Dodaj do ulubionych

Liceum Zamoyski

IP: *.acn.waw.pl 23.04.08, 14:53
Prosze o opinie o tej szkole :)
Obserwuj wątek
      • Gość: Gość Re: Liceum Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 11:43
        Ze względu na lokalizację i progi punktowe również jestem
        zainteresowana tym liceum, ale napotykam na nieprzychylne opinie
        [tak samo, jak o Batorym]. Czy mogłabym prosić osoby, które
        niedawno kończyły to LO o jakieś konkrety odnośnie poziomu
        nauczania [szczególnie biol-chem] i atmosfery w szkole.
          • Gość: czarna Re: Liceum Zamoyski IP: *.compi.net.pl 08.06.08, 16:42
            bylam w tej szkole.. tyle ile nerwow i zycia stracilam.. szczury, nauczyciele
            wprowadzaja okropna atmosfere.. a przeciez liceum to taki fajny okres w zyciu..
            w tej szkole zycia nie ma, musisz codziennie sie kuc, albo byc cwaniakiem - bo
            ta szkola tego uczy. ja po 1 roku sie przenioslam do zwyklej szkoly,i jestem z
            tego bardzo zadowolona. bylam w klasie matematycznej i ... trafilam na starszną
            jedzę. potrafiła mojej matce powiedziec, ze ja na pewno matury nie zdam z matmy.
            a ja zdalam i to z swietnym wynikiem. dla przykladu, u mnie w klasie, w
            zamoyskim, bylo kilka osob ktore mialy swietne wyniki z kangura i jednoczesnie
            zagrozenia z matmy.. musialy brac korepetycje,a korepetytorzy nie wiedzieli o
            co chodzi :D po co tracic zycie!? grunt to dobrze przygotowac sie do matury, a
            ta szkola nie zrobi tego za ciebie, tylko ci bedzie przeszkadzac... bedziesz
            musiala tracic czas na nauke jakis byc moze waznych rzeczy ale na dluzsza mete
            niepotrzebnych.. zreszta ile mozna? jak kazdego dnia masz z czegos w cholere
            pracy domowej co 3 dzien kartkowka jest :) oczywiscie bylo kilka milych
            nauczycielek tam, ale co z tego, skoro wszyscy trzymali poziom.. w takiej szkole
            nie musza cie niczego uczyc - bo wszyscy flaki sobie wypruwaja zeby byc
            najlepszymi :D uciekajcie do normalnych szkol :) pozdrawiam!!ps: obecnie
            studiuje kierunek na ktorym 3/4 jest matmy, mature zdalam swietnie i najchetniej
            babsztylowi co mnie uczyl bym przylozyla :)
    • Gość: Anka Re: Liceum Zamoyski IP: *.chello.pl 15.06.08, 00:57
      Brat był w Zamoyskim, miło tego okresu to nie wspomina ( ja swojego
      LO też nie, ale to inna historia). Rzeczywiście w Zamoyskim jest
      straszny wyścig szczurów a, co dziwne, niewiele osób z klasy brata
      dostało sie na studia państwowe, baaardzo niewiele (kl matematyczno
      geograficzna).
      • Gość: Patryk Re: Liceum Zamoyski IP: *.chello.pl 26.10.08, 15:28
        straszne bajki opowiadacie. jestem w II klasie Zamoyskiego i tak ofiarnych
        nauczycieli jak prof.Szypszak która zostaje z uczniami po lekcjach (a nawet i w
        soboty) żeby dobrze nas przygotować do matury/olimpiady czy Pani Profesor
        Muszyńska (matematyka) która do każdego podchodzi indywidualnie i zawsze pomoże
        w trudnej chwili, nie spotkałem.
        Do tego trzeba dodać świetne grono anglistów i fakt, że szkoła naprawdę się
        sprawdza.
        Fakt sporo ludzi odpadło, ale bez przesady!
        Nie jestem geniuszem, ale sobie radzę. Nocy też nie zarywam zbyt często, chociaż
        może powinienem... Oo

        pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Liceum Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 13:33
      Na stronie egzaminy.edu.pl w zakładce opinie o szkołach jest bardzo
      dużo wpisów dot. Zamoyskiego. W kategorii "atmosfera w szkole"
      średnia ocen 2,7 w skali od 1 - 6 mówi sama za siebie. Niestety, aż
      dwoje moich znajomych zabierało dzieci z tej szkoły, a one potem
      zdały maturę bardzo dobrze w bardziej przyjaznych liceach.
    • Gość: Patryk Re: Liceum Zamoyski IP: *.chello.pl 03.11.08, 16:30
      Taak, rozszyfrowałeś mnie! ;)
      Swoją drogą zastanawiające jest, czemu tak bardzo czepiasz się Zamoya?
      Nie przyjęli Cię? Musiałeś zmienić szkołę? Pytam, bo nie jestem jedynym który
      zastanawia się, skąd biorą się takie opinie o naszej szkole... Nie jest różowo,
      ale opinie w stylu "koszmar, hardcore, ludobójstwo" wyglądają śmiesznie z
      perspektywy większości moich kolegów, a służyć mają chyba tylko leczeniu
      kompleksów osób takich jak Ty.
      Jeśli chcesz dowiedzieć się jak naprawdę jest teraz w Zamoy'u to wpadnij kiedyś
      na Smolną, a nie będziesz straszyć gimnazjalistów swoimi kompleksami.

      pozdrawiam
      • Gość: alfik Re: Liceum Zamoyski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 11:38
        Mozna robic PR, ale mozna i czarny PR robic, jak ktos chce sie
        naprawde dowiedziec o szkole, to niestety nie moze korzystac z
        wiadomości anonimowych "opiniotwórców", gdyz za duzo na forach jest
        sfrustrowanych ludków. Jada wiec równo po najlepszych szkolach,
        deskredytujac je, a kon przeciez taki jest jak naprawde sie go
        widzi...
        A tak na marginesie, to dzisiejsze wyniki badan zachowan
        gimnazjalistow byłyby ciekawsze, gdyby udostepniono jak wyglada to w
        poszczegolnych szkolach. Nie jest bowiem wstydem chodzic do
        elitarnego gimanzjum, czy liceum. Gorzej jest gdy się szuka
        pocieszenia dla siebie w krytyce czegos dla siebie niedostepnego, a
        czesto przez to znienawidzonego... To nie snobizm nakazuje piąć sie
        w gore, ale realia zycia.. po owocach swojej pracy bedziecie uwazani
        bowiem..
        • Gość: Gość Re: Liceum Zamoyski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 12:48
          Nie mam zamiaru robić czarnego PR, ale spójrzmy na fakty. W
          ubiegłym roku próg do klas mat-fiz-inf był 156 pkt. w tym roku 152
          pkt. Do klas mat-geo-inf przedtem 152 pkt, teraz tylko 147 pkt. We
          wszystkich innych "renomowanych" liceach progi w tym roku znacznie
          wzrosły [zupełne szaleństwo jeżeli chodzi o Czackiego]. Na dodatek
          w zeszłym roku Zamoyskiego wybrało kilku olimpijczyków, w tym roku
          ŻADEN [źródło informacji: system rekrutacji Kseon]. Szkoła dalej
          przyciąga dobrych uczniów dojeżdżających z okolic Warszawy poprzez
          bliskość stacji PKP Powiśle, ale niestety szybko się rozczarowują i
          zmieniają szkolę.
      • Gość: Asia Re: Liceum Zamoyski IP: *.acn.waw.pl 25.11.09, 19:05
        Dokładnie, te wszystkie przerażające opinie typu "ludobójstwo", "koszmar" są po
        prostu śmieszne! Ludzie, jak wam sie nie chce uczyc i startujecie do tej szkoły
        bo np macie dobry dojazd to tylko i wyłącznie wasza wina. Nie wżywajcie się
        potem na forach obsmarowując tą szkołę. Jestem w drugiej klasie w biolchemie w
        Zamoyu i powodzi mi się dobrze. Mam czas na swoje życie, ale odradzam tą szkołę
        leniom, którzy myślą, że w liceum jest tak samo jak w gimnazjum i którzy potem
        będą niezadowoleni że muszą się uczyć.
    • Gość: Lukasz Re: Liceum Zamoyski IP: *.chello.pl 22.11.08, 11:56
      Zamojski to okropna szkoła. Chodziłem tam przez rok i robiłem wszystko,żeby
      przenieść się gdzie indziej (klasa mat-fiz). Miałem bardzo dużo szczęścia, że
      udało mi się trafić do Poniatowskiego. To dwa różne światy. W Poniatówce
      nauczyciele mówią uczniom, że są najlepsi i wspaniali, a w Zamojskim, żę głąby
      i nieuki itp.
      • kabhialvidanaakehna zamoyski:) 10.01.09, 18:56
        skończyłam zamoya kilka lat temu. z całej mojej klasy na studia
        dzienne NIE poszła 1 osoba. obecnie studiuję dziennie na akademii
        medycznej (która jest teraz warszawskim uniwersytetem
        medycznym;)))). nie żałuję lat w zamoyu, owszem czasami było ciężko,
        ale okres liceum wspominam jako sporo nauki plus cudowne wagary,
        fajnych ludzi (owszem nie wszyscy byli fajni, ale tych fajnych
        znalazło się sporo). nikt mnie nie ścigał w szkole, miałam dobre
        stopnie. plus rewelacyjna wychowawczyni, która potrafiła załatwić
        wszystko!

        uważam, że zamoy dobrze przygotował mnie do studiów, nauczył życia.
        nie uważam się za gorszą, bo jestem z podwarszawskiej miejscowości -
        ot, moim rodzicom zachciało się mieszkać pod wwą. takie
        generalizowanie jest zbędne, zamoy dobry dla przyjezdnych, batory
        dla warszawiaków, a poniatówka dla kogo - może mnie ktoś oświeci ;)?!

        pozdrawiam wszystkich, a zamoya gorąco polecam!

        • Gość: Mona Re: zamoyski:) IP: 212.75.118.* 13.01.09, 10:19
          Poniatówka to super szkoła i dla warszawiaków i przyjezdnych (bardzo blisko
          placu Bankowego), jest znacznie wyżej w rankingach niż Zamoyski, a atmosfera
          bardzo dobra. Trzeba się uczyć jak wszędzie, ale nikt nikogo nie gnoi,
          nauczyciele bardzo pomocni, z chęcią chodzi się do szkoły, absolwenci bez trudu
          dostają się na studia dzienne i to te najbardziej popularne jak medycyna,
          informatyka, czy architektura. Ja skończyłam w ubiegłym roku, jestem na I roku
          informatyki na PW (bez żadnych dodatkowych korepetycji). Wszystkim dobrym
          uczniom szczerze polecam.
          • kabhialvidanaakehna Re: zamoyski:) 13.01.09, 18:38
            hahah, nie, nie jestem zboczona. nikt mnie nie gnoił. widzisz, po
            prostu trafiłam na lepszą część ciała pedagogicznego;))))). owszem,
            sporo osób narzekało - i na matematykę i na niemiecki... ja nie
            narzekam - przedmioty kierunkowe miałam prowadzone na naprawdę
            satysfakcjonującym poziomie, bez żadnych korków dostałam się na AM.
            Easy riderze, na jakich przedmiotach spotkało Cię gnojenie w
            Zamoyu? :) proponuję nieco grzeczniej odnosić się do internautów-
            fakt, nie znasz mnie, nie rozmawiasz ze mnią twarzą w twarz, może w
            Twoim mniemaniu jestem masochistką, która uwielbia, gdy się ją gnoi
            i poniża, ale lubię, kiedy ludzie mówią do mnie używając powszechnie
            przyjętych zasad konwersacji w dobrym tonie. Czy każdy, kto ma
            odmienne zdanie od Ciebie, jest zboczeńcem? :P

            hmmm o poniatówce wspomniałam zadając pytanie retoryczne, ktoś
            stwierdził - zamoy dobry dla prowincjuszy ze słomą wystającą z
            butów, to pytałam o klasyfikację innych ogólniaków. Nie prosiłam o
            reklamę poniatowskiego. Zamoy był kiedyś wyżej w rankingach:P, za
            moich czasów 9 miejsce - to przecież nie ostatnia dziesiątka;). Nie
            licytujmy się rankingami. Poniatówka bardzo dobra szkoła,zgodzę się.
            Skoro Mona chodziłaś do Poniatowskiego to skąd czerpiesz wiedzę o
            domniemanym gnojeniu w Zamoyu? Powodzenia w pierwszej sesji (mówię
            życzliwie, a nie złośliwie).



