jul.s
04.06.05, 10:38
....nie mam nic do "solidarności" nawet na nich głosowałem , a teraz ,-co
oni zrobili po moich plecach doszli do stołków i kasy a teraz rozsprzedają
nasze zakłady najchętniej obcym - jakimś żydom ,niemcom ....
- chętnie rozprawiają o moralności , etyce zawodowej , honorze zapomonając
jak pracowali w kochanym WSK - imieniny , czytanie powieści pod biurkiem ,
ranne manicure i pedicure , sniadanie , kawa , papierosik , i tony dziennie
wynoszonych z zakladu lewych wyrobów