Gość: palacz
IP: *.delcom.pl / 192.168.0.*
30.05.03, 11:14
No właśnie. Nie mam zamiaru rozwodzić się nad "Korso" czy "Wizjerem", ale
ostatnio, a może nie ostatnio ukazała sie na mieleckim rynku "Gazeta
Mielecka". Wcześniej zdaje się, ze była bezpłatna, a teraz kosztuje 0, 50 gr.
Zaglądnąlem do srodka i niemiło się rozczarowałem ponieważ nic ciekawego tam
nie znalazłem.
Ciekawostką jest to, że owa gazetka jest redagowana przez jedną osobę.
Czy nie sądzicie, ze na mieleckim rynku prasowym brakuje ciekawej pozycji
podejmujacej nie tylko malomiasteczkowe, choś ważne problemy typu: zepsuty
chodnik, plac na którym kręcą się żule i przeszkadzają odpoczywajacym, czy
to, że w gdzieś tam straszy; że oprocz tych tematów, powinny pojawić się
inne, wykraczające poza ramy regionalne? Że brak w tych pozycjach ciekawych
felietonów dotykających i opisujących w sposób fachowy dany temat,
niekoniecznie związany z Mielcem i okolicami? Że nie ma tam komentarza
dotyczącego np: życia politycznego i kulturalnego w kraju?
Należałoby właśnie storzyć taką gazetę, ktora oprócz wiąże ze sobą sprawy
regionu ze sprawami bardziej ogolnymi.
I wtedy czytelnik nie musiałby kupować dwoch gazet naraz, tylko wszystko
miałby zapodane w jednej.
Co do tekstów bardziej skomplikowanych, inteligentnych (tak je nazwijmy).
Dowiedziałem się kiedyś, że nie są takowe publikowane w jednej z naszych
gazet dlatego, iż nie ma na takie teksty zapotrzebowania. Z tego wynika, że
wieksza częśćczytelnikow to niestety szara masa, ktora ze wzglęgu na brak
jakiejkolwiek konkurencji na naszym rynku zadowoli sie byle czym.