Dodaj do ulubionych

Zalanie storczyków

05.01.13, 01:50
Moja siostra nie ma teraz wiele czasu dla swoich storczyków

kiedyś pielęgnowała je tak, że raz na tydzień wstawiała pod prysznic i robiła im "parową" kąpiel, namaczała i wylewała wodę, czyściła liście...
kwitły naprawdę bardzo ładnie - po przekwitnięciu jednej łodygi odczekiwały kilka miesięcy i puszczały nowy pęd z kwiatkami
i to nie tylko zwykłe falki, ma też Oncidium, Dendrobium i chyba Miltonię (ale tego pewna nie jestem)

no a teraz nie ma czasu
i postanowiła po prostu je zalać
tak jak poradziła jej jedna bardzo stara pani
i raz na miesiąc dolewa im wody do pełna...

i co storczyki?
otóż wcale nie zgniły, jak można niemal wszędzie w necie przeczytać!
popuszczały po 2 pędy kwiatowe
a nawet jeden ma 3 !!! :O

zastanawiam się, by zrobić tak swoim...


co Wy na to?
czy ktos kiedyś zalewał storczyki?
Obserwuj wątek
    • chantal10 Re: Zalanie storczyków 08.01.13, 22:24
      JA i moja siostra swoim dolewamy w osłonki wodę do 1/2 wysokości co około 10 dni. Storczyki mają się świetnie :-) Poza jednym, który ma beznadziejne liście, ale wypuszcza nowe pędy i chyba keikę. Mam nadzieję, że keika się usamodzielni, zanim storczyk padnie.
      • irenazu Re: Zalanie storczyków 12.01.13, 15:41
        Niech się dzieje co chce. Dziś zalałam do połowy wszystkie swoje storczyki. Zobaczymy czy wyjdzie nam to na dobre, ale wierzę, że nie zmarnuję ich. W razie czego wszystkie i tak były praktycznie z odzysku, bo kupowane po 3-4 zł.
    • smutas13 Re: Zalanie storczyków 13.01.13, 17:27
      W zeszłym roku, na skutek niezadowolenia z braku kwitnięcia, marnych efektów wzrostwych, żalu, że niektóre padły, mimo poprawnego nawadniania i ogólnego cackania się z nimi, swoje storczyki z pełną premedytacją, (zachęcił mnie do tego wątek chantal10) zalałam wodą w osłonkach na wysokość ok. 3, 4 cm. Zauważyłam, że storczykom nic złego się nie działo, liście nabrały jędrności, wypuszczały nowe liście i dorodne, grube korzenie. Zmieniłam im także miejsce. Postawiłam na parapetach w upalne dni, zasłaniałam przed słońcem.
      Zaczęłam je także częściej nawadniać, nie co dwa tygodnie, lecz co tydzień. Dwa, na pewno uratowałam przed niechybnym zaschnięciem na skutek braku wody, wilgoci...
      Po pewnym czasie, zrezygnowałam z wody w osłonkach, ponieważ pojawiał się zapach pleśni.
      Teraz, co tydzień robię im w wannie kąpiel i przy okazji godzinne namaczanie - co drugi tydzień z odżywką.
      Efekt jest taki, że wszystkie zakwitną. Niektóre już kwitną, są takie, które mają po dwa pędy, inne mają pąki :-)
      Dla zaspokojenia swojej ciekawości, przyklejam na osłonki karteczki z datą zakwitnięcia.
        • wanda43 Re: Zalanie storczyków 19.01.13, 20:47
          Ja stosuje swoj system i jak zwykle, od lat 1/2 lada moment zakwitnie, reszta ma pedy kwiatowe jeszcze niewielkie, ale rosną. Maluczko, a na parapetach bede miala tropiki. Cztery dalej nie chcą zakwitnąc, a jeden, myslalam, ze ma pęd, a to okazalo sie być basal keiki, czyli bobas na roślinie matecznej. Kwitnie rowniez Encyclia, rozrasta się Cambria, Dendrobium nobile oraz uratowane Zygopetalum.
    • kanapony Re: Zalanie storczyków 04.03.13, 16:06
      wczoraj widziałam storki siostry - te zalane i pozostawione sobie...
      wszystkie mają po 2-3 długie pędy z mnóstwem wielkich kwiatów - falki, kambria, oncidium, dendrobium
      nawet obcięte (nad 3. oczkiem) pędy odbiły w bok!

      moje na razie siedzą spokojnie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka