Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, lęk!!

    IP: *.chello.pl 02.07.09, 11:06
    lęk,
    dostałam sie na rozmowe do International Paper, na stanowisko z wymaganym
    poziomem angielskiego "good commance"- stanowisko administracyjno- recepcyjne.
    Niestety, odezwał sie moj mały , aczkolwiek dokuczliwy schiz. Otoz panicznie(
    i ewidentnie nieprzystosowawczo ) boje się kompromitacji, polegającej na tym
    iz ew.;w trakcie rozmowy nie rozumiem pytajacych, nie potrafię powiedziec po
    angielsku tego co chcę, mówię z blędami, ośmieszam sie i widze w oczach
    prowadzacych rozmowe szydercze przerazenie a na koniec mówią" a takim
    angielskim co PAni tu robi?" brrr:(

    Bierze sie to chyba z tego, iz nie potrafie rzetelnie okreslic poziomu mojej
    znajomosci angielskiego. Jezyka tego uczylam sie jedynie 2 lata na studiach(
    kto zna lektoraty to wie o jaki poziom chodzi). Nastepnie rok prcowałam w
    Anglii i praktycznie wszystko co wiem, nauczyłam sie tam. Po drodze byly 2
    kursy w Polsce, na ktore uczęszczałam po pol roku.( ale to bylo ok 4 lata temu)
    Generlanie czytam bez problemow, pisze w miare dobzre, co do mowy...tu czuje
    sie najmniej pewnie, w ostatniej szkole określili moj poziom jako upper
    intermediate ale wlasnie...jestem strasznie niepewna!!
    po co ten elaborat...;) powiedźcie mi ,czy naprawde na rozmowaych
    kwlaifikacyjnych przy oczekiwaniach dobrej znajomosc jezyka, wszyscy kandydaci
    mowia plynnie i oszałamiająco dobrze? CZy rekruterzy bardzo zle reaguja na
    niski poziom ktore ew. sie ujawnia? CZy mam duze szanse na osmieszenie sie??
    Slyszalam juz rozne rzeczy nawet takie, ze ktos powinien znac ang. biegle a
    nie zna wcale( ale w co tu wierzyc?).

    Szukam pierwszej pracy i ta obawa, jakkolwiek glupia by nie byla, niezle mnie
    paralizuje:(
    Obserwuj wątek
      • mary_an Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 02.07.09, 11:43
        Jesli wymagaja dobrej znajomosci, a ty bedziesz ledwo dukala, natomiast inni
        kandydaci beda plynnie gadali to chyba jasne, kogo wybiora. Idz i po prostu
        zobacz, co z tego wyniknie. Moze wez sobie dwie godzinki konwersacji z native
        speakerem przed rozmowa, zeby sobie troche odswiezyc ang. I nie boj sie tak, bo
        strach potrafi tak sparalizowac czlowieka, ze nie bedziesz umiala sie
        przedstawic po angielsku.
        • Gość: katalinaa Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.chello.pl 02.07.09, 12:01
          rozumiem ze wybiora lepszych, wcale nie mam z tym faktem problemu:)chodzi mi o
          to czy ze srednia znajomosci jezyka warto gdziekolwiek isc, przy zalozeniu ze
          zawsze znajda sie jacyś biegli znawcy?:( I czysie nie osmiesze tzn. czy przy
          takich rekrutacjach naprawde kazdy zna jezyk wysmienicie ? moze sobie odpuscic,
          ale w takim razie to bym sobie chyba odpuscic musiala zycie bo przeciez
          zawsze(!) ktos lepszy sie znajdzie:( a juz szczegolnie w porownaiu do
          absolwentki bez duzego doswiadczenia. To prawa, ale nie mozna tak myslec.!(?)

          Jako ze juz jestem bezrobotna 3 miesiac to o jakichkolwiek lekcjach moge zapomniec:)
          • Gość: Gość Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.75.54.22.debica54.ptc.pl 02.07.09, 13:03
            Nie bój się. Trudno jest mi uwierzyć, iż w każdej z tych czołowych
            firm, wszyscy mówią biegle po angielsku.Nastała jednak moda wśród
            pracodawców,żeby zamieszczać w ogłoszeniach wymóg biegłej znajomości
            języka angielskiego. A biegle, to nawet niejeden Anglik nie zna
            swojego, ojczystego języka. Powodzenia !
            • annajustyna Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 02.07.09, 13:23
              Biegle nie znaczy perfekcyjnie, ale nie powinno sie dukac :P.
      • Gość: curious Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 14:07
        Jezyka tego uczylam sie jedynie 2 lata na studiach(
        kto zna lektoraty to wie o jaki poziom chodzi).


        To znaczy, że poziom w twojej grupie był niski czy lektor się
        opieprzał?

        • Gość: katalinaa Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.chello.pl 02.07.09, 16:47
          to znaczy ze w liceum mialam inne jezyki a lektorat to byla zbieranina osob dla
          ktorych to byl pierwszy kontakt z tym jezykiem;)

      • Gość: playazzz Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.globalconnect.pl 02.07.09, 18:10
        >>powiedźcie mi ,czy naprawde na rozmowaych
        kwlaifikacyjnych przy oczekiwaniach dobrej znajomosc jezyka, wszyscy kandydaci
        mowia plynnie i oszałamiająco dobrze?



        Tak, wszyscy.

        >>CZy rekruterzy bardzo zle reaguja na
        niski poziom ktore ew. sie ujawnia?

        Bardzo.

        >>CZy mam duze szanse na osmieszenie sie??

        Tak.
        • olylejdi_1 Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 02.07.09, 20:44
          Tu nie chodzi o to , że masz mowic poprawnie gramatycznie, tylko, żeby inni
          rozumieli o co chodzi. Ja sie do mowienia przelamalam w pracy, kiedy dzwonili
          czesi albo holendrzy i chodzilo tylko o to zeby sie dogadac, mniejsza o gramatykę.
          • olylejdi_1 Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 02.07.09, 20:45
            Standartowo to moga zapytac o twoje dosw. albo o hobby wiec przygotuj sobie
            jakąs wypowiedz na ten temat.
        • magda-magda25 Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 03.07.09, 12:26
          nie strasz dziewczyny;)
          co z tego ze zle zareaguja? chyba nie pobija?:)
      • Gość: Rasta Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, IP: *.chello.pl 02.07.09, 21:45
        W IP na na recepcji angielski jest przydatny, ale na pewno nie jest absolutnie
        niezbędny. Nie bój się więc. Z kim będzie rozmowa?
        • niunia-pl moja rozmowa 03.07.09, 08:35
          Jestem osobą poszukującą pracy. Na jednej z moich rozmów kwalifikacyjnych
          ocenili mój angielski jako słaby mimo, że na studiach byłam w grupie średnio
          zaawansowanej. Na innej dostałam dwa pytania po angielsku mimo, że nie wymagali
          angielskiego. Ogólnie, to nie wysyłam CV na oferty gdzie wymagają biegłej lub
          komunikatywnej znajomości tego języka - może źle robię, bo przypuszczam, że na
          ten angielski jest po prostu moda, ale też boję się porażki.
          Jakby to komuś miało pomóc to na rozmowach można się spodziewać pytań:
          proszę mi opowiedzieć o obowiązkach jakie miała pani w poprzedniej pracy.
          jakich obowiązków spodziewa się pani na nowym stanowisku?
          jak pani myśli, co będzie pani robić za 5 lat? jakie ma pani plany na przyszłość?
          czy zamierza pani wyjechać w tym roku na wakacje?
          jakie ma pani zainteresowania?

          Znam przypadek, ze gość znał podstawowy angielski, nauczył się odpowiadać na
          kilka pytań z tego zakresu płynnie po angielsku, dostał pracę i okazało się, że
          jego praca związana jest z kontaktowaniem się z zagranicznymi oddziałami spółki,
          a co najdziwniejsze pracuje tam już kilka lat :)

          Pozdrawiam wszystkich poszukujących pracy!
      • magda-magda25 Re: znajomosc j.obcego,a rozmowa kwalifikacyjna, 03.07.09, 12:25
        mysle ze warto aplikowac na stanowisko z wyzszymi wymaganiami niz trzymac sie
        tego bo niby portafimy, wszyscy tak robia. Jak potrafisz zlozyc wypowiedz po
        ang. to na pewno sie nie ośmieszysz. Slyszalm o wielu przypadkch,ze na rozmowe
        kwalifikacyjna ktora byla po ang szli ludzie ktorzy jezyka praktycznie nie
        znali, rekruterzy sa przyzwyczajeni, a zreszta, to tylko rozmowa, wyrob w sobie
        dystans, nawet jak sie posmieja,co nie sa dla ciebie zanczacymi ludzmi prawda?
        Pomijajc firmy majace bezposredni kontakt z klientem obcojezycznym to w wielu
        firmach tak naprawde nie wiadomo czego pod tym wzgledem oczekuja .
        Pomina absurdy ze teraz wszedzie chca aby zanc ang. b.dobrze choc np. z
        ogloszenia jasno wynika ze nie bedzie on uzywany ehh.
        Przygotuj sie z tematow typowych na rozmowach, cos o firmie, o pracy na recepcji
        i idz smialo, zawsze jak nie znasz slowa czy zwrotu mozesz to okreslic inaczej
        lun mowic nie na teamt. Nic nie tracisz:)

        Ja pracowałąm 2 lata a anglii, przyjeachalam tam znajc podstawy ang. od razu
        trafilam do pracy gdzie mialm ciagly kontakt z klientem(hostel) to byl cyrk, bo
        w ogole nie rozumialam ludzi :)) pracowalam tam rok hehe do tej pory nie
        rozumiem jak mi sie to udalo;) ale to taka dygresja;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka