Dodaj do ulubionych

Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu

07.10.09, 22:50
Dobry wieczor. Zwracam sie z prosba o pomoc w sprawie mojego storczyka. Kupilam go jakies 6 tygodni temu w kwiaciarni (na karteczce Phalaenopsis), 4 lodygi z kwiatami,kwitl cudnie. Problem pojawil sie 4 dni temu. Na potege zaczal zrzucac kwiaty i paki:( Najpierw wiedna,potem opadaja:( Mam juz kilka storczykow i nigdy nie robily mi takich numerow:( Nie zmienilam mu miejsca, nie zmienilam zwyczajow dotyczacych podlewania. Moze po prostu przestal mnie kochac,ale mam nadzieje,ze to nie to;)
Bardzo prosze o rady i z gory dziekuje!
Pozdrawiam Agnieszka
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 08.10.09, 07:38
      Najpierw zamgław go wodą. To znaczy spryskaj woda z rozpylacza i zobacz, czy
      gdzieś na liściach, pod liśćmi i na lodygach kwiatowych nie zobaczysz maleńkich
      pajęczynek. Normalnie ciężko je dostrzec, ale po spryskaniu wodą widac. Jesli
      będą, oznacza to atak przędziorkow. Wowczas musisz zastosowac jakis srodek
      chemiczny. Jest ich sporo roznistych w sklepach.
      Jesli pajęczynek nie ma, to musisz sprawdzic podloze i korzenie. Bez wyjęcia
      zstorczyka z podloza sie nie obejdzie. Wywal wszystko na gazete i dokladnie
      obejrzyj korzenie oraz podloze. Czesto producenci do podloza dodają gąbke
      florystyczną i inne cuda, ktore bardzo dlugo trzymają wode, a co za tym powodują
      gnicie korzeni. To trzeba z podloza usunąc. Przeciez im nie zalezy na roslinie,
      ale na zysku. Ma pieknie wyglądac jako towar.
      Jesli mozesz, to zrob fotke podloza i korzeni. Mozesz podeslac na moj adres
      gazetowy lub na gg, ktorego numer jest w moim profilu. Zobaczymy, co sie da zrobic.
    • guciunia Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 08.10.09, 13:30
      Juz wyslalam wiadomosc ze zdjeciami na maila gazetowego:)
      • marianna73 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 15.10.09, 21:17
        mój ostatni storczyk też tak się zachował, możesz ujawnić czy znalazłaś przyczyne?
        • wanda43 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 16.10.09, 11:41
          Storczyk Guciuni stał przez jakiś czas w pobliżu patery z owocami.
          Najprawdopodobniej to wpłynęło na zrzucanie pąków i kwiatów. Szczegolnie jablka
          ustawione gdzieś w pobliżu bardzo źle wpływają na kwitnienie. Również ustawienie
          storczyka w kuchni, gdzie gaz i opary z gotowania. Bywa, szczególnie o tej
          porze, że przeniesienie z kwiaciarni, gdzie miał ciepło i wilgotno wśród wielu
          roślin jest dla storczyka dużym szokiem.
    • chary71 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 21.10.09, 20:26
      bardzo często storczyki zakupione teraz tak się tak zachowują
      jeżeli na pędach nie ma juz nowych pąków, to przytnij każdy pęd nad trzecim
      oczkiem i chwilowo zaniedbaj storczyka, jak zacznie puszczac młode to zacznij
      częsciej podlewac z nawozem, uwazaj także by nie stał na parapecie nad gorącym
      grzejnikiem
      • wanda43 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 22.10.09, 16:34
        Jestem przeciwna przycinaniu pędow po kwitnieniu dokąd nie zaschną. Z
        doswiadcznia wiem, ze czasem Phalaenopsis przedłuża pęd i kwitnie nadal, bądź
        też wypuszcza pęd boczny z pierwszego / lub więcej/ oczka od góry. Mam takie,
        ktore kwitna nieprzerwanie juz dwa lata wypuszczając kolejne pędy boczne, a
        nawet boczne od bocznego i calkiem im nie przeszkadza jednoczesnie wypuszczac
        nowych pedow. Dlatego przycinam tylko to, co zaschnie. Czasem jest to cały pęd,
        a czasem tylko jego część.
        • katarinabeauty Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 08.11.09, 12:17
          Dziwię się kiedy czytam jakie warunki zewnętrzne mogą szkodzić storczykom.
          Opary z kuchni gazowej? Jabłka? Za duża donica?
          A dlaczego, bo moja teściowa nie przestrzega żadnych z tych zasad i storczyki
          jej ładnie kwitną, co nie oznacza, że jest im dobrze, bo po dokładnym
          przyjrzeniu widać oznaki zaniedbania. I dlatego śmiem twierdzić, że storczyki są
          wytrzymałe i ciężko je raczej zaniedbać.
          Nie mogę przekonać teściowej do zmiany doniczek, mają OGROMNE donice wypełnione
          po brzegi ziemią, nie chce przesadzić, bo nie zauaważa żadnej zmiany na kwiatach
          - z czym się muszę zgodzić, bo faktycznie żyją i kwitną jak piana. I NADAL ich
          tłamsi w tych donicach z ziemią a mi serce się kraje.
          Stoją w oknach na parapetach, słońce poparzyło liście, bo dotykają szyby, pod
          spodem z piekła rodem grzejnik :( katastrofa
          donice cóż z tego, że szklane jak nie przepuszczają powietrza, nie mają żadnej
          wentylacji, woda z podlewania zalega w środku.
          Podlewanie twardą wodą:(
          I tak cierpliwe obserwuję kiedy je straci:(
          A trwa już może to 3 rok.
          pozdrawiam
          • wanda43 Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 08.11.09, 16:41
            Storczyki faktycznie sa wytrzymale, ale bez przesady. Wreszcie tesciowej padną.
            Na bank!
            • katarinabeauty Re: Storczyk -prosba o pomoc w odratowaniu 09.11.09, 14:46
              Tak też się tego obawiałam.:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka