Dodaj do ulubionych

Czy ktoś skończył Batorego?

IP: *.acn.waw.pl 30.10.03, 11:33
Wiele lat temu chodziłam d tego liceum, wspominam je bardzo dobrze. Ostatnio
słyszałam, że poziom i atmosfera popsuły się (rozgrywki między dyrekcją a
nauczycielami). Czy ktoś może uczy się w tym liceum lub skończył je niedawno
i mógłby wyrazić swoją opinię?
Obserwuj wątek
      • Gość: Aga Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 00:12
        Nie reprezentuję żadnego liceum, już dawno jestem po studiach. Moja znajoma
        zastanawia się czy posłać tam córkę, ma wątpliwości bo z jednej strony dobra
        dawna opinia, wysoka pozycja w rankingach, z drugiej boi się ewentualnego
        wyścigu szczurów. Ludzie dlaczego zakładacie, że pytanie musi mieć podtekst?
        Przecież nie pytam o konkretnych nauczycieli czy liczbę godzin z różnych
        przedmiotów tylko raczej o klimat w szkole.
        • Gość: Batorak Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: 212.160.235.* 02.11.03, 17:04
          I od razu wrzucasz na dzień dobry jakieś konflikty, o ktorych podobno
          słyszałaś!;-)
          Co to jest ten wyścig szczurów w Twoim przekonaniu? Bo dla każdego znaczy on
          coś innego.Dla jednych bezwzględną walkę uczniów tej samej szkoły i klasy
          pomiędzy sobą o prymat przy pomocy dowolnych metod, a dla innych po prostu
          ambicję by się przygotować mozliwie dobrze do przyszłych studiów, zawodu(z
          niego w końcu będzie żył!)oraz zycia!I chęć sprawdzenia w różnych zawodach,
          konkursach i olimpiadach rozgrywanych poza szkołą - co zdaniem niektórych też
          jest naganne!
          • Gość: Aga Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 22:30
            Batoraku naprawdę nie musisz na mnie napadać. Gdybym miała dziecko bez wahania
            posłałabym je do tej szkoły. Kończyłam to liceum kiedy dyrektorką była jeszcze
            p. T. Garncarzyk, polonistka. Moim zdaniem pobudzanie intelektualnej
            rywalizacji między uczniami wychodzi im tylko na zdrowie ale są rodzice i
            uczniowie, którzy słabo radzą sobie z jakąkolwiek presją.
            Jeśli możesz napisać coś konkretnego o dzisiejszym Batorym to proszę napisz,
            jeśli nie daruj sobie ataki bo nie mam żadnych złych intencji i nie chcę się
            kłócić.
    • Gość: I Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 15:28
      skończyłam Batorego w 2002 roku. nikomu tej szkoły nie polecę, chyba, że
      najgorszemu wrogowi. klimat jest niesłychanie przykry - 'wszyscy mamy się
      dostać na SGH, nie dlatego, żebyśmy byli tymi studiami zainteresowani, tylko
      dlatego, że po nich jest kasa'. przez cztery lata gnojono mnie niemal z każdej
      strony - matematyczka dawała mi do zrozumienia, że mam umysł typowo
      humanistyczny - klasyczna wymówka pozbawionego talentu nauczyciela matematyki,
      polonistka natomiast sugerowała, że 'brak mi talentu' do pisania i 'gasiła'
      mnie przy próbach podejmowania dyskusji tekstem, że co ja tam wiem, i mogę
      sobie swoje zdanie...
      wyniki na maturze miałam olśniewające - polski 5 (tajemnicą poliszynela było,
      że, jeśli jest się osobą przez nauczycielkę nielubianą - tzn. niemile widzianą
      na maturze ustnej, bo po co z takim rozmawiać, to wystarczy zaprezentować na
      pisemnym dużo wiedzy encyklopedycznej, i 5 w kieszeni. co też bez porzeby
      większej nauki zrobiłam - dziwnym trafem już przed liceum wiedziałam, kim był
      np. Emil Zola)
      matematyka 6 - do trzeciej licealnej polegałam na słuchaniu nauczyciela i
      odrabianiu prac domowych - wyżej trójki nie mogłam podskoczyć. poza tym pani
      profesor mnie nie lubiła, i uwielbiała komentować moje wyniki w nauce przy
      całej klasie, ze mną ustawioną przy tablicy. była to osoba niezbyt
      zrównoważona psychicznie. w trzeciej klasie moja nauka wyglądała tak - lekcję
      trzeba przeżyć, potem idzie się do domu i robi wszystkie zadania z
      podręcznika. wszystkie. byłam jedną z najlepszych osób z matematyki, co jednak
      niezbyt zmieniło stosunek pani profesor do mnie - teraz nie miała prawa
      stawiać mi złych ocen, ale swoje 'obiekcje' miała nadal - nie lubiła mojego
      sposobu pisania 6 i rysowania kreski w ułamkach. przy sprzyjających wiatrach
      był to idealny pretekst do obniżania 5 do 4+.
      angielski 5 - moja znajomość angielskiego pozwoliła na zakwalifikowanie mnie
      do grupy uczniów najbardziej zaawansowanych już na początku nauki. zajęcia z
      języka angielskiego z prof Szcześniak były jednymi z przyjemniejszych -
      pozdrawiam - ale nie zgodzę się na przyznanie szkole praw do mojego płynnego
      posługiwania się tym językiem. włoski też jest tam na dobrym poziomie i
      prowadzący są mili- tak na marginesie.
      zdawałam na architekturę PW, anglistykę, japonistykę i italianistykę UW.
      dostałam się na dzienne anglistykę i italianistykę, oraz na architekturę i
      japonistykę wieczorowe - co w przypadku tych kierunków jest dużym
      osiągnięciem, kandydaci na studia wieczorowe muszą otrzymać określone minimum
      punktów na dwóch (architektura) lub trzech (japonistyka) egzaminach.
      zawdzięczam takie wyniki kursom rysunku, rozszerzaniu wiedzy we własnym
      zakresie, czytaniu i 'wrodzonemu' angielskiemu. liceum zawdzięczam przede
      wszystkim kompleksy, z których egzaminy na studia na szczęście błyskawicznie
      mnie wyleczyły.
      krótko mówiąc, te wszystkie te szóstki na siódemkach zawdzięczam sobie,
      chociaż naturalnie Batory wlicza je do statystyk i pyszni się 'wynikami w
      nauce'. można mi zarzucić, że krytykuję konkretnych nauczycieli - ale dlaczego
      nikt się tym nie zajął? dlaczego przez cztery lata wciskano mi bełkot o tym,
      jakim jesteśmy wspaniałym liceum z atmosferą i tradycjami, a nikt nie
      zainteresował się nauczycielami niekompetentnymi i złośliwymi. szkoła jest za
      to odpowiedzialna - i za swój coraz gorszy stan również. chociaż byłabym
      obłudna, mówiąc, że obecna pogarszająca opinia Batorego mnie martwi. gorzej -
      perwersyjnie mnie cieszy.
    • Gość: pola Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 00:36
      ja konczylam batorego w 2001 i wtedy bylo jeszcze ok; tzn ja akurat wspominam
      te szkole bardzo dobrze, prawie ze z sentymentem;)
      ale to byly jeszcze czasy dyr. Oszmaniec-teraz,jak slyszalam rowniez-nie dzieje
      sie najlepiej niestety, stara kadra sie wykrusza,a nowa pani dyrektos prowadzi
      dziwna polityke w tej kwestii...no ale mam nadzieje ze to tylko przejsciowy
      kryzys...
      co do bednarskiej-to rzeczywiscie miejsce dla elyty-zwlaszcza,zdaje sie,tej
      finanasowej buhahuaa...
        • Gość: Psyche Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.chello.pl 21.05.04, 11:33
          Konkrety:
          dwie vice dyrektorki jednocześnie złożyły rezygnacje,
          znaczna część uczniów jest pacjentami poradni zdrowia
          psychicznego,
          rodzice są lekceważeni przez nauczycieli,
          dzieci są poniżane na lekcjach,
          do kuratorium wpływają skargi rodziców i uczniów...
          Mogę tak wyliczać jeszcze bardzo długo, ale nie mam na to czasu. Ta szkoła jest
          z każdym rokiem coraz gorsza i już dawno odpowiednie władze powinny właściwie
          zareagować.
          " Dziwność" nowej polityki? Nie powinna nikogo szokować! Nowa dyrekcja idzie
          z " duchem czasu", jest bardzo postępowa i odzwierciedla trendy czasów
          współczesnych: mobbing, donosicielstwo, poniżenie...


          • Gość: Batorak(c.d) Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: 213.241.34.* 21.05.04, 14:36
            Mozna też podać taki bilans:
            Juz drugi rok w gimnazjum są klasy dwujęzyczne z angielskim i takiez klasy w
            liceum.W tym roku jedna z klas dwujęzycznych przygotowuje do programu
            międzynarodowej matury.Dwóch uczniow zdostalo laureatami olimpiady
            matematycznej,a w fizycznej jeden został laureatem(i jedzie do Seulu na
            olimpiadę miedzynarodową), a drugi został jej finalistą.Było jeszcze paru
            finalistów i laureatów innych olimpiad.Szkoła awansowala na 3 miejsce w
            warszawskim rankingu "Perspektyw".
          • Gość: UFO Re: Czy ktoś skończył Batorego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 21:54
            Leczenie w poradni zdrowia psychicznego jest objęte tajemnicą lekarską.Sam
            musisz więc być jej pacjentem i spotykać na korytarzu wlasnych uczniów ;-)
            Poza tym oczywiście na dziedzińcu Batorego stoją dwie szubienice - jedna dla
            uczniów i jedna dla nauczycieli oraz do wspolnego uzytku, dyby oraz pręgierz
            ;-)
            A tak serio to warto porozmawiać z maturzystami z takiej np. 4A.Zakończenie
            matur już blisko - mozna się dowiedzieć ile jest prawdy w wypowiedzi tego
            frustrata....Każdy mierzy innych wlasną miarą!
    • Gość: Natasza Re: A UFO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:55
      Wspomnienia z Batorego
      ... przez cztery lata gnojono mnie niemal z każdej
      strony - matematyczka dawała mi do zrozumienia, że mam umysł typowo
      humanistyczny - klasyczna wymówka pozbawionego talentu nauczyciela matematyki,
      polonistka natomiast sugerowała, że 'brak mi talentu' do pisania i 'gasiła'
      mnie przy próbach podejmowania dyskusji tekstem, że co ja tam wiem, i mogę
      sobie swoje zdanie... poza tym pani
      profesor mnie nie lubiła, i uwielbiała komentować moje wyniki w nauce przy
      całej klasie, ze mną ustawioną przy tablicy. była to osoba niezbyt
      zrównoważona psychicznie... nie lubiła mojego
      sposobu pisania 6 i rysowania kreski w ułamkach...

      Wiadomo,że UFO to nauczyciel Batorego. Jak myślicie jest niezrównoważoną
      psychicznie matematyczką,czy polonistką sugerującą gdzie uczeń może sobie
      włożyć własne zdanie?
      Ja stawiam na polonistkę. Przez jej wypowiedzi przebija ta charakterystyczna
      niczym nie poparta pewność, że to ona ma rację.


        • Gość: Psyche Re: Pudło! IP: *.chello.pl 23.05.04, 09:16
          Swoimi wypowiedziami odzwierciedlasz najgorsze cechy Batorego. Jesteś jak
          powiększające lustro, w którym wyraźnie widać wszystkie szpetne wypryski! To,
          że jeteś belfrem z Batorego, to pewnik!To, że marnym, to też pewnik, bo gdyby
          było inaczej wiedzuał byś, że moja osoba nigdy nie przekroczyła progu tej
          szkoły. Nic jednak straconego...być może zjawię się i wtedy porozmawiamy w
          cztery6 oczy. Może jednak wolisz odwiedzić mnie? Przyjdzie czas, że wyślę Ci
          odpowiednie zaproszenie. Zastanawiam się kogo usiłowałeś pomówić sugerując, że
          wiesz z kim rozmawiasz - to też metody Batorego! A przy okazji. Sprowokowałeś
          mnie swoimi agresywnymi wypowiedziami na forum. Brak życzliwości wobec
          rozmówców, i ordynarny sposób wyrażania własnych poglądów sprawia, że mogę
          tylko współczuć wszystkim, z którymi przebywasz i na których masz wpływ. Biedne
          to Twoje dziecko.
          • Gość: Natasza Re: A UFO? To nauczyciel Batorego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 08:56
            Jak kłamiesz to kłam z głową. Spójrz na jedną ze swych wypowiedzi
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=11252888&a=11447659
            Wyraźnie widać ,że pisałaś go z pracy.A może byłaś tam "przelotem" i poprosiłaś
            o możliwość skorzystania z komputera:) I oczywiście osobie z ulicy udostępnili
            komputer i dostęp do sieci ha ha ha ....
            JESTEŚ NAUCZYCIELEM W BATORYM!!!!. Dlatego tak bronisz tej szkoły i dlatego z
            twych wypowiedzi przebija charakterystyczna pewność siebie i arogancja.

            • Gość: Psyche Re: A UFO? To nauczyciel Batorego! IP: *.chello.pl 25.05.04, 09:59
              Sądzę, że ów Niezidentyfikowany Obiekt ... podłożył się sam!!! Nowa pani
              dyrektor Batorego( od 2 lat), przyszła z Kopernika.Ufo - mąż dyrektorki -pisał,
              że od dwóch lat " kibicuje" szkole. Jest jej częstym gościem,chociaż wciąż
              pracuje w Koperniku. W Batorym szykuje sobie posadkę i oboje usiłują zrobić z
              Batorego Kopernika siejąc tam niezły zamęt. Stąd bierze się jego agresywny ton
              wypowiedzi i napastliwość, za którą kryje się strach, że oto z każdego kątka
              wyłaniają się wrogowie chcący zniweczyć ich plany! Każdy jest podejrzany o
              niecne zamiary ! Jak widzisz, droga Nataszo wszystko jest bardzo ważne, ale nie
              młody człowiek, nie uczeń, bo to nie o dobro młodzieży tu chodzi. Priorytety są
              tu zupełnie inne. Kiedy Ty chodziłaś do Batorego, gnębieni byli uczniowie.
              Teraz dotyczy to w równym stopniu nauczycieli jak i ich podopiecznych.
              • Gość: Natasza Re: A UFO? To nauczyciel Batorego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 19:15
                UFO raz pisze zrobiłam, raz zrobiłem. Uważasz,że to małżeństwo piszące pod tym
                samym pseudo? Znalazłam jeszcze to
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=8503331&a=8734902
                Na szczęście nie kończyłam Batorego i nie mam z tą szkołą nic wspólnego. Piszę
                na szczęście, bo patrząc na tego właśnie omawianego nauczyciela reprezentuje
                marny poziom. Jest arogancki,kłamliwy i do tego niezdarny w swych kłamstwach.
                • Gość: Psyche Re: A UFO? To nauczyciel Batorego! IP: *.chello.pl 25.05.04, 23:15
                  Oni działaja w duecie. Poziom nie zasługuje nawet na komentarz. Ufo pisywał
                  jeszcze większe idiotyzmy pod pseudonimem Wróbel. To przykre, że w innych
                  szkołach średnich również niszczy się młodych ludzi. Pewnie teraz zmienią nick
                  i u nas już się nie odezwą. Ale może jeszcze nas czymś zaskoczy, kto wie?
                  Dlatego trzymaj się Natasza i życzę Ci wielu serdecznych i uczciwych
                  przyjaciół.Zasługujesz na to, bo jesteś czuła na prawdę.
                  • Gość: Natasza Re: A UFO? To nauczyciel Batorego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:33
                    Gość portalu: Psyche napisał(a):

                    > Zapomniałbym nadmienić, odnośnie Twojej informacji, że pani dyrektor ma na
                    imię
                    >
                    > Małgorzata:)

                    Wiem, weszłam na stronę szkoły i sprawdziłam. Nie ma nikogo o imieniu Danuta.
                    Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa....i jeszcze głupie przeświadczenie, że inni są
                    tak mało spostrzegawczy,że w nie uwierzą. Wychowawcy młodzieży, nic dodać nic
                    ująć.
                    Zastanawiałam się, czy nasz UFO do humanista, czy umysł ścisły. Jak na
                    humanistę ma jesnak kiepski styl, a z kolei matematyk wiedziłby, że jeśli
                    A=B, a B=C to C=A i tak dziecinnie by nie kłamał.
    • Gość: Natasza Re: UFO to już nie UFO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:40
      Proszę, proszę w wątku o Żeromskim znów pojawił nam się UFO tam razem jako
      belfer. Spójrz na IP 213.241.34
      Szkaluje konkurencje mówiąc,że w Żeromskim piją. Nie ma to jak PR, a że jest to
      brudny PR....cóż każda metoda jest dobra. UFO, uważasz ,że w twoim Batorym nie
      ma alkoholu, narkotyków i innych używek?
      • Gość: Psyche Re: UFO to już nie UFO IP: *.chello.pl 26.05.04, 19:32
        He,he. Czy jest jeszcze jakieś czyste miejsce na forum, bez śladu łajdactw UFO -
        Belfra- Wróbla ?
        Cytowany przez Ciebie dramatyczny okrzyk:" mam na imię Danuta" był odpowiedzią
        na:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=8503331&a=8730293
        Stąd moja info o imieniu p.dyrektor:)
        Oboje uczą matematyki i fizyki.
        Gratuluję Natasza! Ciekawe jaki będzie następny krok Krętacza?
        Podejrzewam, że rozpocznie szeroko zakrojone śledztwo w Batorym, celem
        dopadnięcia wroga wewnątrz. Biedacy! Przykro mi jeśli ktoś z Was ucierpi z
        naszego powodu. A bestię macie tam mściwą i nieufną. Każdy z Batoraków będzie
        na cenzurowanym. Bądźcie czujni!!!
        Trzymajcie się, chociaż jakoś wcale nie jest mi Was żal.
    • Gość: Natasza Re: Interes dyrektora, nauczyciela,ucznia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 11:38
      Rozumiem,że interes każdej z tych grup jest inny. Inny jest też punkt widzenia.
      Można jednak zadbać o to w sposób bardziej wyszukany niż krzycząc...a u
      konkurencji to piją i chodzą tam sami alkoholicy.
      Pojawiają się czasami na forum wypowiedzi innego nauczyciela i derektora liceum.
      Ten jednak podpisuje się swym nazwiskiem, a jego wypowiedzi są rzeczowe i
      nikogo nie obrażają. Można więc inaczej i wydaje mi się,że jest to bardziej
      skuteczne. Bo ja stojąc przed wyborem liceum nie wachałabym się i wybrała to na
      Mokotowskiej. Wiadomo jaki pan, taki kram. Większa jest szansa,że mając
      odważnego, rzeczowego i podpisującego się własnym nazwiskiem dyrektora w szkole
      panuję "zdrowa" atmosfera. Czego można spodziewać się po szkole UFO, gdy z
      jej/jego wypowiedzi przebija na każdym kroku arogancja i kłamstwo?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka