Dodaj do ulubionych

Francuska 12...

10.03.06, 22:09
Postanowiłem wyczekać poobserwować i rzeczywiście: stoją prawie zawsze, chyba
przez cały dzień, bo o różnych porach. Nawet późnym wieczorem (przed chwilą
też stali). W dzwiach wejściowych koło sklepu shell i jubilera, tam, gdzie na
piętrze jest agent Warty. Prawie zawsze 1-2 zakapturzonych, często jakaś
kobieta. Przeważnie palą papierosy i obserwują...

Co Wy na to?

LKF
Obserwuj wątek
    • domiab Re: Francuska 12... 10.03.06, 22:17
      Jeśli to Ci sami, o których myślę, to poprostu loklani "menele" zupełnie
      niegroźni, czasem wręcz pomocni. W lecie przy Shellu handlują kwiatami. Ja
      jestem z nimi zaprzyjaźniona.
      Zwykły folklor Sasko-Kępski.
      • lan.kwai.fong Re: Francuska 12... 10.03.06, 22:44
        Któregoś dnia rzeczywiście widziałem kwiaty przy zaspie od ulicy... tak sobie
        pomyślałem, ale przeważanie spotykam ich bez "atrybutu florystycznego"...

        LKF
        • domiab Re: Francuska 12... 10.03.06, 23:14
          hmmmmmmmm rozumiem, że atrybut florystyczny nie jest konieczny w takie zimno, w
          końcu kwiaty mogłyby nie przetrwać :-)
          • lan.kwai.fong Re: Francuska 12... 11.03.06, 10:12
            i to mnie właśnie zastanawia... kwiaty na ulicy w taki mróz...

            LKF
    • koko381 Re: Francuska 12... 14.03.06, 22:38
      Ta kobieta chyba ok.25 -30 jest wiecznie "nawalona".
      I to najbardziej z całej "paki".
    • maryleczka76 Re: Francuska 12... 23.07.06, 22:09
      Taaak, znane buzie. Oni mieszkaja w tej bramie. Handluja kwiatkami, kolo
      stoleczka stoi odpowiedni trunek. Ta pani rzeczywiscie przoduje w spozyciu...
      Chyba są nieszkodliwi... Wole ich od "moich" okolicznych młokosów, chodzą
      bandami jak dzien dlugi, nic nie robia, a radia samochodowe jakoś dziwnie
      giną...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka