22.11.05, 01:23
Jakie stosowaliście? Ja brałam kilka lat: anafranil, seronil, zoloft,
stimuloton.. Najlepszy już chyba był zoloft ale OCZYWISCIE bardzo drogi...
Potem lekarz zmienil mi na odpowiednik polski: stimuloton. tanszy i do
niczego - a czego mozna bylo sie spodziewac... Wkurzylam sie, sama stopniowo
odstawilam. Mam juz dosc faszerowania sie lekami i wyrzucania kasy na efekty
uboczne - bo nic wiecej praktycznie to mi nie dało.. A nerwicę mam już od 11
lat. I probowalam wszystkiego - lacznie z hipnoza i homeopatia. Wiem juz tyle
o OCD ze rzygac sie chce... A co do poruszanych juz wczesniej tematow -
zwiazkow z osoba chora, to raz juz mnie facet zostawil bo mial dosc mojej
choroby, teraz wie o niej inny - i jak na razie wytrzymuje choc sama juz
zwatpilam aby mozna bylo zyc w szczesliwym zwiazku z kims takim jak ja, jak
ktos z nerwica natrectw...
Obserwuj wątek
    • stefkaa Re: leki 27.11.05, 13:35
      Witam,
      niedawno odstawiłam Stimuloton, teraz biorę Anafranil. Mam pytanie, czy
      chodzisz na terapię behawioralną? Na początku brałam same leki, ale same leki
      bez terapii nic nie dają (przynajmniej w moim przypadku).
      Pozdrawiam
      • malcolm-x Re: leki 02.12.05, 15:11
        ja łykam anafranil prawie 2 lata, teraz 1 x 75 mg, i jest w miare ok. Myśle ze
        to jedyny lek na OCD
        • natretna Re: leki 07.12.05, 16:05
          Ja bralam zolft , a pozniej asentre , ale tylko 3 miesiace i mi pomoglo
      • agape777 Re: leki 13.12.05, 01:24
        Po anafranilu przytylam sporo i to byl najgorszy efekt uboczny.. Po diecie
        wrocilam jednak do swojej wagi, ale juz po odstawieniu go. Bylam u wielu
        psychologow i nie trafilam na takiego, ktory prowadzilby terapie behawioralna.
        Stracilam nadzieje i zaprzestalam wizyt ale bede musiala sie przelamac bo jest
        baaardzo zle...
    • minesota5 Re: leki 10.12.05, 21:46
      Hej agape,
      Ja też mam nerwice natręctw i ciągłe depresje. Sam nie wiem co mi dolega. Lekarz
      od siedmiu lat pisał mi seroxat. Po odstawieniu szybko wpadłem w depresje z
      dramatycznymi lekami. W pracy uznali mnie za wariata jeszcze pracuje ale
      otoczenie mnie bada, testuje bo popełniłem kilka rażących błędów. Świadkiem
      ostatniego załamania była moja dziewczyna, która jak tylko zaczęło mi się
      poprawiać rzuciła mnie. Do tej pory bagatelizowałem swój problem ale teraz wiem
      że jest bardzo poważny. Straciłem chęć do życia. Nie mam nic do powiedzenia. Mam
      problemy ze skleceniem zdania. Nie dostrzegam już żadnej nadzieji. Poza
      natręctwami jestem człowiekiemk niezrównoważonym emocjonalnie, który nigdy nie
      wiedział czego chce. Moze jak znowu zaczne brac seroxat to coś się we mnie
      zmieni. Teraz jade na jakims silnym antydepresancie. Wątpie czy kiedyś uda mi
      się stworzyć udany i trwały związek. Mam nadzieję że tobie tak.
      Pozdr
      • agape777 Re: leki 13.12.05, 01:30
        Ja mam zamiar wrocic do leku, bo bez niego jest 1000 razy gorzej. Choc wiem, ze
        biorac leki i tak nie odzyskam zdrowia, ale zawsze to jakas ulga.. Tobie tez
        radze wrocic do leku i poszukac jakiegos psychologa prowadzacego terapie
        behawioralno-poznawczą. Pozdrawiam i zycze wiary. P.S. mnie tez odpadla
        straszna depresja teraz, gdy odstawilam leki... :/
        • doc81 Re: leki 13.12.05, 23:34
          Wtrącę sie jako "biały fartuch":
          nigdy, ale to przenigdy nie można samowolnie odstawiać leków, zwłaszcza tak
          poważnych jak leki przeciwdepresyjne czy neuroleptyki!

          Jeżeli już masz ich dosyć, to zrób to pod kierunkiem lekarza. Tak samo jak
          stopniowo "dochodzi" się do pełnej dawki terapeutycznej", tak też powoli, nie
          od razu, te leki się odstawia.
          • agape777 Re: leki 15.12.05, 01:03
            Jeśli o mnie chodzi to zawsze odstawiam leki stopniowo i mój lekarz o tym wie.
            • doc81 Re: leki 15.12.05, 17:38
              No to dobrze, bardzo dobrze wręcz.

              Pamiętaj jeszcze o tym, że leki psychotropowe, zwłaszcza z grupy
              antydepresantów, które w przypadki SSRIów (Zoloft, Prozac, Seronil) to "bomby z
              opóźnionym działaniem". Potrzeba od 6-ciu tygodni do 3-ch miesięcy, by
              zaobserwować JAKIEKOLWIEK działanie. Pod tym względem skuteczniejsze,
              aczkolwiek bardziej szkodliwe dla organizmu, są TLPD (trójcykliczne leki
              przeciwdepresyjne), z modelowym lekiem na OCD - Anafranilem. Tutaj skutek
              działania jest znacznie szybszy. Niestety coś kosztem czegoś - działanie
              kosztem objawów ubocznych.
              • agape777 Re: leki 15.12.05, 23:44
                Wiem, że działają z opoźnieniem, leki brałam po 6 miesięcy, zanim zmieniłam. To
                jest wlasnie wkurzajace - ze trzeba je wyprobowywac przez tyle czasu, po to, by
                sie dowiedziec, ze to znow nie to... Zanim się trafi na wlasciwy lek, mozna
                stracic nadzieje.
                • doc81 Re: leki 16.12.05, 08:44
                  A próbowałaś któryś z TLPD? Znaczy Anafranil? Wiem, że ma dużo objawów
                  nieporządanych (których ja sam wciąż doświadczam) - typu przyrost masy ciała,
                  zaparcia, czy trzęsienie rąk i wzmożona potliwość. Ale jeśli "nowoczesne" leki
                  z grupy SSRI nie skutkują...
                  • natretna Re: leki 19.12.05, 13:13
                    doc81 napisała:

                    > A próbowałaś któryś z TLPD? Znaczy Anafranil? Wiem, że ma dużo objawów
                    > nieporządanych (których ja sam wciąż doświadczam) - typu przyrost masy ciała,
                    > zaparcia, czy trzęsienie rąk i wzmożona potliwość. Ale jeśli "nowoczesne" leki
                    > z grupy SSRI nie skutkują...
                    No ja wlasnie mam straszna potliwosc , nie wiem czemu ale jzu od roku nie biore
                    a nadal zlewaja mnie 7 poty !
                    • doc81 Re: leki 21.12.05, 21:57
                      natretna napisała:

                      > No ja wlasnie mam straszna potliwosc , nie wiem czemu ale jzu od roku nie
                      biore
                      > a nadal zlewaja mnie 7 poty !

                      Widać rozregulował się Twój układ nerwowy autonomiczny... Mnie potliwość
                      przeszła, w miarę jak mój organizm "przyzwyczaił się" do Anafranilu, który
                      przyjmuję codziennie już 3 -ci rok.
                      • fulvia16 Re: leki 21.12.05, 22:45
                        hej,
                        ja brałam zoloft i jego tańszy odpowiednik asentrę i dużo pomogło, a potem
                        terapia behawioralna i teraz od ponad roku bez leków, a funkcjonuje już prawie
                        normalnie:)
                        • inka56 Re: leki 13.01.06, 17:33
                          Gdzie przechodziłaś tę terapię, na czym polegała i co to znaczy, że
                          funkcjonujesz prawie normalnie? Marzę o wyleczeniu, a Twój przypadek jest
                          nadzieją.
                          • doc81 Re: leki 13.01.06, 20:57
                            Terapia behawioralna polaga na:

                            1/ ekspozycję, czyli narażenie na czynnnik wywołujący wzrost napięcia, czyli
                            krótki mówiąc np. dotknięcie czegoś, co wywołuje w Tobie uczucie skażenia,
                            zabrudzenia, "ohydy"

                            2/ następnie uczą Cię, jak sobie radzić z tym napięciem, jak je wyciszać, by
                            lęk nie opanował całego Twojego zachowania

                            Niektórym ta terapia pomaga, niekórym nie. Mnie akurat nie pomogła, pomogły
                            dopiero "twarde" psychotropy. Ale to zależy od konkretnego przypadku, tzn.
                            konkrentego chorego. Nie ma niestety gotowych recept czy szablonów leczenia,
                            każdą terapię powinno się "dobierać" indywidualnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka