Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    stanowisko - windykator

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 07:57
    w telegraficznym skrócie - członek rodziny ma problemy ze spłatą
    kredytu, więc bank upomina się o swoje. w tym celu wydzwaniają
    windykatorzy z jakieś firmy - zarówno Panie jak i Panowie. Sposób
    rozmowy (wywierania presji ?) jest tak szokujący że gdybym osobiście
    nie usłyszała dialogu pomiędzy dłużnikiem a windykatorem to w życiu
    świętym bym nie uwierzyła że tak można zastraszyć, zgnoić, zmieszać
    z błotem, ale to jest temat na inny wątek, nieważne.

    Chciałam jednak zrozumieć jeden aspekt - jakim człowiekem trzeba być
    żeby pracować jako windykator ??? Jaką trzeba mieć osobowość,
    charakter lub jaką traumę w życiu przezyć żeby łapać się na taką
    fuchę ???

    Przyznaję się bez bicia - nie jestem osobą łagodną jak baranek,
    słodką też nie ale na Boga nigdy nie pozwoliłabym sobie na pewne
    zachowania lub słowa.

    A tu jakiś siuśmajtek dzwoni i mówi do człowieka w średim wieku "ja
    Pana urządzę "... Ludzie trzymajcie mnie bo nie wytrzymam - gdybym
    miała być chociaż jeden dzień windykatorem to bym sobie urwała łeb i
    go zjadła. Poważnie.


    Obserwuj wątek
      • monkamaj Re: stanowisko - windykator 11.05.09, 10:25
        moim zdaniem to kwestia etyki, wcale nie trzeba być takim
        windykatorem-s.urwielem, w zasadzie takie zastraszanie nie daje skutku, ponieważ
        jak ktoś nie ma pieniędzy to i tak nie zapłaci, logiczniejsze się wydaje ugodowe
        zawarcie umowy np. rozłożenie raty na 3 mniejsze raty, ale zeby spłacać, to leży
        w interesie kredytobiorcy oraz kredytodawcy, oczywiscie wykluczam osoby, które
        wzięły kredyt ale spłacać nie chcę, bo to inna sytuacja kiedy ktoś wziął kredyt
        i mu noga się powinęła i nie ma możności, nie chęci spłaty kredytu
        • Gość: m Re: stanowisko - windykator IP: *.ghnet.pl 11.05.09, 10:49
          "logiczniejsze się wydaje ugodowe
          zawarcie umowy np. rozłożenie raty na 3 mniejsze raty"

          przecież wcześniej miał ktoś spłacać raty, nie robił tego, trafił więc do
          windykacji.
          • monkamaj Re: stanowisko - windykator 11.05.09, 21:51
            ale często jest tak, że ludzie, jak przestają mieć płynnośc
            fiansową to przestają spłacać kredyt i nic z tym nie robią, a
            przecież można dogadac się na wydłużenie okresu spłaty i rozłożenie
            raty miesięcznej np. na 3 raty tj. jeżeli ktoś ma płacić 500 zł
            miesięcznie, a nie może to niech płaci chociaż 150 zł,
            a tay cwanaicy co biorą kredyty i gdzieś mają spłacane to w ogóle
            nie warto pisć n/t
      • Gość: Anna Re: stanowisko - windykator IP: *.magma-net.pl 11.05.09, 13:02
        Zlozcie skargę. Jestem windykatorem, ale gdybym uzyła w rozmowie stwierdzenia "ja pana urządzę", to bym na 100% zostala zwolniona. Rozmowy są nagrywane, zloz skargę.

        A jesli chodzi o drugą część pytania - w firmach windykacyjnych jest duza rotacja z reguły. Wiec jak potrzebujesz pracy na już, to tam na pewno znajdziesz. Ja bylam w sytuacji, ze firma w ktorej pracowalam wczesniej upadla, a nie moglam zostac ani chwili bez źródła kasy. Poszlam windykowac. Podstawa ok. 1200zł na rękę, ale drugie tyle wyciągam na premiach. Nie szkoda mi rozmawiac z cwaniaczkami z roczników 87 - 70, ktorzy jako sposob na zycie wybrali branie kolejnych kredytow i nie splacanie ich. A to mozna wywnioskowac z rozmow z nimi. Jak do kogos dzwonie i jestem wyzywana od k, ch itd, to powiem szczerze, ze mam nadzieje, ze komornik sie do nich dobierze i będą zebrac na ulicy. Bo ja jak biore kredyt, to po wyplacie splacam go w pierwszej kolejnosci. A te cwaniaki mysla ze im sie uda.


        Swoją drogą jakim trzeba byc czlowiekiem, zeby zabrac komus kase, a potem nie oddawac? Niech pracy dodatkowej poszuka. z firmami mozna sie dogacac na niskie raty, wstrzymanie odsetek, umorzenie... Kazdy windykator zaczyna od tego, ze "ma pan splacic calosc do jutra". Ale mzona sie dogadac.
        • Gość: fiu fiu Re: stanowisko - windykator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 08:00
          przyznam Aniu że trochę mi ocieplilaś wizerunek zawodu windykatora.
          Początkowo miałam nastawienie że to ludzie z osobowością
          psychopatyczną, teraz jednak widzę że z powodu zarobków a nie
          rozchwianej osobowości ludzie ida windykować.

          Inna sprawa że gdyby wszyscy spłacali swoje zobowiązania na czas to
          Wasz zawód byłby zbyteczny.

          Nurtuje mnie jeszcze tylko jedno - czy w momencie gdy rozmawiacie z
          dłużnikiem faktycznie popadacie w irytację czy jest ona tylko
          pozorowana ? Tak chciałam tylko spytać ;-)

          pozdrawiam ślicznie
          ff

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka