Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Obronili magisterki przy pomocy katapulty

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:06
    No, no, polskich studentów stać na kreatywność. Brak słów...
    Obserwuj wątek
      • pyskata666 Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 10:25
        "jako główny problem w trakcie realizacji projektu wspominają brak opracowań na
        ten temat. jeśli już jakieś znajdowali, to w obcych językach."

        A lektoratow z jezyka na studiach nie bylo?
        • Gość: takiowaki Polscy studenci... IP: *.aster.pl 11.07.09, 10:46
          Później trafiają na rynek pracy , przychodzą do mnie do firmy i po angielsku ani
          me ani be, a z umiejętności - potrafią zbudować katapultę z listewek i trzonka
          do mopa, albo przerobić małego fiata na nie wiadomo właściwie co. Tylko po co ?
          Może lepiej niech poświęcą czas na naukę języków obcych, albo nabędą
          umiejętności stolarskich. Przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek.
          • Gość: stop malkontentom Re: Polscy studenci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 11:02
            Ej chłopie chłopie... U ciebie to pracują roboty bez pasji, o umiejętności
            twórczego rozwiązywania problemów nie wspominając.

            Ci goście pokazali, że w pracy będą z nich ludzie. Mogli zrobić teoretyczną
            magisterkę z wytrzymki, nawierzchni, silników a wybrali praktykę. U ciebie w
            pracy chyba praktyka się liczy, co nie?
            Skoro sobie poradzili z budową i działaniem czegoś co już dawno nie istnieje i
            nie ma na to praktycznie fachowej literatury, to poradzą sobie codziennej pracy
            nie wymagającej aż takiego problemowego myślenia.
            Do tego kontakty ze stolarzami, obycie. Z tymi ludźmi aż będzie chciało się
            pracować. Życzę im powodzenia, bo właśnie rozpoczęli przygodę (pasję, więc
            ciężko to nazwać pracą) i od nich zależy czy będą ją kontynuować.
            Co do języków obcych to zgoda - są ważne nie mniej niż matematyka, a nawet
            ważniejsze. Mimo to bilans tego projektu jest dodatni. Przy okazji mają info, że
            nie znają języków i będą musieli je podszlifować.

            A ty internauto (wybacz, ale nie mogę się powstrzymać) jesteś cyniczny i
            zgorzkniały. Do tego egoista widzący ludzi przez pryzmat własnych potrzeb.
            • Gość: inzynier Re: Polscy studenci... IP: 188.33.28.* 11.07.09, 11:27
              ciekaw jestem czy ta prace mozna nazwac odkrywcza i nowatorska, dla mnie to byla realizacja dzieciecych fascynacji pana profesora przy pomocy studentow, ktorzy chcieli miec tylko tytul.
              Tak jest ze w posce takich inzynierow jest duzo, w ogole jest nas tutaj za duzo dletego sa takie kiepskie zarobki i wciaz brak jakis produktow globalnych.
              • Gość: dyplomant Re: Najbardziej śmieszne że takie tematy daje pro IP: *.static.vip-net.pl 11.07.09, 16:41
                Najbardziej śmieszne że takie tematy daje prorektor Politechniki
                Lubelskiej dorabiający do głodowej pensji w PWSZ w Chełmie. Jak
                widac praca na dwu etatach dla funkcyjnych PL to norma gdzie
                przestrzeganie ustawy o szkolnictwie wyższym i etyka nauczyciela
                akademickiego widac że jej brak
                • Gość: moe W Discovery zrobili katapultę IP: *.homenett.pl 12.07.09, 07:51
                  w ciągu 8 godzin
              • Gość: Obserwator Re: Polscy studenci... IP: *.sdsl.bell.ca 31.07.09, 19:16
                Prosto jest skrytykowac praktycznie kazda dzialalnosc ale juz znacznie
                trudniej samemu cos zrobic. Chciales bratku napisac "w Polsce" a wyszlo
                ci "w posce " i pusciles to w obieg. Tych chlopcow bys za podobny blad
                pewnie powiesil w ramach pozbycia sie konkurencji. Pomysl likwidacji
                polskiej inteligencji byl juz realizowany i to w nie tak dawnej
                historii. Czyzbys byl jednym z tych ktorzy chca go wznowic ? Nie bedzie
                to nic odkrywczego.
                Malkontent jest malo wartosciowym elementem i zespolu i spolecznosci ale
                jakos nie podlega kasacji. Pomyslales o tym? Daroj sobie ew. uwagi na
                brak polskiej klawiatury ale pisze spoza kraju. Pozdrawiam
              • Gość: inzynier Re: Polscy studenci... IP: *.sdsl.bell.ca 31.07.09, 19:22
                krytykuj ile wlezie, masz prawo, ale nie pisz po polskiemu " inteligencie"
            • Gość: takiowaki Re: Polscy studenci... IP: *.aster.pl 11.07.09, 11:32
              Katapultę to wymyślili starożytni, a nie dwaj studenci z Chełma.
              Od starożytności czy średniowiecznych bitew minęło już trochę czasu i technika
              poszła do przodu.
              Umiejętności budowania maszyn oblężniczych zapewne będą bardzo przydatne w
              poszukiwaniu pracy przez tych młodych inżynierów. O ile ich przyszły pracodawca
              uzna, że to coś można nazwać katapultą.

              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/83f5b53a0c99a9d4.html
              Międzynarodowe koncerny już czekają na nich. A może założą własną fabrykę
              katapult - podpiszą kontrakt z ministerstwem obrony narodowej i będą je wysyłać
              do Afganistanu i Iraku.

              PS. Co do tego że jestem zgorzkniałym, cynicznym egoistą w pełni się zgadzam.
              • Gość: Szkot Monthy Pyton? IP: *.cable.ubr18.sgyl.blueyonder.co.uk 11.07.09, 12:09
                Fajny dowcip z ta katapulta.
                Rozmowa kwalifikacyjna:
                pracodawca - Jakie technologe poznal Pan na uczelni?
                student - Mlotek, pilka reczna, linijka, cyrkiel i papier A4
                pracodawca - Praktyka?
                student - Zbudowalem katapulte. Zasieg 10 m. Miota pol kilo cukru.
                pracodawca - Panie jest rok 2009, toz w starozytnosci budowali lepsze!!!!
                • Gość: Szkot Dowcipy o Chelmie IP: *.cable.ubr18.sgyl.blueyonder.co.uk 12.07.09, 00:12
                  To teraz beda powstawac dowcipy o Chelmie

                  - Slyszal Pan, w Chelmie powstaje nowa galaz przemyslu zbrojeniowego.
                  - Niech zgadne - nanoroboty szpiegowskie?
                  - Eee tam, wieze obleznicze

                  - Jasiu, co robisz z tym patykiem?
                  - Proce
                  - Znowu bedziesz strzelal do wrobli? Nie krzywdz ptaszkow.
                  - Nie, jutro bronie prace doktorska mamo.
          • dystansownik Re: Polscy studenci... 11.07.09, 11:03
            Jakieś języki obce na pewno znają, ale pewnie nie te w których były opracowania.
            Imho pomysł ciekawy. Lepsze to niż pisać pracę na jakiś sztampowy temat, gdy
            samemu się nie ma pojęcia co tak naprawdę w danym zawodzie człowieka interesuje.
            • Gość: takiowaki Re: Polscy studenci... IP: *.aster.pl 11.07.09, 11:53
              Tytuł inżyniera czy magistra to jedno, a faktyczne umiejętności to drugie.
              Ogólnie rzecz ujmując w moich wypowiedziach chciałem zwrócić uwagę, że uczelnie
              wyższe w Polsce kształcą głównie bezrobotnych, a umiejętności, które nabywają
              młodzi ludzie w czasie edukacji nijak nie przystają do dzisiejszych realiów
              rynku pracy i oczekiwań pracodawców.
              • dystansownik Re: Polscy studenci... 11.07.09, 12:37
                Przecież każdy wie, że większość ludzi po ukończeniu studiów nie umie nic.
                Większość uczelni tkwi jeszcze w głębokiej komunie jeśli chodzi o system
                nauczania. Wbija się studentom suchą teorię (którą i tak większość po pół roku
                zapomina), a umiejętności praktycznych zupełne minimum.
                A oczekiwania pracodawców ?? Pracodawca oczekuje ludzi z konkretnymi
                umiejętnościami (których uczelnia nie daje) i z doświadczeniem (którego sam nie
                chce najpierw dać). Ideał pracodawcy to człowiek po studiach, pracujący za
                minimalne wynagrodzenie po kilkanaście godzin dziennie, z kilkuletnim
                doświadczeniem i uprawnieniami.
                Sami pracodawcy powinni dogadywać się z uczelniami co do programu nauczania i
                umiejętności jakie studenci powinni zdobywać, a póki co większość wkładu
                pracodawców to oczekiwanie (tzw. chciejstwo) na dobrych pracowników.
                • Gość: MArek z komuny Re: Polscy studenci... IP: *.centertel.pl 11.07.09, 14:12
                  Studiowałem za komuny, nikt z moich kolegów i ja sam nigdy nie miałem problemów
                  z pracą. Zdobyliśmy wiedzę super praktyczną. I teoretyczną też. Nikt ze
                  znających mnie współpracowników wielkiej międzynarodowej firmy nie dziwi się, że
                  używam na angielskiej wizytówce tytułu MSc. Eng. Wręcz przeciwnie, znający mnie
                  np. Niemcy często pytali się, czego się uczyłem na studiach. I po prostu się
                  dziwią. Ale musiałem w 79' zdawać egzamin wstępny, pokonać konkurencję (4.8
                  kandydata na 1 miejsce na elektronikę !) i wytrzymać potężny odsiew na
                  pierwszych 3 semestrach!
                  Nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, Kolego narzekający na studia za komuny.
                  • dystansownik Re: Polscy studenci... 11.07.09, 14:50
                    Eh nie miałem na myśli narzekanie na to, że za komuny uczyli źle. Chodzi mi o
                    to, że uczelnie nie przystosowują się do obecnych realiów. Nie mówiąc już o
                    starych dziadkach obsiadających stołeczki, którzy mają gdzieś to, żeby studentów
                    coś nauczyć. Średnia wieku kadry prowadzącej zajęcia dydaktyczne to 55-60 lat.
                    Wykłady prowadzone według skryptów pisanych kilka lat wcześniej, itp.
                  • Gość: lady Re: Polscy studenci... IP: *.access.telenet.be 11.07.09, 21:43
                    Tu najbardziej chodzi o to, ze wiekszosc profesorow tkwi mentalnie w
                    poprzednim systemie. Polska nauka w tych czasach stala na dosc
                    przyzwoitym poziomie i faktycznie sie od studentow wymagalo. Na
                    dzisiaj norma jest organizowanie zerowek, poprawek zerowek,
                    normalnych terminow, poprawek i poprawek poprawek - dziesieciokrotne
                    podchodzenie do zaliczenia to wcale nie jest jakas rzadkosc.
                    Profesor, ktory wymaga zaliczenia w terminie jest i tak na spalonej
                    pozycji bo studencji przywyczajeni do dodatkowych terminow wydeptuja
                    sciezki do dziekanow, rzecznikow, pan z dziekanatu, innych profesorow
                    ...
                    Zreszta trzeba jeszcze zauwazyc, ze 30 lat temu stan wiedzy
                    technicznej byl znacznie nizszy i teoria miala sens. Dzisiaj uczy sie
                    tej samej teorii ale zajecie z obslugi programow komputerowych to
                    dodatek a tymczasem AutoCAD czy Pro-Engineer to podstawowe programowe
                    w dzisiejszej inzynierii. Wiekszosc studentow ma jeden semestr i tak
                    mozna wymieniac czego jest za malo. Za to pcha sie w program mnostwo
                    bezuzytecznych przedmiotow zeby dac etet znajomemu czy koledze.
                    Nieraz zdarza sie, ze wykladowcy prezentuja wiedze, ktora sami nabyli
                    na studiach i nie posuneli sie w ksztalceniu nigdzie dalej.
                  • Gość: moe Nie mów,ale osiągnięc to nie było IP: *.homenett.pl 12.07.09, 07:58
                    malucha jedynie :)albo "poldka",szczyt myśli technicznej..
                    A ,i ci co ciebie wówczas uczyli... dalej uczą:)
      • Gość: Punk Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.kek.jp 11.07.09, 12:13
        Tragedia jak poziom prac dyplomowych sie obnizyl. Kiedys to w zawodowce
        remontowali malucha czy robili drewniane pomoce naukowe. A uwaga na temat
        jezykow ... no comments.
        I to sa te prace jakimi uczelnia w Chemie sie chwali jestem ciekawy jakie sa
        pozostale.
        • Gość: Wujek Dobra Rada Pomyslowe Dobromiry IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.09, 13:07
          Cudowianek rozpedza sie do ponad 70 km na godzine, podczas gdy
          maluch z gorki lekko wyciagal jeszcze raz tyle, czyli panowie
          totalnie schrzanili robote tracac czas i pieniazki konstruujac bubla
          o osiagach duzo gorszych od oryginalu. To pewnie te "wsiowe
          inzyniery" z serialu "Dom", ktore zajma sie rekonstrukcja cepa
          praworecznego w z samodzielnym napedem mechanicznym i recznym
          sterowaniem.Myslalem, do tej pory, ze smieszne prace
          jak "Mikroklimat spiwora" powstaja tylko na Matratzensportschulach,
          czyli kuzniach inteligencji takich jak AWF-y i WSWF szkolace
          dresiarstwo.
          • Gość: MISA Pomyslowe Dobromiry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 15:54
            Znam ludzi po podstawówce, którzy potrafią zbudować samochód, a katapultę
            wybudowałem z klocków jak miałem 10 lat.

            Redakcjo, jak nie macie o czym pisać to nic nie piszcie.

      • Gość: takiowaki Na koniec: IP: *.aster.pl 11.07.09, 13:06
        Nie prościej było zainwestować kilkanaście dolarów i kupić gotową instrukcję
        wraz z planami i rysunkami "jak zbudować katapultę" :

        www.howtobuildcatapults.com/catapultplans.html
        A nie, to po angielsku... No ale są też obrazki.
        Pozdrawiam
        cyniczny egoista
        • jarkoni Re: Na koniec: 11.07.09, 16:11
          Angielski ich przeraził..
          No bo jak to inżynier ma gadać w cudzoziemskim języku
      • Gość: megi Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: 79.162.144.* 11.07.09, 13:53
        Było o tym 30 lat temu. W jednej z książeczek pod tytułem "Tytus
        Romek i Atomek". Zapraszam na elektrotechnikę na PP. Wylecą po
        pierwszym semestrze.
      • Gość: promotor teraz pisza doktorat z budowy procy... IP: *.chello.pl 11.07.09, 14:33
        .
      • hugow Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 15:57
        obecne magisterium to dawne technikum z prowincji - jak prace
        dyplomowa w technikum mielismy (czesto jednoosobowo) duzo bardziej
        skomplikowane zadania - i do tego wykonywane samodzielnie (a nie
        podzlecane stolarzom).
        • dystansownik Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 16:51
          A czego innego się spodziewać ?? Jak do pracy, którą kiedyś mógł bez problemu
          wykonywać dobry technik, teraz wymaga się inżyniera. To po prostu dewaluacja
          wykształcenia. Mamy nadmiar magistrów inżynierów, to wpycha ich się na
          stanowiska dla techników. Skoro mają pracować na stanowiskach które mogliby
          wykonywać technicy to równie dobrze mogą w ramach pracy magisterskiej robić to
          co kiedyś w ramach pracy robiło się na zakończenie technikum. :P
          • Gość: moe konstrukcja ambony IP: *.homenett.pl 12.07.09, 08:14
            to po budowlance :)
      • inny.obserwator Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 16:09
        Jednak mamy w tym kraju swoje sukcesy, młodych, ambitnych ludzi.
        BRAVO!
      • dareklew11 Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 16:52
        i pomyślec ze ja aby zostać technikiem musiałem 25 lat temu zbudowac
        hamownie wodną dla silników spalinowych. ludzie nie w ta strone
        litości!!!!
        • Gość: mrk hamownia wodna?? IP: *.itc.pw.edu.pl 11.07.09, 18:44
          proszę bardzo, wystarczy silnik spalinowy zalać wodą i już jest hamownia. Piątka
          z egzaminu zawodowego...
      • Gość: 222 Co to za artykuł?? IP: 195.245.213.* 11.07.09, 17:07
        Przecież to typowe tematy prac magisterskich na wydziałach
        mechanicznych i itp!
      • Gość: sinpantalones Niedlugo wynajdziemy taran a pozniej ogien IP: 95.17.253.* 11.07.09, 17:26
        Moja katapulta z klocow lego niosla ciezarkami wedkarskimi przez
        cale mieszkanie. Gdzie mam sie zglosic po odbior tytulu inzyniera?
      • Gość: GJ Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.acn.waw.pl 11.07.09, 17:47
        "jako główny problem w trakcie realizacji projektu wspominają brak opracowań
        na ten temat. jeśli już jakieś znajdowali, to w obcych językach. Musieli więc
        zdać się na rysunki techniczne i wyobraźnię."

        Żenada.

        Takie 'projekty' to dzieci w szkole powinny robić żeby rozwinąć wyobraźnię,
        pasję, etc. ale jeżeli ktoś do swojej MAGISTERKI nie potrafi użyć
        zagranicznych pomocy naukowych to powinien natychmiast wylecieć z uczelni.
        • Gość: GJ Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.acn.waw.pl 11.07.09, 17:49
          A tak w ogóle... to pogratulować autorowi artykułu, że wpadł w taki zachwyt :)
          • Gość: bvc Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.chello.pl 11.07.09, 18:07
            ta katapulta jeszcze im się przyda na tym rynku pracy-)
          • Gość: mrk Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.itc.pw.edu.pl 11.07.09, 18:53
            Sadząc po tytule oczekiwałem raczej happeningu w wykonaniu studentów, którzy
            bronią swoich prac magisterskich przy pomocy zasieków i tytułowej katapulty.
            Swoją drogą to jest żenujące, że studenci nie potrafią skorzystać z literatury.
            W języku polskim wartościowych pozycji naukowych z dziedzin technicznych
            praktycznie nie ma. Wszystkie podręczniki do programów inżynierskich są po
            angielsku.
          • Gość: adiunkt żenada, wstyd i brak słów... IP: *.echostar.pl 11.07.09, 19:30
            > A tak w ogóle... to pogratulować autorowi artykułu, że wpadł w taki zachwyt :)

            Dziennikarz jest "humanista" więc się nie ma co dziwić jego cielęcemu
            zachwytowi... ale dla profesora politechniki straszliwym wstydem powinno być
            promowanie magistrantów z takich żenujących tematów... W stosunku do poziomu
            magisterek sprzed 20 lat to jest po prostu egzamin na zakończenie zawodówki
            (ówczesnej).
            Wstyd, wstyd, zresztą większość komentarzy to potwierdza...

            PS> Narzekania na temat braku polskojęzycznej literatury, to już jest najlepszy
            dowód na to, że magisterkę dostało kilku współczesnych analfabetów (człowiek
            znający obecnie tylko swój język jest analfabetą). Jak widać - w Chełmie
            kształci się analfabetów ;)
          • Gość: hamm Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 20:13
            Nie wiem, czy to zachwyt, brzmi raczej jak żart albo złośliwość. Zachwyt widać
            jedynie w przytaczanych wypowiedziach konstruktorów z bożej łaski:D A kiedy
            wybudują młotek i procę? Ciekawe, dlaczego każdy z nich postanowił przekazać
            swoje działo uczelni - akt zemsty?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Praca magisterska z katapulty. 11.07.09, 18:50
        To cudownie. Widzę, że uczelnie realizują postulaty budowy społeczeństwa
        opartego na wiedzy i wysokich technologiach... :-/
        • dystansownik Re: Praca magisterska z katapulty. 11.07.09, 19:24
          No widzisz. Dbają jednocześnie o rozwój rodzimego przemysłu zbrojeniowego.
          Pewnie w końcu wejdą w życie jakieś plany przejścia na armię ekologiczną.
          Zamiast zatruwającej środowisko artylerii produkcji zagranicznej zaczniemy
          stosować nasze rodzime katapulty i cały świat będzie nam zazdrościł. :D
          • ichmordy Odkąd rządzi D.Tusk ps.Dyzma cofamy się w rozwoju 11.07.09, 20:42
            A może oni na zlecenie Tuska przymierzają się do zbudowania tarczy antyrakietowej bo USA dało kase ale trzeba zatkać dziurę budżetową i niewiele zostanie kasy na rakiety :) Wreszcie zagrabimy Kaliningrad.
        • Gość: jaskiniowiec jak wy fizyki pie*dulniecie atomówką... IP: *.opera-mini.net 21.09.09, 22:46
          ... to 4ta wojna światowa będzie na pałki i kamienie
          wtedy pokażemy światu nasza katapultą kto tu rządzi
      • Gość: inżynier Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.3s.pl 11.07.09, 21:19
        Poblem w tym, że poradnik (dla uczniów szkół średnich w USA) jak
        zbudować katpultę jest dostępny w Internecie - nie pamiętam tytuu i
        adresu bo to dość dawno widziałem. Fakt po angielsku. No ale disce
        puer latina chciałem powiedzieć anglina ego te facium mocium panie.
        Ciekawe kto i komu to powiedział? A inny profesor amerykański (chyba
        Urlich z Penn State)urządza swoim studentom konkurs na katapulty.
        Ale może być. Tylko jak to skomercjalizować? Bo przecież ta nasza
        nauka ma służyć gospodarce.
      • wycofany Re: Obronili magisterki przy pomocy katapulty 11.07.09, 21:24
        Maja chociaz pasje historyczna, zamiast pisac o nudnych,
        inzynierskich pie...ch, zbudowali cos ciekawego.
      • Gość: inżynier Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.3s.pl 11.07.09, 21:27
        Sorry jeszcze raz. Mam nadzieję, że po budownictwie nie będą dawali
        tytułu za domek z klocków albo pałac z piasku na plaży.
      • Gość: root Obronili magisterki przy pomocy katapulty IP: *.kielce.vectranet.pl 11.07.09, 21:40
        katpulty były ostanim razem uzywane podczas Powstania Warszawskiego
      • 3cik <-----------------------=- 11.07.09, 23:47
        1) odmieniasz linki ???!?
        2) co to za magistry co nie potrafią przeczytać obcojęzycznych publikacji ?
      • Gość: macio tragedia, żenada, dno i pół metra mułu IP: *.echostar.pl 21.09.09, 21:59
        Takie tematy na prace magisterskie?? LUDZIE! Promotor zrobił z siebie
        pośmiewisko... katapulta w XXI w.??? Ja takie budowałem samodzielnie za młodu
        z kolegami w latach 70. XX wieku, ale my byliśmy wtedy W PODSTAWÓWCE!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka