Dodaj do ulubionych

Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno...

23.08.06, 12:18
Jak to jest? Nie ma chętnych do pracy fizycznej?Tyle młodych ludzi skończyło
szkoły,przecież trudno uwierzyć ,że wszyscy pojechali do Irlandii i UK? A nie
na każde stanowisko trzeba mieć doświadczenie i wyraźnie jest napisane
możliwość przyuczenia.....
Obserwuj wątek
    • kola1987 Re: Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno... 23.08.06, 14:01
      no a myslisz ze to tak fajnie pracowac soboie za 600zł miesiecznie? + jeszce
      jak ktos ma rodzine?

      a tak wogole to ja tez jeszce nie adwno szukalma stazu, i ofert bylo pelno...
      ale jakos tak sie sklada ze nawet zeby miec staz trzeba miec pieprzone
      znajomosci..
      • etiopia1 Re: Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno... 23.08.06, 14:08
        Wiem jak jest z pracą dla kobiet w Mielcu....tragizm,nie piszę tego
        złośliwie,ja dalej zarabiam podkarpackie grosze i mam rodzinę...a są młodsi po
        szkole i nie wiedzą jak przebalangować te 1200 zł ,które otrzymają z pracy
        załatwionej po znajomości....
        • gluby Re: Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno... 23.08.06, 15:25
          a ja bym wiedzial:) tylko oni nie widza przyszlosci albo sa leniwi zeby myslec
          • etiopia1 Re: Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno... 24.08.06, 09:09
            Jak mama z tatą dadzą jeść,za mieszkanie nie płacą to oczywiście ,że miesza się
            im w głowach,za łatwo niektórym wszystko przychodzi.Nawet gdy nie widać
            ciekawej przyszłości to życ trzeba ,nigdy nie jest tak,że zawsze wszystko do
            tyłu są i lepsze dni......
        • absit Re: Bezrobocie, a ofert w PUP,Wektorze pełno... 23.08.06, 16:37
          etiopia1 napisała:

          > Wiem jak jest z pracą dla kobiet w Mielcu....tragizm,nie piszę tego
          > złośliwie,ja dalej zarabiam podkarpackie grosze i mam rodzinę...a są młodsi po
          > szkole i nie wiedzą jak przebalangować te 1200 zł ,które otrzymają z pracy
          > załatwionej po znajomości....

          ja tez szukam pracy..jedyne co mi do tej pory zaoferowano to "okolo" 600 zl BEZ UMOWY O PRACĘ!!!! zaznaczam ze musialabym dojezdzac do mielca... wydam na to miesiecznie okolo 100 - 150 zl. Takze niech mi nikt nie wmawia ze jest duzo pracy - owszem - tez przegladam ogloszenia - praca jest ale glownie dla mezczyzn po zawodowkach w wieku do 30 lat. Dla fachowcow typu frezer, stolarz itp. albo dla kierowcow ciezarowek.
          • jul.s Re: Bezrobocie... 24.08.06, 10:54
            ..popatrzcie jakie "to" jest piekne !!!!

            ..absit nie chce pracować bo mało dają / absit apropo's bądz lojalna wobec
            Twoich dobroczyńców - którzy najpierw cię musza poznać jaka jesteś w pracy a
            dopiero potem gdy się sprawdzisz dostajesz umowę i lepszą kasę !!!/

            i to jest piękne ,jest wolna ,dorosła i nalezy uszanowaćjej decyzję !!

            ..tysiące polaków pracuje na zachodzie za 2500 euro na miesiąc , w mielcu brak
            jest fachowców /leni nikt nie przyjmie do pracy!/
            i jeszcze chwila -to jest proces ciagły pracodawcy polscy będą płacić lepiej a
            rząd zmniejszy obciażenia na płace w Polsce !!!!!!

            ..a jak dużo kasy płynie do Polski z Unii !!!!!!!

            julekoptymista

            • etiopia1 Re: Bezrobocie... 24.08.06, 11:44
              W Mielcu są zakłady pracy ,których nie stać na podwyżki i nawet jak ktoś jest
              dobry nic nie wskóra.....Tylko LEAR ma podwyżki co roku.Czemu tylko tam ?
              • gizmaaa Re: Bezrobocie... 26.08.06, 21:54
                etiopia jakie podwyżki? Jakoś nie zauważyłam u siebie na learze jakiejś
                podwyżki.... hehe
            • absit Re: Bezrobocie... 24.08.06, 14:58
              jul.s napisał:

              > ..popatrzcie jakie "to" jest piekne !!!!
              >
              > ..absit nie chce pracować bo mało dają / absit apropo's bądz lojalna wobec
              > Twoich dobroczyńców - którzy najpierw cię musza poznać jaka jesteś w pracy a
              > dopiero potem gdy się sprawdzisz dostajesz umowę i lepszą kasę !!!/

              Przepraszam ale od poznawania pracownika jest umowa na okres próbny - na czas określony. Lojalna...nigdy nikomu nie powiedziałam i nie powiem od kogo miałam tą propozycję więc trudno powiedzieć, że jestem nielojalna.
              >
              > i to jest piękne ,jest wolna ,dorosła i nalezy uszanowaćjej decyzję !!
              >
              sakrazm?:>
              >
              > julekoptymista
              >
              • yapkovitz Re: Bezrobocie... 24.08.06, 15:11
                O lojalnosci na lini pracownik-pracodawca doskonale pisze Lee Iacocca w swej
                autobiografii, polecam kazdemu:)
                • jul.s Re: Bezrobocie...do absit 24.08.06, 20:24

                  ....absit to nie sarkazm - szanuję Twoją decyzję i to jest piękne --wolna wola
                  to jest to co odróżnia między innymi człowieka od małpy --
                  --kazdy podejmuje decyzje dla siebie i sam sobie scieli łoże
                  • absit Re: Bezrobocie...do absit 24.08.06, 21:52
                    jul.s napisał:

                    >
                    > ....absit to nie sarkazm - szanuję Twoją decyzję i to jest piękne --wolna wola
                    >
                    > to jest to co odróżnia między innymi człowieka od małpy --
                    > --kazdy podejmuje decyzje dla siebie i sam sobie scieli łoże
                  • absit Re:juls...jeszcze jedno... 24.08.06, 21:55
                    jul.s napisał:

                    czy stanowisko pt. "przynieś,wynieś,pozamiataj" nazywasz konkretnym zawodem?:)Jesli chodziloby o konkretny zawod i stanowisko pracy rozwojowe i stale... inaczej bym na to patrzyła - wierz mi... w moim wieku nie mogę sobie pozwolic na prowizorkę i chwilówkę.


                    "Sorry baby, maybe some other time."
                    • liperus Re:juls...jeszcze jedno... 25.08.06, 03:06
                      "..przynies ,wynies,pozamiataj" to konkretne stanowisko i wazne jak kazde
                      inne.To miedzy innymi sprzataczki tyrajace po nocach by Ci "lepsi" w bialych
                      kolnierzykach zaczynali prace w czysciutkich i pachnacych
                      pomieszczeniach.Powyzszy cytat to smutny przejaw klasowosci i swoistej pogardy
                      dla pracujacych rekami.Troche to smutne zwlaszcza ze ci ludzie za swoja prace
                      dostaja tyle zeby dojechac do pracy i nie umrzec z glodu.Ktos pisze o
                      stanowiskach rozwojowych ? co to takiego.Kazde stanowisko to poczatek jakiejs
                      tam drogi a rozwoj to praca nad soba.Kariere,zarobki ,prestiz buduje sie latami
                      i zwykle zaczyna dosc nisko.
                      • etiopia1 Re:juls...jeszcze jedno... 25.08.06, 07:09
                        liperus napisał:

                        > "..przynies ,wynies,pozamiataj" to konkretne stanowisko i wazne jak kazde
                        > inne.To miedzy innymi sprzataczki tyrajace po nocach by Ci "lepsi" w bialych
                        > kolnierzykach zaczynali prace w czysciutkich i pachnacych
                        > pomieszczeniach.Powyzszy cytat to smutny przejaw klasowosci i swoistej pogardy
                        > dla pracujacych rekami.Troche to smutne zwlaszcza ze ci ludzie za swoja prace
                        > dostaja tyle zeby dojechac do pracy i nie umrzec z glodu.Ktos pisze o
                        > stanowiskach rozwojowych ? co to takiego.Kazde stanowisko to poczatek jakiejs
                        > tam drogi a rozwoj to praca nad soba.Kariere,zarobki ,prestiz buduje sie
                        latami
                        > i zwykle zaczyna dosc nisko.

                        Przykro mi,ale nie zauważyłam,aby w Mielcu dało się przejść normalną ścieżkę
                        rozwoju zawodowego...."stara gwardia"się trzyma,młodszych po znajomości pasuje
                        wcisnąć , bo i oni z czasem wszystkiego się
                        nauczą...dyrektorzy,prezesi,kierownicy z każdej firmy się znają, Mielec jest
                        mały....

                      • absit Re:juls...jeszcze jedno... 25.08.06, 07:45
                        liperus napisała:

                        > "..przynies ,wynies,pozamiataj" to konkretne stanowisko i wazne jak kazde
                        > inne.To miedzy innymi sprzataczki tyrajace po nocach by Ci "lepsi" w bialych
                        > kolnierzykach zaczynali prace w czysciutkich i pachnacych
                        > pomieszczeniach.Powyzszy cytat to smutny przejaw klasowosci i swoistej pogardy


                        Nie chodziło o "stanowisko" osoby sprzątającej - określenie tego "stanowiska" zostało ujęte w cudzysłów nie przypadkowo. Nie było to stanowisko ( k'woli wyjaśnienia ) pozwalające mi na jakikolwiek rozwój zawodowy ani nie uczący mnie zadnej nowej umiejętności - stąd określenie "nierozwojowe stanowisko" .Obraziłeś mnie pisząc o "klasowości i swoistej pogardzie dla pracujących rękami" - nie znasz mnie więc mnie nie osądzaj na podstawie tego jednego przykładu. Meritum sprawy nie jest to co miałabym robić ale na jakich warunkach. Ja wiem, że łatwo jest kogoś osądzać samemu nie mając takich dylematów. Łatwo jest rzucać oskarżenia komuś kto ma pracę, komuś kto nawet się nie zastanowi jak sam zachowałby się w danej sytuacji. Odrobinę empatii liperusie :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka