Dodaj do ulubionych

rozumiem żal zgorzkniałych "dzieci WSK".....

04.06.05, 10:38

....nie mam nic do "solidarności" nawet na nich głosowałem , a teraz ,-co
oni zrobili po moich plecach doszli do stołków i kasy a teraz rozsprzedają
nasze zakłady najchętniej obcym - jakimś żydom ,niemcom ....

- chętnie rozprawiają o moralności , etyce zawodowej , honorze zapomonając
jak pracowali w kochanym WSK - imieniny , czytanie powieści pod biurkiem ,
ranne manicure i pedicure , sniadanie , kawa , papierosik , i tony dziennie
wynoszonych z zakladu lewych wyrobów
Obserwuj wątek
    • mani1 Re: rozumiem żal zgorzkniałych "dzieci WSK"..... 04.06.05, 14:53
      Te przykłady o wynoszeniu, manicure itp to chyba znasz z praktyki albo twoi
      rodzice to uskuteczniali, jak zawsze mierzysz wszytstkich jedną miarką, Ryczaja
      teraz nie ma ale mamy super menadżerów, którzy są tak doskonałymi fachowcami, ze
      co większe firmy takie jak Lotniczy czy Narzędziowy doprowadzili do upadku,
      zamiast wiaduktu pewnie wolałbyś tunel ale to kosztowniejsza inwestycja, dzięki
      tej fabryce domów ludzie mają dziś gdzie mieszkać bo pewnie dziś nie byłoby ich
      w większości stać nawet na lepszą altankę, a stal, cóż nie wypadało aby
      prowincjonalne miasto miałao taki obiekt sportowy i drużynę w I lidze... Jako
      mieszkanie Mielca szkoda że nie widzisz tych pozytywnych stron i o nich nie
      piszesz, ale cóż malkontenci tak mają...
      • liperus Re: "dzieci WSK"..... jul 04.06.05, 15:38
        Skad w Tobie tyle niecheci mowiac delikatnie do czasow Twoich
        rodzicow ,dziadkow ,przyjacil i chyba Ciebie samego.Sprobuj porownac i
        przedstawic zyski i straty dwoch okresow.Czasow tzw.socjalizmu i ostatnich
        dwudziestu lat.Co Mielec zyskal a co stracil .Tylko nie mow o kolorowych
        reklachach,stacjach benzynowych,koszarkach architektonicznych ,zapasciach
        komunikacyjnych,wielkich przekretach i zlodziejstwie,Melnoxie ktory skutecznie
        wykancza co zdrowszych mielczan,kolei ktora przeszla do historii,tysiacach
        bezrobotnych,zdychajacych zwierzetach w schronisku ktore zyje na glebokim
        obrzezy rozmodlonego Mielca,o wymarlych wsiach wokol Mielca ,nedzy
        emerytow,zdewastowanym stadionie ,upadku wszelkich dyscyplin
        sportowych,koszmarnej fonntannie i cudacznych przystankach w obrebie placu
        zwanego dumnie Centralnym.Przykladow mozna mnnozyc.Powiedz co Twoim zdaniem
        swiadczy o wyzszosci czasow obecnych nad opluwana komuna.Nie mow tylko o
        iluzorycznej wolnosci slowa ,mozliwosciach wyjazdow poza kraj,bezpieczenstwie
        obywateli czy sprzedajnosci,zachlannosci i zlodziejstwie ekip rzadzacych.Czy
        teraz ludzie nie pija kawy ,plotkuja i maluja paznokietkow ? Czy dzis nie
        wynosza i kradna co tylko jest do ukradzenia ,czy nie grzebia w smietnikach w
        poszukiwaniu resztek zywnosci.Now wiec co pozwala sadzic ze dzis jest lepiej
        niz bylo kiedys.
        • darecky111 liperus 04.06.05, 19:43
          kiedy odszczekasz swoje klamstwa?
        • jul.s Re: "dzieci WSK"....liperus lub jarmułka też mani 06.06.05, 10:37

          ....przykro mi ,-jesteśmy jednak z innej bajki ....

          ....jeżeli nie potrafisz zrobić obiektywnego bilansu zysków i strat okresu
          komuny i obalenia komunizmu to naprawde nie mam siły - pisałem o tym tyle razy
          i ciągle do Ciebie nie dociera ...znam te postawę...to postawa ludzi którzy nie
          potrafią korzystać z wolności osobistej i wolności gospodarczej , to głos ludzi
          których trzeba prowadzić za rękę i dać im gotową do jedzenia papkę oni za to
          będa przyktęcać śrubę M5 w prawa stronę o kąt 33,5 stopnia ,- współczesna
          europa i świat wymaga udzialu mózgu w życiu .

          - to postawa chłoporobotnika z który został skierowany do technikum przez
          partię a potem skończył wieczorowo studia np. w mielcu - zawsze wdzięczny
          partii - nie pisze o Tobie oczywiscie ..to przykład ..

          - to postawa mlodego żołnierza I armii WP który po wojnie został dyrektorem -
          zawsze wdzięczny partii

          - na szczęście ci ludzie odchodza ,ale niestety zaszczepili lenistwo ,
          chamstwo , brak odwagi i relatywizm etyczno - historyczny wielu swiom synom i
          córkom

          - pozdrawiam julek

          ..PS..a konkretnie to patrz wcześniejsze moje listy w tej sprawie .

          ....julek ..

          • mani1 Re: "dzieci WSK"....liperus lub jarmułka też mani 06.06.05, 11:02
            Jak zawsze Twoja odpowiedź składa sie z wyświechtanych sloganów, banałów itd.
            Nie potrafiłeś i nie potrafisz przedstawić rzetelnych argumentów, prezentujesz
            styl demagoga, który swych słów nie potafi poprzeć żadnymi faktami, a może
            przynajmiej raz odpowiesz konkretnie na pytania jakie zadaje Ci liperus,
            poprzesz je faktami ale nie takimi typu: "to postawa mlodego żołnierza I armii
            WP który po wojnie został dyrektorem -zawsze wdzięczny partii"
            • d25 Re: "dzieci WSK"....liperus lub jarmułka też mani 06.06.05, 12:11
              Wszyscy w tej dyskusji jednocześnie mają rację i jej nie mają. Jak to możliwe -
              ano, piszemy o odczuciach, o własnym postrzeganiu rzeczywistości i historii, a
              te wynikają z naszych doświadczeń, które są po prostu różne. Lata 80-te
              spędziłem w Mielcu i wiem jak to funkcjonowało - teraz bywam w Mielcu i
              wizualnie mi się bardziej podoba, a że nie wszyskim się żyje dostatnio - to
              prawda co do której nikt zdrowo myślący nie będzie stawał w opozycji.

              Ale w tej próbie dyskusji (próbie, bo na razie zbliża sie to do wymiany wyzwisk
              na poziomie LPR i Samoobrony) trzeba mieć świadomość kilku czynników na które
              nie macie i nie mieliście wpływu:
              - stan funkcjonowania (a raczej egzystencji) w latach 70 i 80 był w znacznej
              mierze skutkiem przejadania pieniędzy obcych (pożyczki) i własnych (emerytury,
              renty, itd)
              - w latach 80-tych już nic nie powstawało, co najwyżej z trudem kończono to co
              zaczęto wcześniej
              - w wymiarze domowych to co dzisiaj mieści się w kategoriach ubóstwa i
              biedy /czyli kolowe tv, pralka automatyczna, kamera, aparat fotograficzny,
              magnetowid, wieża stereo, samochód/ było kategorią luksusu dostępną tylko dla
              najbogatszych bądź najlepiej ustawionych
              - średnia pensja w Polsce wynosiła ok 10 dolarów (oczywiście po cenie
              czarnowynkowej, bo innej nie było) - jak załapałem się na wyjazd na zgniły
              zachód to doatałem przydział dewiz 15 USD na .... 5 tygodni pobytu
              - ropę mieliśmy w ilościach kartkowych z ZSRR za tzw ruble transferowe czyli
              barter, a dziś musimy płacić w dolarach
              - a cały nasz wielki przemysł był dobre 10-lat (optymistycznie) za światem,
              gdzie poza nielicznymi wyjątkami pozostał do dzisiaj.

              Na WSK-a jak i w wielu innych firmach, przepraszam - przedsiebiorstwach
              Państwowych, pracowało 2-3 razy więcej ludzi niż było potrzeba, a każdy kto się
              przykładał solidnie do pracy był wrogiem publicznym (kilku moich znajomych -
              takich nienormalnych co chcieli uczciwie i rzetelnie pracować tego
              doświadczyło) bo zawyżali normy, a klasa chłoporobotników (dla tych co nie
              pamietają - jak chłop z pod Mielca szedł do pracy na WSK-a, to miał specjalne
              przywileje tzn. oprócz normalnego urlopu, miał jeszcze 2 tyg. na
              zasiewy, 2 tygodnie na wykopki, 4-6 tygodni na żniwa, a pensję brał za 12
              miesięcy + 13, 14, czasami 15 )często nic nie robiła, bo dla nich już po prostu
              roboty nie starczało (przecież w czasie gdy mieli wolne ktoś całą robotę za
              nich robił)

              Argumentów w jedna i druga stone można mnożyć - ale trochę sie dziwie, że ta
              dyskusja toczy sie na net-ie. Przecież uzywacie komputerów za które
              zapłaciliście ok. 500 USD czyli w sile nabywczej pieniądza z końca lat 80 to
              około 30-50 średnich pensji (a komputerów nikt u nas nie produkował więc za
              inna walutę niż tzw. twardą nie dało się ich kupić).

              Pozdrawiam

              PS. Na zakończenie przypomniał mi sie stary dowcip z lat 70 i 80 tych:
              DLACZEGO W USA NIE MA SOCJALIZMU?
              BO AMERYKAŃSKI ROBOTNIK WOLI MIEĆ UŻYWANEGO CHEVROLETA NIŻ TALON NA NOWĄ
              SYRENKĘ (w latach 80 zastapino FIATEM lub POLONEZEM)
          • jarmulka Re: "dzieci WSK"....juls 06.06.05, 13:57
            Podaj jednak ten bilans strat i zyskow poza oczywiscie megalomanicznym
            smedzeniem o wolnosci ,honorze i tym wszystkim co czyni polaka meczennikiem narodow.
            Kolejno: prawo,przemysl,szkolnictwo,bezpieczenstwo,opieka medyczna ,polityka
            wewnetrzna i zagraniczna,przestepczosc,korupcja itd.itd ,Ktory z tych dzialow ma
            sie dobrze a nawet lepiej niz za czasow tzw. "komuny".Smialo,szczerosc nie boli.
          • jarmulka Re: "dzieci WSK"....jul 06.06.05, 19:19
            Pomijajac to ze nie zgadzam sie z Twoja retoryka i filozofia szukania
            usprawiedliwien na sile nie moge zrozumiec skad w tobie i nie tylko tobie tyle
            nienawisci do czasow ktore budowali twoi potomkowie ,zyli w okreslonych
            warunkach starajac sie w miare mozliwosci robic to najlepiej.Gloryfikujesz czasy
            niewolnictwa bo jakze nazwac te obozy pracy jakie utworzyl obcy kapital na
            terenie Mielca,masz i kpisz z z prostych robotnikow ktorych czynnosci polegaly
            wlasnie na przykrecaniu srubek jako elementu tasmy montazowej ,zapomniales o
            tych kilkudziesieciu tysiacach ludzi pracujacych kazdego dnia ,dumnych ze
            pracowali w jednym ze sztsndarowych zakladow w Polsce.Komunizm zostawil
            pracujace fabryki ,jakis wypracowany latami majatek a teraz nie masz nic .Banki
            ,drogi,transport,kluczowe zaklady to miejsca dla polskich wyrobnikow.Nie ma juz
            polskich fabryk,rzad na uslugach tym razem zachodu .Mysle ze powinienes nieco
            uwazniej spojrzec na to co sie stalo ,co dzieje i co bedzie.To nie pochwala
            komunizmu to tylko trzezwe spojrzenie na rzeczywistosc.Kiedys ze skarga mogles
            pojsc do sekretarza i zawsze ci pomogl ,gdzie teraz pojdziesz jak cie na morde z
            dnia na dzien wywala z roboty pozostawiajac z dlugami i glodna rodzina.Odnosisz
            sie z ironia do zolnierzy frontowych ,do ciezko pracujacych rolniow i
            robotnikow.Smutne bo reprezentujesz powszechne myslenie
            tzw.nowomlodych,kanciarzy ,zlodziei co to chca byc bogaci w ciagu jednej
            nocy.Ano taka polska jakie mlodziezy chowanie.(male p celowe ,nie utozsamiam sie
            z tak pojmowana polskoscia ).Czekam cierpliwie na bilans strat i zyskow bez
            demagogi i bez opowiadania na okraglo.
            • mani1 Re: "dzieci WSK"....jul 07.06.05, 12:14
              No cóż Julka jednak nie stać na odpowiedź...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka