Gość: Dexter IP: *.archive.com.pl 13.07.09, 16:45 Zaraz pojawi się tutaj stadko piesków szczekających i szczających na Kościół i katolików. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krawiec6661 Re: Krawiec od zadań specjalnych 13.07.09, 17:53 No co ty, kto by śmiał... Przecież jak się na księdza coś źle mówi, to Pan Bóg się gniewa i powodzie zsyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Wow! IP: 94.254.175.* 13.07.09, 18:09 "22 lata miałem syrenę. Przejechałem nią 22 tys. km." Niedzielny kierowca. Z domu do kościółka i z powrotem. Lepszy cwaniak z tego księdza z sutannami na zapas. W wieku 80 lat nasz ulubiony sutannowy Armani może kipnąć i będzie klops. Jedni słuchają Radio Maryja i liczą, że dzięki modłom do Ojca Rydzykusa dostaną wieczne rozgrzeszenie, kolejni mają nadzieję na dostanie się do nieba w inny sposób. Tak czy inaczej - to ewenement tyle lat pracować w jednym fachu. Dobry pomysł na dzisiejsze czasy - praca pewna i nie najgorzej opłacana. Dwie stówy dziennie dają nam finalnie cztery patyki miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Wow! IP: *.multi-play.net.pl 13.07.09, 22:01 Jakie "dwie stówy"? Jedna sutanna to minimum 45 godzin pracy, zakładając nawet, że bohater tekstu pracuje po 9 godzin dziennie, daje nam to 5 dni. Jedna sutanna sprzedawana jest za 380 złotych (co z VATem?). Na jeden dzień pracy wychodzi 76 złotych przychodu. Możemy przyjąć, że ten pan w niedziele nie pracuje, powiedzmy, że szyje 25 dni w miesiącu, daje nam to 1900 złotych za 5 uszytych ciuszków. Teraz pytania: co z VATem, kosztami materiałów, resztą podatków, składkami?? Odpowiedz Link Zgłoś
wariata-sen Re: Wow! 14.07.09, 01:16 Gość portalu: ja napisał(a): > "22 lata miałem syrenę. Przejechałem nią 22 tys. km." > > Niedzielny kierowca. Z domu do kościółka i z powrotem. > super driver... 3 km dziennie :) do fary i zuruck :) tacy powinni miec ostrzegawczego pomaranczowego koguta na dachu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczo i ponuro Re: Krawiec od zadań specjalnych... IP: 132.170.58.* 13.07.09, 22:22 "Zaraz pojawi się tutaj stadko piesków szczekających i szczających na Kościół i katolików." W Polsce to raczej odwrotnie, tzn. rzymscy katolicy "szczekaja" i terroryzuja wszystkich, ktorzy odwaza sie byc wyznawcami innej wiary, czy religii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Krawiec od zadań specjalnych... IP: *.net.autocom.pl 14.07.09, 08:24 Czyżby kolega był nowy na forach 'gazety'? Bo tu, rozumie kolega, jest taki sznyt, żeby sobie poużywać na sukienkowych okupantach z Watykanu i tępym katolstwie co to katabasom na wszystko pozwala. Pozytywnie myślący dorzucają treści 'ludu polan powstań z kolan' i w ten deseń... Odpowiedz Link Zgłoś
wariata-sen Krawiec od zadań specjalnych 14.07.09, 01:13 ja pierdziele ...ale tematy w gw. :) lol normalnie odpadłem...kiedy zaczniecie gloryfikowac wytworców opłatków?? staczacie sie po rowni pochyłej... zaden uczciwy zyd nie wezmie do reki tej szmaty gw a xianie maja was za zydowska tube. W sumie to nawet wam wspolczuje... ale prawda jest qrwa taka ze nie da sie za długo siedziec okrakiem na barykadzie ..zaczyna sie wrzynac w dupe i trzeba zejsc i opowiedziec sie po ktorejs stronie...czego qrwa skrzetnie unikacie redaktorzyny gw. Odpowiedz Link Zgłoś
wariata-sen Re: Krawiec od zadań specjalnych 14.07.09, 01:21 Gość portalu: Dexter napisał(a): > Zaraz pojawi się tutaj stadko piesków szczekających i szczających na Kościół i > katolików. Iron Mountain Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Regułach k/Warszawy, przy ul. Regulskiej 2, 05-820 Piastów robisz tam za ciecia? czy sprzataczke? wasz szef wie jakie teksty wsadzasz na GW?...moze wpadne jutro i sie go zapytam??razem z kontrola z pewnej nie lubianej przez przedsiebiorców rzadowej agendy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Krawiec od zadań specjalnych IP: 85.222.98.* 17.07.09, 11:49 "wariata sen" - masz dobra nazwe ;) "kretyna pierdzenie" tez bylaby ok - ale ta ktorą masz jest zupełnie w sam raz. Już tak nie pokrzykuj kolego, bo strasznie sie wzburzyłeś tym że ktoś od 65 lat robi jedną rzecz i wciąż z niej żyje. Zazdrościsz temu staruszkowi? Najwyraniej masz jakiś problem ze sobą, bo inaczej chyba aż tylu komentarzy byś nie napisał, a wrażenie odnoszę takie, że chyba jak na razie jestem jedyną osobą która reaguje na Twoje wrzaski :) Cały brak sensu Twoich uwag polega na tym, że łapiesz argumenty na poziomie podstawówki, a wystarczy chwilę pomyśleć, więc pomyśl Odpowiedz Link Zgłoś