Gość: w kropce kropka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.07.09, 19:53
tzn.powiedziala to brzydziej rozpoczynajac od slow"ci przypie...,
ze az..." (az co nie opisze, bo tak mowia w okolicznej melinie, ale
widac bylo, ze nie rzuca slow na wiatr.Dodatkowo pokazala jak mi
przypierd...li).
Sadze, ze sprawa rozejdzie sie po kosciach/mam dowody, aby tak
sadzic/.
Pytanie brzmi: jak strategicznie podejsc do sytuacji, aby bylo jak
najlepiej dla mnie. ps.wg mnie baba jest niezatapialna i widze, ze
czuje sie bezkarna.
W kazdym razie nie chce miec klopotow, jesli instynktownie obronie
sie przed nia. Babsko stosuje systematyczny mobbing i wyszukuje
sobie jednostke do wykonczenia, bo potrzebuje sie czesto na kims
powyzywac.