    • Gość: studnet_sgh Re: Liceum Zamoyski IP: *.chello.pl 16.01.09, 22:50
      Ja skończyłem te liceum 2 lata temu. Fakt faktem - to jedna z najbardziej
      wymagających szkół w tym mieście. Jak ktoś tu już napisał, nikt tu nie mówi
      uczniom, że są najlepsi. A czy ktoś jest od razu taki świetny jak zdobył te
      150pkt? Zdecydowana większość uczniów jest kompetentna i dobrze przygotowują do
      matury i porządnych studiów. Atmosfera wśród uczniów jest bardzo dobra - nie mam
      pojęcia o jakim wyścigu szczurów mowa. Jedynie można mieć zastrzeżenia to
      zbytniego konserwatyzmu dyrekcji na temat imprez szkolnych.
      Co do wymagań - jest stosunkowo ciężko, a nawet bardzo ciężko. Jak ktoś jest
      słaby i się nie uczy to faktycznie potem szybko odchodzi. Progi nie są za
      wysokie, a poziom chcą utrzymać. Sporo osób zarzuca, że gnębi się uczniów.
      Faktycznie jest dużo różnica między gimnazjum, a liceum, szczególnie tym liceum.
      Po roku, ten kto się nie poddał ten raczej szybko zmienia zdanie o tym "terrorze".
      Jakie są tego efekty ? Z mojej klasy mat-geo wszyscy są na dziennych studiach
      głównie sgh i uw.
      Pozdrawiam i jak ktoś chce, żeby go zmotywowano do ciężkiej pracy i mieć łatwiej
      dostać się i przetrwać na studiach to gorąco polecam :)
    • Gość: Kate77 Re: Liceum Zamoyski IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.09, 21:42
      Skończyłam Zamoyskiego kilkanaście lat temu, ale wciąż wspominam okres nauki w
      tym liceum jako okres wyjątkowego terroru i traumy. Szkoła na pierwszym miejscu
      stawiała faktycznie tradycję i dołożyła ze swojej strony wielu starań, żeby
      pomiędzy uczniami nie powstały silne więzi interpersonalne, utrzymujące się po
      latach. Już od początku nauki w kl.I większość z nas próbowała wdeptać w ziemię
      i było to działanie systematyczne, utrzymujące się aż do matury. Jako absolwenci
      nie celebrujemy ukończenia matury X lat temu, nie spotykamy się w klasowym
      gronie. Chcemy zapomnieć.
      Odradzam wszystkim o słabej kondycji psychicznej, o ile wiem dyrekcja od tej
      pory się nie zmieniła i co ciekawe, podobnież powyższe zasady nadal obowiązują.
      Szkoda życia! Choć z drugiej strony muszę przyznać, iż nie ma 'idealnych'
      systemów totalnych, tak więc pewne życie podziemne istniało nawet tutaj.
      Polecam natomiast wszystkim tym, dla których liczy się wyłącznie kariera i
      dochodzenie po trupach po celu. O ile matura (jeszcze na starych warunkach)
      okupiona była tutaj ogromnym stresem, o tyle muszę przyznać, iż egzaminy na
      najlepsze studia w Warszawie większość z nas zdała praktycznie bez żadnego
      dodatkowego wysiłku.
      Powodzenia
      • Gość: M. Re: Liceum Zamoyski IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.14, 18:46
        Kończę w tym roku to liceum i z tego co piszesz, dużo się nie zmieniło :) Ogółem mówiąc, zmarnowane 3 lata życia. Szkoła absurdu, skrajnej niesprawiedliwości i wymagań z kosmosu, gnojenia i równania z ziemią. Im ludzie słabsi psychicznie tym szybciej się wypisywali z tej szkoły i ja trochę żałuję, że tego nie zrobiłam. "Więzy" klasowe to jakaś fikcja, o której słucham jedynie od znajomych z innych szkół. W ciągu trzech lat byłam ze 3 razy w kinie, raz w muzeum narodowym po drugiej stronie ulicy o ironio i raz na wycieczce integracyjnej, co było jakimś wierutnym żartem jak dla mnie. Temat rzeka, ale ludzie, jeśli liczy sie dla was zdrowie psychiczne to darujcie sobie tą szkołe, szkoda tych podobno fajnych lat :)
      • clavier12 Re: Liceum Zamoyski 17.11.14, 21:45
        może napisz na jakim profilu jesteś, bo mat-fiz gdy trafi się na sadystycznych nauczycieli bywa horrorem i to dla większości klasy. Oczywiście są też wspaniali nauczyciele których serdecznie pozdrawiam ;)
    • Gość: uczeń Re: Liceum Zamoyski IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 19.05.16, 18:04
      Wiem że temat był bardzo dawno temu, nie mogę nigdzie znaleźć nowszej strony, a z własnego doświadczenia wiem, jakie to denerwujące, gdy w internecie nie ma potrzebnych informacji. Co do szkoły nie mam pojęcia, skąd tyle niepotrzebnej agresj i nienawiści w stosunku do tej szkoły. Nie jest łatwo to fakt, ale nie można się temu dziwić, gdy wybierasz jedną z lepszych szkół w Polsce. Nauczyciele to naprawdę bardzo fajni ludzie, którzy, jeżeli nie udajesz cwaniaka, potrafią się dogadać i pomóc. Wyścig szczurów jest dla mnie obcy jeżeli chodzi o tę szkołę, aczkolwiek wszystko zależy od tego na jakich ludzi trafisz w klasie. Jedno jest pewne jeżeli chodzi o ludzi, każdy, kto tu przychodzi wie, czego chce. To już nie jest gimnazjum, że jakoś tam będzie, nie tu trzeba czasem się przyłożyć, żeby coś osiągnąć i myślę, że właśnie na to ludzie narzekają. Mówię z perspektywy ucznia I klasy biol-chem.
    • Gość: żuczek Re: Liceum Zamoyski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.16, 21:09
      To nie jest zła szkoła. Większość nauczycieli ma duża wiedzę i utrzymują wysoki poziom (mat-fiz-inf, dot. 2007-2010). Placówka dba o prestiż, a uczniowie szybko zdają sobie sprawę, że są lepsi od innych. - Wszyscy w klasie po pół roku chodziliśmy z podniesionymi czołami. Niestety miałem okazję uczestniczyć zajęciach z matematyki z kobietą (D.K.) która pomimo doskonałego warsztatu merytorycznego, miała poważne problemy z przygotowaniem do roli pedagoga. W skrócie - chwalenie na osobności, ganienie publiczne, wprowadzanie atmosfery zagrożenia, narzucanie światopoglądu, złośliwość, wykorzystywanie przewagi nad uczniem (i udowadnianie, że się ją ma). Nie miałem mocnej psychiki więc szybko odczułem tego wpływ. Wtórnie przestałem sobie radzić z materiałem i zaczeła się pogoń za szczęściem, które odzyskałem dopiero po 2 latach studiów (PW).
      Podzielone opinie ws. tej szkoły w przypadku klas o profilu ścisłym wynikaja moim zdaniem właśnie z faktu czy trafiło się na D.K. I tutaj postawię kropkę.
    • jm23 Re: Liceum Zamoyski 08.03.19, 08:45
      Syn w tym roku pisze maturę w Zamoyskim. Trafił na świetnych , wymagających ale też wyrozumiałych nauczycieli. Ci sami Nauczyciele Przedmiotów kierunkowych : matematyki, fizyki,języka angielskiego jak również języka polskego i historii uczyli syna w pierwszej , drugiej i uczą w klasie maturalnej.Rzeczywiście uczniowie nie są rozpieszczani ocenami ale nigdy nie miałam wrażenia i komentarzy syna,że w szkole jest terror.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka