01.10.07, 20:47
witam chcialbym z kims pogadac na temat tej foi niedawno
przekonałem sie mnie dopadla chodz mialem to od dawna bardzo
dawna.Niestety nie mam narazie odwagi isc do lekarza moze z kims
pogadam cos wiecej sie dowiem pozdrawiam.czekam na odp.
Obserwuj wątek
    • senek_19 Re: pomocy 01.10.07, 22:17
      Możesz napisać do mnie. Mój numer gg to 9098723. Ja nie jestem pewny czy mnie ta
      fobia dotyczy (wszyscy wokół mówią że przesadzam) ale jakby nie było
      przesiedziałem wakacje w domu, denerwuje się przy mijaniu ludzi na ulicy do tego
      stopnia że to zauważają, unikam telefonów itp. itd. O tyle dobrze że jak się już
      zdecyduję coś zrobić mimo strachu to jakoś mi to idzie.
    • izzy.85 Re: pomocy 26.10.07, 21:06
      Możesz napisać do mnie.2702452 :)
    • minona Re: pomocy 28.10.07, 11:16
      Nie masz nikogo zaufanego, kto pomógłby Ci dotrzeć do lekarza -
      kogoś, kto by zadzwonił, umówił na wizytę, pomógł dotrzec na
      miejsce, żebyś po drodze się nie rozmyślił?
      To ważne, żeby jednak zawalczyć i wybrac się do psychiatry. Możliwe,
      że dostaniess lek, który postawi Cię na nogi i pozwoli np. podjac
      terapię.

      Sama wybierałam się do lekarza przez ponad rok. Umawiałam się kilka
      razy, a potem nie szłam na wizytę. Ten rok to stracony czas,
      niestety. Dlatego namawiam Cię, żebyś znalazł kogoś, kto Ci pomoże w
      dotarciu do gabinetu specjalisty.
      Mogę to być nawet ja ;))) - bylebyś mieszkał w okolicach katowic. ;)
      • riz.story Re: pomocy 29.10.07, 22:34
        minona, a ty już znalazłas kto by z tobą poszedł, bo jak nie to ja
        mieszkam w okolicach :)
      • fawela Re: pomocy 31.10.07, 17:05
        Hej Minona!Do jakiego lekarza chodzisz?
        • minona Re: pomocy 01.11.07, 15:50
          Juz nie chodzę. Grzecznie odstawiłam leki i uznałam, że skoro już
          nie potrzebuję recept, to nie będę chodzić. Nie stać mnie na taki
          luksus. ;P
          Chodziłam do doktora K.K. Jest jakimś wiceszefem w Ochojcu, a
          prywatnie przyjmuje na ul. Jankego.

          Ale ponieważ całe to depresyjno-lękowe dziadostwo wydaje się wracać,
          już mam namiary na nowego lekarza. :D Jak mi się spodoba, dam
          znać ;))
          • fawela Re: pomocy 01.11.07, 22:49
            Dzięki za info!Żeby było śmieszne to ja też chodzę do jednego K.K.
            ale zupełnie gdzie indziej. Byłam u niego dopiero 3 razy.Gapi się na
            mnie podczas terapii świdrujący wzrokiem...nie wiem jak długo to
            wytrzymam. Bywałam już u różnych terapeutów, ale ten mnie wykańcza
            psychicznie. Może o to chodzi żeby nie poczuć się za dobrze i za
            bardzo bezpiecznie na terapii. Nic, muszę się wziąć w garść i
            zmobilizować...
            • minona Re: pomocy 01.11.07, 23:07
              A nie, to na terapię chodzę gdzie indziej - KK to tylko psychiatra,
              ale nie terapeuta.
              A terapię mam grupową (!). Właśnie ów KK mnie na nią wysłał,
              wredny. ;))
              Drugi raz już tam chodzę i jest całkiem całkiem.
    • escaper69 Re: pomocy 28.10.07, 18:10
      meron132 napisał:

      > witam chcialbym z kims pogadac na temat tej fobii


      pisz na forum, tu jestes wsród "swoich"
    • meron132 Re: pomocy 01.11.07, 19:31
      dzieki minona za oferte pomocy .ale po pierwsze mieszkam w miejscu
      gdzie ciezko znalezc peychol.no do katowic kawalek z 4h.po 2 nie
      mówie o moich problemach nikomu zwlaszcza rodzinie a znajomych nie
      posiadam i za wszelka cene udaje przed ze jest ok.Wiec pozostaje mi
      tylko siedziec w domu do konca zycia ale ddzieki:)powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka