Dodaj do ulubionych

Coś tam żyje!

11.12.04, 20:01
W moich doniczkowych kwiatach w domu i w pracy dzieje się coś dziwnego.
Ziemia wygląda jakby coś utoczyło z niej malutkie ( 1-2 mm) wałeczki. Jest
cała taka w wielu doniczkach, pływa po powierzchni wody kiedy podlewam.
Nie wiecie może co to? A kwiatki wyglądają coraz gorzej.
Pozdro
Obserwuj wątek
    • zielonabs Re: Coś tam żyje! 12.12.04, 11:38
      też mam ten sam problem, ostatnio w jednej z doniczek zobaczylam na dodatek
      malutkie białe robaczki. poradzcie jak ratować kwiatki :-)
      Pozdrowionka
      • kasia385 Re: Coś tam żyje! 17.12.04, 18:09
        Chyba nikt nam w tej kwestii nie pomoże?
    • wiedzma30 Re: Coś tam żyje! 27.12.04, 16:56
      Teraz to czesty problem...
      Tam mieszkaja poprostu dzdzownice... Trzeba wymienic ziemie i dokladnie
      obejrzec korzenie - bo czesto dzdzownice siedza blisko nich - trzeba je
      wyrzucic.. Kilkakrotnie moje kwiaty mialy takich "lokatorow". "Dzieki" nim
      marnieja w oczach.

      Moja babcia miala super sposob na pozbycie sie roznych "robalkow" z ziemi, w
      ktorej miala sadzic kwiaty - wysypywala ja na stara blaszke do pieczenia,
      ustawiala na kuchni i chwile "podpiekala" - zadne "gady" nie mialy szans.. Jak
      ziemia wystygla sadzila w niej kwiaty.
    • chaneczka Re: Coś tam żyje! 05.01.05, 16:15
      tez chce sobie z tymi 'bialymi robaczkami' poradzic, znalazlam bardzo rzeczowa
      odpowiedz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=11999973&v=2&s=0
      dzis zabiore sie do testow
    • tunbergia Re: Coś tam żyje! 10.01.05, 20:50
      Miałam podobne objawy i wtedy to były dżdżownice,a pojawiły się po podlaniu
      moich podopiecznych biohumusem od tej pory nie stosuję już tego"zasilacza"
      • wiedzma30 Re: Coś tam żyje! 10.01.05, 22:25
        Po odzywce? To raczej malo prawdopodobne... Ja uzywalam jedynie biohumus...

        Robalki pojawialy sie w mojej "zieleni" jakis czas po przesadzeniu. Sposob
        mojej Babci na ziemie kwiatowa byl najlepszy (podpiekala ja na kuchni - robalki
        padaly, a dopiero pozniej sadzila roslinki).
        • tunbergia Re: Coś tam żyje! 10.01.05, 23:38
          Sama byłam tym zaskoczona,ale jaka mogła być inna przyczyna skoro nie
          zmieniałam ziemi,nie kupowałam nowych egzemplarzy,a "ulubieńcy "stali w tym
          samym miejscu(bez wynoszenia na balkon)?
          • wiedzma30 Re: Coś tam żyje! 12.01.05, 02:45
            Nie zmienialas ziemi nawet kilka miesiecy wczesniej?
            • ala1981 Re: Coś tam żyje! 12.01.05, 13:57
              ...a moze ona maja cos w rodzaju snu zimowego ;) i przez jakis okres swojego,
              chyba krociutkiego, zycia sa mniej aktywne i ich po prostu nie bylo widac, albo
              byly jeszcze dziecmi i byly takie malenkie ze efekty ich pracy byly minimalne :]
              • wiedzma30 Re: Coś tam żyje! 12.01.05, 20:50
                Wlasnie tak sadze - one sa malutkie i jak sie przesadza, to nie zwraca sie na
                nie uwagi, a pozniej rosna i podgryzaja roslinke... Czasem mija kilka m-cy nim
                czlowiek zauwazy, ze cos tam zyje i grzebie sobie...
                Odnosnie odzywki - nie podlewam nia dosc dlugo swiezo przesadzonych kwiatow -
                wiec skad mialyby sie wziac te male gady? Wychodzi na to, ze musza byc w
                ziemi...
                • gospuc Re: Coś tam żyje! 29.01.05, 18:42
                  mam wlasnie ten sam problem.mailam je w juce.podlalam je roztworem i
                  wyleczylam juke ale on sie przeniosly na dracene i benjamina.w jaki one sposob
                  sie przenosza wie ktos?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka