Dodaj do ulubionych

przeroczone kwiaty:(

02.03.12, 19:50
Czy może ktoś mi powie jak odczarować dom?
miałam piękne kwiaty w całym domu, po wizycie jednej osoby, ktorej tchu zabrakło przy wychwalaniu moich roślinek wszystkie zmarnowały się:( w ciągu dosłownie dwóch tygodni!!
Od tamtego czasu nie mogę utrzymać przy życiu żadnego kwiatka:(
Może wiecie coś na ten temat, jak oczyścić dom ze złej aury?
Obserwuj wątek
    • bakali Re: przeroczone kwiaty:( 03.03.12, 09:32
      Oddać wszystkie kwiaty komuś poważnemu, a zamiast nich poustawiać na parapetach dzwonki i figurki, koniecznie kupione w sklepie feng shui.
      Ale najpierw może sprawdzić co się stało biednym kwiatkom, może trzeba je podlać?
    • 5th_element Re: przeroczone kwiaty:( 03.03.12, 15:44
      E tam, ja w to wierze. Tym bardziej ze w domu rodzinnym byl taki przypadek. Mam paskudna ciotke, zla baba, wiecznie ludziom zle życzy. Przyszla do rodzicow gdy brat byl malenki i zaczela sie pokazowo nim zachwycac. Po jej wyjsciu brat wymiotowal caly dxien a potem ledwo go lekarze odratowali. OK, moze przypadek.
      Ale
      ta sama ciotka przylazłszy do nas zaczela sie zachwycac kilkunastoletnim ficusem. Po godzinie z ficusa siegajacego suftu spadly wszystkie liscie. Co do jednego.

      W necie mozna znalezc sposoby na odczynianie, podaje jeden ponizej choc sama nie praktykowalam, mialam szczescie w domu goscic chyba tylko zyczkiwych ludzi :)

      Gdzies tez czytalam o wsypaniu lyzeczki cukru do doniczki w celu odczynienia ale mi to jakos nie pasuje.

      PS. skoro kwiatki zdechly to zrezygnowalabym z wszelkich kontaktow z taka osoba i tyle.



      cyt:
      Oczyszczanie ludzi i zdejmowanie uroków

      W tradycji ludowej panuje przekonanie, że są takie osoby, które patrząc na coś lub chwaląc coś, zadają urok. Zdejmowanie uroków jest znanym i praktykowanym tam zwyczajem. Oto sposób podany mi przez moją kursantkę: Teściowa opowiadała jej, że miała świnki. Przyszła sąsiadka, zobaczyła prosiaczki i powiedziała: „…achhh, ale ładne…”. Sąsiadka poszła, a świnki położyły się, jakby padły. Wtedy teściowa, nie mając węgli, wzięła wodę z kranu, nabrała w usta i przez sitko spryskała prosiaczki, wypowiadając następujące słowa:

      „Tfu, Tfu, Tfu

      Na psa urok

      Na zająca skok

      Na lasy, na debry…”

      Córka teściowej miała bardzo ładną paprotkę. Pewnego dnia przyszła do niej jej daleka kuzynka i zachwycając się kwiatem powiedziała: „…achhh, jaka ładna…”. Gdy tylko wyszła, paproć zrobiła się prawie biała, zaczęła usychać. Wtedy teściowa nabrała wody w usta i tak jak uprzednio, wypowiadając słowa:

      „Tfu, Tfu, Tfu

      Na psa urok

      Na zająca skok

      Na lasy, na debry…”

      …spryskała paproć. Paproć odżyła.

      W rytuale tym należy wziąć węgle drzewne. Następnie w skupieniu nabierać je na ostrze noża – ostrzem od siebie – licząc każde nabranie od 9 do 1 – obracając nóż ostrzem w górę, do siebie wrzucać do szklanki z wodą. Następnie należy wziąć sitko, nabrać w usta wodę ze szklanki i spryskać przez sitko, trzy razy zauroczoną rzecz, kwiaty, zwierzęta mówiąc podane powyżej słowa – wierszyk.
      • rozeta77-7 Re: przeroczone kwiaty:( 03.03.12, 19:27
        Dziękuję bardzo!! Spróbuję na pewno tych "czarów":)
        Tej pani od tamtej pory nie wpuszczam nawet na podwórko.
        • lustroo Re: przeroczone kwiaty:( 06.03.12, 20:08
          A może odnóżki dałaś jej za darmo? Bo za odnóżki trzeba brać grosik inaczej z domu roślina wyjdzie, czyli kaput, może to przesąd, ale u mnie zawsze się sprawdza. Jak dałam odnóżkę i wzięłam grosik, to ok, a jak nie, to w niedługim czasie roślina mi padła, albo np. 2 lata nie kwitła.
          • bakali Re: przeroczone kwiaty:( 06.03.12, 22:05
            O mamo, a ja myslałam, że od kilkunastu lat mamy XXI wiek... Wy tak serio czy robicie sobie jaja?
            • yoma Re: przeroczone kwiaty:( 07.03.12, 12:10
              Obawiam się, że serio :) Zauroczoną roślinę do pieca na trzy zdrowaśki, nic lepiej nie działa.
              • lustroo Re: przeroczone kwiaty:( 07.03.12, 22:49
                serio, a jaja to dopiero na Wielkanoc :)
              • 5th_element Re: przeroczone kwiaty:( 09.03.12, 14:27
                jak bys miala w rodzinie ciotke Lilke to bys uwierzyla ;)
            • robitussin Re: przeroczone kwiaty:( 11.03.12, 00:17
              Ja w zabobony nie wierzę kompletnie, ale dokładnie taki sam przypadek miałam ze swoim pięknym, dorodnym benjaminem. Pochwalony przez znajomą ("jak ty to robisz, że on jest taki gęsty i duży i ma tyle młodych gałązek - mi zawsze fikusy marnieją") dosłownie dwa dni później zrzucił niemal 3/4 liści i to nawet tych niewykształconych do końca ;-) W cuda nie wierzę - może go za dużo macała i obracała (benjaminki wyczulone na zmianę miejsca), może coś innego, ale fakt, że szlag mnie trafił i też żartowałam, że to przez jej zazdrość. Na szczęście nie padł mi do końca i znów zaczyna rosnąć na potęgę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka