Dodaj do ulubionych

szukam pracy w Ostrowie lub okolicy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 15:36
Mam 25 lat, jestem nauczycielem. Od września nie mam pracy. Suzkałem, mozecie
mi wierzyc. Ale coraz bardziej zaczynam watpić w sens wysyłania CV i
chodzenia na rozmowy. Jestem w takiej sytuacji, że przyjmę każda pracę, o ile
bedę miał na ten temat jakiekolwiek pojecie. W
Obserwuj wątek
    • Gość: TO JA Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 09:57
      No cóż witaj w klubie, ja też jestem magistrem , który od września poszukuje
      czynnie pracy. Skończyłam ( tak by się wydawało prestiżowe studia)
      administrację pięcioletnią na wydziale prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. I co?
      rozpacz, już mi wstyd chodzić na ksero i kserować lub drukować swoje CV, Nie
      wspomnę ile już złożyłam dokumentów do różnych firm, nawet do sklepów i nic. Ja
      nie wiem co można zrobić , w Ostrowie jest trageia, jeśli nie ma się starych,
      którzy mają wejścia w czołowych urzędach to się nie da nic zrobić, Ja nie mam
      wejść. Chciałabym dodać,że szukam pracy nie tylko oczywiście w Ostrowie a w
      Kaliszu,Krotoszynie,Pleszewie,odolanowie, Raszkowie ,Przygodzicach,Ostrzeszowie
      • Gość: Bernadr Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy IP: *.zelnet.pl 22.02.06, 09:36
        Zludzeniem jest to jak komus sie wydaje, ze po skonczeniu "zarzadzanie i
        marketing" w Ostrowie czy Kaliszu dostanie zaraz po studiach prace za 2000 na
        raczke. Zacznij od pracy za 800zl, zdobadz doswiadczenie, praktyke a dopiero
        pozniej mysl o lepszej robocie. Robota jest , czeka tylko ludzie maja wlasnie
        zludzenia. Myslisz, ze ktos Cie bedzie chial zatrudnic na dobrze platnym
        stanowisku bez doswiadczenia i praktyki?
        • emcia34 Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy 22.02.06, 09:51
          hej Bemadr widzisz, wybrałam studia o wiele trudniejsze niż te w Ostrowie bo na
          Wydz. prawa Uniwersytetu wrocłwskiego jednolite, pięcioletnie bo nie chciałam
          studiować na ostrowskiej SORBONIE, wydawało mi sie ,że jak skończę takie studia
          i wreszcie mam mgr to mnie wszyscy pracodawcy przyjmą z otwartymi rękoma nic
          bardziej mylnego, nie mam znajomości i szukam pracy już 6 m-cy co Ty na to?
          Może masz jakąś receptę dla absolwentów Wydz. Prawa?
        • Gość: goofi Śmieszny jesteś " Bernadr" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:08
          Ja mam swoją własną działalność, pracuję przez internet i na szczęście nie
          zależę od ostrowskiego "rynku".
          Ale to co ty piszesz to są kompletne brednie.
          Gdzie zdobędziesz to doświadczenie? Przy kasie w MiniMalu? A może układając
          towar w Biedronce? I co? Po takim "doświadczeniu" wpiszesz to sobie do CV i
          udasz się do innej firmy?
          Kpisz sobie?
          Gdzie ta praca leży? Chyba w Irlandii!!! Bo to obecnie największy pracodawca.
          Dzięki mądrej polityce rządów irlandzkich ich ojczyzna kwitnie i ściąga
          fachowców z całego świata.
          A u nas?
          Praca jest - ale dla swojaków. Jeśli masz bardzo szerokie plecy - dostaniesz
          ciepłą posadę w Urzedzie Miejskim, Urzędzie Skarbowym, w ZUSie.
          Jeśli twoj wujek ma jakąś firmę, to tez cie może zatrudni na jakimś
          kierowniczym stołeczku: będziesz pokrzykiwał na tą hołotę z ogłoszenia, która
          pracuje za 600zł (i której się miesiącami nie wypłaca pensji).

          Bo w naszym pieknym kraju zapanował system feudalny, a byle śmieć, który
          uruchomił byle pateracką firemkę uważa się za pomazańca bożego, który może
          wszystko.
          Do tego dochodzi powszechna korupcja i nepotyzm wśród urzędników.
          I tak oto ta twoja praca leży.
          Na łopatkach.
          • Gość: Bernard Re: Śmieszny jesteś " Bernadr" IP: *.zelnet.pl 24.02.06, 13:29
            Zgadzam sie z Toba, ale zauwaz, ze jest sporo firm, ktore szukaja specjalistow
            za niska stawke (600-800zl) Zatrudniaja ludzi po studiach, ktorzy wybieraja
            takei posady nie dla pieniedzy, a dla wlasnei zdobycia doswiadczenia i
            praktyki. Z jasnych przyczyn nie wymienie jakie to sa konkretnie firmy.
            Oczywiscie wszystko przez duze bezrobiocie dzieki ktorym wiekszosc pracodawcow
            czuje sie bezkarnych, bo "jak nie pasuje to sa inni chetni". Jednak uwazam, ze
            jesli cos sie potrafi to prace jakas sie znajdzie. Za psie pieniadze, ale
            zawsze. Moim zdaniem lepiej pracowac za psie pieniadze niz siedziec w domu.
            Czlowiek mimo ze za smieszne pieniadze to jednak bedzie zdobywal doswiadczenie
            (zyciowe i zawodowe) zlapie kontakty, ktore pomoga mu znalezc lepiej platna
            prace oraz przede wszystkim nie popadnie w apatie. Nie twierdze oczywiscie, ze
            kazdy jak by chial to znajdzie prace, bo t oczywiscie niemozliwe. Tiwerdze
            tylko, ze jesli sie naprawde chce i cos soba reprezentuje to praca jest.
            • Gość: goofi Po prostu bezrobotni ścigają się między sobą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:05
              Od tego miejsc pracy nie przybywa - a raczej ich ubywa (znowu wzrosło
              bezrobocie).
              Co to jest za szukanie pracy, kiedy na ogłoszenie zjawia się 100 chętnych na
              jedno miejsce? Co trzeba "sobą reprezentować", żeby dostać to miejsce
              wyprzedzając pozostałych 99? Przecież to kompletna bzdura.
              Jak to możliwe, że w Polsce powstają obozy pracy (sic!). Polecam Ci ostatni
              numer POLITYKI (moim zdaniem bardzo poważnej gazety) i artykuł
              pt: "Wynagrodzenie z wypowiedzeniem". KOSZMAR!!! 21 wiek i środek Europy!!!

              Jeżeli w tym cholernym państwie ktoś nie strzeli pięścią w stół, jeżeli nie
              obniży podatków i parapodatków(ZUS), jeżeli nie zrobi się reform w stylu
              Irlandii - to nigdy nie wyjdziemy z tego syfu!!!
            • emcia34 Re: Śmieszny jesteś " Bernadr" 25.02.06, 19:51
              Wiesz co, nie obrażaj ludzi tekstem "jak się chce i sobą coś reprezentuje to
              pracę się znajdzie". Powtarzasz jakieś dziwne slogany, czy sam byłeś w takiej
              sytuacji, że jesteś bardzo dobrze wykształcony,posiadasz doświadczenie
              zawodowe, wysoką kulturę osobistą i chętnie pracowałbyś za 800 zł, ale nikt nie
              chce Cię zatrudnić . Wiesz, nikt tego nie zrozumie jeśli sam nie znajdzie się w
              takiej sytuacji , czego Ci życzę dla przewartościowania własnej osoby i
              zrozumienia innych
    • blusia1 Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy 22.02.06, 19:15
      Ja też szukam pracy, juz ponad rok. Jestem magistrem ekonomii, mam staż pracy,
      doświadczenie (zdobyte w innym mieście). Mam jeszcze, he he 30 lat i dwoje
      dzieci, to dopiero jest bariera nie do przeskoczenia w zdobyciu posady.
      Nawet jeżeli moja osoba zainteresuje potencjanego pracodawcę, odstrasza go to,
      ze mam rodzinę. W Ostrowie nie ma szans na dobrą pracę, chyba że za grosze,
      które akurat wystarczą na opłacenie czynszu. Ja juz powoli tracę nadzieję, bo
      dla niektórych mając tytuł mgr, trzeba być powalonym, by starac sie o pracę np.
      w sklepie. Tak więc czasami warto w CV pominąc ukończenie studiów. Prędzej sie
      dostanie prace w skklepie mają tylko średnie.
      • emcia34 Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy 22.02.06, 21:31
        BLUSIA Ty mnie doskonale rozumiesz, ja też mam dwoje dzieci i doświadczenie
        zawodowe, pracowałam 10 lat i coś mi sie nagle w zyciu poprzestawiało i teraz
        nie mam pracy już od pół roku i szlak mnie trfia!!!!!!!! Nigdy nie myślałam, ze
        mnie to spotka, jeszcze niedawno to ja zatrudniałam do pracy i kilka ładnych
        osób ma dzięki mnie dzisiaj fajną pracę w Ostrowie a mi nikt nie chce pomóc. To
        przykre bo niby ma się wpływowych znajomych i nikt nie chce nic zrobić. Blusia
        napisz coś,ja mam 34 latka
    • blusia1 Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy 23.02.06, 10:50
      Rozglądałam się za pracą w Kaliszu ale też porażka. Byłam już chyba we
      wszystkich bankach w Ostrowie i też jedno wielkie G. Na jednej rozmowie, panu
      bardzo sie spodobało moje CV, no ale mina mu zrzedła jak spytal o rodzinę. Ja
      nie rozumiem tego. W tym naszym popieprzonym kraju, trzeba mieć (ubiegająć się
      o pracę) maksymalnie 25 lat, nienaganna prezencję, 10 lat doświadczenia hehe i
      żadnych planów związanych z założeniem rodziny. To kiedy do cholery rodzić
      dzieci i cieszyć się macierzyństwem???
      Ja teraz widzę, że moja decyzja o powiekszeniu rodziny = wypadnieciem z rynku
      pracy. I to mnie przeraża, bo dla wielu pracowdaców jestem (o ironio) po prostu
      za stara.:/
    • elutka_111 Re: szukam pracy w Ostrowie lub okolicy 23.02.06, 12:39
      Ja też pracy szukam ... w ciągu roku miałam 2 zajęcia:
      1. Pracowałam jako sekretarka, mniejsza z tym co to za firma, mieści sie w
      Ostrowie, ale niestety ... pracodawca niby miły, ale do wypłacenia
      wynagrodzenia się nie kwapi :| A to 600 złotych było i jest nadal, mimo, ze
      zwolniłam się parwie rok temu!! Kurcze ... od roku czekam na moje 600 złotych
      (teraz to pewnie więcej, bo odsetki lecą) ... anwet Sąd nic nie pomógł, ani
      komornik, bo gnój wszystkiego się pozbył i jest teraz (formalnie) gołodupcem :\

      2. Przez caaaały tydzień pracowałam w pewnym biurze doradztwa prawnego w
      Kaliszu ... zwolnili mnie (wypłacając 100 złotych za ten tydzień) argumentując
      swoją decycję tym, że jestem mało energiczna ... Hmm ... durny powód, ale niech
      im bedzie ...

      I jak tu się nie irytować?
      co więcej ... dzwoniłam dziś do Ostrowskkiego PUP z zapytaniem, czy sa jakieś
      szkolenia ogranizowane, to szanowna pani powiedziała mi, ze i owszem, są
      szkolenia jedno jest szkoleniem dla handlowców, ale warunkiem uczestnictwa jest
      fakt posiadania statusu osoby bezrobotnej przez minimum 24 miesiące (czyli ja
      odpadam bo dostając pracę w styczniu się wyrejestrowałam) a 2 szkolenie to
      szkolenie dla pielęgniarek na odnowienie kwalifikacji ... czyli też nie dla
      mnie, bo ja z pielęgniarstwem mam tyle wspólnego co zreźnik z florecistą ...
      Ja mam 21 lat i stwierdzenie, że trzeba miec maximum 25 lat aby otrzymać pracę
      jest stereotypem ...
    • Gość: Pracownik Trzeba chcieć pracować! Oferta pracy! IP: *.eu.org 25.02.06, 12:19
      Ludzie przestańcie narzekać, rozejrzyjcie sie! Dużo firm poszukuje pracowników,
      nawet podkpują ich z innych firm. A dlaczego? Bo liczy się DOŚWIADCZENIE!
      Siedząc w domu zmniejszacie swoją wartość dla pracodawcy z każdym dniem!
      Oczywiście nie życzę nikomu pracować całymi dniami za 600zł, ale to zależy co
      chcemy osiągnać.

      Ja właśnie dostałem ofertę pracy i zmieniłem pracę na lepszą, traktuję to jako
      kolejny etap. A pensja jest niewiele gorsza niż w Poznaniu czy Wrocławiu. Ale to
      drugorzędna sprawa, najważniejsze że zdobywam nowe umiejętności i doświadczenie!
      Wiem, że po uzupełnieniu mojego CV o te umiejętności odezwą się do mnie kolejne
      firmy! Tylko w ten sposób można pokonać rywali, a tych na rynku
      ostrowsko-kaliskim jest naprawdę nietrudno pokonać, wystarczy sie postarać!
      Pracodawca zatrudnia nas po to, żeby jego firma się rozwijała i inwestuje w was
      swoje ciężko zarobione pieniądze więc nie dziwcie się, że wymaga.
      A jeśli chodzi o studia i języki, to teraz podstawa. Niestety, nie wszystkie
      kierunki są poszukiwane w prywatnych firmach dlatego należy być elastycznym.
      Moja rada - jeśli znasz dobrze język angielski/niemiecki/francuski i nie boisz
      się pracy to znajdziesz w Ostrowie czy okolicy pracę. Więcej wiary w siebie!

      UWAGA!! A teraz oferta :)
      Poszukuję osoby znającej dobrze język francuski i angielski do pracy w dziale
      logistyki w dużym koncernie motoryzacyjnym. Proszę o kontakt na: pluton(at)o2.pl

      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka