Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "W młodym, dynamicznym zespole"...

    14.06.09, 10:30
    Czy was też wnerwia gdy pracodawca w ogłoszeniu wielkodusznie
    oferuje "pracę w młodym, dynamicznym zespole"? Czy to ma być w ogóle
    jakaś zaleta??????? dla mnie żadna. Mam jak najgorsze wspomnienia z
    tego typu zespołów i nie jest to dla mnie nic zachęcającego. Nie
    mówiąc już o tym, że tego typu sformułowanie to wyświechtana zapchaj
    dziura, bo coś w tym "oferujemy" trzeba napisać. Inna sprawa, że
    pozycja "wymagamy" zajmuje zazwyczaj pięć razy więcej miejsca niż
    oferujemy. Aha, no i jeszcze "dynamicznie rozwijająca się firma"-
    takie sformułowanie też kocham. Czy polscy pracodawcy naprawdę
    uważają, że takie teksty są zachęcające czy wychodzą założenia, że
    desperaci i tak się zgłoszą czego byśmy nie napisali???
    Obserwuj wątek
      • faguinek Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 14.06.09, 10:35
        W ogłoszeniach zawsze ściema. Nigdy nie piszą o co chodzi i za ile.
        W rezultacie ogłoszenie dotyczy "prężnego zespołu" a nie pracy.
        A "dynamicznie rozwijająca się firma" oznacza, że nic konkretnego
        nie reprezentuje.
        • dystansownik Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 14.06.09, 12:19
          Coś w końcu napisać trzeba. Przecież szukający pracy robią dokładnie to samo
          pisząc o swoich cechach w stylu "jestem ambitny, kreatywny, itp.". Prawda jest
          taka, że w 90% przypadków, gdyby czegoś takiego nie napisano w "oferujemy" to
          nic by tam nie było.
          Mnie jeszcze śmieszą dwa sformułowania poza już wymienionymi spotykane w tym co
          firma oferuje, pierwsze to "konkurencyjne wynagrodzenie", a drugie to "praca w
          największej/najlepszej/itp. firmie w branży", szczególnie gdy ogłoszenie jest
          zamieszczone z utajnieniem pracodawcy i na dobrą sprawę nie ma się pojęcia do
          kogo się aplikuje.
          • Gość: fomica Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.acn.waw.pl 15.06.09, 12:12
            Prawda jest
            > taka, że w 90% przypadków, gdyby czegoś takiego nie napisano w "oferujemy" to
            nic by tam nie było.

            No nic by nie było, bo i co niby miałoby być? Chyba każdy, kto w życiu pracował
            wie o co chodzi - ja wykonuje określony zakres zadań przez ileś godzin w
            tygodniu, a oni mi ileś płacą - ustalone w umowie. Co tu jeszcze dodać? Bardziej
            szczegółowe kwestie (samochód, inne narzędzia, opieka medyczna itd.) uzgadnia
            się raczej na spotkaniu, w ramach indywidualnych negocjacji, a nie wywala od
            razu w ogłoszeniu. Po co konkurencja ma widzieć co daje firma swoim pracownikom?
            PS. Tez nie lubię tych "młodych dynamicznych, prężnych".
            • Gość: szmatan Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 91.198.246.* 17.06.09, 11:55
              młody, dynamiczny zespół = duża rotacja w firmie
              praca w międzynarodowym środowisku = nikt nie rozumie co się do niego mówi, w
              tym po angielsku
            • Gość: le ming Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.aster.pl 17.06.09, 15:48
              > Po co konkurencja ma widzieć co daje firma swoim pracownikom?

              Bo tak byloby ucziwiej.
              Mnie sie bardzo podoba zwyczaj np. brytyjski, gdzie na takie "zwykle" stanowiska
              od razu podaja pensje, zwykle roczna. Tak powinno byc.
              • Gość: mrówa Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 16:32
                Co do pensji - zgoda. Tez jestem za. Ale co tam wstawić oprócz pensji?
                • Gość: ijaija Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.83.230.17.55.debacom.pl.e-zabrze.pl 17.06.09, 21:42
                  a na przykład ile etatu proponują, albo jaką umowę, no i już mamy 3 punkty ;)
              • dexterek011 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 17:01
                > Mnie się bardzo podoba zwyczaj np. brytyjski, gdzie na takie "zwykle"
                > stanowiska od razu podają pensje, zwykle roczna. Tak powinno być.

                Z tym, że te podawane przez nich wynagrodzenia, też są w wielu przypadkach
                wzięte z sufitu i nieraz nie przystają do realnych warunków. Często chodzi o to,
                że by konkurencją myślałam że oni tyle u siebie płacą i nie próbowali podkupować
                pracowników.
            • theorema Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 22:17
              Gość portalu: fomica napisał(a):


              PS. Tez nie lubię tych "młodych dynamicznych, prężnych".

              haha, a ja lubię:) chyba jednak lepiej niż stary i sflaczały,
              nie? Sorry za skojarzenie:)))
              • wejsunek9 zespół? siwe głowy+młode ręce... 18.06.09, 08:51
                w moim zespole to zespół decydował o przyjęciach do pracy..np ze 100
                aplikacji robiliśmy selekcję pierwszą tak:
                dyplom na 5 -kosz
                uczelnia katolicka-kosz
                uczelnia typu słońce i pogoda-kosz
                więcej niż 2 jęż.obce-kosz
                MBA-kosz
                praktyki zagraniczne i jakieś angielskie wydmuchane nazwy-kosz
                bredzenie w CV o kreatywności,ambicji,rozwoju -kosz
                brak zainteresowań typu narty,żagle,rower,góry etc-kosz
                później dziewczyny po zdjęciach typowały facetów a faceci kobiety
                Pozostałych zapraszaliśmy na rozmowę:
                facet w garniturze-kosz
                kobieta ubrana jak dziwka-kosz
                następnie poza pracowymi ble ble ble padały podstępne pytania z
                zakresu: muzyki,znajomości Pana Samochodzika,Psa Cywila,oraz Podróży
                za jeden uśmiech
                Rezultatem byli ludzie wtapiający się natychmiast w
                zespół,odpowiedzialni,koleżeńscy,nie mający szczurzych zapędów...
                bez fiubździu w głowie.... jesteśmy jak w rodzinie lubimy się..od
                ponad 10 lat nie było ani jednej kłótni....
                • Gość: mańka Re: zespół? siwe głowy+młode ręce... IP: *.chello.pl 18.06.09, 10:51
                  a ja spełniam te kryteria i co...od pół roku nie mam pracy, a jestem po
                  politechnice...ehh...ale fakt w mojej poprzedniej firmie tak właśnie wyglądała
                  selekcja, pretensjonalne CV nie miały szans...to były czasy ;]
          • Gość: watchman Tekst konkurencyjne wynagrodzenie IP: *.pl.tesco-europe.com 17.06.09, 11:23
            chyba do pośrednika;-)
            • everettdasherbreed Re: Tekst konkurencyjne wynagrodzenie 17.06.09, 13:14
              konkurencyjne = tanie

              "U nas są konkurencyjne ceny!" - typowy slogan reklamowy
              • ciuciumorales Re: Tekst konkurencyjne wynagrodzenie 18.06.09, 07:37
                Albo moje ulubione: satysfakcjonujące wynagrodzenie. Dla kogo? Dla
                pracodawcy! Więc nie kłamią tylko urywają w pół zdania.
      • Gość: abbey dwa kolejne ozdobniki... IP: *.lewandow.net.pl 14.06.09, 12:57
        Pierwszy który uruchamia mój system ostrzegawczy to "rodzinna atmosfera w
        firmie" - od razu kojarzy mi się z rodziną ...mafijną. Druga ciekawostka to
        zachęcenie do składania aplikacji przez oferowanie "telefonu służbowego" co
        obecnie gdy każdy ma telefon a nawet dwa wypadło raczej kiepsko.
        • Gość: tomeczek Re: dwa kolejne ozdobniki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 13:00
          Gość portalu: abbey napisał(a):

          > Druga ciekawostka to
          > zachęcenie do składania aplikacji przez oferowanie "telefonu służbowego"

          Zwłaszcza, że w ogłoszeniu nie wspomina się o surowym _Z_akazie wyłączania
          telefonu służbowego i surowym _N_akazie odbierania tego telefonu zawsze i
          wszędzie i o każdej porze dnia i nocy
          • annataylor Re: 14.06.09, 13:06
            mnie tez wkurza sformulowanie "mlody, dynamiczny zespol". dla mnie to zadna
            zaleta, wrecz wada: oznacza to, ze jest duza rotacja w firmie, bo nikt tam
            dluzej nie wytrzymal i nie ma starszych osob.
            Ja bym wolala pracowac ze starszymi osobami...
            • mojekontolalala Re: 15.06.09, 08:36
              annataylor napisała:

              > mnie tez wkurza sformulowanie "mlody, dynamiczny zespol". dla mnie to zadna
              > zaleta, wrecz wada: oznacza to, ze jest duza rotacja w firmie, bo nikt tam
              > dluzej nie wytrzymal i nie ma starszych osob.
              > Ja bym wolala pracowac ze starszymi osobami...


              niom, ja pracuje ze starszymi i bardzo sobie chwale
              pracowałem rok w prywatnej firmie w "młodym dynamicznym zespole" i brałem
              tabletki na nerwy
              a tu mam 50-60 latków, spokój, cisza, miło
              • absolwencina Re: 16.06.09, 17:21
                zgadzam się z dwoma przedmówcami, najlepiej pracuje sie z osobami
                starszymi - tzn z pewnym bagażem doświadczeń, spokojnymi,
                wyluzowanymi, nie ma nic gorszego niż użeranie sie nie wiadomo po co
                i na co z młdymi gniewnymi, którzy zachowują się jakby byli
                nieomylni i pozjadali wszystkie rozumy;
                • turbo_wesz Re: 17.06.09, 12:04
                  ale walka o przetrwania z dinozaurami też nie jest ciekawa. ale walka z
                  dinozaurami zazwyczaj toczy się w "młodym, dynamicznym zespole", albo w jego pobliżu

                  akurat w moim przypadku zespół był młody i dynamiczny w dobrym znaczeniu - a
                  dinozaury były na wymarciu z powodu bycia nieekonomicznymi i mniej sprawnymi, co
                  było powodem ich walki o przetrwanie :) też nie było fajnie, ale w końcu padły
                  (od upadku aż pył niebo przysłonił)
                  • Gość: madamme ciekawe, czy nawiedza cię czasem mysl IP: *.master.pl 17.06.09, 16:16
                    .. ze ty też w koncu będziesz dinozaurem. A sądząc po zgryźliwosci
                    postu - jestes juz na dobrej drodze ku temu ... :P
                    • turbo_wesz Re: ciekawe, czy nawiedza cię czasem mysl 18.06.09, 10:59
                      tak, zastanawiam się, dlatego już teraz myślę o zmianie zawodu a nie mam nawet
                      30 lat.
                      a w poście nie było żadnej zgryźliwości, jedynie stwierdzenie faktu - w biznesie
                      nie ma miejsca na litość. szacunek - tak, ale nie litość
                • Gość: Magda Re: IP: *.bb.sky.com 17.06.09, 19:17
                  Od paru miesiecy pracuje w mlodym zespole i zaczynam powoli szukac
                  czegos innego... Mam 5 osob w biurze plus radio non stop - momentami
                  nie slychac co kto mowi. Jestem na biezaco z firmowymi ploteczkami,
                  kto kogo lubi. Kto kogo nie moze juz scierpiec i dlaczego. Kto kogo
                  podejrzewa o ciaze i dlaczego. Kto sie z kim wczoraj umowil. Komu
                  wyskoczyly pierwszy raz w zyciu pryszcze. Jak schudnac. Kiedy
                  calkiem na boku zauwazylam ze mamy dosc glosne biuro, uslyszalam ze
                  moge sobie MP3 przyniesc to pomoze mi sie skupic...
                  • Gość: Zenio Re: IP: *.acn.waw.pl 18.06.09, 07:15
                    Na ta, bo plotkowanie i słuchanie radia to domena młodych i dynamicznych :) Wież
                    mi pracowałem kiedyś z paniami 45+ :) to znaczy ja pracowałem one nie, one
                    uczestniczyły w radiowych konkursach, był cały grafik o której godzinie jaki
                    konkurs na jakiej stacji . A i plotek było więcej bo jeszcze można było o
                    dzieciach (i czasem wnukach) poplotkować :D
        • Gość: słuchawa Re: dwa kolejne ozdobniki... IP: *.ols.ec.pl 19.06.09, 23:17
          Tylko za telefon służbowy nie płacisz, więc ten telefon służbowy to
          jakby dodatkowe 100 PLN do wypłaty. Ja mam prywatny telefon i
          ostatnio dostałem słuzbowy, przez który nawijam 24h na dobę i nic
          nie płacę...
      • mojekontolalala Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 15.06.09, 08:35
        to sfromułowanie oznacza - welcome to wyścig szczurów
      • Gość: rafka Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.09, 09:06
        Kiedyś spotkałam ogłoszenie, gedzie firma podała jak swój atut.....
        klimatyzowane biuro.
        • Gość: abla Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.ols.ec.pl 19.06.09, 23:20
          A gdzie spotkałaś to ogłoszenie? Ja ostatnio spotkałem reklamę
          Biedronki, ale na szczęście mi się upiekło...
      • Gość: Przemo Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 89.108.251.* 15.06.09, 14:13
        z reguły oznacza to pracę z ludzmi pozbawionych skrupułów w dążeniu
        do eliminacji współpracowników...uścisk dłoni prezesa i plakietka
        pracownika miesiąca to cel który uświęca środki w takim zespole.
        • Gość: tomeczek Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 15:21
          Gość portalu: Przemo napisał(a):

          > uścisk dłoni prezesa i plakietka
          > pracownika miesiąca to cel który uświęca środki w takim zespole

          Dla mnie odpada; jeśli nie gwarantują przynajmniej klimatyzacji w biurze oraz
          firmowego kubka na kawę, to ja się na to nie piszę :)
        • Gość: gds Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 15.06.09, 15:23
          dla mnie to banalne i górnolotne sformułowanie oznacza : duża
          rotacja
          • Gość: adwokatdiabła Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 15.06.09, 15:32
            a dla mnie , że nie szanują osób starszych i jest tam niezły wyścig
            szczurków
            • Gość: mrówa Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.acn.waw.pl 15.06.09, 16:59
              Dla mnie oznacza, że pracują tam same studenciaki, ewentualnie tuż po i nie ma
              sie od kogo uczyć. I kojarzy mi sie to jeszcze z najprostszymi pracami - call
              centre, obsługa klienta, jakies rekrutacje, sprzedaż. W poważniejszych branżach
              wiek jest raczej atutem niż wadą. Optymistyczne jest to, że juz parę razy
              widziałam w ogłoszeniu: wymagana dojrzałość.
              • Gość: klas Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.09, 17:47
                obsługa klienta i sprzedaż to najprostsza praca?
                a popracuj przy obsłudze klienta z pół roku to pogadamy
                nie ma jak szufladkować ludzi na podstawie wykonywanej pracy
                uważasz sie za kogoś lepszego?
                rzenada
                • inz_mech Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 15.06.09, 18:04
                  Masz racje "rzenada"
                • Gość: mrówa Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 18:07
                  Upps, chyba trafiłam w jakiś kompleks...
                • Gość: dd Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 15.06.09, 18:22
                  obsługa klienta i sprzedaż to najprostsza praca?
                  nie trudna . ale to nie znaczy żeby mieć w zwiazku z tym rotacje
                  pracowników na poziomie 20% i wiecej i pisac co chwile bzdurne
                  zalety - praca w dynamicznym młodym zespole!! ...to ma być
                  zaleta????!!! to oferuje firma: że szczury będą ze sobą walczyć o te
                  2 tyś z groszami . a starsza osoba jest w tym momencie
                  dyskryminowana .tylko to jest wzgledne która jest już starsza ta
                  powyżej 25 lat 35 a może 50 + to juz do utylizacji? powinni wlepiać
                  kary takim pracodawcom . jeb,nym kanibalom.
                • Gość: kaboom! Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 10:50
                  jak widac nie wymagaja tam znajomosci ortografii, wiec chyba nie jest zle ;)
                  • 8y Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 11:40
                    Jak ktos uwaza obsluge klienta za trudna (ambitna/wymagajaca) prace to nawet nie
                    warto z Nim dyskutowac.
                  • grenzoid Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 11:46
                    Bez wielkiej litery na początku i kropki na końcu zdania pewnie też się
                    załapiesz. :)
                    • Gość: dd Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 17.06.09, 15:55
                      odwal sie śledziu od ortografii .nie ma znaczenia. chodzi o dyskusje
                      na temat . to nie forum miłośników dyktanda
                • ranita_08 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 13:23
                  Czy ktoś napisał że uważa się za lepszego? NIE.
                  I ja się zgadzam że call centre jest pracą CIĘŻKĄ ale nie TRUDNĄ.
                  Przynajmniej w porównaniu z np. inżynierem budownictwa czy
                  analitykiem finansowym.

                  I wiem co mówię. Na studiach pracowałam przy obsłudzie klienta i w
                  sprzedaży i wiem czym to się różni od tego co robię teraz: zakresem
                  odpowiedzialności i stopniem trudnosci.

                  Nikt nie napisał że call centre czy sprzedaż bezposrednia jest
                  beznadzieją pracą, ale nie wymaga wiedzy specjalistycznej. Nie
                  obrażaj się za prawdę.

                • marcin.brzezinski Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 15:36
                  Nie obraź się ale praca przy obsłudze klienta to w korporacjach coś takiego jak praca na kasie w hipermarkecie.
                  Pierwsza linia frontu, najniżej w hierarchii, kiepsko opłacany młody i niedoświadczony personel.
                  Wystarczy zadzwonić na infolinię pierwszego z brzegu banku, operatora telekomunikacyjnego itp aby zrozumieć że osoby pracujące przy obsłudze klienta same z siebie realizują tylko podstawowe scenariusze ropisane na kilku kartkach a z bardziej specyficznym problemem to ściana niekompetencji... Taką pracę może wykonywać niemal każdy, wymagana jest podstawowa umiejętność obsługi komputera, w miarę prawidłowa dykcja i umiejętność czytania. Przy zatrudnianiu na takie stanowiska korporacje kierują się jednym kluczem - aby było jak najtaniej.
                • Gość: analfabeta Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.ols.ec.pl 19.06.09, 23:25
                  Rzenada przez "RZ". Jak można coś takiego napisać??? Ja bym nawet
                  nie powiedział przez "RZ". Przes ósta by mi nie pszeszło.
      • Gość: Macho Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 19:25
        Młodym - zazwyczaj oznacza, że składającym się z małolatów lub ledwie co po
        studiach, dynamicznym - to taki eufemizm przykrywający powszechną w takich
        grupach spychotechnikę.
      • lukasz2983 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 15.06.09, 22:05
        Pracowałem w młodym, dynamicznym zespole. To nic innego jak wyścig szczurów i wzajemne podkopywanie. Każdy chce zrobić karierę na własną rekę. Każdy chce się wybić. Nikt ci nic nie podpowie.

        Pracowałem również w "starym" zespole :) (średnia okolo 40 lat) i praca zupelnie inna. Ludzka, przyjemna, ludzie zyczliwi. Jak czegos nie wiesz to podpowiedza, zartuja i historie ciekawa opowiedzą.
      • passepartout80 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 15.06.09, 23:31
        Sztampa i tyle. I ładnie brzmi.
        Jakiś czas temu mój znajomy (właściciel małej ale naprawdę dobrze radzącej sobie
        firmy) dał takie hmm niestandardowe ogłoszenie. Szczegółów nie pamiętam, ale
        napisał, że szuka ludzi z poczuciem humoru, jakmiś "pozapracowym" hobby i coś
        jeszcze w tym stylu. Ludzie z branży pukali się w czoło-że pewnie po pijaku to
        pisał, on sam dostał jakieś kosmiczne CV i wkrótce po tym napisał sztampę , o
        "młodym i dynamicznym", "atrakcyjnych warunkach" itp. No i przyszły poważne CV...

        kaska82 napisała:

        > Czy was też wnerwia gdy pracodawca w ogłoszeniu wielkodusznie
        > oferuje "pracę w młodym, dynamicznym zespole"? Czy to ma być w ogóle
        > jakaś zaleta??????? dla mnie żadna. Mam jak najgorsze wspomnienia z
        > tego typu zespołów i nie jest to dla mnie nic zachęcającego. Nie
        > mówiąc już o tym, że tego typu sformułowanie to wyświechtana zapchaj
        > dziura, bo coś w tym "oferujemy" trzeba napisać. Inna sprawa, że
        > pozycja "wymagamy" zajmuje zazwyczaj pięć razy więcej miejsca niż
        > oferujemy. Aha, no i jeszcze "dynamicznie rozwijająca się firma"-
        > takie sformułowanie też kocham. Czy polscy pracodawcy naprawdę
        > uważają, że takie teksty są zachęcające czy wychodzą założenia, że
        > desperaci i tak się zgłoszą czego byśmy nie napisali???
      • Gość: agawa Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 15:28
        Mnie też wkurza sformułowanie "praca w młodym, dynamicznym zespole"
        i wcale nie chcę w takim zespole pracować, a mam 25 lat.
        Dla mnie to oznacza grupę młodych, znerwicowanych ludzi, którzy
        siedzą po godzinach i wzajemnie podkładają sobie nogi, byle
        przetrwać kolejny miesiąc i wreszcie uzyskać zdolność kredytową (na
        dom/mieszkanie/samochód/ślub).
        Może jestem jaka niedzisiejsza, ale wolałaby pracować z osobami po
        40. lub po 50., którzy mają ustabilizowane życie i tak nie wariują.
        Dynamicznie rozwijająca się firma to też żenujące stwierdzenie, dla
        mnie oznacza firmę, której właściciel dwoi się i troi, aby zdobyć
        rynek, bo tak naprawdę nie ma nić ciekawego do zaoferowania, a z
        czegos przeciez żyć trzeba.
        Może to i smieszne, ale ja bym chciała pracować w budżetówce. Tylko
        trochę ciężko się tam dostać.
        • Gość: marta Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.09, 15:32
          dokladnie tak wygladala ten mlody zespol w ktorym mialam "zaszczyt" pracowac,
          skad wogole u pracodawcow w glowie ta formułka, jaki to zaszczyt???, wsrod osob
          starszych mozna o wiele wiecej sie nauczyc i wieksze szanse ze przejda na
          emeryture i my obejmiemy wolne stanowisko
          • Gość: prawdaboli Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 16.06.09, 16:40
            w zamian oferujemy : PRACE W MŁODYM DYNAMICZNYM ZESPOLE SZCZURÓW NA
            DOROBKU ZE WSCHODNIEJ EUROPY
      • absolwencina Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 16.06.09, 17:16
        nic nie przebije wymagania odnośnie umiejętności pracy w stresie;

        dodam, że tego typu oczekiwanie pojawia się często w ofertach pracy
        dla księgowych, a nie np dla żołnierzy służb specjalnych;
        • Gość: marta Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.09, 17:28
          zgadza sie- odporność na stres!!, ciekawa jestem w jaki sposob jest to
          sprawdzane w Polsce, jedna z kolezanek byla na rozmowie kwalifikacyjnej w
          Niemczech, podczas procesu rekrutacji jeden z czlonkow komisji podszedl od tylu
          i wylal jej szklanke wody na głowę !!!! pytanie w jakim celu?, chcial sprawdzić
          jej reakcje na sytuację stresową?
          • Gość: gf Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 16.06.09, 18:03
            "odporność na stres" dla osoby chcącej przetrwać w MŁODYM
            DYNAMICZNYM ZESPOLE jest napewno ważna
            • marcin.brzezinski Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 15:41
              Odpowrność na stres = odporność na rozhisteryzownego szefa.
              Wykonując pracę na stanowisku najniższym, stres to ostatnia rzecz jaka się rozsądnym ludziom może przytrafić, zero odpowiedzialności, zero stresu ;-) Najwyżej wywalą Cię z marnie opłacanej pracy i znajdziesz sobie szybko inną podobną.
          • Gość: Bubu Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.13, 22:15
            Nie kłam!
        • Gość: f. Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 212.180.165.* 17.06.09, 23:44
          odporność na stres = nikt nie umie porządnie zaplanować i
          zorganizować pracy, więc jest stały pie...ik i ciśnienie żeby się
          wyrobić
      • Gość: perulaka Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 22:13
        takie ogłosznia omijam z daleka, niestety większość jest takich, bo
        tworzą je (ogłosznia) "menadzerzy" mający po 20 do 23 lat i jeszcze
        w to wierzą że młody wiek w pracy to atut.... może i atut ale zależy
        w jakiej... dla mnie takie wyrażenie młody dynamiczny zespół to
        poniżej pewnego poziomu i żadsen pracodawca który się szanuje nie
        umieści czegoś takiego w ogłoszeniu.
        • Gość: agawa Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 11:16
          To prawda, że takie sformułowania tworzą zwykle młodzi "menadzerzy"
          od niczego. Niedawno byłam na rozmowie w prywatnej szkole wyższej,
          gdzie dyrektorem administracyjnym był gościu ok. 30, personalna taka
          samo. Ten cały dyro wyszedł w czasie rozmowy, mówiąc do
          personalnej: "Hania będę za 40 minut,jadę na solarkę. Kupić Ci coś
          po drodze?"
          A personalna zadała mi szereg durnych pytań, w tym: "Gdzie
          zabrałaby Pani nas na wycieczkę?, "Jak Pani radzi sobie ze stresem?".
          Stanowisko na jakie aplikowałam do sekretarka.
          • Gość: gość Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.2.20.195.pp.com.pl 17.06.09, 11:42
            Ogłoszenie "praca w młodym, dynamicznym zespole" jest adresowane do "młodych osób, które uważają się za "dynamiczne"". Nie do starszych pracowników. Młodzi naiwni i bez doświadczenia widząc taki opis mogą to uznać za plus. Ja uważam, że to minus (oznacza dużą rotację, nie ma się od kogo uczyć). Sam spiepszyłem z takiej firmy i jest lepiej
      • sandino faktycznie to bełkot, na który pewnie łapią się 17.06.09, 11:42
        aspirujący do roli krawaciarza.

        mnie takie delicje bardzo irytują.
      • Gość: specjalista IT Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 167.127.24.* 17.06.09, 11:51
        Jezeli o mnie chodzi to zdecydowanie wole prace w starym, namolnym
        zespole.
      • Gość: ua dobre sa tez te rozmowy kwalifikacyjne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 11:55
        ite ich glupie pytania z amerykanskich"pdrecznikow" "psychologii".
        siedzi taki ciec i nie wie o co pytac wiec zapyta: "prosze wymienic
        swoja najwieksza wade" i co on sobie mysli? ze kazdy mu powie ze
        jest leniwy i spoznai sie do roboty? przeciez oczywiste jest ze
        uslyszy bzdure typu "za bardzo nagazuje sie w wykonywane obowiazki".
        generalnie rynek pracy w pl to jakis smiech na sali. pytania
        typu: "czy zetnie pan wlosy jak pana przyjmiemy?" w stanach
        skonczylyby sie procesem o dyskryminacje. w polsce jeden z drugim
        kaszkieciaz mysli ze mozna z czlowieka zrobic niewolnika za 1200
        netto w tym 200 pod stolem
        SZANUJMY SIE to zaczna nas szanowac.
        • dexterek011 Re: dobre sa tez te rozmowy kwalifikacyjne 17.06.09, 17:10
          Oglądałeś Trainspotting? Tam koleś na takie pytanie odpowiedział:

          "Jestem perfekcjonistą. Niektórzy uważają to za wadę."
          • the_rapist Re: dobre sa tez te rozmowy kwalifikacyjne 18.06.09, 00:24
            a wczesniej szejk i kreska. Spud byl boski na tej rozmowie ;-)
      • raveness1 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 12:01
        I teraz juz wiecie czego unikac w poszukiwaniu pracy: Ogloszen -
        dynamicznych, ludzi - toksycznych, szefow - karierowiczow.
        Inaczej kozetka u psychiatry gwarantowana. Kwestia czasu.
        • big-calineczka Przykład takiej firmy – koniecznie przeczytajcie! 17.06.09, 12:07
          Przykład takiej firmy to SITEL w W-wie, gdzie pracują “młodzi i
          dynamiczni”. Do czego to doprowadza można przeczytać na tym forum:

          forum.gazeta.pl/forum/w,140,66629404,,Praca_w_Sitel_Polska.html?s=0
      • Gość: Le.O.N. Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.ip.netia.com.pl 17.06.09, 12:19
        Inny target maja niz Ty. To sa ogloszenia dla swiezakow/absolwentow.

        Pzdr.Le.O.N.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 12:33
        > Czy was też wnerwia gdy pracodawca w ogłoszeniu wielkodusznie
        > oferuje "pracę w młodym, dynamicznym zespole"?

        To jest informacja skierowana do starych i doświadczonych(a przez to bardziej
        wymagających) że nie mają czego po co marnować swojego czasu na tą ofertę.
        Przydatna informacja, pozwalająca przy szukaniu pracy odsiać te oferty.
      • przylga Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 12:41
        do budżetówki, tam będziesz miał same dynamiczne 50-tki.:-)Idź
      • Gość: mika Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 12:45
        Na mnie tez takie sforumowanie dziala jak czerwona lampka "stop".
        Albo firma nie ma nic do zaoferowania albo bedzie wyscig szczurow.
        • Gość: fajfer Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 213.17.175.* 17.06.09, 13:29
          określenie "praca w młodym, dynamicznym zespole" oznacza ni mniej
          ni więcej to, że firma poszukuje młodych i dynamicznych. Nie mogą
          napisać tego dosłownie, bo naraziliby się na zarzut dyskryminacji
          przy rekrutacji, co rodzić może roszczenia odszkodowawcze. Piszą
          tylko to co piszą i sugerują staruszkom, by się ofertą nie
          interesowali, bo do firmy nie będą pasować. Więc ja bym nie
          traktował tego jako coś mającego zachęcić, tylko jako pewien kod,
          który jednych skłania do aplikowania a innych wręcz przeciwnie.
          • Gość: lukasz Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.med.uni-heidelberg.de 17.06.09, 13:36
            "Mlody dynamiczny zespol" -to na pewno oznacza casting do
            jakiegos "rockowej" kapeli nastolatkow.
            • kaska82 Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... 17.06.09, 14:02
              Fajnie widzieć, że z mojego wątku wywiązała się taka ciekawa wymiana
              mysli. Chciałabym jeszcze dodać kilka własnych obserwacji i jeżeli
              kogoś tym urażę to trudno...Pracowałam w różnych zespołach, młodych,
              mieszanych, starszych, państwowo i prywatnie. Najmilej wspominam
              osoby po 50-tym roku życia. Od nich nauczyłam się najwiecej, z nimi
              najmilej mi się rozmawiało na tematy pozapracowe, oni mieli do
              swojej pracy najbardziej zdrowe podejście.
              A teraz parę słów o młodych, dynamicznych z którymi miałam (nie)
              szczęście pracować. Praca w takim "dynamicznym" zespole wcale nie
              musi oznaczać wielce ambitnych zadań. Często gęsto w takich firmach
              jest to dorabianie ideologii do gówna i nazywanie np. sprzątaczki:
              asystentem do spraw polerowania powierzchni gładkich. Firma w której
              spędziłam pół roku z pełną premedytacją zatrudniała studentki
              dojeżdżające do dużego miasta z pcimia dolnego, osoby o trudnej
              sytuacji osobistej. Ktoś taki zaiwaniał 14 godzin w robocie, na
              dojazd tracił 2 w jedną stronę. Każdy dział (nawet najbardziej
              bzdurny) miał swojego koordynatora wyłonionego w TFU,TFU konkursie
              wewnętrzym. Rozmowy kwalifikacyjne prowadził pupilek przełożonej. 24
              letni koleś, który po 3 nieudanych podejściach na inne kierunki,
              załapał się na psychologię. "X może prowadzić rekrutację, bo ma
              odpowiednie wykształcenie" (tj. I semestr psychologii). "Młody,
              dynamiczny" student uważa, że złapał Pana Boga za nogi, bo raz na
              rok pojedzie do Warszawy na pseudoszkolenie, a firma fundnie mu
              obiad i nocleg w NOVOTELU. Najlepsze były tzw. "Oceny roczne"-
              zawracanie dupy o "twoich silnych i słabych stronach" przez godzinę.
              1000 złotych na rękę, wypłacanie nadgodzin po 3 miesiącach, dywanik
              za źle zapięty guzik w marynarce "bo to wpływa na postrzeganie
              firmy". Jesteś trybikiem, zarabiasz jak sprzątaczka, ale jesteś
              przesież "Asystentem do spraw.... i to zaszczyt pracować w firmie,
              laureacie nagrody Fair Play. Dziewczyna poszła na rozmowę na temat
              podwyżki to była zwodzona przez ładnych parę miesięcy. Teraz podobno
              mają idealną wymówkę "KRAJZIS" Rozmowy przy kawie z "dynamicznymi"?
              Tips mi się złamał, z tym bym się poseksiła, przytyłam od tabletek
              anty i hit nad hitami: W ZARZE JEST WYPRZEDAŻ. Najlepiej mi się
              pracowało w towarzystwie 50 letnich kobiet święcie przekonanych, że
              ZARA to imię dla kota.
              • Gość: nevertheless Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: *.chello.pl 17.06.09, 14:35
                dobrze powiedziane :) Ja także wolałabym pracować z doświadczonymi ludźmi bez
                parcia na karierę i o zdrowym podejściu do wykonywanych obowiązków
              • Gość: f. Re: "W młodym, dynamicznym zespole"... IP: 212.180.165.* 17.06.09, 23:49
                świetny tekst :)
      • affera123 Praca to towar deficytowy 17.06.09, 14:40
        Popyt raczej przewyższa podaż (odrzucam tu zajęcia typu: kopanie
        rowów, telemarketing i zajęcia dla domokrążców). Równie dobrze
        mogliby napisać: "firma zatrudni...(tu podać, kogo: sekretarkę,
        dyrektora, ciecia), a i tak przyjdą setki CV-s. Nie raz, nie dwa
        próbowałam wysłać życiorys na podany w ogłoszeniu adres mailowy i
        skrzynka była przepełniona. Ludzie wysyłają aplikacje na oślep i jak
        leci, a nóż-widelec gdzieś się uda załapać. Nie wiem, po cholerę
        ktoś umieszcza pierdoły typu: praca w dynamicznym zespole itp. To
        strata pieniędzy i zaśmiecanie strony z ogłoszeniami.
      • rx55 młody dynamiczny=patologicznie ambicjonalny 17.06.09, 14:46
        Młod dynamiczny zespół, to zespół xhorobliwie ambitnych ludzi na dorobku, bez
        doświadczenia zawodowego, życiowego obycia, kultury i taktu, zdolny poświęcić
        wszystko i wszystkich aby wykazać sie przed firma, powodowany żądzą zysku oraz
        chęcia zaspokojenia minimalistycznych bo najniższych potrzeb.Ogólnie zespół
        pełen toksycznej atmosfery.
        • marcin.brzezinski Re: młody dynamiczny=patologicznie ambicjonalny 17.06.09, 15:44
          Na szczęście często ów "młody i dynamiczny" zespół to tylko slogan i gazetowy ozdobnik a w rzeczywistości ludzie są zupełnie normalni.
          • o-kurde.pl młody i dynamiczny zespół z ADHD 17.06.09, 16:13
            Z ADHD kojarzy mi się właśnie praca w młodym i dynamicznym zespole.
      • Gość: madamme najlepiej, gdy zespól jest mieszany ;) IP: *.master.pl 17.06.09, 16:31
        .. to znaczy z mlodymi, dynamicznymi i starymi "luzakami" ;) ..
        damsko męski i nieprzesadnie pracowity.
        prawie wszystko co wiem o pracy w zespole pochodzi z autopsji, a ze
        jestem 40 -letnim dinozaurem, to chyba jednak .. wiem ;)
      • Gość: men gratulacje onetowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 17:01
        niezle zenujace. jedna osoba napisala ze to po prostu zwykle ogloszenie i ze to
        norma. reszta leczy swoje kompleksy. gratulacje onetowcy
        • Gość: www.bbb a z kogo tu IP: *.acn.waw.pl 17.06.09, 22:35
          wychodzą kompleksy?
      • Gość: Lancer ciekawe kiedy będą wreszcie oferowane zarobki? IP: *.elartnet.pl 17.06.09, 17:04
        niesłychanie rzadko widuje się ogłoszenia z podaną kwotą zarobków, choć w wielu
        krajach to standard, a u nas ciągle tabu i tajemnica, korzystna zresztą dla
        pracodawców, bo wybierają najtańszego pracownika o możliwie najlepszych za tę
        cenę kwalifikacjach .. W Polsce na razie na każde ogłoszenie odpowiada 200 - 300
        kandydatów, więc raczej są na to małe szanse, pracy jest zdecydowanie mniej niż
        potencjalnych pracowników, zwłaszcza pracy ciekawej i dobrze płatnej. Mnie
        osobiście zniechęcają ogłoszenia wyglądające jak reklama firmy, gdzie jest
        mnóstwo informacji, że są najlepsi ... najwięksi ... lider w branży ...
        dynamiczny rozwój ... opanowanie nowych rynków itp., natomiast prawie w ogóle
        nie ma danych o tym, co firma oferuje kandydatowi do pracy i dlaczego warto u
        nich pracować. Obawy zazwyczaj potwierdzają się podczas rozmów kwalifikacyjnych,
        na których zachwyceni sobą i firmą pracownicy usiłują udowodnić ci jaki jesteś
        beznadziejny i że w ogóle nie rozumieją dlaczego do nich aplikujesz. Najlepsze
        są skromne konkretne ogłoszenia, bo tam na rozmowie można liczyć na rzetelne
        informacje o pracy, stanowisku, o oczekiwaniach i wymaganiach i pracują tam
        rozsądni sympatyczni ludzie poszukujący podobnych sobie. Jak dla mnie to się
        sprawdza w 100 %.
        • Gość: prezesik Re: ciekawe kiedy będą wreszcie oferowane zarobki IP: *.chello.pl 17.06.09, 18:14
          wiem gdzie można napewno w zamian dostać prace w dynamicznym młodym
          zespole tylko trzeba troche grać w piłke . nawet się tak nazwali :
          Dynamo Kijów - ukraiński klub piłkarski z siedzibą w Kijowie,
          założony w 1927, wielokrotny mistrz ZSRR i niepodległej Ukrainy,
          dwukrotny zdobywca europejskiego Pucharu Zdobywców Pucharów.
          • Gość: ffsss Re: ciekawe kiedy będą wreszcie oferowane zarobki IP: *.chello.pl 17.06.09, 18:33
            młody na naszym rynku pracy . to do ilu lat??? bo nie wiem czy już
            się nie powinienem poddać eutanazji w szwajcarii czy np w holandii
            jak sugerują pośrednio pracodawcy
            • Gość: stary młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 08:36
              "młody na naszym rynku pracy . to do ilu lat???"

              do 25-27. Czasami do 30.
              Chociaż moja koleżanka już w wieku 25 lat usłyszała, że po co się
              zgłasza skoro w ogłoszeniu było podane "młodych zatrudnię".
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka