Dodaj do ulubionych

Technika jazdy

08.10.09, 09:13
Wszyscy uważamy się za dobrych kierowcow .Ale mam pytanie ilu z was
hamuje ze sprzęgłem. Tak uczą niektorzy instruktorzy zapewne bo
widac to na naszych ulicach. To bład w technice jazdy i to nie
tylko kosztowny bo niebezpieczny. A wy co na to? Nieswiadomosc czy
ciemnota ? Pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • krpi Re: Technika jazdy 08.10.09, 12:54
      w czasie kursu gdy siedzialem pierwszy raz za kierownica nie moglem
      opanowac hamowania najpierw hamulcem a dopiero pozniej sprzeglem bo
      nie jest to taki latwe przy niskich predkosciach w elce dopiero po
      skonczeniu kursu i samodzielnej jezdzie oraz rozwijaniu 'normalnych'
      predkosci dotarlo do mnie o co chodzi z "hamowaniem bez sprzegla".
      Sadze, ze jesli ktos nigdy nie siedzial w aucie to jest bardzo
      trudnym by opanowal wlasciwe hamowanie w ciagu 30 godzin jazdy.
      • gizmaaa Re: Technika jazdy 08.10.09, 19:42
        > Sadze, ze jesli ktos nigdy nie siedzial w aucie to jest bardzo
        > trudnym by opanowal wlasciwe hamowanie w ciagu 30 godzin jazdy.


        A ja sądzę że 30 godzin to wystarczająco żeby się tego nauczyć, też na początku
        hamowałam ze sprzęgłem, po zwróceniu uwagi przez instruktora zaczęłam hamować
        zwyczajnie hamulcem bez sprzęgła. Nie widzę w tym żadnej filozofii wystarczy się
        tylko przyzwyczaić.
        • kola1987 Re: Technika jazdy 09.10.09, 08:46
          ja hamuje ze sprzeglem, tak mnie uczyli na kursie i juz 5 lat tak jezdze, choc
          podobno sprzeglo sie moze zepsuc, ale boje sie zawsze ze zgasnie.
          • etiopia1 Re: Technika jazdy 09.10.09, 14:48
            Mam to samo :) boję się,że zgaśnie aż autem rzuci :)
    • rudi6969 Re: Technika jazdy 09.10.09, 15:56
      W takim razie napiszcie ktory instruktor tak uczy bo powinien
      stracic licencje.Nie zdajecie sobie sprawy ile sie wydłuża droga i
      czas hamowania. Wiele stluczek jest z tego powodu.Zmiencie nawyki
      bo dobry nawyk oszczędzi wam i innym nieprzyjemnosci. I o to
      chodzi. Pozdr.
    • mani1 Re: Technika jazdy 09.10.09, 19:05
      Jeżeli oglądacie program Jazda Polska w TVN Turbo prowadzący program
      stwierdził, iż hamowanie awaryjne zawsze powinno odbywać się z wciśniętym
      sprzęgłem z prostego powodu - w razie zgaśnięcia silnika kierujący ma
      zerowe możliwości wykonywania manewrów, a dodatkowo wspomaganie hamólców i
      kierownicy zostaje w tym momencie wyłączone.
      Oczywiście dojeżdżając do skrzyzowania itp. powinno się wykonać pierwszy
      etap hamowanie samym silnikiem.
      Inną kwestią jest, że właczenie luzu powinno nastąpić dopiero w momencie
      zatrzymania o czym zapominają "oszczędni" kierowcy.
      Tak, że z tą nieświadomością czy ciemnotą to ostrożnie.
      • rudi6969 Re: Technika jazdy 10.10.09, 09:14
        mani uwazam ze twoja opinia na temat hamowania awaryjnego jest
        wrecz idiotyczna . Reszta sie zgadza.Zgasniecie silnika wystepuje
        bardzo rzadko na takich obrotach wiec nawet nie bierze pod uwage.
        Mnie to sie nigdy nie zdarzylo. Opinia WORD w tej kwestji jest
        jednoznaczna ze to blad w technice jazdy.Moze forumowicze cię
        bardziej uswiadomia i tego ci zycze.Pozdr.
      • mielec3 Re: Technika jazdy 10.10.09, 16:18
        Co to są hamólce?
        • krzycho.90 Re: Technika jazdy 12.10.09, 09:55
          początkowo hamowałem ze sprzęgłem, ale już podczas kursu zacząłem od
          tego odchodzić. Teraz przyhamowanie robie normalnie, jeśli hamuje
          awaryjnie np z 60 do 10 to w ostatnim etapie hamowania wciskam
          sprzęgło aby silnik nie zgasł.
          • loginn99 Re: Technika jazdy 12.10.09, 20:40
            i tak właśnie powinno być. po kursie hamowałem wyłącznie hamulcami bez udziału
            silnika (bez wciśniętego sprzęgła)ale do czasu jak w trasie jeden dupek przede
            mną nagle zahamował skręcając w lewo na prywatną posesję bez kierunkowskazu
            "-przecież ja tam od lat mieszkam i wszyscy o tym wiedzą" (ale k...a tylko
            miejscowi).Mój samochód ledwo się zmieścił miedzy jego furą a rowem (droga
            hamowania baaaardzo się wydłuża przy rozpędzonym aucie). Nawyki robią swoje i
            lepiej hamować na co dzień z udziałem silnika bo w ekstremalnych sytuacjach nie
            ma czasu na myślenie, liczą się tylko wyuczone nawyki.
            • loginn99 Re: Technika jazdy 12.10.09, 20:42
              Errata !

              powinno być: "z wciśniętym sprzęgłem"
    • mirek7666 Re: Technika jazdy 11.11.09, 22:45
      rozwieję co nieco wątpliwości dlaczego tak jest.. a mianowicie większość
      samochodów poruszających się po naszych drogach posiada ABS ;) A system ten w
      większości samochodów działa tylko na silniku w pełni wysprzęglonym ;) więc jak
      najbardziej w hamowaniu awaryjnym powinno się wcisnąć hamulec i sprzęgło. A
      najlepiej w kolejności najpierw hamulec potem sprzęgło.
      pozdrawiam! :) mnie uczyli właśnie w takiej kolejności ;) jeżeli hamuje
      spokojnie to samym hamulcem, a dopiero w następnej kolejności sprzęgło :) i tego
      się trzymam :)
    • rudi6969 Re: Technika jazdy 16.11.09, 18:33
      Co mam cie przekonywac skoro masz sieczke w głowie i nie wprowadzaj
      innych w blad. Kliknij w wyszukiwarke (jak hamowac) i wszystko sie
      dowiesz a przedewszystkim ze sprzegło nie sluzy do hamowania i nie
      ma nic wspolnego z ABS.Wciskajac sprzeglo nie ma hamowania silnikiem
      a podstawowy blad.Uczcie sie bo mozecie sie spoznić
      • d25 Re: Technika jazdy 18.11.09, 12:21
        Jak wciskasz hamulec - to jego siła hamowania jest nieporównywalnie większa niż
        siła hamowania silnikiem - dla drogi hamowania nie ma to najmniejszego
        znaczenia, jak hamujesz. Ma natomiast znaczenie dla spalania, w momencie kiedy
        przed hamowaniem wysprzęglarz to silnik pozostaje na obrotach lub nawet je
        zwiększa, a jak najpierw hamujesz to w naturalny sposób obniżasz obroty. Proste.
        • rudi6969 Re: Technika jazdy 19.11.09, 09:27
          Ja hamuje silnikiem i pedałem hamulca bez uzywania sprzegła.wtedy
          jest najkrotsza droga hamowania.Przy hamowaniu kontrolowanym tzn
          (nieawaryjnym) np. przed skrzyzowaniem robie redukcje w dól co
          pozwala wogole nie uzywać hamulca.Szczegolnie dobrze tak robic w
          zimie na sliskiej nawierzchni.Pozdr.
          • tetratec Re: Technika jazdy 03.04.10, 18:47
            Ja trochę z innej beczki.
            Powiedzcie mi drodzy kierowcy dlaczego jeżdżąc po rondzie włączacie lewy
            kierunkowskaz. Przecież jest to ruch po rondzie i nie trzeba go sygnalizować
            dopiero zjazd z ronda jest zmianą kierunku jazdy.
            Nie mówcie mi że jestem w błędzie bo nie dawno zdawałem egzamin na prawko i wiem
            że to jest błąd taka jazda po rondzie. Egzaminator zwrócił mi na to uwagę.
            • gizmaaa Re: Technika jazdy 03.04.10, 19:39
              > Powiedzcie mi drodzy kierowcy dlaczego jeżdżąc po rondzie włączacie lewy
              > kierunkowskaz.


              też ostatnio kilka razy to widziałam :) i też mnie to zdziwiło :P
              • kiniak22 Re: Technika jazdy 03.04.10, 19:46
                mnie rozwalaja tacy kierowcy co to najpierw wrzucaja kierunek w prawo potem w
                lewo i znowu w prawo jak zjezdza juz z ronda :/ to dopiero debilizm! powinni
                wszystkich takich wysylac na jakies kursy doszkalajace...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka