edziakrys 12.11.12, 20:33 Ma kto? Podzieli się? Miałam ci ja parę lat temu ale przy tych wszystkich przeprowadzkach gdzieś został i nie mam gdzie wyżebrać.... Choć listek.... Please.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Papirus? 12.11.12, 20:35 A nie ma sprawy, z przyjemnością. Tylko to jest ten najzwyczajniejszy, jak mu tam, zaraz poszukam... Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 12.11.12, 20:37 Alternifolius. Pani życzy jak jest czy ukorzenić? :) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 13.11.12, 11:07 Yoma, Ty to chyba masz wszystko!!! :D Może być tak jak jest, ukorzenianie to frajda przecież! (zboczenie zawodowe?). Podaj maila, podeślę adres. A Może hipka na wymianę? Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 13.11.12, 13:06 Nie, dzięki - mam właśnie kwitnący (dzięki małżonkowi memu ukochanemu) i idzie mu trzeci pęd kwiatowy, hipkowi, nie małżonkowi. Wyjechaliśmy na długi weekend, w tym czasie hipek zszedł ze swojego miejsca i położył się obok, po czym objawił trzeci pęd. Z czego morał, że aby wyhodować hipkowi trzy pędy, trzeba go trzymać w ciemnym miejscu na boku :) Wcale nie mam wszystkiego. Nie mam trzewiczni :P Adres daj na gazetową, yoma@gazeta.pl . Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 15.11.12, 14:35 Doszło! Yoma, najlepsza na świecie jesteś:) Dla Ciebie mogę pociąć epikaktusa! Jeśli nie masz... fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1797185,2,44,Epiphyllum.html Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 15.11.12, 16:49 No proszę. Mówię, że poczta się wyrobiła :) Epikaktusa powiadasz. Hm. A gdzie ja bym go postawiła? Hm. Hm. On z tych mniej słońcolubnych, o ile dobrze pamiętam? Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 15.11.12, 19:56 Niby tak, ale stawiam tam gdzie mam akurat miejsce, zdarza się że na południowy parapet też (jak na zdjęciu). Latem w tym roku stały na patelni a i tak zrobiły sobie odkłady :) Mam zamiar kogoś uszczęśliwić, tym bardziej, że jeden tak się rozrósł, że ledwo się mieści na parapecie w garażu. Raz już dachował. Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 15.11.12, 20:05 A to ja się chętnie dam uszczęśliwić, znalazłam miejsce, grudniki mam, a tego nie, więc jeśli można prosić :) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 16.11.12, 14:08 Już szłam ze scyzorykiem, aby obciąć kaktuskowi co nieco, ale przecież to dzisiaj piątek i nie doszłoby na jutro :( A nie wiadomo gdzie by to to leżało przez weekend. Wyślę w poniedziałek, będzie bezpieczniej. Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 21.11.12, 11:14 Wczoraj jeszcze nie było, a dzisiaj nie wiem. Pewnie dojdzie. Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 21.11.12, 12:23 A priorytetem szło... Ale to mam nadzieję nie szkodzi, bo i tak zalecenie dla kwiata jest lekko przesuszyć cięcie przed posadzeniem. Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 21.11.12, 12:58 Spoko. Za godzinę będę w domu, pewnie będzie już czekało; przesuszyć owszem nie zawadzi, a mrozu nie ma, wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 22.11.12, 16:11 Edzia, dzisiaj przyszło :) dużo :) i z korzeniami :) dzięki :) Nic mu nie zaszkodziło. To czym się teraz zrewanżować? ;) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 23.11.12, 09:56 T przecież ja się rewanżowałam :) A co do trzewiczni, to sasiadka chce mi ją dać na wychowanie; ona nie z tych co wiedza jak traktować sukulenty, więc mam cicha nadzieję, że ją dostanę i u mnie sie rozmnoży :) Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 23.11.12, 12:43 No wiem, ale co mi zależy spytać :) Co do trzewiczni, to jakby co, to się polecam pamięci :) Odpowiedz Link
edziakrys Re: Papirus? 12.12.12, 11:59 Papiruski mają już korzonki i badylki :) Czas na przeprowadzke do doniczki. Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 12.12.12, 12:45 To się cieszę :) A ten, co go trzymam w szklance dla Moniki, nie robi ze sobą NIC. Zaciąl się? Odpowiedz Link
yoma Re: Papirus? 13.12.12, 09:39 Albo Monika ma pecha, bo już jeden dla niej się zmarnował. Nie wiem, o co im chodzi. Odpowiedz Link