celkra 15.11.05, 22:52 Duży, czarny mieszaniec bez obroży błąka się w okolicy ulic: Francuskiej, Meksykańskiej i Wandy. Wyraźnie szuka swojego opiekuna, jest wystraszony. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzecholek Re: zabłąkany pies 16.11.05, 15:00 Pewnie tego starszego czlowieka z Pl.Przymierza co niemalze jest juz calkiem niewidomy. Raczej sie odnalezli jak zawsze. Odpowiedz Link
shogun_smutku Re: zabłąkany pies 16.11.05, 16:50 kurcze ja ostatnio widziałem pieska, mały, długi, biały w łaty, wysiadł albo podszedł do przystanku na międzynarodowej, bo tam Go zobaczyłem, rozglądał się, jakby chciał twarz poznać, przyjechało 520, dosłownie się zastanowił i wsiadł, i pojechał na marysin :/ szkoda kurde, w ten sposób to sobie nie pomógł, ale taki mądry wyraz pyszczka miał, jakby wiedział co robi, no szkoda mi szkoda:/ jakbyście coś słyszeli/ widzieli to wsiadł w 520 :( ema Odpowiedz Link
krzyk007 Re: zabłąkany pies 16.11.05, 20:19 > Pewnie tego starszego czlowieka z Pl.Przymierza co niemalze jest juz calkiem > niewidomy. Raczej sie odnalezli jak zawsze. Też go widziałem. To nie ten, o którym piszesz (ten od tego pana wabi się chyba Omen i faktycznie nie jest zbyt dobrze ułożony - strasznie ciekawska bestia) Odpowiedz Link