Dodaj do ulubionych

Szynobus - awarie

29.03.05, 22:08
...były owacje, nadzieje, radość. I co? I główny bohater, "duma Podkarpacia"
co chwilę potrzebuje napraw serwisowych (przynajmniej ten "mielecki").
Organizowany przez PKP autokarowy transport zastępczy, chociaż realizowany
przez wygodny autokar, to jednak z pewnością nie zwiększy zaufania pasażerów
do lokalnej kolei. Okazuje się, że ta ładna zabawaka nie jest w cale taka
tania w utrzymaniu, jak się spodziewano. A pewnie będzie jeszcze drożej, gdy
skończy się termin napraw gwarancjnych...
Obserwuj wątek
    • radekhan1 Re: Szynobus - awarie 30.03.05, 21:02
      Co do kwestii awarii tego "g..." zwanego szynobusem to chce mi sie smiac nie
      dlatego ze sie toto psuje bo to bylo wiadomo od dawna tylko od zachlystywania
      sie przez prezydenta Mielca i Deptule co to bedzie za cudo ten szynobus i jakie
      bedzie niosl dobro i wygode mieszkancom fabrycznego grodu (sic!). Dodam jeszce
      ze szynobus nie tylko sie psuje, wydano na niego kupe kasy ale tez jest
      fatalnie wyposarzony. Pulpit sterowniczy i elektronika na fatalnym poziomie.
      Wnetrze fatalnie wyposarzone, m.in. twarde fotele, zla amortyzacja...ehhh szkda
      gadac... co to za postep??? Proponuje wyslac Deptule i Chodorowskiego w jakas
      dluzsza podroz tym badziewiem...
      Niezly kabaret ma Mielec... Skad w tym miescie mamy szcescie do takich durniow
      na szczytach wladzy???
    • katzperr Re: Szynobus - awarie 31.03.05, 17:03
      Okazuje się, że ta ładna zabawaka nie jest w cale taka
      > tania w utrzymaniu, jak się spodziewano.

      Kto sie spodziewal?? Ty? Chodorowski? Deptula? Przeciez bylo wiadomo jaka
      awaryjnosc maja pojazdy firmy KOLZAM. Kilka miesiecy przed eksploatacja
      mieleckiego szynobusu podobny jezdzil na linii Lublin - StalowaWola Rozwadow
      (srednio 50 awarii miesiecznie).

      Zastanow sie wioec co piszesz Trolu
      • raad Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 08:02
        Wiem, że fajnie jest się "czepiać słówek". Ale znacznie mniej nerwów i energii
        straciłbyś Drogi Kolego Katzperr na przeglądnięcie chociażby archiwalnej już
        prasy lokalnej, by odszukać _prognozowanych_wówczas_ porównań kosztów
        utrzymania obu środków lokomcji, tj. starego i tego który miał być "nadzieją
        dla Regionu".
        Nie brakowało tam też podobnych wypowiedzi mieszkańców.

        Powodzenia,
        R.

        • dixie Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 09:27
          a czy wiecie o tym że....

          Podkarpacie szykuje się na kolejne szynobusy
          dodano: 06-04-2005

          Podkarpacie dysponuje tylko dwoma szynobusami. Jeden od trzech tygodni jest zepsuty i nie wiadomo, kiedy wróci na trasę. Sytuacja ma się jednak poprawić, gdy na Podkarpaciu pojawią się szynobusy sprowadzone z Niemiec. Ich zakup rozważa zarząd województwa - pisze Gazeta Wyborcza.

          Województwo podkarpackie nie miało dotychczas szczęścia przy zakupie autobusów szynowych. Dotychczas udało się nabyć tylko dwa. Przetarg na nie wygrał raciborski Kolzam. Firma miała jednak ogromne kłopoty finansowe, dlatego też obydwa szynobusy docierały na Podkarpacie z wielomiesięcznym opóźnieniem.

          Gdy już wydawało się, że sytuacja się poprawiła, okazuje się, iż szynobusy stosunkowo często ulegają awariom. Ostatnia z nich była w autobusie szynowym obsługującym linię Dębica-Mielec-Tarnobrzeg. Szynobus nie wyjeżdża na trasę od 10 marca. - Zamiast niego kursuje zastępcza komunikacja autobusowa - mówi Janusz Wnęk z Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP. Kiedy szynobus wróci na trasę?

          -Pojazd był już sprawdzany przez serwisantów z Kolzamu. Okazało się, że zepsuła się część, którą trzeba sprowadzić z zagranicy. A to niestety potrwa. Mam nadzieję, że na początku kwietnia szynobus znów ruszy w trasę - mówi Janusz Wnęk. W czerwcu na Podkarpacie dotrzeć mają dwa kolejne szynobusy, które dostarczą Zakłady Taboru Kolejowego PESA z Bydgoszczy.

          Najprawdopodobniej to nie koniec szynobusowego "zbrojenia" Podkarpacia. -Zarząd województwa rozważa możliwość zakupienia dwunastu tego typu pojazdów - informuje Aleksandra Zioło, rzecznik marszałka Podkarpacia. -Jedna z niemieckich firm wyprzedaje swój szynobusowy tabor. Pojazdy są po kapitalnym remoncie, gotowe do eksploatacji. Z możliwości ich zakupu skorzystało już np. województwo zachodniopomorskie - wyjaśnia Aleksandra Zioło. - Oczywiście, musimy je najpierw sprawdzić, ponieważ jesteśmy zainteresowani pojazdami, które można eksploatować jeszcze przez minimum dziesięć lat - mówi rzeczniczka marszałka. Gdyby okazało się, że pojazdy są w dobrym stanie, wtedy może dojść do zakupu. Podkarpacki tabor autobusów szynowych liczyłby pod koniec tego roku 16 pojazdów.

          (źródło: Gazeta Wyborcza, 4 kwietnia 2005)

          www.rynek-kolejowy.pl/news05/0504/0504_028.htm
          • malinka77 Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 13:40
            12 nowych szynobusów? nieeeeeeeeeeeeeee
            • strzelec1 Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 19:42
              > 12 nowych szynobusów? nieeeeeeeeeeeeeee

              A podaj choc jeden logiczny argument przemawiajacy za tym!!
              • malinka77 Re: Szynobus - awarie 14.04.05, 23:34
                chyba widzisz jak sie psują.Jechałem ze stalowej do mielca.w Tarnobrzegu
                podstawili jakiś rozklekotany autobus, który tłukł sie po wszystkich dziurach i
                o mało przez to nie spóźniłem sie do pracy.A szynobus po raz nty zepsuty
                • strzelec1 Re: Szynobus - awarie 18.04.05, 12:26
                  malinka77 napisał:

                  > chyba widzisz jak sie psują.Jechałem ze stalowej do mielca.w Tarnobrzegu
                  > podstawili jakiś rozklekotany autobus, który tłukł sie po wszystkich dziurach i
                  >
                  > o mało przez to nie spóźniłem sie do pracy.A szynobus po raz nty zepsuty

                  Mylisz tu rozne sprawy. Fakt eksploatacji szynobusow jest jak najbardziej na+.
                  To ze obecnie eksploatowane szynobusy sie psuja tak czesto to inna sprawa.

                  A co do tego ze tak dlugo nie jezdzi juz szynobus to podstawowym problemem jest
                  to ze zamawia sie u nas po 1 lub 2 sztuki zamiast wiekszej ilosci oraz czesci
                  zamiennych aby w przypadku jakiejs drobnej awarii nie trzeba bylo czekac ponad
                  miesiaca na sprowadzenie jakiejs drobnostki
        • katzperr Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 18:16

          Pokaz mi gdzie/w ktorej gazecie/w jakim numerze mieszkancy wyrazali takie
          nadzieje???

          A co do decydentow zdanie juz wyrazilem a Twoje slowa jedynie sa jego
          potwierdzeniem.

          A tak nawiasem mowiac uczyl Cie ktos kiedys logicznego myslenia i wyciagania
          krytycznych wnioskow z tego co pisze prasa? Wiesz co to propaganda obliczona na
          perspektywe najblizszych wyborow? Bo Twoja odpowiedz wyglada w ten sposob ze co
          prawda kwestionujesz to co ja pisze a jednoczesnie odsylasz do tej samej prasy
          ktora nasycona byla typowoa propaganda/czcza gadanina Deptuly, Chodorowskiego i
          ich stronnikow w kwestii kolei...
          • benhaker Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 19:41
            To jest prowokator - nie wdaj sie z nim w dyskusje. Szkoda twojej energii!

            Pozdrowienia
          • raad Re: Szynobus - awarie 13.04.05, 23:30
            Jako pasażer nie muszę wcale widzieć, czy tańszy w użytkowaniu jest jakiś tam
            szynobus, czy ciuchcia z jednym wagonem. Kupując bilet gdzieś na drugim końcu
            tego kraju, nie muszę się zastanawiać, jaki pojazd szynowy przewiezie mnie na
            odcinku Dębica - Mielec, czy też odwrotnie. Ale skoro decyduję się już
            przejechać ten odcinek, mając jednocześnie poczucie spełnionego „obowiązku”
            wsparcia lokalnych kolei, to chcę być przewiezionym zgodnie z ich ofertą. I nie
            ważne, że przyjemność ta trwa tak długo jak trwa. Taka jest oferta przewoźnika
            i kupując bilet na nią się godzę. Jednak jeśli po raz kolejny zostaję
            poproszony przez sympatyczny głos z megafonu o skorzystanie z komunikacji
            zastępczej, to tracę dobry humor i zastanawiam się czy jest sens inwestować
            (nie mam tu na myśli tych kilku złotych płaconych za bilet) w coś co
            funkcjonuje coraz gorzej.

            Bardzo często zdarza mi się korzystać z usług niemieckich DB. Nasi sąsiedzi też
            mają trasy, na których jeździ się z równie żółwią prędkością, płacąc przy tym 8
            Euro z przejazd 30km. I nie obsługują ich wcale pociągi-retro, tylko tamtejsze
            nowoczesne spalinowe zespoły trakcyjne. Gdy więc jeszcze na kilka miesięcy
            przed premierowymi przejazdami podkarpackich szynobusów miałem możliwość
            uczestniczenia w promocyjnych pokazach szynobusów na Dolnym Śląsku (ZNTK
            Poznań), cieszyłem się, że „coś takiego-podobnego” ma szansę obsługiwać w
            przyszłości trasę Dębica-Mielec-Tarnobrzeg-Stalowa Wola-Rozwadów.

            Szkoda tylko, że cena tego jest wysoka. Szkoda, że nie można go codziennie
            oglądać w blasku świateł mieleckiego dworca i to bynajmniej nie z powodu
            wypalenia się przedostatniej żarówki przy poczekalni.

            Nie zamierzam ani krytykować ani też bronić podkarpackich i mieleckich
            decydentów. Stwierdziłem tylko pewne fakty, które dotknęły mnie jako pasażera.
            I to na podstawie zdarzeń, w których osobiście uczestniczyłem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka