szarlotka66
21.05.06, 00:21
Jestem na niej czasem .. ale to nie jest już dzielnica mojego dzieciństwa i
młodości .. nie ma już 15 tki, stadion obrzydliwie dominuje nad okolicą- i
gdzie się podziało kino Sawa ? Park nie jest już tak wielki i tajemniczy jak
kidyś /inna jest perspektywa dziecka../ sytuację ratuje Francuska - z innymi
ale fajnymi kafejkami ..I gdzie jest Sułtan ? Tam biegałam na randki i tam
pierwszy raz ktoś powiedział mi,że mnie kocha .. A gdzie jest cafe Bistro ?
Czy kwiaty na działkach na Waszyngtona pachną tak samo ? .. Pewnie tak. Po
prostu jestem dorosła /mieszkam daleko stąd/ a domu mojego dzieciństwa już
nie ma. Zapraszam smutnych i tęskniących za dawną kępą do rozmowy lub
chwilowej zadumy.