz,że
            masz dwoje dzieci,które często chorują. Na pewno będzie wolał kogoś, kto nie
            chodzi na zwolnienia. Poza tym, czy interesowałaś się szkoleniami, o których tak
            piszesz? Złóż wniosek na szkolenie i porozmawiaj z panią z UP,że wolałabyś
            skorzystać ze szkolenia,bo to da ci większą szansę na pracę niż ten proponowany
            staż. Korzystaj z rad,jakich ci udzielają forumowicze,a nie tylko narzekasz na
            UP. Znam ludzi, którzy właśnie po stażu dostali dobrą ofertę pracy w zakładzie,
            w którym ten staż odbywali. Przekonali pracodawcę,że są dobrymi pracownikami.
            Tyle,że oni sami szukali firmy, w której chcą ten staż odbyć i której
            działalność była zgodna z ich wykształceniem. Jeszcze raz powtarzam,że to co nie
            jest dobre dla ciebie, może okazać się dobre dla kogoś innego, więc nie warto
            narzekać na UP.
            • Gość: dcio Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.cebit.com.pl 12.05.09, 23:59
              Ciekaw jestem czy tez beda churaotymistyczne wypowiedzi jak za staz
              np osoba z 15 letnim doswiadczeniem zawodowym bedzie dostawac 300 zl
              miesiecznie??

              starze , to dostarczanie darmowej sily roboczej ludziom , ktorzy
              mieli dojsia i prowadza jakis biznes.

              Swojego od poczatku lat 90 tych nie mozna zalozyc i stat ludzie
              godza sie na tak glodowe place.
      • Gość: Grażyna Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.05.09, 11:32
        Czytam ten wątek od kilku dni i włos mi się na głowie jeży! Polska to taki
        dziwny kraj, gdzie gnoi się ludzi a ci zgnojeni wrzeszczą nie na tych, którzy
        robią im krzywdę, lecz na tych, którzy wyłamują się, bo mają czelność
        powiedzieć, że ktoś ich leje po d...e i coś jest nie halo.
        Kaju, masz rację w całej rozciągłości! I nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.
        U nas jedną paranoję leczy się drugą, jeszcze gorszą.
        Tym, którzy twierdzą, że nic niewłaściwego się nie dzieje, radzę wizytę w UP.
        Radzę także zapoznać się jak postępuje się z bezrobotnymi w innych krajach
        naszej kochanej Unii. Jak traktuje się choćby bezrobotne matki z dziećmi.
        Ja skorzystałam z funduszy na rozpoczęcie działalności. Zrobiłam to tylko
        dlatego, aby uniknąć poniżających rozmów w UP i żałosnych, gów....ych propozycji
        wciśnięcia mnie za darmochę jakiemuś pracodawcy, tylko po to, aby poprawić
        statystyki. Takich jak ja są tysiące. Te jednoosobowe firemki, gdy tylko skończy
        się przepisowy rok działalności, będą likwidowane. I znowu statystyki pójdą w
        górę. Prawda jest taka, że na rynku pracy jest bardzo źle, a rząd nie ma pomysłu
        jak to naprawdę zmienić. Bo też i problem jest bardzo głęboki i za trudny na
        głowy naszych polityków, którzy nie radzą sobie sami ze sobą.
        • Gość: gosc Re: Dostałam oferte pracy za 670zł IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.09, 12:18
          Kaju, Grażyno! Popieram Was! Niestety tak to już jest, że jak mówi
          się prawdę, to inni (choć może mieli lub mają ten sam problem) to
          zaprzeczają i twierdzą, że jest dobrze. Nie wiem z czego to wynika,
          może to taka chora przypadłość narodu polskiego, a może ogólnie
          ludzi... Nie wszyscy tacy są, ale większość. Z więszkości wypowiedzi
          można odnieść wrażenie, że wypowiadający się są albo pracownikami
          UP, albo cwanymi biznesmenami, którzy chętnie wykorzystują ludzi do
          cna... Ja też jestem po studiach (jeszcze 6 lat temu był to kierunek
          ze wspaniałą przyszłością), a dziś mogę sobie tym papierkiem d...
          podetrzeć... Ci, co twierdzą, że wszędzie można znaleźć pracę, są
          półgłówkami. Jestem osobą bardzo przedsiębiorczą (i dzięki temu
          trzymam się na powierzchni wody), ale nigdzie nie mogę znaleźć pracy
          i żyję z chałtur od czasu do czasu na umowę o dzieło. W życiu
          wygrywają tylko kombinatorzy, a uczciwy ledwo żywy.
          • bumer21 Re: Dostałam oferte pracy za 670zł 13.05.09, 13:08
            Kaju jesteś naprawdę wytrwała,że nadal odpisujesz co niektórym. Po prostu
            niektórzy cię normalnie zaatakowali, juz najlepszy to był post że dobrze ci tak
            bo jak się kasy nie ma to dzieci się nie rodzi naprawdę dobre.... Przecież
            dzieci masz już paroletnie a zchodząc w ciąże pracę miałaś. Nikt nie myśli w
            wkategoriach,że dzieci mieć nie bede bo kiedys mnie zwolnia i nie znajde pracy.
            Co do UP to jest żałosne. Co do ubezpieczenia z Up to oni łaski nie robią. Opcja
            stażowa to wstyd i nie wiem dlaczego ludzie krytykują ciebie że ty jeej wziąść
            nie chcesz a uwierz mi sami by jeej nie wzięli przeciez wyraźnie napisałas że
            nie wyszłabyś na ) ale na minus. Jak ja nie znoszę takiego sposobu myślenia.
            Życze powodzenia w poszukiwaniu pracy. Zrob tak jak niektorzy radzili i\wszystko
            by to oni nie zaakceptowali twojeje oferty. powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka